papawulon1
30.12.24, 14:19
Już tylko 1 dzień do spełnienia marzeń.
Psy u mojego znajomego już zaczynają się zachowywać niespokojnie, jakby nie mogły doczekać się tak długo oczekiwanej akustycznej imprezy. Zaczynają bez powodu strzyc uszami słuchając , czy to już, czy dopiero za chwilę, Biegają bez sensu wzdłuż i w poprzek pokoju, ale zwracają baczną uwagę na wielkość dywanu , zarówno na jego długość, jak i szerokość co ma uzasadnienie. Przygotowują się identycznie jak w zeszłym roku 31 XII niespokojnie, ale i z oczekiwaniem na słodkie chwile, które przeżyły w zeszłym roku. Tuż przed godż 24 wykazywały bez powodu zaniepokojenie i nerwowość a po pierwszych wystrzałach z petard zaczęły biegać po pokoju i wzdłuż dywanu, po następnych zaczęły biegać coraz szybciej i szybciej i nagle oba się zatrzymały i zesrały na dywan. Oto dokonało się to co dokonać się miało. Jak tu nie kochać psów?.