haen2010
01.03.20, 15:43
Wiadomo jak jest. Zidiociały od nieszczęść kurdupel umysłowy postanowił wziąć państwo za twarz, czyli za mordę. Dzięki niezwykłemu zbiegowi okoliczności to mu się prawie udało. Jego równie kretyńska gwardia przyjęła to z radością - Teraz Qrwa My, wreszcie się nachapiemy.
Solidaruchy razem z komuchami innej wersji państwa demokratycznego w ogóle nie nie rozpatrywali. Nawet o tym im się nie śniło. Mogę na ten temat dużo napisać, ale wszyscy wiedzą co nam zafundowano. Państwo policyjne.
Moje generalne pytanie brzmi - Czy jak się pozbędziemy pisowskiej swołoczy to czy na ich miejsce nie przyjdzie podobna, hmm.. bardziej demokratyczna? I skorzysta z dziedzictwa jednego popaprańca?