leje-sie
24.10.04, 13:29
Zapraszam na FA.
Oto watku mego wyjatek:
"Ze nie bylo komu jatrzyc i szerzyc ducha narodowego, gospodarze zas bardziej
mysleli o pomanazaniu majatku w handlu z Zydami i wprowadzaniu nowinek
podpatrzonych u niemieckich kolonistow, zgoda wiec panowala.
Kazdy sie tylko w ziemie pazurami wczepial, patrzyl by z niej dochodu praca i
przemyslem wiecej wyciagnac. W Niemcach i Zydach sasiadow jeno widzial, a kto
byl filozoficznie nastrojony to wiekszy, naturalny, boski wrecz porzadek w
stanie rzeczy upatrywal."
O chlopach, Zydach i o nieszczesliwej milosci jest.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=16991079