Dodaj do ulubionych

Od korytarza do refektarza, czyli jak Roman Gie...

IP: *.tpsa.techsys.pl 12.11.04, 03:19
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: abc Re: Od korytarza do refektarza, czyli jak Roman G IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 07:30
      Nigdzie Giertych nie zmienia relacji, opowiada tylko o innych fragmentach
      rozmowy. Nie mówi też, że przypadkowo się z nim spotkał - to interpretacja
      dziennikarza. Mówi tylko, że "jakby z inicjatywy Kulczyka" (bo paulini mu
      powiedzieli). Kiedy się spotkali Kulczyk nie był świadkiem, więc nie mógł
      wywierać nacisku na świadka cokolwiek by mówił. A czy nie mogą się spotkać ?
      Inni członkowie komisji się spotykają z Oleksym i Millerem i nie robi się
      śledztwa dziennikarskiego.
      Atakowanie ojca i dziadka aby dowalić synowi jest obrzydliwe. Ciekawe, że jak
      się pisze w ten sposób np. o Kwaśniewski czy Michniku, to podnosi się chór
      oburzonych, a tutaj można. Zresztą to stare kotlety odgrzewane przy kolejnej
      nagonce, bo pisał o tym J.R. Nowak już rok temu w Głosie Macierewicza i w
      Naszym Dzienniku.
      • Gość: gość Re: Od korytarza do refektarza, czyli jak Roman G IP: *.chello.pl 12.11.04, 09:33
        > Nigdzie Giertych nie zmienia relacji, opowiada tylko o innych fragmentach
        > rozmowy. Nie mówi też, że przypadkowo się z nim spotkał - to interpretacja
        > dziennikarza.

        Tak ? A dziennikarz przytacza treść stenogramu, ale to pewnieprowokacja UFO
        (Giertych swoje - stenogramy z komisji swoje)
        9.11.2004 przed południem, na na posiedzeniu komisji śledczej: Nieprawdą jest,
        że spotkałem się z panem Kulczykiem. Pod koniec sierpnia na uroczystości w
        Jasnej Górze pan Kulczyk zagadnął mnie w przejściu

        "Nieprawdą jest, że spotkałem się z panem Kulczykiem, natomiast prawdą jest, że
        pod koniec sierpnia na uroczystości w Jasnej Górze pan Kulczyk zagadnął mnie w
        przejściu w klasztorze jasnogórskim, gdzie nie radziłem mu wcale, aby
        przedstawiał informacje o panu prezydencie czy wydawał kompromitujące materiały
        odnośnie do pana prezydenta, tylko zdawkowo przekazałem mu informację, że
        powinien mówić prawdę i powinien przedstawiać na ten temat informacje, które są
        zgodne z prawdą, natomiast jeżeli jakieś dokumenty chciałby przekazać do
        komisji, zawsze to może zrobić, komisja z zaciekawieniem wszelkie dokumenty
        przyjmie".

        (ze stenogramu posiedzenia)

        Nie Pan Giertych nie zmienia relacji - to wszystko wina dziennikarzy , no bo
        poco zadają pytania?

        11.11 w rozmowie z Gazetą: Rozmawialiśmy kilkadziesiąt minut w refektarzu. To
        ja wyznaczyłem miejsce i czas spotkania z Kulczykiem

        Najpierw zamieniliśmy parę zdań na korytarzu, potem przeszliśmy do refektarza.

        Na wspólny obiad?

        - Trudno to nazwać obiadem, bo to było o 12. Była kawa, herbata, ciastka i
        jabłka. Rozmawialiśmy kilkadziesiąt minut.

        26 sierpnia ojcowie paulini poinformowali mnie, że ktoś od Kulczyka chce
        przekazać mi dokumenty o Orlenie. To ja wyznaczyłem miejsce i czas spotkania z
        Kulczykiem, bo myślałem, że Kulczyk ma coś ważnego. A on niczego nie przyniósł,
        opowiadał tylko o J&S.

        (w rozmowie z Agnieszką Kublik)

        A pozatym za Sienkiewiczem "Jak Kalemu ukraść krowę to zle, ale jak Kali ukraść
        to dobrze" - może cytat nie dokładny ale chodzi o sens.

        > Kiedy się spotkali Kulczyk nie był świadkiem, więc nie mógł
        > wywierać nacisku na świadka cokolwiek by mówił. A czy nie mogą się spotkać ?
      • Gość: Robert Re: Od korytarza do refektarza, czyli jak Roman G IP: *.pro-internet.pl 12.11.04, 09:41
        W Kodeksie Postepowania Karnego nigdzie nie ma mowy o "zachecaniu" swiadka do
        skladania jakichkolwiek zeznan,a wrecz przeciwnie w Kodeksie Karnym ustawodawca
        przewidzial zachowanie wyczerpujace znamiona zastraszania swiadka.Giertych jako
        prawnik powinien o tym wiedziec,natomiast jako osoba czynnie zaangazowana w
        dzialania komisji sledczej musial znac potencjalnych swiadkow,ktorzy beda
        zapraszani przed jej oblicze-w mysl planu sledztwa,ktory obowiazuje kazdego
        sledczego,wiec uwazam,ze debata na ten temat nie ma wiekszego sensu,chyba,ze
        uznamy Giertycha za laika i ignoranta.
      • Gość: /P Re: Moralność Kalego IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 10:24
        Giertych mataczy won z Komisji. Nie posługuj abc się logiką Kalego to wstyd.
      • Gość: andre Re: Od korytarza do refektarza, czyli jak Roman G IP: *.238.94.53.adsl.inetia.pl 12.11.04, 11:56
        "abc" szanuj siebie i nas, z kogo ty chcesz zrobic idiotę ?
    • Gość: /P Re: No to mamy cię Romanie G. :) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 10:17
      ...wstydu oszczędz jak jesteś Polakiem to zrób gest i wypad z Komisji.
      Zainteresuj się głąbie życiorysen szanownego tatusia znajdziesz tam radzieckie
      SB-eckie wątki.
      • Gość: swladek Re: No to mamy cię Romanie G. :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 10:34
        jak wyglądasz ,taki jesteś, burak. PO PiS I inni mają problem z głowy. Nikt nie
        będzie z tobą zawierał kolalicji , obnażyłeś się do końca i dobrze buraku.
        • Gość: zbud Re: No to mamy cię Romanie G. :) IP: 212.160.138.* 12.11.04, 11:54
          gertrych zachowuje się jak szczeniak.Nie wiem czy go stać na to -
          ale jak ma trochę honoru-to powinie odejść z Komisji.Tylko
          ten ,...., z wyglądu też-przewodniczący-bez niego nie da sobie rady
          z prowadzeniem tego " kabaretu " jak go nazwał jeden z członków-
          Celiński.
    • jak.babcie.kocham Re: Od korytarza do refektarza, czyli jak Roman G 12.11.04, 12:05
      A Kataryna udaje, że tego nie widzi i dalej ocenia wiarygodność Giertycha na
      100%. Jak to jest - kiedy Giertych atakuje Rokitę, lub innych polityków PO to
      jest niewiarygodny. Gdy atakuje Kulczyka, lub prezydenta jest wiarygodny.
      • Gość: SLD-UPek Czy wiecie z kim towarzysz Nałęcz spożywał obiady? IP: *.czajen.pl / 80.51.252.* 12.11.04, 12:46
        • Gość: janspruce Re: Czy wiecie z kim towarzysz Nałęcz spożywał ob IP: *.proxy.aol.com 12.11.04, 16:09
          giertych nie oowinien zasiadac w komsji ani piec minut dluzej. To tak jakby
          sedzia spotykal sie ze swiadkiem na obiedzie i rozmawial o toczacej sie
          sprawie. Podobny los powinien spotkac Wasermana i innych ktozy wunosili z
          momisji tajne dane wywiasu i udosstepniali dinnikarzom. Zreszta cala ta komisja
          kompromituje sie od samego poczatku czego nie widza tylko oszolomy i nawiedzeni.
          • nowy.oszolom.z.radja.maryja Kłamliwy parch i zdrajca Polski: Roman Giertych 12.11.04, 16:12
            Łże jak zawszony pies i zmienia wersję co chwilę. I pomyśleć że LPR poparł
            jego i jego rodzinę... uwierzyliśmy mu i zaufaliśmy, a to zwykły, sprzedajny
            kundel.

            Hańba! Giertychowie na stryczek!

            • Gość: xyz Re: Kłamliwy parch i zdrajca Polski: Roman Gierty IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.04, 22:22
              sam jesteś oszołomem - ty sowiecki sprzedawczyku i ci inni twoi koledzy - nie
              wiecie jak się bronić to wypisujecie co wam ślina na ozór przyniesie (bo muzgu
              brak...niestety) zal mi was...
              • Gość: Cezary Trąbski Draka IP: *.adsl.tele2.no 12.11.04, 22:31
                Draka

                W basenie mocząc nogi jednego ranka
                Taka zawitała do mnie rymowanka
                Sam to tej historii nie wymyśliłem
                Z nocnej mary tę opowieść wydusiłem

                Bo w Częstochowie w klasztorze paulinów
                Spotkało się raz takich ciemnych synów
                Jeden drugiemu zrobił koło pióra
                Rozpoczęła się opowieść ponura

                Nim zasiedli za stołem przy herbacie
                Jeden z drugim poprawił obszerne gacie
                Janek włączył magnetofon i szara wara
                Bo Roman bladolicy niczym nocna mara

                Roman ja nie jestem żadnym ubekiem
                Lecz żywym rasowym szlachetnym endekiem
                Atest pochodzenia pisz mi Romanie
                Niech rychło zawiśnie na ścianie

                W złocistej ramie cyrograf mym wytrychem
                Dowodem, na mą federację z Giertychem
                A interesy moje będą bezpieczne
                Dywidendy niebotycznie bajeczne

                Drogi przyjacielu szanowny Janie
                Nim licencja zawiśnie na ścianie
                Tak jak na spowiedzi szczerze wyznaj Janku
                Czy masz kwity na pierwszego prosto z banku?
                .....................................................................
                Mam dla Jana aż dwie wiadomości
                I jedna i druga cię mocno rozzłości
                Jan, twoja żona zakupiła na aukcji
                Bez wadium, a i co gorsza bez kaucji

                Zdjęcie za pięćdziesiąt tysięcy
                Warte miliony w parę miesięcy
                Oj Romanie ma żona jest rezolutna
                W interesach hiena z niej jest okrutna

                Kiedy wbije zęby w szyję ta pijawka
                Tak wyssana z mojego serca jest zastawka
                Sam tego ssania każdej nocy zaznałem
                W Londynie się hospitalizowałem

                Zdjęcie stare z ubiegłego wieku
                Ona nosi czerep na karku człowieku
                Janie zdjęcie całkowicie nowe
                Tam siedzi nagutkie dziewczę zdrowe

                I nie siedzi na twoim kolanie
                Nie zawiśnie także na ścianie
                Ona siedzi na twoi własnym śledziu
                Janie rozbójniku niedźwiedziu

                Cezary Trąbski
                2004-11-12 22:32:02
                CDN



          • kataryna.kataryna Re: Czy wiecie z kim towarzysz Nałęcz spożywał ob 12.11.04, 22:34
            Gość portalu: janspruce napisał(a):

            > giertych nie oowinien zasiadac w komsji ani piec minut dluzej. To tak jakby
            > sedzia spotykal sie ze swiadkiem na obiedzie i rozmawial o toczacej sie
            > sprawie.




            A nikt nie krzyczał jak Nałęcz pobiegł na imieniny do świadka-półpodejrzanego
            Jakubowskiej. I Wyborcza nie miała pretensji.
            • pan.nikt Muszę przypomnieć artykuł programowy 12.11.04, 22:46
              Muszę przypomnieć artykuł programowy nadredaktora Michnika na 15 lecie GW.
              Bez szukania cytatów pamietam, że GW nie dopuści do włądzy SO i LPR. Nie dopuści wszelkimi dostepnymi środkami.
            • Gość: jan. Re: Czy wiecie z kim towarzysz Nałęcz spożywał ob IP: *.multicon.pl 12.11.04, 22:52
              Kataryno ! Nie ośmieszaj się w swojej zapalczywości tym bronieniem krętacza
              Gertisza.
              Podobnie pare miesięcy temu zszokowana chyba sytuacją jaka się wytworzyła
              zaczęłaś bronić jednego "infamusa pedophilusa". Pamietasz ?
              Nie bądż taka zapalczywa,gdyż tracisz wiarygodność i zdrowy rozsądek.
        • venus99 Re: Czy wiecie z kim towarzysz Nałęcz spożywał ob 14.11.04, 20:49
          Jezus Maria, naprawdę? z tobą?
    • Gość: Linke Na czyj koszt ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 22:44
      Na czyj koszt romcio wpieprzał te ciasteczka,jabłuszka i inne smakołyki?
      • Gość: z bagien Re: Na czyj koszt ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.11.04, 20:39
        na twoj cycku :-)
    • Gość: . . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 23:15
      bardzo mądrze
      piszcie o tym, grzmijcie o tym... nie zapomnijcie napisać ile złego dla kraju
      robi ta komisja
      Występki lewicy, Kulczyka, Millera, Pęczaka to pryszcz przy Giertychgate!

      nie ruszajcie prezydenta, nie ruszajcie premiera! Dbajcie dalej o dobro państwa!
      Niech żyje (stworzona przez Was) III RP! Niech żyje!!
    • Gość: LaLaLa ŻAŁOSNY adwokat he he he he IP: 216.60.21.* 12.11.04, 23:32
      " Nieprawdą jest, że spotkałem się z panem Kulczykiem...."
      " ....natomiast prawdą jest, że pod koniec sierpnia na uroczystości w Jasnej
      Górze pan Kulczyk zagadnął mnie w przejściu w klasztorze jasnogór"

      "Giertych w przerwie posiedzenia komisji tłumaczył, że przypadkowo spotkał się
      z Kulczykiem na Jasnej Górze."

      "Giertych powiedział, że to była "jakby" inicjatywa Kulczyka. Biznesmena
      przedstawił posłowi jeden z paulinów, który przysłuchiwał się rozmowie."

      "Najpierw zamieniliśmy parę zdań na korytarzu, potem przeszliśmy do refektarza.
      Na wspólny obiad?
      Trudno to nazwać obiadem.......... Rozmawialiśmy kilkadziesiąt minut.

      "26 sierpnia ojcowie paulini poinformowali mnie, że ktoś od Kulczyka chce
      przekazać mi dokumenty o Orlenie. To ja wyznaczyłem miejsce i czas spotkania z
      Kulczykiem, bo myślałem, że Kulczyk ma coś ważnego"

      Fajna ewolucja "zeznan".
      Ciekawe czy ktos kiedys skorzysta z uslug takiego adwokata-niedojde.
      ---------------------------------------------------------
      " Ja Kulczykowi nie miałem nic do zaoferowania. On wtedy nie był na liście
      świadków."
      " zdawkowo przekazałem Kulczykowi informacje, że powinien mówić prawdę"
      Nie byl na liscie swiadkow a on jedzie do JG by go pouczyc o mowieniu
      prawdy" !!!

      Giertych-adwokat ,tak sie przyzwyczail do roli "sledczego",ze nawet nie zauwaza
      jak sie placze i sam sobie zaprzecza kiedy jego "pytaja".
    • Gość: jan, Giertych założyciel a obecnie honorrowy szef MW IP: *.multicon.pl 14.11.04, 20:17
      czy on się wytłumaczy kiedyś z działalności w tej
      rasistowskiej,neonazistowskiej organizacji jaką jest Młodzież Wszechpolska ?
      jak wogóle taki człowiek może byc v-ce szefem spec komisji sejmowej ?
      www.pomagamy.pl/niusy/rasizm_w_podstawowkach.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka