Przed chwilą tzw. dzikibill przyznał, że podsłuchiwał MKB, bardzo się tym chwalił i w oparach Borygo zmyślał wszystko na typowym PISowskim poziomie IQ = 0,261. W sam raz dla głupowatego i infantylnego PISowskiego elektoratu:
Ja też widziałem. Siedziałeś na drzewie, gapiłeś się, kiwałeś na gałęzi i tylko kawałka sera brakowało PISowi do szczęścia. Podrożał.
Resztki po mózgu całe w kleju nie pozwoliły rozwinąć bardziej skrzydeł.
Inflacja rośnie, a szubrawcy i świnie prowadzą PIS ku ostatecznemu rozwiązaniu.