ireneo
13.10.23, 19:45
Coraz częściej spotykam rozradowane twarze bliską nadzieją spełnienia dziesiątek milionów marzeń.
Niewielkich, takich jak powrót do Polski demokratycznej w rodzinie demokratycznych narodów, wolnego od zakłamania, oszustw i bezczelnego rozkradania jego majątku.
Polski, której granice nie będą sprzedawane we wszystkich krańcach swiata, bez kontrolowania, jaka swołocz na bazarkach wizy kupowała.
Jeszcze tylko dwa dni dzielą nas od takiej Polski.
To będzie koniec, przed którym paskudzi własne portki ten co dotąd
był dla postrachu i sławy
nieugiętym, z sercem twardym,
zacznie ginąć w niepamieci,
w trupim kondukcie pogardy.
--------------------
Przed nami już tuż takie dni,
gdy na Wiejskiej zamiast wrót, będą wreszcie drzwi.
(ireneo, Listy do Polaków, 13;19)