Dodaj do ulubionych

Ostatnie pokolenie?

12.02.25, 22:27
x.com/i/status/1889530625297719758
Bez ceregieli.
Obserwuj wątek
    • hrasier_2 Re: Ostatnie pokolenie? 13.02.25, 10:56
      U nas było ZOMO. Niektórzy pamiętają. Nawet ROMO.
      • negativum Re: Ostatnie pokolenie? 13.02.25, 16:48
        hrasier_2 napisał:

        > U nas było ZOMO. Niektórzy pamiętają. Nawet ROMO.

        To byli ludzie z łapanki. Mój kuzyn był w ZOMO. Nie dlatego, że chciał (chciał być przydzielony do szpitala), ale tak zadecydowały siwe łby. Nie chce do wojska to do ZOMO.
        I jest napięta sytuacja na placu I Maja we Wrocławiu. Z jednej strony ZOMO, z drugiej manifestanci. Zobaczyłem (miałem wtedy kilkanaście lat) kuzyna w szeregu. Jako dzieciak podszedłem do niego i dałem mu cześć. Inni ZOMOwcy zaczęli się śmiać. Demonstrantom też puściły nerwy. Nie było żadnej zadymy. Wystarczyło podanie ręki. Ludzie zaczęli się śmiać, ZOMO opuściło pały. Prócz wierchuszki to byli normalni ludzie. Wcieleni przymusowo. Myślisz, że taką frajdę sprawia pałowanie innego człowieka? Jak masz 20 lat? Tęsknisz za dziewczyną, a nie za daniem komuś pałą.
        • no-popis Re: Ostatnie pokolenie? 14.02.25, 08:48
          negativum napisał:

          > To byli ludzie z łapanki. Mój kuzyn był w ZOMO. Nie dlatego, że chciał (chciał
          > być przydzielony do szpitala), ale tak zadecydowały siwe łby. Nie chce do wojsk
          > a to do ZOMO.
          Brali też prostych ludzi z wiosek pegeerowskich. Dostawali dobrą pensję. Żona dodatkowe kartki na mięso, bezkartkową wódę w kantynach i to działało.
          • negativum Re: Ostatnie pokolenie? 15.02.25, 11:49
            no-popis napisała:

            > negativum napisał:
            >
            > > To byli ludzie z łapanki. Mój kuzyn był w ZOMO. Nie dlatego, że chciał (c
            > hciał
            > > być przydzielony do szpitala), ale tak zadecydowały siwe łby. Nie chce do
            > wojsk
            > > a to do ZOMO.
            > Brali też prostych ludzi z wiosek pegeerowskich. Dostawali dobrą pensję. Żona d
            > odatkowe kartki na mięso, bezkartkową wódę w kantynach i to działało.

            Brali do wojska wszystkich. Można się było starać o służbę zastępczą, np. jako sanitariusz w szpitalu, ale to nie zależało od poborowego. Rekrutujący mógł stwierdzić nie chcesz do wojska to ZOMO czeka. A ZOMO jak to ZOMO. Wierchuszka szła tam z przekonania, tak jak do ORMO, a reszta była z łapanki. Przychodzili smutni panowie wręczali bilet i tyle. To tak jakby obwiniać wszystkich za LWP. Uciec nie można było, bo paszport był w sejfie na komendzie.
    • adam.eu Re: Ostatnie pokolenie? 13.02.25, 14:39
      A potrafisz własnym jednym lub dwoma zdaniami napisać, co masz na myśli?
      Szkoda, że takich postów, a już w szczególności założycielskich z automatu nie wywalają.
      • negativum Re: Ostatnie pokolenie? 13.02.25, 15:05
        adam.eu napisał:

        > A potrafisz własnym jednym lub dwoma zdaniami napisać, co masz na myśli?
        > Szkoda, że takich postów, a już w szczególności założycielskich z automatu nie
        > wywalają.

        Tak je sobie porównuje do Babci Kasi plującej na policję.
      • don.kichote Re: Ostatnie pokolenie? 13.02.25, 15:13
        adam.eu napisał:

        > A potrafisz własnym jednym lub dwoma zdaniami napisać, co masz na myśli?

        A potrafisz własnym jednym lub dwoma zdaniami napisać, czego nie rozumiesz?

        > Szkoda, że takich postów, a już w szczególności założycielskich z automatu nie
        > wywalają.

        A dlaczego mieliby wywalać?
        To temat jak najbardziej aktualny. Większość Warszawiaków, "dotkniętych" działalnością "ostatniego pokolenia", chętnie zrobiłaby to samo, co ten policjant z filmiku...
        • adam.eu Re: Ostatnie pokolenie? 13.02.25, 15:18
          don.kichote napisał:


          > A dlaczego mieliby wywalać?
          ............................

          A lubisz kupować przysłowiowego kota w worku?
          I co sądzisz o ludziach, którzy tego nie lubią, a dookoła jest pełno takich worków?
        • stefan4 Re: Ostatnie pokolenie? 13.02.25, 16:13
          don.kichote:
          > Większość Warszawiaków, "dotkniętych" działalnością "ostatniego pokolenia", chętnie
          > zrobiłaby to samo, co ten policjant z filmiku...

          Naprawdę macie w tej Warszawie taką większość ludzi bez kultury, zdolności do empatii, oddających się kultowi pięści? To jest dla mnie nowość, bo ci warszawiacy, których ja znam, zdecydowanie tacy nie są. Jednak ja oczywiście nie znam ,,większości''. A Ty znasz?

          - Stefan
          • negativum Re: Ostatnie pokolenie? 13.02.25, 16:28
            stefan4 napisał:

            > don.kichote:
            > > Większość Warszawiaków, "dotkniętych" działalnością "ostatniego pokolenia
            > ", chętnie
            > > zrobiłaby to samo, co ten policjant z filmiku...
            >
            > Naprawdę macie w tej Warszawie taką większość ludzi bez kultury, zdolności do e
            > mpatii, oddających się kultowi pięści? To jest dla mnie nowość, bo ci warszawi
            > acy, których ja znam, zdecydowanie tacy nie są. Jednak ja oczywiście nie znam
            > ,,większości''. A Ty znasz?

            Taki sam stosunek masz do złodziei i okrywasz ich empatią?
            Rozumiem Donka. Wolność kogoś kończy się tam, gdzie ogranicza wolność innych.
            Ów ludzik zaatakował policjanta, a nie policjant zaatakował jego. Policjant stał tam gdzie stał.

            We Wrocławiu kiedyś była taka sytuacja, że zawiadomiono w nocy, że jakaś kobieta jest w Odrze w okolicach ZOO (przy Moście Zwierzynieckim). Informację o tym odebrali kryminalni będący pod Akademią Muzyczną. Kobietę uratowali (policjant wskoczył do wody), ale co gnali przez miasto to ich. Spokoje 200 km/h przez miasto.
            Kryminalny się nie zastanawia. Złożył przysięgę.
            "Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków policjanta, ślubuję: służyć wiernie Narodowi, chronić ustanowiony Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej porządek prawny, strzec bezpieczeństwa Państwa i jego obywateli, nawet z narażeniem życia."
            • adam.eu Re: Ostatnie pokolenie? 13.02.25, 17:01
              Ogólnie rzecz biorąc to dobrze, że takie organizacje jak "Ostatnie Pokolenie" istnieją.
              Nie będę się wypowiadał co do pojedynczych czy nawet grupowych ekscesów, być może mogli by to zrobić inaczej, być może nie?

              Nie będę też totalnie atakował Tuska, że siłowo rozwiązał (?) problem.
              Ale szkoda, że nie zostały przedstawione przyczyny protestu.
              Apropo przysięgi policjantów.
              Kiedyś Wojsko Polskie przysięgało na Związek Radziecki, braterstwo z Armią Czerwoną. czy jakoś w tym stylu.
              • negativum Re: Ostatnie pokolenie? 13.02.25, 17:25
                adam.eu napisał:

                > Ogólnie rzecz biorąc to dobrze, że takie organizacje jak "Ostatnie Pokolenie"
                > istnieją.
                > Nie będę się wypowiadał co do pojedynczych czy nawet grupowych ekscesów, być mo
                > że mogli by to zrobić inaczej, być może nie?
                >
                > Nie będę też totalnie atakował Tuska, że siłowo rozwiązał (?) problem.
                > Ale szkoda, że nie zostały przedstawione przyczyny protestu.
                > Apropo przysięgi policjantów.
                > Kiedyś Wojsko Polskie przysięgało na Związek Radziecki, braterstwo z Armią Czer
                > woną. czy jakoś w tym stylu.

                Pomiędzy przysięgą wojska a obecną policją; to wtedy nie składałeś jej dobrowolnie, a teraz z samego siebie.
                • adam.eu Re: Ostatnie pokolenie? 14.02.25, 08:38
                  negativum napisał:


                  > Pomiędzy przysięgą wojska a obecną policją; to wtedy nie składałeś jej dobrowol
                  > nie, a teraz z samego siebie.

                  Tu mnie rozbawiłeś :-)

                  Jeden z przykładów, czy Duda składał przysięgę dobrowolnie?

            • stefan4 Re: Ostatnie pokolenie? 13.02.25, 17:03
              negativum::
              > Ów ludzik zaatakował policjanta, a nie policjant zaatakował jego.

              O ile dobrze widzę Twój niewyraźny wycinek filmiku, ,,atak'' polegał na tym, że dotknął jakiś przedmiot policjanta wyglądający na narzędzie mordu i w trosce o bezpieczeństwo zgromadzonych skierował je lufą w dół. Za to policjant walnął go pięścią w twarz.

              Nawet gdyby policjant błędnie myślał, że ludzik chce mu odebrać giwerę, to adekwatną i proporcjonalną reakcją byłoby powiedzenie
                  ,,— Zostaw, to moje!''
              i na tym sprawa powinna się zakończyć. Uderzenie pięścią w twarz było reakcją bandziora, a nie stróża porządku i na pewno nie sprzyjało łagodzeniu napięć między władzą a obywatelami.

              Wiem, że Ciebie zachwyca przemoc; a jak jedno wojsko wymorduje inne wojsko, to wpadasz w błogostan, z którego nie możesz się otrząsnąć przez 450 lat. Ale ludzi na pewnym poziomie zachwycają inne czyny niż masakrowanie twarzy bezbronnemu człowiekowi.

              - Stefan
              • negativum Re: Ostatnie pokolenie? 14.02.25, 08:21
                stefan4 napisał:


                > Nawet gdyby policjant błędnie myślał, że ludzik chce mu odebrać giwerę, to adek
                > watną i proporcjonalną reakcją byłoby powiedzenie
                >     ,,— Zostaw, to moje!''

                Ty tak serio?
                • stefan4 Re: Ostatnie pokolenie? 14.02.25, 09:17
                  negativum:
                  > Ty tak serio?

                  Na serio, to uczestnicy demonstracji, na widok mundurowego oprycha wyposażonego w broń długą i celującego w coś/kogoś na wysokości jego wzroku, powinni natychmiast wezwać antyterrorystów. Dopiero oni, po rzuceniu agresora na glebę i skuciu, powinni sprawdzać, czy to była prawdziwa spluwa czy atrapa, i czym była naładowana. Jeśli prawdziwa i na ostro, to zakapior powinien trafić do pierdla. Jeśli działał na rozkaz, to razem z rozkazodawcą.

                  Na serio, to nie jestem w stanie komentować faktu, że ten bandzior uderzył cywila pięścią w twarz. Kiedy mundurowiec się upije i na widoku publicznym zadźga swoją żonę i dzieci, to w tym również nie ma niczego do komentowania. Ale jest miejsce do działania dla służb.

                  - Stefan
                  • negativum Re: Ostatnie pokolenie? 14.02.25, 18:56
                    stefan4 napisał:

                    > negativum:
                    > > Ty tak serio?
                    >
                    > Na serio, to uczestnicy demonstracji, na widok mundurowego oprycha wypos
                    > ażonego w broń długą i celującego w coś/kogoś na wysokości jego wzroku, powinni
                    > natychmiast wezwać antyterrorystów. Dopiero oni, po rzuceniu agresora
                    > na glebę i skuciu, powinni sprawdzać, czy to była prawdziwa spluwa czy atrapa,
                    > i czym była naładowana. Jeśli prawdziwa i na ostro, to zakapior powinien trafi
                    > ć do pierdla. Jeśli działał na rozkaz, to razem z rozkazodawcą.
                    >
                    > Na serio, to nie jestem w stanie komentować faktu, że ten bandzior uderz
                    > ył cywila pięścią w twarz. Kiedy mundurowiec się upije i na widoku publicznym
                    > zadźga swoją żonę i dzieci, to w tym również nie ma niczego do komentowania. A
                    > le jest miejsce do działania dla służb.
                    >
                    > - Stefan
                    >

                    Widać serio… :(
          • j-k na ja znam 13.02.25, 17:06
            stefan4 napisał:
            Jednak ja oczywiście nie znam większości''. A Ty znasz?


            no ja znam.
            wskutek wydarzen wojennych urodzilem sie w Wyszogrodzie (Pieknym miescie obok Warszawy)

            ale wiem, ze Warszawiakow dzis nie ma.
            zgineli w powstaniu 1944

            ale Warszawa jest - pravda ?
        • negativum Re: Ostatnie pokolenie? 13.02.25, 16:13
          don.kichote napisał:

          > adam.eu napisał:
          >
          > > A potrafisz własnym jednym lub dwoma zdaniami napisać, co masz na myśli?
          >
          > A potrafisz własnym jednym lub dwoma zdaniami napisać, czego nie rozumiesz?
          >
          > > Szkoda, że takich postów, a już w szczególności założycielskich z automat
          > u nie
          > > wywalają.
          >
          > A dlaczego mieliby wywalać?
          > To temat jak najbardziej aktualny. Większość Warszawiaków, "dotkniętych" dział
          > alnością "ostatniego pokolenia", chętnie zrobiłaby to samo, co ten policjant z
          > filmiku...

          Cóż, jestem za silną policją, ale działającą w ramach prawa. Policjant by bronić obywateli potrzebuje czuć, że Ci są za nim.

          Co do ostatniego pokolenia zostawiałbym ich tam gdzie się przykleili. Należy ich wolę szanować, że w ten sposób chcą ze sobą skończyć. Po miesiącu czy dwóch uprzątnąłbym teren spychaczem.
      • negativum Re: Ostatnie pokolenie? 13.02.25, 17:28
        adam.eu napisał:

        > Szkoda, że takich postów, a już w szczególności założycielskich z automatu nie
        > wywalają.

        Że co?
        Ludziki mogą mieć i inne spojrzenie na dany problem, a nie z automatu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka