Dodaj do ulubionych

W samo południe - dzieją się ważne spotkania

23.07.26, 13:43
Przed wieloma laty tak działo się w legendarnym westernie, w którym "w samo południe" Sprawiedliwość i Prawo zmierzyło się i pokonało Bezprawie.
Dzisiaj Prawo i Sprawiedliwość zmierzy się z ...Prawem i Sprawiedliwością o to czy główny cel programu Partii można osiągnąć nie tylko na jednej drodze odziaływania na wyborców.
Klasyczne czy nowatorskie myślenie o polityce zwycięży tym razem?
Uważam, że nie będzie ani rozłamu ani porozumienia i to będzie sytuacja zawieszenia , która powinna się utrzymać aż do czasu zakończenia rozmów pomiędzy Rosją a USA na temat zakończenia wojny w Ukrainie.
Obserwuj wątek
    • opa34 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 23.07.26, 13:56
      Jak chcesz zmusić wieprze do walki - zabierz im koryto!
      • opa34 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 23.07.26, 14:04
        Polecam filozof inny film,tez klasyka
        www.filmweb.pl/film/Niech+bestia+zdycha-1969-114238
      • opa34 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 23.07.26, 20:28
        Jak rozmowy mogły mieć konstruktywny charakter skoro nic konstruktywnego z tego nie wynikło? Masło maślane - typowe dla PiS Starzec chce jeszcze choć chwilkę porządzić a kłamca, złodziej i oszust chce nadal kłamać, kraść i oszukiwać.
    • taziuta Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 23.07.26, 13:57
      mazala2 napisał:

      /... /
      > Uważam, że nie będzie ani rozłamu ani porozumienia i to będzie sytuacja zawieszenia , która powinna się utrzymać aż do czasu zakończenia rozmów pomiędzy Rosją a USA na temat zakończenia wojny w Ukrainie.

      Ja bym proponował termin odleglejszy. Np. lądowanie człowieka na Marsie.
      • mazala2 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 23.07.26, 14:30
        taziuta napisał:

        > mazala2 napisał:
        >
        > /... /
        > > Uważam, że nie będzie ani rozłamu ani porozumienia i to będzie sytuacja z
        > awieszenia , która powinna się utrzymać aż do czasu zakończenia rozmów pomiędzy
        > Rosją a USA na temat zakończenia wojny w Ukrainie.
        >
        > Ja bym proponował termin odleglejszy. Np. lądowanie człowieka na Marsie.


        Rozumiem ale na polskim kosmodromie wydarzają się opóżnienia z powodu jakiegoś choróbska atakującego budowniczych pojazdu kosmicznego Tuska.
        Premier ma zamiar powołać jakiegoś opiekuna zdrowotnego. Bierze pod uwagę kandydatury Sygnalisty i Koordynatora ze Szpitala Południowego.
        Sprawą jest konsultowana z Prezesem PiS-u.
        Możliwe są niewielkie opoźnienia a rozmowy USA z Rosją powinny dobiec końca jeszcze w tym miesiącu lub najpóźniej do konca sierpnia.
        • privus Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 24.07.26, 15:50
          Swoje polityczne kosmodromy budował już Stalin, Hitler, Mao Zedong... Historia wszystkich bez wyjątku oceniła stosownie do zasług. Czy Morawiecki ma rację nie godząc się na funkcjonowanie w prywatnej partii Kaczyńskiego? Nie wiem. Ma również też sporo za rękawami do wyjaśnienia.
      • stasi1 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 23.07.26, 16:07
        Teoretycznie już są plany takiego lądowanie, tylko niestety lot w jedną stronę. Ale nawet w ten lot sa chetni. Nominalnie moglibyśmy taki lot w dwie strony wykonać tylko na przeszkodzie stoją koszty
        • negativum Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 23.07.26, 16:10
          stasi1 napisał:

          > Teoretycznie już są plany takiego lądowanie, tylko niestety lot w jedną stronę.
          > Ale nawet w ten lot sa chetni. Nominalnie moglibyśmy taki lot w dwie strony wy
          > konać tylko na przeszkodzie stoją koszty

          Herr Donald i nie tylko tę granicę przełamał. Buduje statek.
        • tapatik Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 23.07.26, 21:04
          Nie koszty, lecz brak możliwości zabrania odpowiedniej ilości paliwa. Przy obecnych silnikach nie ma możliwości zbudowania statku kosmicznego, który byłby w stanie zabrać paliwo na podróż tam i z powrotem.
          • stasi1 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 25.07.26, 21:27
            ,, Od historycznej, załogowej misji na Marsa dzieli nas sporo czasu, przy czym to „sporo” regularnie zwiększa swoją objętość i nawet najwięksi mędrcy NASA nie są w stanie podać choćby przybliżonej daty długo wyczekiwanej eskapady. Wielki orędownik eksploracji Czerwonej Planety, Robert Zubrin, od dawna głosi, że technologie jakimi obecnie dysponujemy, pozwoliłyby na start ambitnego projektu choćby zaraz. Blokadę stanowią koszty oraz bezpieczeństwo astronautów. Trudno powiedzieć, czy ryzyko byłoby większe niż w czasie misji Apollo 11, ale jedno jest pewne: mówimy o projekcie o nieporównywalnie większej skali i złożoności. "
            To było kilka lat temu, filozofi w tym wielkiej nie ma. Startuje 50 największych rakiet , z ładunku składamy statek międzyplanetarny i możemy lecieć. Oczywiście każdy z tych statków kosztuje miliardy dolarów. jest chyba jeszcze jeden problem, chyba nikt na orbicie nic nie łączył a bez spawania pewnie nie dało by się nic zrobić
            • tapatik Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 25.07.26, 22:36
              www.youtube.com/watch?v=Ybp4KXlErT0
              Problemem jest potem start z Marsa. Potrzebujesz na to paliwa, skąd je weźmiesz? Musisz je zabrać z Ziemi, ale jeśli je zabierzesz z Ziemi, to potrzebujesz więcej paliwa, aby wystartować.
              Na chwilę obecną nie da rady zbudować statku kosmicznego, który byłby w stanie zabrać paliwo na podróż tam i z powrotem.
              • negativum Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 25.07.26, 23:42
                tapatik napisał:

                > www.youtube.com/watch?v=Ybp4KXlErT0
                > Problemem jest potem start z Marsa. Potrzebujesz na to paliwa, skąd je weźmiesz
                > ? Musisz je zabrać z Ziemi, ale jeśli je zabierzesz z Ziemi, to potrzebujesz wi
                > ęcej paliwa, aby wystartować.
                > Na chwilę obecną nie da rady zbudować statku kosmicznego, który byłby w stanie
                > zabrać paliwo na podróż tam i z powrotem.

                Ale Herr Donald dostanie tylko bilet w jedną stronę i stertę pierogów.
                • opa34 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 26.07.26, 04:20
                  Ups
                • tapatik Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 26.07.26, 23:03
                  Dla Ciebie pan Donald Tusk, głuptasku.
                  Masz jakąś obsesję, może przyjedź na leczenie do Polski, bo u was chorych wysyłają na mięsny szturm.
                  • negativum Nie rozumiem Herr Donalda 26.07.26, 23:15
                    tapatik napisał:

                    > Dla Ciebie pan Donald Tusk, głuptasku.
                    > Masz jakąś obsesję, może przyjedź na leczenie do Polski, bo u was chorych wysył
                    > ają na mięsny szturm.

                    x.com/Jowita_W_/status/2081236063889101215/video/1
                    • bobislaw.borboje Re: Nie rozumiem Herr Donalda 30.07.26, 08:57
                      198
                  • opa34 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 28.07.26, 18:17
                    To cyngiel pisowski,on pracuje dla sekty
                    • opa34 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 28.07.26, 19:58
                      Pokonay
              • stasi1 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 27.07.26, 20:23
                Bez przesady z tym.
                ,,Koszt załogowej wyprawy na Marsa i z powrotem szacuje się obecnie na od 150 miliardów do nawet 500 miliardów dolarów, w zależności od tego, czy misję realizuje agencja rządowa (jak NASA), czy prywatna firma. Ostateczna kwota zależy od zastosowanej technologii, liczby załogi oraz czasu trwania misji."
                A paliwo ma pochodzic z Marsa. Czy to realne? Tego nikt nie wie ale we wszystkich scenariuszach jest to podawane.
                ,,Masa statku kosmicznego startującego z Marsa w lot powrotny na Ziemię zależy od jego konstrukcji, przy czym dla projektowanego systemu SpaceX Starship masa własna (sucha) wynosi ok. 85–120 ton, ładunek i załoga to ok. 100–150 ton, a potrzebne paliwo na start z Marsa to ok. 1200 ton.Parametry masy statku (np. Starship) przy powrocie z MarsaMasa sucha (bez paliwa i ładunku): ok. 85 000 – 120 000 kgMasa ładunku / załogi: do 100 000 – 150 000 kgMasa paliwa (ciekły tlen i metan): ok. 1 200 000 kg (zatankowanego na powierzchni Marsa dzięki lokalnej produkcji ISRU)Całkowita masa startowa z powierzchni Marsa: ok. 1 400 000 – 1 500 000 kg (dzięki mniejszej grawitacji Marsa taka ilość paliwa wystarcza na osiągnięcie orbity i drogę powrotną bez dodatkowego wielkiego członu napędowego)"
                Masa ISS jest około 420 ton, to troche więcej niż masa pustego statku powrotnego z Marsa.
                Kiedyś założyłem wątek o kosmicznej obronie Ziemi przed asteroidami. Ktos proponował aby wysłać 100tys ton paliwa na orbitę Neptuna i tam zasilić jakiś silnik aby tą asteroidę zsunąć z trasy kolizyjnej. Niby stwierdziłem że to niemożliwe, padła odpowiedź że jakby ludzkość się sprężyła to by dała radę. Na Marsa nie potrzeba było by takiego zapasu, do tego znacznie bliżej i czas by nie gonił. Co za różnica czy na Marsie wylądujemy za 10 czy za 30 lat
                • tapatik Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 27.07.26, 22:03
                  Stasiu, a mógłbyś podać źródło tych obliczeń? Na chwilę obecną nie wiadomo czy na Marsie da się pozyskać paliwo do ponownego startu. Był wysłany łazik, który zbierał próbki marsjańskiej gleby i my mamy problem, aby je zabrać z powrotem na Ziemię.
                  • stasi1 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 28.07.26, 18:08
                    Ale problem kosztowy, nie techniczny. To są odpowiedzi AI.
                    Można było coś takiego zrobić; Lecimy na Marsa , wiadomo większy statek bo mamy tam spędzić 3 lata. Wchodzimy na orbitę wokół Marsa, dwóch marsjan jak to było w przypadku księżyca, ląduje na nim. Dzień chodzą i wracają na stację. I dalej tam siedzą przez 2 lata. I w najlepszym momencie odlatują na Ziemię. Statek nie musiałby brać tak dużo paliwa, bo nie ląduje na Marsie, więc też nie musi z niego startować. A jaki sens jest samo bycie na powierzchni Marsa? I tak trzeba chodzić w skafandrze, a pobyt na Marsie zaliczony
              • stefan4 Ziemie -- Mars -- Ziemia (okiem dyletanta) 28.07.26, 00:58
                tapatik:
                > Problemem jest potem start z Marsa.

                Nie jestem pewien, czy potrzebny jest start z Marsa. Gdyby potężny statek kosmiczny z Ziemi, zawierający mnóstwo zapasów, paliwa i innych cenności, wszedł na orbitę wokół Marsa, a na powierzchnię planety wysłał wyłącznie lekki łazik, to w drodze powrotnej sam nie musiałby startować z Marsa, wystarczyłoby z orbity.

                Jakie by z tego były oszczędności? Prędkość ucieczki z powierzchni Ziemi wynosi ok. 11 km/s — i to jest już dzisiaj w naszej mocy. Prędkość ucieczki z powierzchni Marsa wynosi ok. 5 km/s. Gdyby omawiana orbita znajdowała się na wysokości 7 promieni Marsa od jego środka (tak jak ziemska orbita geostacjonarna), to prędkość ucieczki z niej wynosiłaby już tylko ok. 1.9 km/s. Da się zrobić? Przypuszczam, że się da...

                Powracający statek potrzebuje kopa, którym nada sobie taką właśnie prędkość, żeby wyrwać się z bezpośredniego przyciągania Marsa; ale nie za silnego kopa, żeby przypadkiem nie wyrwać się z przyciągania Słońca. I resztę podróży odbywa bez włączania silników, po prostu powoli spada na Słońce po tak wyliczonym torze, żeby w odpowiedniej chwili zostać przechwyconym przez pole grawitacyjne Ziemi. Kiedy już znajdzie się na orbicie okołoziemskiej, to chyba potrafimy jakoś sprowadzić na Ziemię załogę i owoce jej badań, prawda?

                - Stefan
                • tapatik Re: Ziemie -- Mars -- Ziemia (okiem dyletanta) 28.07.26, 15:16
                  Ale tych próbek z Marsa dalej nie możemy ściągnąć.
                  • stasi1 Re: Ziemie -- Mars -- Ziemia (okiem dyletanta) 31.07.26, 09:33
                    Nie że nie możemy tylko brakuje na to pieniędzy.
                    ,,Pierwotnie misja dostarczenia próbek na Ziemię, czyli Mars Sample Return, miała wystartować w latach 2027-28. Próbki na Ziemię miały dotrzeć na początku lat 30. Misja przewidywała wysłanie na Marsa kolejnego lądownika, który miałby wynieść próbki na orbitę Czerwonej Planety i przekazać je statkowi kosmicznemu, który zabrałby je na Ziemię. Całkowity koszt misji miał wynieść od 5 do 7 miliardów dolarów. Jednak audyt wykazał, że całkowity koszt misji w takim kształcie może osiągnąć nawet 11 mld dolarów, a opóźnienia z nim związane spowodowałyby to, że próbki dotarłyby na Ziemię w okolicach 2040 roku."
                • stasi1 Re: Ziemie -- Mars -- Ziemia (okiem dyletanta) 30.07.26, 07:21
                  Ten lekki łazik to taka opcja jak ja ją opisałem. Pole grawitacyjne ziemi raczej nie przechwyci takiego statku ale to nie wyklucza że w okolicy ziemi ten marsjański łazik nie oddzieli się od tego dużego statku i nie wyląduje sam na ziemi. A statek będzie sobie dryfował wokół słońca.
                  Jak wyliczyli niby ten koszt byłby do 500 miliARDÓW DOLARÓW ALE WIADOMO ŻE ZAWSZE Z TYM BYŁY OBSUWY więc było by pewnie 2 biliony. To więcej niż roczny budżet na wojsko w USA. Kto by tyle wydał?
    • opa34 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 23.07.26, 16:55
      Wielka klapa,walka buldogow trwa
      • privus Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 24.07.26, 15:54
        Echa tych partyjnych bulgotów są coraz większe, a tam - jak dotychczas wiadomo - jeńców się nie bierze.
    • mozart Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 23.07.26, 21:53
      PiSbolszewia się żre. To dobrze, niech obaj idą w PiS-du!
      • opa34 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 24.07.26, 08:55
        Bingo
    • pies.na.czarnych Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 23.07.26, 22:37
      Prezes PiS znowu podpisał lojalkę tvn24.pl/polska/prezes-pis-jaroslaw-kaczynski-podpisal-lojalke-jest-zdjecie-st9156298
      • privus Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 24.07.26, 15:47
        Swoją lojalkę :)
    • opa34 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 24.07.26, 12:13

      Morawiecki twierdzi ze juz w 1980 roku nie podpisal lojalki to teraz tez nie podpisze "zuch"...
      Ze wtedy mial 12 lat nie wazne,hehehe
      • privus Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 24.07.26, 15:56
        Ale mógł się przecież odnieść z powodzeniem do swoich lat dziecięcych :)
      • tapatik Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 24.07.26, 17:22
        Ja też w 1980 nie podpisałem.
        Co prawda nikt mi nie dawał, ale też nie podpisałem :-)
    • mozart Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 24.07.26, 12:26
      PiS Rest In PiSS
    • mazala2 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 24.07.26, 15:12
      Media głównego nurtu bardzo szeroko informują swoich słuchaczy i widzów o tym co się zadziało w PiS-sie w dzisiejsze samo południe i dwie godziny potem.
      Nagłaśniają media to co ważne dla politycznej akcji a także dla korzyści z reklam.
      Zastanawia brak szaleństwa radości u Tuska na ulicy🤔
    • mazala2 Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 28.07.26, 20:25
      W sprawie zakończenia wojny , przypuszczam, że ustalono zakończenie misji Żeleńskiego.
      • tapatik Re: W samo południe - dzieją się ważne spotkania 28.07.26, 21:04
        Kto tak ustalił?

        Zełenski (a nie Żeleński) zakończy swoją kadencję prezydencką po zakończeniu wojny.
        Może startować drugi raz, ale nie wiadomo czy wygra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka