Palcowanie a sprawa randek

23.09.05, 21:42
Pewnie wszyscy się domyślają,że randki oraz palcowanie to sprawa nierozłączna.
Wtedy,gdy ciepłe palce spotykają się na rozgrzanych miejscach i wędrują od
lewej do prawej jak też z góry na dół i z powrotem.Coraz szybciej.Ciało
pochylone w różnych pozycjach wygina się lekko,skurcze wrażliwie unerwionych
okolic przyjemnie rozbudzają świadomość.
Oddech przyśpiesza,palce jeszcze bardziej,ta wymiana energii to rzeczywiście
coś wspaniałego.Nic dziwnego iż każdy tak to lubi.Pochylona głowa z
zapamiętaniem obserwuje reakcje partnerki,ona też stara się jak może.I
wreszcie-udało się!Yeah,cel osiągnięty!Jak błogo na duszy,jak przyjemnie...
I gdyby tylko nie ten gips na ręku,można byłoby wieczór uznać za udany.
Taak,doprawdy,palcowanie klawiatury w celu umówienia się z kimś wtedy,gdy mamy
złamany palec,to rzeczywiście ciężki kawałek chleba.
    • martuha Re: Palcowanie a sprawa randek 24.09.05, 14:37
      no tak, a juz myslalam, ze z Toba az tak zle. to chyba przez to lumbago, hihihihi ;)
      • leziox Re: Palcowanie a sprawa randek 24.09.05, 16:21
        No źle nie jest chociaż chociaż i tak wyglądam w tych gipsach i regipsach jak
        weteran z wietnamu.Sąsiedzi patrzą na mnie dziwnie,myśląc jakobym pracował na
        wojnie i co tydzień odnosił nową kontuzję.Tylko z tym palcowaniem ostatnio jakby
        mniej sukcesów było,hehehe.Pewnie grubość gipsu odstrasza potencjalne kandydatki.
    • nezja Re: Palcowanie a sprawa randek 24.09.05, 17:44
      lezio ?!...czy Ty chłopi umiesz myśleć o czymś innym ...bo zaczynam miec
      wątpliwości;ppppp;-)ALbo piszesz cos bardzo dobitnie , albo wszedzie wkrada sie
      dwuznacznosc w Twoich wypowiedziach;p;-)Och Lezio, Lezio;-)
      • noellin Nezyjko... 24.09.05, 18:01
        witam, witam, siedze nad kompem, bo musze w domu troche przerobic:)
        juz czytalam:))))) dzis dopiero, bo mnie zwalilo:)
        nie zle, nie zle:)))
        pozdrawiam:)))
    • schizoo Re: Palcowanie a sprawa randek 24.09.05, 18:33
      kiedy Ty to wszystko bzykasz ???
      • wietka Re: Palcowanie a sprawa randek 24.09.05, 18:36
        na razie tylko palcuje:))
        • leziox Re: Palcowanie a sprawa randek 24.09.05, 22:28
          No właśnie Schizol,Wietka wie nawet to,co ja robię z paluszkami,ot,inteligentna
          bestia,co by nie powiedział...Dzisiaj też sobie popalcuję,a co,komu niby mam
          żałować.A za drzwiami kolejka,czas za robotę się wziąć...
          • martuha Re: Palcowanie a sprawa randek 25.09.05, 09:36
            tylko biecaj mi, ze tym razem popalcujesz skutecznie. bo sie panie zniecheca ;)
            • wietka Re: Palcowanie a sprawa randek 25.09.05, 14:52
              czyżby przez palcowanie do serca?
              ...coś mało wymagające te panie...;)
              • martuha Re: Palcowanie a sprawa randek 25.09.05, 18:06
                Wietka, przeciez jaks ei nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma ;)
                • wietka Re: Palcowanie a sprawa randek 25.09.05, 18:50
                  no niby tak...
                  ale takie ersatze to dla poczatkujących raczej , a nie dla koneserów:)
                  • leziox Re: Palcowanie a sprawa randek 25.09.05, 22:54
                    Wy wszyscy naturalnie mówicie o rozmowach na necie podczas których trzeba
                    palcować na klawiaturze,tak?Czy zdaje mnie się że wy jednak o czym innym tu
                    bajdurzycie,przede wszystkim nasze sympatyczne panie modliszki,które jak wiadomo
                    nigdy nic z nikim...
                    • pistolett Re: Palcowanie a sprawa randek 25.09.05, 23:47
                      Gdzie cel uswięca srodki,tam niewielu świętych.
                    • wietka Re: Palcowanie a sprawa randek 26.09.05, 16:30
                      naturalnie,ze o klawiaturkowym mówimy!
                      ;)
                      • leziox Re: Palcowanie a sprawa randek 26.09.05, 23:30
                        AAaaa,no jak tak to nie ma problemu,w końcu też przyjemnie tak popalcować,prawda?
                        • wietka Re: Palcowanie a sprawa randek 27.09.05, 23:29
                          prawda:))
                    • irish76 Re: Palcowanie a sprawa randek 28.09.05, 13:19
                      he he he
                      dobre :)
                      mam wrazenie ze one usiluja palcowanie- klawiaturowanie sprowadzic na
                      palcowania- myszkowanie :)
                      Panowe? ktory ma ladnie obciete paznokcie i spilowane zeby delikatnych
                      zakamrakow paniom nie zadrasnac? :)
    • mlesniewska Re: Palcowanie a .......... 26.09.05, 08:40
      .... a ja juz o nie wiem jakich migdałach myślałam :))) Ty tu o klawiaturze,
      gipsie i innych:))) Muszę się leczyć, ale na głowę już za późno;))
    • dumna_wacpanna Re: Palcowanie a sprawa randek 27.09.05, 23:37
      Normalnie zwariowalam..
      Tak, tak.. Ty kobieto lepiej idz spac... ;>
      • leziox Re: Palcowanie a sprawa randek 27.09.05, 23:41
        Waćpanna,zamiast iść spać,można wziąć parę psychotropków i siedzieć tu do
        rana.Nie wymiękaj...
        • dumna_wacpanna Re: Palcowanie a sprawa randek 28.09.05, 00:48
          Co prawda nie jest ze mnie nocny Marek, ale jutro mam ochote na poznaaa pobodke ;) Zatem mozemy poklepac w klawiatur ;)
          • noellin Re: Palcowanie a sprawa randek 28.09.05, 00:51
            tu juz nie ma nikogo, chyba...:))
            • dumna_wacpanna Re: Palcowanie a sprawa randek 28.09.05, 01:42
              Nie moze byc.. ja wciaz jestem, tylko sie zajelam sprawami wazniejszymi, gotowalam rybe <zwariowalam chyba..>

              • samanta1 Re: Palcowanie a sprawa randek 28.09.05, 12:35

                Ty sie lepiej leziak zastanow dlaczego Bozia cie kontuzja pokarala cholero jedna:-P
                • irish76 Re: Palcowanie a sprawa randek 28.09.05, 13:22
                  co za daleko posunieta komitywa :)
                  nie obrazi sie za ta "cholere"? :)
                  • samanta1 Re: Palcowanie a sprawa randek 28.09.05, 13:29

                    Phi...a niech sie obraza,nie pierwszy i nie ostatni raz :-P
                  • leziox Re: Palcowanie a sprawa randek 28.09.05, 15:12
                    No cóż,skoro Samanta raz już chciała dokonać resekcji moich narządów
                    moczowo-płciowych w poszukiwaniu mojego móżdżka wielkości ziarnka grochu i
                    ścigała mnie jako zawzięta pani dochtór zzakrwawionym skalpelem przez wszystkie
                    fora,no to chyba ma prawo tak napisać.Ta "cholera"to jedno z najbardziej
                    pieszczotliwych słówek jakie usłyszałem kiedyś od Samci.
                    • irish76 Re: Palcowanie a sprawa randek 28.09.05, 15:49
                      jestem zawiedziony
                      ja myslalem ze jadem atakuja tylke niektore na "n"
                      • samanta1 Re: Palcowanie a sprawa randek 28.09.05, 16:51
                        a gdzie ty jad tu widzisz???? To byla slowna pieszczota bleh....
                        Leziak ...a wlasciwie nic,ty juz wiesz co.
                        • leziox Re: Palcowanie a sprawa randek 28.09.05, 23:27
                          No wiem wiem,co,a jak tam nad morzami,ciemno i zimno czy tylko wiater
                          wieje,nawet jak się nie jedzie na motorze? :-)
                          • samanta1 Re: Palcowanie a sprawa randek 29.09.05, 00:09

                            No wiesz....mnie zazwyczaj wiatr w oczy .czy ciemno i zimno...? Na to rozne
                            okolicznosci sie skladaja i to tez nie zawsze pogodowe;) A u Ciem? Slonko swieci
                            czy dalej gradobicie?;)
                            • leziox Re: Palcowanie a sprawa randek 29.09.05, 00:26
                              U ciem dzionek ładny był na zewnątrz,wewnątrz pogoda z okresowymi przejaśnieniami.
                              Komunikat polskiego instytutu meteorologii:
                              Przybyło 20
                              Ubyło 6
                              Cienizna
                              • samanta1 Re: Palcowanie a sprawa randek 29.09.05, 09:20

                                No,to w sumie nie ma powodu do narzekan ,mogloby byc gorzej przeciez:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja