oby.watel
29.02.24, 17:51
Donald Tusk w exposé pochylił się z troską i mówił, że mówi. Mówię tu o mikroprzedsiębiorcach, mówię o setkach tysięcy ludzi harujących jak woły za nieduże pieniądze. Pilnujących jak takiej rodziny, jak tej małej własnej firmy, żeby przetrwała w tych trudnych czasach. I to jest też kwestia godnościowa. To nie tylko jest kwestia finansowa, ten urlop dla przedsiębiorców. A więc to odstąpienie od płacenia składki wtedy, kiedy po prostu ich mała firma i ich działalność gospodarcza akurat nie jest aktywna, bo mają też prawo do wypoczynku.
Odejdziemy od opresyjnego systemu podatkowo-składkowego m.in. poprzez wprowadzenie korzystnych i czytelnych zasad naliczania składki zdrowotnej" – brzmi zapis z Umowy koalicyjnej między KO, PSL, Polską 2050 i Lewicą.
Teraz okazało się, że są pilniejsze zadania do sfinansowania — CPK, Pałac Saski, dopłaty do rolników, więc setki tysięcy ludzi harujących jak woły za nieduże pieniądze jeszcze sobie poharują, bo nie ma pieniędzy w budżecie.