Gość: Jerzy
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
27.08.01, 16:37
Szanowni Biskupi Kościoła Rzymsko-Katolickiego,
/ Za pośrednictwem Forum GW. Zdaję sobie sprawę, że z uwagą śledzicie moje
wypowiedzi na tematy religijne, tak więc ten tekst zapewne nie ujdzie waszej
uwadze./
Z wielkim bólem odebrałem wasze kolejne zawierzenie narodu Polskiego opiece
Matki Boskiej Częstochowskiej w dniu 26.08.2001. Jak sobie dobrze zdajecie
sprawę, kult ten nie ma żadnego uzasadnienia biblijnego a wręcz jest sprzeczny
z przesłaniem Biblii i nauczaniem samego Pana Jezusa, który wzywa do siebie
wszystkich spracowanych i obciążonych trudami życia:
Mateusz 11,28
„Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam
dam ukojenie.”
Z żalem stwierdzam, że swoim nauczaniem odwracacie ludzi od Jezusa i jego
nauki.
Ponadto, ignorujecie przy tym nauczanie Marii, matki Jezusa, która wskazała na
niego, kiedy powiedziała:
Jan 2,5
„Rzekła matka jego do sług: Co wam powie, czyńcie!”
Gdybyście więc szanowali jego matkę, to wskazywalibyście ludziom na to, czego
uczył Jezus.
Zawierzając nasz naród opiece Matki Boskiej, dokonujecie zawłaszczenia narodu i
sumień ludzkich. Jestem przekonany, że w naszym narodzie jest wielu takich,
którzy zawierzyli Jezusowi i nie życzą sobie tego, aby ktoś zawierzał ich komuś
innemu. Osobiście nie życzę sobie, abym ja, moja rodzina i większość moich
przyjaciół i znajomych, była zawierzona Maryji. Swoje życie zawierzyliśmy
Jezusowi i jego opieka nam wystarczy.
Według Biblii, tylko Jezus jest w stanie okazać pełnię współczucia wobec
każdego bólu i cierpienia człowieka, gdyż sam doświadczył każdego bólu i
cierpienia.
Był głodny, był zmęczony, był spragniony, był nie zrozumiany wśród najbliższej
rodziny, był zdradzony i opuszczony przez przyjaciół, był wyszydzany, był bity
i torturowany, w końcu został zamordowany. Ale zmartwychwstał i żyje!
Skoro żyje, może okazać nam zrozumienie i współczucie, a przede wszystkim, może
nas zbawić!
Hebr 4,14 Mając więc wielkiego arcykapłana, który przeszedł przez
niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trzymajmy się mocno wyznania.
4,15 Nie mamy bowiem arcykapłana, który by nie mógł współczuć ze
słabościami naszymi, lecz doświadczonego we wszystkim, podobnie jak my, z
wyjątkiem grzechu.
4,16 Przystąpmy tedy z ufną odwagą do tronu łaski, abyśmy dostąpili
miłosierdzia i znaleźli łaskę ku pomocy w stosownej porze.
7,25 Dlatego też może zbawić na zawsze tych, którzy przez niego przystępują
do Boga, bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nimi.
Skutki zawierzenia
Oto mam przed sobą fragment informacji opublikowanej przez KAI i PAP w lutym
1998 roku odnośnie
„Aktu Zawierzenia Matce Boskiej”
Cytuję:
„Posłowie i senatorowie uczestniczący w dorocznej pielgrzymce na Jasną Górę
oddali siebie samych i swoją pracę opiece Matce Boskiej Częstochowskiej. Akt
zawierzenia odczytała na zakończenie mszy św. przed cudownym obrazem marszałek
Senatu Alicja Grześkowiak.
- Parlament wraca do korzeni – powiedział przewodniczący Klubu AWS Marian
Krzaklewski.
[...]
Odczytując akt ofiarowania parlamentarzystów Marce Bożej, marszałek Alicja
Grześkowiak prosiła Maryję, m.in. o czuwanie, aby przygotowywane akty prawne
były zgodne z Ewangelią, i o zachowanie parlamentarzystów od pokusy korzystania
ze szczególnych przywilejów.”
Dzisiaj, po ponad trzech latach od tamtego zawierzenie, można ocenić, jak
skuteczna była opieka Maryji.
Ze zrozumieniem przyjmuję słowa troski o poprawę sytuacji materialnej polskich
rodzin, wypowiedziane w Częstochowie w dniu 26 sierpnia.
Jednakże patrząc wstecz na minione kilka lat pracy obecnego parlamentu, z bólem
stwierdzam, że przeznaczył on znaczne środki z budżetu państwa na finansowanie
działań kościoła katolickiego. Było to możliwe dzięki wysokim podatkom.
Doprowadziło do bankructwa wielu podatników i zlikwidowania wielu miejsc pracy
a tym samym spowodowało zubożenie wielu polskich rodzin. Gdyby środki te były
przeznaczone na politykę prorodzinną państwa, obraz naszego społeczeństwa
mógłby wyglądać obecnie zupełnie inaczej.
Z poważaniem,
Jerzy
PS. Moja osoba ma tu niewielkie znaczenie, dlatego tylko imię, a ponadto muszę
wziąć pod uwagę bezpieczeństwo mojej rodziny.