Dodaj do ulubionych

Totalna hipokryzja Kaczyńskiego

23.10.04, 12:07
Wczoraj, jak wszyscy wiedzą, w Sejmie przepadł projekt przywrócenia kary
śmierci, projekt żarliwie forsowany przez PiS.
Do skierowania projektu nowelizacji KK do dalszych prac zabrakło ledwie 4
głosów, w tym głosu JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO, który wyszedł przed głosowaniem.

Podało to wczoraj TOK FM, "żelazną konsekwencję" prominentnych polityków PiS-u
chwaliła także Zyta Gilowska w TVN 24.

O co więc chodziło politykom PiS?
Czyżby przestraszyli się własnego populizmu?

Obserwuj wątek
    • Gość: vvv Re: Totalna hipokryzja Kaczyńskiego IP: *.katowice.msk.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 12:10
      czyli jest mądrzejszy od swoich zwolenników
    • mn7 Re: Totalna hipokryzja Kaczyńskiego 23.10.04, 12:10
      Tu przeciez nie chodzi o to, zeby złapać króliczka ale o to, żeby go gonić.
      Gdyby nawet sejm w jakimś pijanym widzie wprowadził karę śmierci, to i tak
      każdorazowy prezydent musiałby taką zawetować. Kaczyńscy to wiedzą. O to
      właśnie chodzi, zeby przed każdymi wyrborami móc podrzucac społeczeństwu taką
      śmierdzącą kiełbasę wyborczą.
      • jak.babcie.kocham Re: Totalna hipokryzja Kaczyńskiego 23.10.04, 12:15
        "Autor projektu, Zbigniew Ziobro po głosowaniu powiedział, że Sejm stanął po
        stronie bandytów. Poseł PiSu powiedział, że sam stoi po stronie ochrony życia
        niewinnych ludzi, a nie bandytów. Jego zdaniem, kara śmierci jest skuteczna."
        info.onet.pl/997810,11,1,0,120,686,item.html
        Trudno sobie wyobrazić bardziej obrzydliwą "kiełbasę wyborczą" niż gdy posłowie
        PiSu sami nie wierząc w powodzenie swojego projektu i bojąc się jego
        konsekwencji jego powodzenia żerują na uczuciach rodzin ofiar morderstw.
        • Gość: fioł Re: Totalna hipokryzja Kaczyńskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 13:45
          w tym miejkscu, przy całej sympatii do Pisu, to mi rzeczywiście nieźle śmierdzi.
          • Gość: P-77 Re: Ziobro jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 15:46
            Nie mam już ochoty wyszukiwać epitetów (epitet to rzeczownik z przymiotnikiem)
            na określenie tego osobnika, zwłąszcza że mogę się narazić na odpowiedzialność
            karną
            Jednak biedactwo czasem mówi rzeczy, które kompromitują go jako prawnika.
            W lipcu powiedział na przykład coś takiego :" Owszem zdarza się, że przez
            pomyłkę zostanie skazana osoba niewinna, ale częściej zdarzają się inne
            pomyłki - to znaczy że z powodu braku dowodów uniewinnia się osoby winne".
            Uniewiennienie z powodu braku dowodów winy nie jest pomyłką, tylko realizacją
            zasady domnieania niewinności, która dla Ponuraków i Smutasów (tak rozumiem
            skrót PiS) jest w najlepszym razie złoem koniecznym.
            Przerażające, że Ziobro mógł zostać sędzią i ogarnięty pasją walki z
            bandydytyzmem tak naginać dowody aby wydać wyrok skazujący na zasadzie : może
            on i tego akurat nie zrobił, ale to odrażający typ i jego miejsce jest w
            więzieniu a ja stoję po stronie ofiar".
            Jeżeli Ziobro studiował na UJ to z tym co głosi nie miał szans na zdanie
            egzaminu z prawa karnego. Choć może wtedy był jeszcze normalny a odbiło mu
            później w czasie nieskończonej aplikacji prokuratorskiej.
            • mn7 Re: Ziobro jest... 23.10.04, 16:29
              Gość portalu: P-77 napisał(a):

              > Nie mam już ochoty wyszukiwać epitetów (epitet to rzeczownik z
              przymiotnikiem)
              > na określenie tego osobnika, zwłąszcza że mogę się narazić na
              odpowiedzialność
              > karną
              > Jednak biedactwo czasem mówi rzeczy, które kompromitują go jako prawnika.
              > W lipcu powiedział na przykład coś takiego :" Owszem zdarza się, że przez
              > pomyłkę zostanie skazana osoba niewinna, ale częściej zdarzają się inne
              > pomyłki - to znaczy że z powodu braku dowodów uniewinnia się osoby winne".
              > Uniewiennienie z powodu braku dowodów winy nie jest pomyłką, tylko realizacją
              > zasady domnieania niewinności, która dla Ponuraków i Smutasów (tak rozumiem
              > skrót PiS) jest w najlepszym razie złoem koniecznym.
              > Przerażające, że Ziobro mógł zostać sędzią i ogarnięty pasją walki z
              > bandydytyzmem tak naginać dowody aby wydać wyrok skazujący na zasadzie : może
              > on i tego akurat nie zrobił, ale to odrażający typ i jego miejsce jest w
              > więzieniu a ja stoję po stronie ofiar".
              > Jeżeli Ziobro studiował na UJ to z tym co głosi nie miał szans na zdanie
              > egzaminu z prawa karnego. Choć może wtedy był jeszcze normalny a odbiło mu
              > później w czasie nieskończonej aplikacji prokuratorskiej.

              Egzamin z prawa karnego jakoś zdał. Potem zdał tez egzamin z postępowania
              karnego, choć miał wielkie problemy z zaliczeniem ćwiczeń (co widać do dziś).
              Nie wiadomo z czego pisał pracę magisterską. Wszyscy potencjalni promotorzy
              kategorycznie zaprzeczają. Także najbardziej podejrzewany prof. Mącior wypiera
              się stanowczo.

              • Gość: omamiony wiedźmin Re: Ziobro jest... IP: *.crowley.pl 23.10.04, 17:17
                mn7 napisała:
                Egzamin z prawa karnego jakoś zdał. Potem zdał tez egzamin z postępowania
                > karnego, choć miał wielkie problemy z zaliczeniem ćwiczeń (co widać do dziś).
                > Nie wiadomo z czego pisał pracę magisterską. Wszyscy potencjalni promotorzy
                > kategorycznie zaprzeczają. Także najbardziej podejrzewany prof. Mącior
                wypiera
                > się stanowczo.

                Biedny Zbynio,za kukułcze jajo mu przyszło teraz robić.
                pozdrawiam wszystkich widzących obłudę kaczkowatych :)))
            • Gość: papa Smerf Re: Ziobro jest... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.10.04, 18:08
              > Jednak biedactwo czasem mówi rzeczy, które kompromitują go jako prawnika.

              Ja też zapamiętałem sobie jeden z kanonów "prawa Ziobry". W wywidadzie
              telewizyjnym powiedział, że "dowodem przestępczej działalności Millera jest
              fakt, że poganiał swoich pracowników aby energiczniej pracowali nad ustawą".
              Pomijam oczywiście Millera, bo to człek znany i lubiany. Ale stwierdzenie, że
              szef poganiający swoich pracowników daje tym dowód swojej przestępczej
              działalności, to jest bomba.
              • Gość: P-77 Re: Ziobro jest... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 18:40
                Z książki "Towarzystwo Lwa Rywina" wynika, iż Zbigniew Ziobro pisał pracę
                magisterską na temat myśli de Toqueville'a i centralizacji państwa.
                Potem rozpocząl studia doktoranckie na UŚ (tamtjesza katedra Prawa Karnego ma
                krtyczny stosunek do obecnego kodeksu karnego choć niekoniecznie z tych samych
                powodów co Ziobro), ale nie wiem, czy je skończył. Chyba jednak nie bo nie
                słyszałem by używał tytułu doktora nauk prawnych.
                • mn7 Re: Ziobro jest... 23.10.04, 19:48
                  Gość portalu: P-77 napisał(a):

                  > Z książki "Towarzystwo Lwa Rywina" wynika, iż Zbigniew Ziobro pisał pracę
                  > magisterską na temat myśli de Toqueville'a i centralizacji państwa.

                  To by sugerowało, że z historii doktryn (?)

                  > Potem rozpocząl studia doktoranckie na UŚ

                  Tzn. zapisał się i tyle.

                  >(tamtjesza katedra Prawa Karnego ma
                  > krtyczny stosunek do obecnego kodeksu karnego choć niekoniecznie z tych
                  samych
                  > powodów co Ziobro)

                  Krytyczny stodunek ma jej emerytowany kierownik - prof. Chełmicki-Tyszkiewicz.
                  Nic nie słyszałem, żeby krytyczny stosunek mieli pozostali jej pracownicy.

                  , ale nie wiem, czy je skończył.

                  Trudno powiedzieć, żeby zaczął.

                  > Chyba jednak nie bo nie
                  > słyszałem by używał tytułu doktora nauk prawnych.

                  Przez krótki czas był tytułowany doktorem i nie protestował. Potem mu to
                  wypomniano i przestał się wygłupiać.
                  • Gość: a Re: Ziobro jest... IP: *.law.uj.edu.pl 25.10.04, 15:53
                    Właśnie w tej chwili jeden z wielbicieli Ziobry podnosi w innym wątku (o nowej
                    inicjatywie PiS - "bezwzględne" dożywocie), jaki to ten Zbysiu wykształcony (!)
                    • mn7 Re: Ziobro jest... 26.10.04, 07:36
                      Gość portalu: a napisał(a):

                      > Właśnie w tej chwili jeden z wielbicieli Ziobry podnosi w innym wątku (o
                      nowej
                      > inicjatywie PiS - "bezwzględne" dożywocie), jaki to ten Zbysiu wykształcony
                      (!)
                      >
                      W wątku o którym mówisz zobacz też historyjkę przytoczoną przez P-77 jak sobie
                      Ziobro poczynał w czasie swojej rocznej aplikacji w Katowicach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka