oby.watel
26.01.24, 09:05
Wilcze oczy Tuska dostrzegła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, którą partia rzuciła na odcinek rodziny i okazała się tak dobra, że rodziny zamiast 800 zł dostawały 500 zł. Oczywiście jak na prawdziwego neobolszewika przystało nie przyznała się do winy, przez pół godziny tłumaczyła, że chciała dobrze, ale jej nie dali, aż w końcu podzieliła się spostrzeżeniem, że Tusk faktycznie ma wilcze oczy bo zamiast ja pochwalić i przytulić niczym Duda Kamińskiego to miał czelność ją skrytykować. Ją, której stanowisko należy się jak psu micha! Która ma większe kompetencje niż kurator Nowak i mini ster Czarnek razem wzięci!