stefan4
01.01.26, 23:10
,,Koniec roku to czas szczególny. To moment, w którym w jedną noc spotykają się
dwie myśli: o tym, co było i o tym, co będzie.''
Czy przez pozostałe dni roku myśli pana Karola nie potrafią się w jego głowie spotkać? Błądzą po wnętrzu czaszki samotnie i na siebie nie natrafiają... Czy może pan Karol jest taki jednomyślny, że w jego głowie nigdy (poza końcem roku) nie ma miejsca na dwie myśli na raz? Dobrze, że jest miejsce na jedną, bo z prezydentami to nigdy nie wiadomo...
,,Hasło: „Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy” nie jest zdaniem''
No, fakt, zdaniem nie jest, bo nie ma orzeczenia. Ten, kto mu napisał mowę, jakąś szkołę musiał kończyć, skoro potrafi odróżnić zdanie od niezdania.
A ja jednak nie potrafię wymyślić, kto mu takie kocopały podkłada do wygłoszenia i po co...
- Stefan