negativum
22.07.26, 09:02
Specjalnie dla Mustafy IV.
Hiperbola nie jest jedynie środkiem poetyckiego wyrazu. Występuje i w innych dziedzinach życia, malarstwie, prozie. Ogólnie w sztuce, czyli życiu, bo życie to też sztuka.
Polskim mistrzem hiperboli był Witkacy. Możesz pojechać do Słupska, do Zamku Książąt Pomorskich. Opadnie ci tam, jak to zobaczysz. Np. Corneiusa, choć są i inne działa.
Hiperbola jest często powiązana z ironią.
Polecam "Pożegnanie Jesieni" Witkacego. Dobre na start. Kto nie lubi czytać, to nakręcono w 1989 roku film o tym samym tytule. Który choć dobry, to nie oddaje powieści. Ale jest jej namiastką.
www.cda.pl/video/2528034775
Dziś koło 4 nad ranem zastanawiałem się nad podatkiem "hiperbolicznym", który rósłby nieznacznie dla mało zarabiających, klasa średnia by go głównie płaciła, a potem rósłby lawinowo. Tak by nie prowadzić do nadmiernego bogacenia jednostek.
Choć najprościej byłoby wyliczać eksponencjalnie. W skali półlogarytmicznej byłby liniowy.