Dodaj do ulubionych

przemęczone bombelki.

24.11.23, 19:55
dzieci są przemęczone nadmiarem nauki.
konieczne krorepetycje. nie wyrabiają, rodzice nie śpią po nocach.

może to trochę smieszne ale w niesławnych latach
mateńki-komuny dzoieci uczęszczały do szkół
w każdą sobotę. nie miały dodatkowych ferii zimowych.
lekką ręką obliczywszy, wychodzi na to że
obecnie "bombelki" mają 50-55 dni nauki mniej
w porównaniu z czasami pradawnymi.
a tłumaczono to tym że dzieci bardzo chciały wypoczywać z rodzicami
w ŁYKENDY. wyjeżdżać, zwiedzać muzea, teatry no kawrwasztwarz-
kultura i sztuka.
i co z tego wyszło??
gen cambronne powiedział MERDE.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: przemęczone bombelki. 24.11.23, 20:17
      A miałeś jako bombelek lekcje od 8 do 16?
      • krzy-czy Re: przemęczone bombelki. 24.11.23, 21:57
        nie wygłupiaj się.
        • yoma Re: przemęczone bombelki. 24.11.23, 22:16
          Nie wygłupiam się. Jeśli dziesięciolatek siedzi w szkole od 8 do 16, na lekcjach, nie w świetlicy, nawet nie odpocznie na michałkach typu zpt czy muzyka, bo ich nie ma, potem dyma na korepetycje z matmy podobnie jak cała klasa z synem korepetytorki włącznie, potem ma lekcje do odrobienia, a plecak ma taki, że ja kawał baby ugięłam się, jak podniosłam - to moim skromnym zdaniem coś tu jest mocno nie tak.
          • privus Re: przemęczone bombelki. 25.11.23, 00:00
            Tak było.
          • krzy-czy Re: przemęczone bombelki. 25.11.23, 09:23
            moja wnusia /10 latek/
            obecnie ma raz w tygodniu zajęcia do godz 14.
            a norma to 12-13 godzinka.
            • yoma Re: przemęczone bombelki. 25.11.23, 12:56
              A mój siostrzeniec jw., więc mnie nie przekonasz.
      • pies.na.czarnych Re: przemęczone bombelki. 24.11.23, 22:25
        yoma napisała:

        > A miałeś jako bombelek lekcje od 8 do 16?
        >

        Chyba mialem, ale bardzo rzadko. Pamietam, ze wracałem do domu te dni zmęczony jak pies :)
        W ogólniaku nigdy.
        • yoma Re: przemęczone bombelki. 24.11.23, 22:29
          A no właśnie. Gdybyśmy my, stare konie, zasuwali jak te bombelki, piszczelibyśmy aż miło.
    • j-k 6 godzin nauki dziennie 24.11.23, 20:17
      - to 30 godzin tygodniowo.

      co sie wpakuje do lba - to sie wpakuje.

      a co nie - to nie.

      i finito.
    • pies.na.czarnych Re: przemęczone bombelki. 24.11.23, 22:09
      > a tłumaczono to tym że dzieci bardzo chciały wypoczywać z rodzicami

      To co kasjerki maja wypoczywać bez dzieci?

      Teraz na poważnie. W krajach Starej Europy dzieci nie musza robić nadgodzin.
      Lekcje wszędzie zaczynaja się o godzinie 9:00 i kończą o 16, w środę tylko do południa. Jakoś nie zauważyłem aby tu dzieciaki cierpiały na brak wiedzy wstępując w dorosłe życie. Podczas lekcji jest również czas na pływalnie i sport halowy, lub na boisku. W większości ogólniaków młodzież zalicza egzamin teoretyczny na prawo jazdy. W domu jest czas na odpoczynek i regenerację sił na następny dzień w szkole.
    • no-popis Re: przemęczone bombelki. 25.11.23, 05:17
      krzy-czy napisał:

      > może to trochę smieszne ale w niesławnych latach
      > mateńki-komuny dzoieci uczęszczały do szkół
      > w każdą sobotę. nie miały dodatkowych ferii zimowych.
      Gdyby tego nie robiły to były kary cielesne, klęczenie na grochu, poniżanie na oczach innych dzieci, sadzanie do ławki za karę (!) z dziewczynką....to były wspaniałe czasy.
      • prze.nick Re: przemęczone bombelki. 25.11.23, 09:41
        Ja mam złe wspomnienia z podstawówki w PRL :D Dostała mi się druga zmiana w klasie "E" i lekcje od 12 do 18. W średniej często za to było od 7 rano.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka