aniechto.only
17.06.20, 17:17
Najpierw Duda śle błagalne zaproszenia do działaczy LGBT,żeby ratować swój wizerunek nienadszarpnięty przez nienawistne komentarze wobec osób LGBT , Staszewski daje mu szanse , przyjmuje zaproszenie i oczekuje przeprosin. Przeprosin niema , zaś rzecznik prezydenta stwierdza:
Mam nadzieję, że [Staszewski] docenił możliwość tego, że mógł się spotkać z panem prezydentem.
Łaskawy pan z tego Dudy, mógł przecież kazać go wybatożyć .
Zaiste, "Bùten z tobą!", budyniu.