Gość: krakus
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
16.11.04, 13:49
Kiedy, jak nie teraz i kto, jak nie UW?! Tylko niech wreszcie
przestanie "stać w kącie i mieć za złe". Tu potrzeba odwagi, zdecydowania,
charakteru, siły przebicia. Ponadto, jak się to już wielokrotnie okazało, aby
wgrać wybory nie wystarczy mieć rację, trzeba też mieć kasę. Na plakaty,
ulotki, spotkania, przejazdy, bilbordy, reklamy, klipy… Unia, po przegranej
parlamentarnej tego wszystkiego nie ma, a oszołomy z prawa i z lewa mają.
Dlatego trzeba sięgnąć do własnych (tym razem) kieszeni (nie ma nic za
darmo!) – a nie wyłącznie psioczyć i marudzić. Tylko niech chłopaki ruszą się
wreszcie i ogłoszą jakąś kwestę czy zbiórkę, na przykład w ramach POSPOLITEGO
RUSZENIA SYMPATYKÓW UW.