kawa_poranna11
26.03.26, 21:07
Nawrocka mówi o bezpieczeństwie dzieci online jako fundamencie,
ale jej obecny mąż Nawrocki zawetował ustawę, która miała właśnie
wzmacniać ochronę przed nielegalnymi treściami, także wobec dzieci.
Nawrocki tłumaczył weto obawą przed nadmierną kontrolą treści przez
urzędników i przedstawiał to jako obronę wolności słowa.
Taki był jego oficjalny argument.
Ale właśnie dlatego zarzut hipokryzji brzmi politycznie mocno: jeśli
naprawdę stawia się bezpieczeństwo dzieci w sieci na pierwszym miejscu,
to nie blokuje się całej ustawy, tylko poprawia jej wadliwe zapisy i
doprowadza do szybkiego uchwalenia skutecznej ochrony.
Wetomat i Kłamczucha kombinująca, jak tu lepiej w Ameryce wypaść!