boblebowsky
02.12.21, 11:30
Są nowe przepisy dla dziennikarzy, którym zamarzyła by się wizyta na granicy. Zaczyna się od podania z prośbą o pozwolenie. Jak już się to pozwolenie dostanie od lokalnego komendanta SG, to w ograniczonej ilości, max 2 osoby ekipa może pojawić się w terenie przygranicznym. Jest dowieziona na miejsce i odwieziona przez straż graniczną,która nie dość, że wytycza trasę wycieczki to w każdej chwili może ją zakończyć, tak samo jak zresztą jak filmowanie czy fotografowanie. Dodatkowym warunkiem żeby dostać akredytację jest udział w specjalnym szkoleniu.
Wygląda to bardziej jak wycieczka do Korei Północnej niż robota dziennikarska.