witek.bis
07.02.20, 07:08
Nasz pan prezydent bardzo cierpi z powodu wyjazdu córki za granicę, a ojcowski ból sprawia, że ust jego korali wydobywają się słowa gorzkie i krytyczne.
Blisko 80 proc. zeszłorocznych maturzystów powiedziało, że nie widzi dla siebie w Polsce perspektywy i nosi się z zamiarem wyjazdu za granicę. Na studia za granicę wyjeżdżają nawet z takich domów, gdzie jest dobra sytuacja finansowa. Bo nikt z tych ludzi nie myśli poważnie o swojej przyszłości w Polsce - powiedział Andrzej Duda.
Podkreślił, że jest to efekt braku poważnej "propozycji, braku szansy na to, by młodzi ludzie widzieli swoją przyszłość". Duda zapowiedział, że to "element, który musi być zmieniony" i wymaga stworzenia realnej alternatywy, która z czasem będzie dla osób młodych "namacalna, o charakterze czysto życiowym, takim, żeby nie musieli się zastanawiać, czy mają szansę na pracę w Polsce".
Aż strach pomyśleć, do czego jest zdolny oszalały z bólu ojciec... Ale zaraz, zaraz... Przecież to są jego kampanijne pierdoły z 2015 a nie z 2020.
Bardzo przepraszam za pomyłkę.
www.polskieradio24.pl/5/3/Artykul/1383985,Andrzej-Duda-mlodzi-ludzie-nie-mysla-powaznie-o-swojej-przyszlosci-w-Polsce