Dodaj do ulubionych

PO-28%, PiS-18%, SO-17%, SLD-13%, LPR-10%, ...

25.11.04, 17:57
UW - 5%, PSL - 4%, SdPl - 1%, UP - 1%

Jeśli taka tendencja się utrwali to PO i PiS mają już większość!
Obserwuj wątek
    • bush_w_wodzie Re: PO-28%, PiS-18%, SO-17%, SLD-13%, LPR-10%, .. 25.11.04, 18:13
      basia.basia napisała:

      > UW - 5%, PSL - 4%, SdPl - 1%, UP - 1%
      >
      > Jeśli taka tendencja się utrwali to PO i PiS mają już większość!

      dziwne sa te liczby dla sdpl i sld
      • Gość: SLD-UPek Razem z Jarugą i Borowskim mamy 15%! IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 25.11.04, 18:57
        Razem z Lepperem 32. Przełamaliśmy w końcu niekorzystną tendencję!
      • basia.basia Sejm- 11% poparcia, 77% przeciw 25.11.04, 18:58
        bush_w_wodzie napisał:

        I jeszcze prezydent, wg CBOS 52% za, 37% przeciw.

        > basia.basia napisała:
        >
        > > UW - 5%, PSL - 4%, SdPl - 1%, UP - 1%
        > >
        > > Jeśli taka tendencja się utrwali to PO i PiS mają już większość!
        >
        > dziwne sa te liczby dla sdpl i sld

        Myślę, że rację mają Ci, którzy twierdzą, że cała lewica zwiera szeregi
        na apele (straszenie prawicą) Kwaśniewskiego, Trybuny, GW, ludzi UW.
        W tej sytuacji podziały na lewicy są mało ważne, zresztą większość
        uważa borówki za zdrajców, co teraz też już nie ma znaczenia.
        • Gość: uwol Re: Sejm- 11% poparcia, 77% przeciw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 19:20
          UW wspiera SLD? Co Ty pie..., dziewczynko?
          • basia.basia Re: Sejm- 11% poparcia, 77% przeciw 25.11.04, 21:04
            Gość portalu: uwol napisał(a):

            > UW wspiera SLD? Co Ty pie..., dziewczynko?

            Wcale nie napisałam, że UW popiera SLD! Napisałam, że oni wszyscy straszą
            prawicą. Czytałam wywiad Frasyniuka w Trybunie i Kuczyńskiego w gazecie!
            Więc się od...czep ode mnie:)
    • Gość: wartburg Re: PO-28%, PiS-18%, SO-17%, SLD-13%, LPR-10%, .. IP: *.pool.mediaWays.net 25.11.04, 19:21
      Będzie fajna opozycja w Sejmie. SLD, LPR i Samoobrona.... Ekscytujące
      przymierze :)

      Z tym że kiedy POPIS da dupy - jak trzy lata temu AWS - to po władzę sięgną
      właśnie oni.
      • Gość: czyzunia Re: PO-28%, PiS-18%, SO-17%, SLD-13%, LPR-10%, .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 19:28
        no i przeuroczy premie- któryś z kurdupli lub maryśka. no czysty midZio.
        • Gość: Śmiewca Pilnie poszukiwany gajowy..... IP: 80.51.234.* 26.11.04, 00:37
          znacie ten dowcip,prawda.
    • oszolom.z.radia.maryja jaki to sondaż? 25.11.04, 21:05
      skad te dane?
      • Gość: czyzunia Re: jaki to sondaż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 21:08
        oszole czy za takie tez ci placi czy to tylko spolecznie?
    • Gość: Prost Re: PO-28%, PiS-18%, SO-17%, SLD-13%, LPR-10%, .. IP: *.chello.pl 25.11.04, 21:17
      jak przyjdzie co do czego LPR bedzie mialo wiecej
    • Gość: t1s Re: PO-28%, PiS-18%, SO-17%, SLD-13%, LPR-10%, .. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.04, 23:24
      Puszcza Czerwona. Jeden z ostatnich już tego rodzaju ekosystemów na kontynencie
      europejskim. Dzięki staraniom znakomitego przyrodnika Adama Michnika obszar ten
      uzyskał status rezerwatu.
      Występują tu wymarłe gdzie indzej gatunki zwierząt i rzadkie okazy botaniczne,
      choćby takie jak wierzba gruszkowata czy jagody szatańskie, powszechnie a
      błednie zwane Borówkami.
      Gdy zanurzyć się w głab Puszczy, przed ludzkim okiem odkrywają się obyczaje i
      prawa rządzące tym tajemniczym światem.
      Proszę przypatrzeć się uważnie. Mają Państwo okazję zobaczyć rzadko
      rejestrowany przez kamerę, choć powrzechny w przyrodzie, przypadek, gdy samiec
      znaczy moczem swe terytorium. To akurat daleki krewny pieska preriowego,
      posełfirak, łacińska nazwa firakus vudkofilus, zrasza uryną mury baru
      sejmowego. Widzicie Państwo? Jakby chciał powiedzieć "to jest moje królestwo,
      ja tu rządzę". Intensywny zapach unosić się będzie przez długie tygodnie,
      odstraszając inne zwierzeta.
      A czy słyszycie może Państwo ten wrzask zza kadru? jakiś stary zwierz ugrzążł w
      bagnie i nie mogąc się z niego wydostać ryczy żałośnie. Zerrro, zerrrro!
      Musicie Państwo słyszeć.
      Tutaj widać największego chyba drapieżnika lasu. Iwiński. Upatrzył już sobie
      kąsek, skrada się cichutko od zawietrznej, by ofiara nie mogła go wyczuć i gdy
      jest już o krok-atakuje! Już zaczepia swe ostre jak brzytwa pazury o zadek
      nieszczęsnej tłumaczki, lecz uwaga, tej jakimś cudem udaje się wyrwać z
      żelaznego uścisku i Iwiński dziś do snu ułoży się głodny.
      • Gość: t1s Re: PO-28%, PiS-18%, SO-17%, SLD-13%, LPR-10%, .. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.11.04, 23:37
        Niestety, ten raj jest zagrożony. Utrata wpływów przez Adama Michnika i
        wynikający z tego smutny fakt, że Puszcza ostatnio nie jest chroniona jak
        nalezy, a także ekspansywna, agresywna wręcz polityka papierniczego koncernu
        Kaczycooper & Co., który dokonuje coraz to większych wycinek, powodują, że te
        piękne tereny ulegają stopniowej degeneracji.
        Kupując produkty "Trybuna Ludu" i "wódka żytnia czysta" 5% ich ceny
        przeznaczasz na ochronę Puszczy Czerwonej.
        Nie bądź obojętny!
        • iza.bella.iza :)))))) 26.11.04, 00:11
          Gość portalu: t1s napisał(a):

          > Niestety, ten raj jest zagrożony. Utrata wpływów przez Adama Michnika i
          > wynikający z tego smutny fakt, że Puszcza ostatnio nie jest chroniona jak
          > nalezy, a także ekspansywna, agresywna wręcz polityka papierniczego koncernu
          > Kaczycooper & Co., który dokonuje coraz to większych wycinek, powodują, że te
          > piękne tereny ulegają stopniowej degeneracji.
          > Kupując produkty "Trybuna Ludu" i "wódka żytnia czysta" 5% ich ceny
          > przeznaczasz na ochronę Puszczy Czerwonej.
          > Nie bądź obojętny!

          :)))))

          Nie bądź obojętny!
          Przyłącz się do najnowszej inicjatawy Unii Wolności pod hasłem "Solidarni z
          Czerwoną Puszczą". Zółż swój podpis pod apelem UW domagającym się ochrony
          ginących gatunuków. Pełna lista osobników zagrożonych wymarciem znajduje się na
          stronach:
          orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPID?OpenAgent&22563&SLD
          orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPID?OpenAgent&22563&SDPL
          orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPID?OpenAgent&22563&UP
          orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPID?OpenAgent&22563&PLD
          orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPID?OpenAgent&22563&niez.
          Wszystkie osobniki oznaczone "za" są zagrożone:((((
          • Gość: t1s Re: :)))))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.04, 00:55
            iza.bella.iza napisała:

            >
            > Nie bądź obojętny!
            > Przyłącz się do najnowszej inicjatawy Unii Wolności pod hasłem "Solidarni z
            > Czerwoną Puszczą". Zółż swój podpis pod apelem UW domagającym się ochrony
            > ginących gatunuków.

            :)


            Młodzi ekolodzy organizują też zbiórkę pieniędzy, w trakcie której zlicytowany
            będzie sztandar PZPR z autografem tow. Rakowskiego i okulary Generała. Dochodzą
            wiadomości, że dużą sumę przekazała Agora.
            Tymczasem przewodniczący Organizacji ekologicznej Krasnymir, nie mającej nic
            wspólnego z imperialistycznym Greenpeace, Frasyniuk, wycinkę drzew nazywa
            bolszewizmem.


            Pełna lista osobników zagrożonych wymarciem znajduje się na
            >
            > stronach:
            > orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPID?OpenAgent&22563&SLD
            > orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPID?OpenAgent&22563&SDPL
            > orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPID?OpenAgent&22563&UP
            > orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPID?OpenAgent&22563&PLD
            > orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/InfoForPPID?OpenAgent&22563&niez.
            > Wszystkie osobniki oznaczone "za" są zagrożone:((((

            Nawet nie chcę myśleć co znaczy nieobecny:(
            • Gość: bredzielucha Nawa akcja, solidarni z Izą kłamczuchą i mitomanką IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 06:09
              przyłącz się koniecznie! Jakże szczytny cel - zobacz jak biedactwo cierpi,
              musisz dać świadectwo!

              NIE ZOSTAWMY IZY!
              • iza.bella.iza Re: Nawa akcja, solidarni z Izą kłamczuchą i mito 26.11.04, 11:56
                Leszku z Sopotu, nie wstydź się i podpisz ten swój apael własnym loginem.
                • leszek.sopot maniaczka i mitomanka:( 26.11.04, 11:59
                  iza.bella.iza napisała:

                  > Leszku z Sopotu, nie wstydź się i podpisz ten swój apael własnym loginem.

                  O godz. 6.09 jestem w zaswiatach z ktorych sie budze ok. 10 - w zaleznosci od
                  tego ile mi sie chce danego dnia popracowac.
              • Gość: t1s Re: Nawa akcja, solidarni z Izą kłamczuchą i mito IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.04, 13:04
                Wczoraj, w godzinach popołudniowych, przed sejmem odbyła się demonstracja
                członków i sympatyków UW. Trzymano transparenty "Partio prowadź", skandowano
                nazwiska Bronisława Geremka i Prezydenta Kwaśniewskiego.
                Marszałek sejmu odebrał z rąk organizatorów apel "UW nie jest do dupy"
                skierowany do prezydenta i premiera, wśród jego sygnatariuszy znalazły się
                takie osobistości jak gen. Kiszczak i red. Barański.
                Pikieta miała charakter pokojowy, choć nie obeszło się bez incydentów. Policja
                ujęła kilkunastu najbardziej krewkich demonstrantów, między innymi
                przewodniczącego partii, Frasyniuka i jej rzecznika Potockiego. Przy
                zatrzymanych znaleziono trzonki od siekier i śruby. Jak wykazało późniejsze
                badanie obaj byli pod wpływem alkoholu.
                • Gość: SLD-UPek Powstaje nowa koalicja. IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 26.11.04, 13:29
                  Czekamy jeszcze na Frasyniuka.
                  www.gazetapolska.pl/?gp=uklad,1,041117,kr,hejke,,,kr_hejke_1
                • lupus.lupus Re: Nawa akcja, solidarni z Izą kłamczuchą i mito 26.11.04, 13:55
                  W odpowiedzi na opisane powyżej wydarzenia w niemal wszystkich miastach zaczęły
                  się formować grupki sympatyków UW. Skandowano „Tolerancja, dialog, tolerancja,
                  dialog” oraz „Znajdzie się kij na faszysty ryj”. Po odśpiewaniu „Bandera Rosa”
                  grupki zaczęły się łączyć i formować w jedna kolumnę i przemieszczać w kierunku
                  stolicy. Po kilku godzinach z tzw. „niebieskich autobusów wolności” zaczęły się
                  wysypywać jednolicie umundurowani ( niebieskie koszulki) i oznakowani
                  ( słoneczka) unici. Doskonała organizacja, zsynchronizowane okrzyki i gesty
                  urzekły mieszkańców stolicy, którzy przyłączyli się do marszu z pochodniami.
                  Przed sejmem wspólnie spalono kukłę nietolerancji okładając ją przy tym
                  niemiłosiernie.
                  • Gość: t1s Re: Nawa akcja, solidarni z Izą kłamczuchą i mito IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.11.04, 19:47
                    Nieoczekiwanie do demontrujących wychodzi prezydent. Tłum ożywia się, okrzyki
                    potęgują. Prezydent uśmiecha się, pozdrawia, macha do zgromadzonych. W górę
                    lecą kwiaty, chusty, prezerwatywy i pigółki wczesnoporonne.
                    Prezydent przesyła całusy, młode dziewczyny ze znaczkiem UW rwą włosy z głowy,
                    krzyczą histerycznie, niektóre mdleją.
                    Prezydent unosi ręce, chce coś powiedzieć, tłum ucisza się w ułamku sekundy,
                    jak jeden mąż. Prezydent zastanawia się, widać, że układa słowa. I zaraz, jakby
                    olśniony rzuca "Gierek-Partia!". Demonstranci podchwytują "Gierek-Partia"
                    wyrywa się z tysięcy gardeł. Gierek, Partia, Gierek, Partia, Gierek, Partia.
                    Coraz głośniej, i głośniej.
                    • lupus.lupus Re: Nawa akcja, solidarni z Izą kłamczuchą i mito 27.11.04, 08:33
                      Spotkanie z "prezydentem", który wezwał do obrony demokracji wyraźnie pobudziło
                      demontrujących.Na popiołach spalonej kukły nietolerancji zapłonął wkrótce stos
                      tolerancji. Wrzucano do niego wszystkie nietolerancyjne książki i pisma,jakie
                      wpadły w ręce unitom. Noc rozświetlała łuna palących się egzemplarzy „Ziemi
                      obiecanej”,”Wierszy zebranych” Herberta i egzemplarzy tygodnika „Wprost”.
                      Skandowano okrzyki: „ Wie-lka Eu-ro-pa Neu-tra-lna Świa-to-po-glą-do-wo!!”
                      Zgromadzeni podzielili się na dwie kolumny. Pierwsza z furią uderzyła na
                      siedzibę Instytutu Pamięci Narodowej, gdzie doszło do regularnej bitwy z
                      Policją. Po wtargnięciu do środka i wyrzuceniu z dachu Antoniego Dudka i
                      Witolda Kuleszy zapanował chaos. Wydawano wyciągane z archiwum teczki tajnych
                      współpracowników i wydawano je licznym chętnym. Po chwili miejsce przed gmachem
                      IPN zapełniło się tysiącem małych ognisk, w których palono "ubeckie fałszywki".
                      Druga grupa w siedzibie Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej dokonywała
                      poszukiwań sprawców antysemickich pogromów z czasów Powstania Warszawskiego, o
                      których swego czasu donosiła praca. Niestety doszło do incydentu ,kiedy
                      to „Halina” i „Orlik” ze zgrupowania „Radosław” rozpoznali w rysach młodych
                      zwolenników unitów twarze podobne do ich oprawców z czasów wieloletniego pobytu
                      w celi śmierci w więzieniu w Rawiczu.„Kim byli wasi dziadkowie?” – krzyczała
                      rozpczliwie "Halina"
                      • Gość: t1s Re: Nawa akcja, solidarni z Izą kłamczuchą i mito IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.04, 20:19
                        Fragmenty przeszłości;

                        Nieduże, niepozorne miasteczko gdzieś w samym środku dzikiego wschodu. Nie
                        różniące się niczym od setek podobnych, o których mówi się najczęściej "zapadła
                        dziura".
                        Ta dziura miała się jednak wkrótce stać świadkiem wydarzenia, które zapisze je
                        na stronach historii.

                        Kiedyś dużo ich łączyło. Wspólne drogi rozeszły się, gdy jeden z nich opuścił
                        starych towarzyszy i przeszedł barykady, by strzec prawa.
                        I oto, po latach, los na nowo krzyżuje ich drogi-znowu razem, teraz jednak nie
                        ramię w ramię a przeciwko sobie.
                        Rabuś i morderca, gotowy skąpać pół stanu w krwi jego mieszkańców, i ten drugi,
                        próbujacy odkupić grzechy przeszłości, ich ostatnia nadzieja.

                        Opustoszały korytarz tonął w czerwonym kolorze grubych okiennych kotar.
                        Zastygłe dotychczas w bezruchu postacie podeszły ku sobie niespiesznie. Nie
                        dzieliło je teraz więcej niż 10 metrów. Z tej odległości mozna już było
                        dokładnie wejrzeć w oczy przeciwnika. Oczy puste, beznamiętne.
                        I nagle, jednocześnie, para różnych rąk sięgnęła do bioder. Szybki ruch
                        przeciął zgęstniałe powietrze, zimny metal błysnął złowieszczo.

                        Nakrętka i wieczko od słoika rzuciły zajączki na zakurzone ściany.
                        -wódeczkę mam Adasiu!
                        -a ja ogóreczki Czesiu!
                        • lupus.lupus trzecia nad ranem 02.12.04, 10:22
                          Trzecia nad ranem. Nagłe ocieplenie spowodowało, że noc zanurzona była we mgle.
                          Nic nie wskazywało, że w zrujnowanej hali przemysłowej leżącej na obrzeżach
                          miasta wydarzy się coś niezwykłego. Od dawna nikt jej nie pilnował. Pilnować
                          zresztą nie było czego. Czasem tylko przez środek majestatycznie przechodził
                          rudy kocur. Zarośnięta chaszczami okolica tonęła w świetle księżyca. Nagle nad
                          drodze dojazdowej z mgły zaczęły przebijać się światła samochodów. Pierwszy
                          pojazd podjechał pod rozklekotaną bramę. Po chwili wyszedł z niego starszy
                          mężczyzna w długim płaszczu. Kopniakiem otworzył bramę, która natychmiast się
                          poddała. Zatrzymał się placu przed halą. Plac szybko zapełnił się eleganckimi
                          samochodami, które z dużą częstotliwością pokonywały bramę. Mężczyzna w długim
                          płaszczu obserwował to oparty o balustradę. Był widocznie zdenerwowany. Przez
                          dobre dwie minuty nie był w stanie zapalić papierosa. Nie potrafił powstrzymać
                          drżenia rąk. Po kwadransie plac przed halą przypominał sklepowy parking. Hala
                          rozbłysła halogenowymi lampami. W środku kilkudziesięciu żywiołowo
                          dyskutujących ludzi. Mężczyzna w płaszczu wyczuł u nich podobne podenerwowanie.
                          Rozmawiali w małych grupkach. Wszyscy znali się od dawna. Wymieniali uściski.
                          Niektórzy poklepywali się. Do mężczyzny w płaszczu ktoś podszedł. Znali się.
                          Znali się od bardzo dawna.
                          Nie wiesz po co nas tu wezwali? I dlaczego tutaj, a nie w Konstancinie jak
                          zawsze- zapytał
                          -Widzisz co się dzieje. Nie dziwię się, ze są wściekli Zresztą sami zobaczymy.
                          W tym momencie pod halę podjechało z piskiem opon jeszcze kilka samochodów.
                          Mężczyźni, którzy z nich wysiedli szybko skierowali się do wnętrza hali. Kilku
                          z nich zostało przed drzwiami.
                          Nowo przybyli udali się na środek hali i stanęli na stopniach podwyższenia,
                          które w czasach świetności fabryki służyło zapewne za służbówkę nadzoru
                          produkcji. Zapadła cisza. Przez dłuższą chwilę nikt nie śmiał nawet oddychać.
                          - Panowie, co to jest? – rzucając na podłogę oprawione wycinki gazet.
                          Stojący najbliżej zauważyli prasowe wycinki dotyczące planów pociągnięcia do
                          odpowiedzialności sprawców matactw przy dochodzeniu w sprawie śmierci Grzegorza
                          Przemyka oraz opis działalności katowickiego oddziału IPN.
                          -Co to k... jest się pytam-zagrzmiał ponownie
                          -Tak się umawialiśmy? Czy wy jedną rzecz potraficie załatwić? Wam kozy paść,a
                          nie umawiać się. Spieprzyć wszystko po 15 latach1 Banda nieudaczników! Na
                          początku potrafiliście jakoś działać. W 1992 roku było gorąco, ale dzięki wam
                          poszło wszystko jak po maśle. Rozum wam teraz wyżarło? Myślicie,że tak się
                          damy? Decydenci stanu wojennego pod sąd? Jak mogliście dopuścić do ruszenia
                          Orlenu? Jeśli pójdziemy na dno, wy pójdziecie zaraz po nas! Albo coś z tym
                          zrobicie, albo już po was. A jakby ktoś miał wątpliwości to...
                          W tym momencie stojący za nim mężczyzna podał mu kilka teczek. Otwarł je i
                          zaczął głośno czytać. Kilka osób wybiegło z hali.
                          -Co, myślicie, ze cały wasz „etos” poszedł z dymem w 1989 roku? Mylicie się.
                          Róbcie coś k..., bo....
                          Mężczyzna zamknął teczkę i skinięciem głowy dał znak do wyjścia swoim
                          podwładnym.
                          W hali panowała cisza. Po chwili ciche głosy zamieniły się w gwar. Obecni
                          gestykulowali, przekrzykiwali się.
                          -To wasza wina! Jak można było odebrać sobie medialną pozycję? krzyczano pod
                          adresem grupki osób.
                          Trzeba było wejść do parlamentu! – odszczekiwali się tamci.
                          Atmosfera zrobiła się nieprzyjemna. W pewnym momencie do głosu doszły stare
                          konflikty. Potomkowie natolińczyków pobili się potomkami puławian.
                          -Spokój!, Spokój! Wszystko można jeszcze uratować. Przynieść krzesła.! –
                          krzyknął mężczyzna w długim płaszczu. Po chwili zasiadło na nich kilka osób i
                          rozpoczęło długa rozmowę.
                          Pierwsze blaski światła wślizgiwały się do hali. Świtało.
                          -Gotowe, musi się udać. Każdy wie co ma robić”
                          Hala powoli opustoszała. Samochody odjeżdżały kolejno. Po placu przechadzał się
                          już tylko majestatyczny rudy kocur. Ten sam kocur buszując kilka dni później w
                          pobliskim śmietniku łapą rozdzierał strzępy gazet, które zasłaniały mu jego
                          skarb w postaci nadpsutej makreli. Szpalty gazet i tygodników krzyczały:
                          „Odwołać komisję śledczą”,” Koledzy Gruszki” „Brunatny marsz po
                          władzę”, „Budżet IPN okrojony”, „...sobie panie Wassermann?”
                          Posilając się makrelą nie mógł słyszeć dźwięku włączonego radio w samochodzie
                          obok:
                          „ostro zaatakował opozycję nazywając....” „ na ostatnim zjeździe
                          skrytykowano.... bolszewickie metody”.... „do nie stania przed
                          drzwiami....przed nadchodzącą dyktaturą”, „populistyczny wyścig”



                • parle.parle t1s wznawia swoje teksty sprzed 20 lat! 26.11.04, 21:42
                  Fajne te twoje kawałki, lubie jak dowalasz ekstremie Solidarmości!
                  • Gość: jeden z członków Pierwszy Sekretarz Naszej Partii Towarzysz t1s! IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 26.11.04, 21:47
                    Niech żyje! Niech żyje! Niech żyje!!!
    • Gość: Tadeusz Kur Jestem dumny z towarzyszy Lupusa i t1s-a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 10:05
      To moi najlepsi uczniowie - pojętni, posłuszni i zawzięci. Tak dalej trzymać
      chłopcy!
    • Gość: Kazu Re: PO-28%, PiS-18%, SO-17%, SLD-13%, LPR-10%, .. IP: *.man.czest.pl 29.11.04, 22:58
      I co płakać by trza? Po wyborach się poryczę. Teraz se odpuszczę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka