bush_w_wodzie
21.10.04, 22:42
jest zastanawiajace ze notatka ministra siemiatkowskiego na temat rozmowy z
kulczykiem zawiera o wiele wiecej informacji niz notatka agenta. w tym wiecej
informacji stawiajacych doktora w dziwnym swietle.
przede wszystkim to:
"W odpowiedzi na zarzuty A?ganowa odnos'nie decyzji o prywatyzacji RG,
niezgodnych z wczes'niejszymi ustaleniami ze strona; rosyjska;, J.K. mia?
stwierdzic', iz. "postawi? na z?ego konia", oraz z.e "nalez.y dokonac' nowych
uzgodnien'"."
te zdania w tym kontekscie moga oznaczac tylko jedno: jest jakis lepszy kon i
kulczyk go zna. drugie zdanie brzmi jak zaproszenie do negocjacji. jest to
zupelnie spojne z notatka agenta.
uderza tez niespojnosc tekstu. o rafinerii alganow mial rozmawiac na
wieczornym spotkaniu na ktorym nie bylo doktora. w jaki sposob doktor mogl mu
odpowiedziec? sam twierdzil publicznie ze po lunchu juz nigdynie widzial
alganowa. a wiec przez poslanca? to chyba przez zatrzymanego marka dochnala?
druga ciekawa rzecz: ton notatki doktora jest taki jakby swietnie wiedzial z
kim sie umawia. podaje kto go umowil (czubajs z rappaportem) kto do niego
zadzwonil (kuna - z pewnoscia wiedzial kto to) i wychwala biznesowe
kompetencje alganowa (przyjazn z putinem).
trzecia sprawa: podaje ile zaplacil za posiadane akcje pkn orlen (300 mln usd)
i zali sie na poniesione straty. to uderza w zestawieniu z notatka agenta -
ktory twierdzi ze doktor chcial za swoje akcje 100 mln usd a przystal na 30
mln usd. oczywiscie to nie musi byc cena calego pakietu ale jesli cena
uzgodniona jest 3 razy nizsza od wywolawczej... to straty zapewne faktycznie byly.
czwarta sprawa: atakuje trzech ludzi: czempinskiego - w sposob ktory i jemu
samemu (kulczykowi) moze troche zaszkodzic - oraz giereja (5 mln usd) i
kaczmarka (niekonkretnie).
------
po co doktor mialby w ten donosic na siebie? z obywatelskiego obowiazku? byc
moze. chociaz daty swiadcza tu na niekorzysc.
byc moze po to zeby zneutralizowac wplyw notatki agenta? z pewnoscia. dobre
kontakty z politykami ze swiecznika daly mu pewnie czas na samodonos. jest
diametralna roznica miedzy obywatelem ktory popelnil blad i sie przyznal i
takim na ktorego kontakty z alganowem doniosl ktos trzeci.
dlaczego powiedzial tak duzo? prawdopodobnie nie wiedzial kto jest zrodlem.
nie wiedzial kto go atakuje i ile jeszcze moze wyplynac. wolal wiec byc
szczery az do bolu(zwlaszcza ze notatka miala na zawsze utonac w kartotekach
sluzb specjalnych) tam gdzie ryzyko dla niego (i ew. wspolnikow) bylo
relatywnie niskie.
ale to nie wszystko. doktor zebral w notatce wszystkich swoich potencjalnie
groznych wrogow. ludzi ktorzy sa w tym interesie znaczacy a ktorych nie byl
pewien. czempinski gierej kaczmarek. kaczmarka potraktowal ulgowo i
niekonkretnie. gierejowi przylozyl kwota. czempinskiemu tez przylozyl
konkretnie i wcale bym sie nie zdziwil gdyby bylo cos na rzeczy. wyglada to
taj jakby pokazywal swoim wrogom ze tanio skory nie odda. ze ich razem ze soba
pociagnie.
ja sie wcale nie dziwie siemiatkowskiem ze on sie pytal trzy razy czy to
zaprotokolowac. pewnie biedak nie rozumial po co tyle szczegolow skoro notatka
agenta jest taka ogolna...