witek.bis
16.03.20, 09:48
Niedługo po tym, jak pozamykano wszystko co się zamknąć da i wystosowano apele o unikanie wszelkich zgromadzeń, pisowski cymbał zorganizował swoje koronaimieniny, na które zaprosił 250 koronaidiotów.
Wśród gości znalazł się jego syn - piłkarz grający na co dzień w północnych Włoszech, przywieziony stamtąd przez ojca kilka dni wcześniej. Na koronaimprezie nie zabrakło też słynnego dyrektora szpitala w Garwolinie, który nieco później gościł u siebie koronarezydenta Maliniaka.
Dzięki tym wszystkim wymienionym wyżej cymbałom możemy być spokojni o dalszy, intensywny rozwój koronazarazy w naszym kraju.
www.se.pl/wiadomosci/polityka/glupota-posla-pis-zrobil-impreze-na-250-osob-uczestnik-pozniej-widzial-sie-z-prezydentem-aa-Gwog-1NZV-1kPF.html