Dodaj do ulubionych

komisja zrobiła prezent Kulczykowi

30.11.04, 13:52
Teraz w żaden sposób nie będą mogli zmusić go do składania zeznań. Ani teraz,
ani w przyszłości. Podziękowania dla Wassermanna.
Obserwuj wątek
    • lovelly Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 13:58
      HAŃBA, te żałosne kreatury z komisji zupełnie nie wiedzą co robią; eksperci nie
      są żadnymi ekspertami, maja problem z interpretacją prostego przepisu.
      Świadomie łąmią prawa konstytucyjne Kulczyka. ŻENADA
      I jak żyć w tym kraju? Gdzie jest POLSKA?
    • plopli Impregnowani 30.11.04, 14:02
      Słucham sobie w tej chwili Sakiewicza w TOK FM i zastanawiam się, jak można być
      aż tak impregnowanym na argumenty. Jego zdaniem zachowanie tych pseudoprawników
      było jak najbardziej w porządku, a jedynymi, którzy rozbijają pracę komisji i
      ją kompromituję są Celiński z Widackim. Czy my mówimy o tej samej komisji?
      • ich1 "Równość broni" 30.11.04, 14:08
        Wiadomo, jakie znaczenie ma w procesie karnym zasada równości broni. Komisja
        jest organem quasiprokuratorskim, a zatem mamy - w uproszczeniu - do czynienia
        z sytaucją, w której prokurator wyznacza oskarżonemu obrońcę. Powodzenia w
        sądzie, a potem w Strasburgu.
        • lovelly Re: "Równość broni" 30.11.04, 14:16
          ok, ale wniosek wassermana był bezzasadny;
          co ma piernik do wiatraka czyli co ma Baranina do Kulczyka
          no sory...
        • Gość: michal Re: "Równość broni" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.11.04, 14:16
          Kulczyk jest tylko swiadkiem. Widacki nie jest jego obronca, nawet w duzym
          uproszczeniu. Zreszta jezeli kpk przewiduje mozliwosc wylaczenia pelnomocnika,
          jak dobrze rozumiem - w rygorystycznym postepowaniu karnym, i nikt z tego
          powodu nie protestuje, to na zdrowy rozum - dlaczego SWIADEK przed komisja ma
          miec wieksze uprawnienia?
          • ich1 ano dlatego 30.11.04, 14:25
            1. Kulczyk ponosi odpowiedzialność karną za złożenie fałszywych zeznań. Po to
            jest przewidziany m. in. pełnomocnik, żeby chronić świadka przed ewentulanymi
            konskwencjami nieznajomości prawa. Komisja go tego prawa pozbawiła.
            2. Nastąpiło to wbrew wyraźnemu przepisowi kpk. NIE MOŻNA wyłączyć pełnomocnika
            z tego powodu, że jest w sprawę zamieszany. To byłby absurd, pełnomocnik ze
            swej natury jest nieobiektywny, reprezentuje stronę. Jedynym kryterium są
            interesy świadka a nie biografia pełbnomocnika.
            3. Kpk nie jest - jak się okazało - wiążacy dla komisji, ale jest wiążący dla
            sądu. A tylko sąd może ukarać Kulczyka za odmowę składania wyjaśnień.
            • Gość: gałganow Re: ano dlatego IP: *.chello.pl 30.11.04, 14:29
              ale moglby sie wykazac honorem i zeznawac, moglby tez sobie lepiej wybierac
              pelnomocnikow. Wstyd.
              • ich1 ujmijmy to tak 30.11.04, 14:34
                Jeżeli oskarżony (lub świadek)zaczyna kluczyć, ściemniać, kłamać to jesr sprawą
                prokuratora tak go wziąć na widelec, żeby ani pisnął i nie mógł opóźniać
                postępowania. Jeżeli prokurator mu na to pozwala, to pretensje trzeba mieć do
                prokuratora. Bo to od niego więcej wymagamy.
      • lovelly Re: Impregnowani 30.11.04, 14:13
        przeraża mnie to co śledzę od godziny 9. Kim są ci ludzie, mam wrażenie że
        każdy kazdego się boi("eksperci") każdy spycha odpowiedzialność na innego. Czy
        naprawdę nie ma nikogo kto by wziął ich wszystkich za mordę?!?
        Francuzi mieli swoich jakobinów my mamy komisję śledczą...
    • bush_w_wodzie Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 14:26
      ich1 napisał:

      > Teraz w żaden sposób nie będą mogli zmusić go do składania zeznań. Ani teraz,
      > ani w przyszłości. Podziękowania dla Wassermanna.

      moim zdaniem w kazdym wypadku widacki by rozwalil to przesluchanie

      ja bym sie przyjrzal prawnikom sejmowym i jakosci ich ekspertyz

      jesli chodzi o pana kulczyka - to z prokuratury tak latwo sie nie wykpi. na
      szczescie jest sporo innych swiadkow i niedlugo zeznania pana kulczyka nie beda
      juz tak wazne dla ustalenia prawdy i od tego momentu bedzie mial pelne prawo
      zachowac milczenie
      • ich1 Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 14:28
        > moim zdaniem w kazdym wypadku widacki by rozwalil to przesluchanie

        To nie jest problem Widackiego czy Kulczyka, tylko komisji. Widacki występował
        jako adwokat w wielu sprawach karnych i jakoś ich nie rozwalał. A podobno
        komisja ma być bardziej sprawna od sądów.
        • bush_w_wodzie Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 14:34
          a co z pelnomocnikiem?

          jest konieczny w przypadku swiadka?

          ich1 napisał:

          > > moim zdaniem w kazdym wypadku widacki by rozwalil to przesluchanie
          >
          > To nie jest problem Widackiego czy Kulczyka, tylko komisji. Widacki występował
          > jako adwokat w wielu sprawach karnych i jakoś ich nie rozwalał.

          polski wymiar spreawiedliwosci jest znany ze swojej nieskutecznosci w zwalczaniu
          obstrukcji. sprawa fozz przykladem

          > A podobno komisja ma być bardziej sprawna od sądów.

          przeciez jako prawnik wiesz ze komisja nie jest sadem i nie pelni jego funkcji.
          jest natomiast skuteczna w ujawnianiu faktow opinii publicznej

          w szczegolnosci dowiedzielismy sie dzieki komisji wielu intersuyjacych rzeczy o
          panu kulczyku i jego wyobrazeniu o praworzadnosci
          • ich1 Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 14:40
            > jest konieczny w przypadku swiadka?

            odsyłam do argumentacji w innym poście.


            > polski wymiar spreawiedliwosci jest znany ze swojej nieskutecznosci w
            >zwalczaniu obstrukcji.

            Tak właśnie słucham w Tokfm komisji i otwieram usta ze zdumienia jak im
            świetnie idzie zwalczanie obstrukcji.

            > w szczegolnosci dowiedzielismy sie dzieki komisji wielu intersuyjacych rzeczy
            > o panu kulczyku i jego wyobrazeniu o praworzadnosci

            Jakby to robili profesjonalnie, dowiedzielibyśmy się jeszcze więcej. Poprzednia
            komisja jakoś sobie w takich sprawach radziła.

            • bush_w_wodzie Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 14:44
              ich1 napisał:

              > > jest konieczny w przypadku swiadka?
              >
              > odsyłam do argumentacji w innym poście.
              >
              ktorym?

              >
              > > polski wymiar spreawiedliwosci jest znany ze swojej nieskutecznosci w
              > >zwalczaniu obstrukcji.
              >
              > Tak właśnie słucham w Tokfm komisji i otwieram usta ze zdumienia jak im
              > świetnie idzie zwalczanie obstrukcji.
              >

              spokojnie do 10letnich przewodow przed polskimi sadami im jeszcze daleko


              > > w szczegolnosci dowiedzielismy sie dzieki komisji wielu intersuyjacych rz
              > eczy
              > > o panu kulczyku i jego wyobrazeniu o praworzadnosci
              >
              > Jakby to robili profesjonalnie, dowiedzielibyśmy się jeszcze więcej.


              pozostaje pytanie o jakosc ekspertyzy prawnikow sejmowych


              > Poprzednia komisja jakoś sobie w takich sprawach radziła.


              na poprzedniej tez suchej nitki nie zostawiales
              • ich1 Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 14:50
                > ktorym?

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=18150843&a=18152179
                > spokojnie do 10letnich przewodow przed polskimi sadami im jeszcze daleko

                Na razie nie mogą zadać żadnego pytania Kulczykowi. W takim tempie mogą stać
                się wzorem z Sevres w zwięzłości postępowania

                > pozostaje pytanie o jakosc ekspertyzy prawnikow sejmowych

                Jest tchórzliwa, ale trafna - komisja nie może odwołać KONKRETNEGO
                pełnomocnika, może tylko odmówić prawa do korzystania z pełnomocnika.

                > na poprzedniej tez suchej nitki nie zostawiales

                Kilka razy się czepiałem, ale teraz widzę, że nie miałem racji. Rokita i Nałęcz
                to Goethe i Schiller prawa w porównaniu z Gruszką i Wassermannem.



                • bush_w_wodzie Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 15:14
                  ich1 napisał:

                  > > ktorym?
                  ...
                  dzieki za link


                  > > spokojnie do 10letnich przewodow przed polskimi sadami im jeszcze daleko
                  >
                  > Na razie nie mogą zadać żadnego pytania Kulczykowi. W takim tempie mogą stać
                  > się wzorem z Sevres w zwięzłości postępowania
                  >

                  a co powiesz o sprawie fozz w taki razie?


                  > > pozostaje pytanie o jakosc ekspertyzy prawnikow sejmowych
                  >
                  > Jest tchórzliwa, ale trafna - komisja nie może odwołać KONKRETNEGO
                  > pełnomocnika, może tylko odmówić prawa do korzystania z pełnomocnika.
                  >

                  a co sie dzieje gdy adowkat moze stac sie swiadkiem?



                  > > na poprzedniej tez suchej nitki nie zostawiales
                  >
                  > Kilka razy się czepiałem, ale teraz widzę, że nie miałem racji. Rokita i Nałęcz
                  >
                  > to Goethe i Schiller prawa w porównaniu z Gruszką i Wassermannem.
                  >

                  wasserman to chyba prawnik? w takim razie dokladnie wiedzial co robi. mam
                  wrazenie ze sie niedlugo dowiemy dlaczego to robil
                  • p.smerf Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 15:25
                    > a co powiesz o sprawie fozz w taki razie?

                    No właśnie. W latach 1997-2001 ministrem sprawiedliwości był Lech Kaczyński,
                    wiceministrem Zbigniew Ziobro a w ostatnim roku prokuratorem generalnym Wassermann.
                    I co w ciągu tych czterech lat wyjaśniono w sprawie FOZZ?
                    • bush_w_wodzie co ma minister do pracy sadu? 30.11.04, 15:27
                      p.smerf napisał:

                      > > a co powiesz o sprawie fozz w taki razie?
                      >
                      > No właśnie. W latach 1997-2001 ministrem sprawiedliwości był Lech Kaczyński,
                      > wiceministrem Zbigniew Ziobro a w ostatnim roku prokuratorem generalnym Wasserm
                      > ann.
                      > I co w ciągu tych czterech lat wyjaśniono w sprawie FOZZ?

                      sady sa niezawisle papo smerf
                      • p.smerf Re: co ma minister do pracy sadu? 30.11.04, 15:33
                        > sady sa niezawisle papo smerf

                        To dlaczego obwinia się SLD o hamowanie wyjaśnienia sprawy FOZZ. O sądach nikt
                        nie mówi złego słowa.
                        • ayran Re: co ma minister do pracy sadu? 30.11.04, 15:38
                          p.smerf napisał:

                          > > sady sa niezawisle papo smerf
                          >
                          > To dlaczego obwinia się SLD o hamowanie wyjaśnienia sprawy FOZZ. O sądach nikt
                          > nie mówi złego słowa.

                          Jasne, że Piwnik była idealną kandydatka na ministra sprawiedliwości, a fakt,
                          że jej powołanie do rządu sld wstrzymało proces FOZZ, to czysty przypadek.


                          • p.smerf Re: co ma minister do pracy sadu? 30.11.04, 15:43
                            > Jasne, że Piwnik była idealną kandydatka na ministra sprawiedliwości, a fakt,
                            > że jej powołanie do rządu sld wstrzymało proces FOZZ, to czysty przypadek.

                            Ależ ja wiem, że wszystko co robi Kaczyński i spółka, to sam miodzik a to co
                            robi lewizna to sama nieudoloność. Tylko że sprawa FOZZ ciągnie się już 11 lat i
                            wszyscy zdążyli sobie porządzić. Niestety ta akurat afera jest wielopartyjna. I
                            to jest główny powód, dla którego tak się ciągnie.
                            I zapewniam Cię, że tak samo będzie się ciągnęła spraw Orlenu.
                            • ayran Re: co ma minister do pracy sadu? 30.11.04, 15:56
                              Kaczyński nie był rewelacyjnym ministrem sprawiedliwości - na pewno lepszym niż
                              Piwnik czy Jaskiernia, ale gorszym niż (by trzymac się bliskiej Twojej lewej
                              komorze serca opcji) Cimoszewicz. Mimo to, dowiedzenie że obciąża go historia z
                              FOZZ-em wymaga albo zlecenia przez Roberta K. nakręcenia "filmu dokumentalnego"
                              albo podania nieprawdziych faktów życiorysu jego i jego współpracowników, czego
                              próbke mieliśmy w Twoim wpisie powyżej.
                    • ayran Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 15:31
                      p.smerf napisał:

                      > > a co powiesz o sprawie fozz w taki razie?
                      >
                      > No właśnie. W latach 1997-2001 ministrem sprawiedliwości był Lech Kaczyński,

                      Przejrzałbyś powszechnie dostępne dane w tej sprawie. Kaczyński był ministrem
                      przez rok od czerwca 2000roku. Nie byłem miłośnikiem jego działań w tym
                      okresie, ale znacznie trudniej podgonić sprawę sądową w tak krótkim czasie.

                      > wiceministrem Zbigniew Ziobro

                      był podsekretarzem stanu tym samym czasie (nawet trochę krócej)

                      > a w ostatnim roku prokuratorem generalnym Wasserm
                      > ann.

                      a Wassermann nie był prodkuratorem generalnym ani przez chwilę.


                      > I co w ciągu tych czterech lat wyjaśniono w sprawie FOZZ?

                      Papa Smerf zrobiłby to cztery razy szybciej.
                  • ich1 Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 15:27
                    > a co powiesz o sprawie fozz w taki razie?

                    A dlaczego Piwnik została ministrem sprawiedliwości? Bez tego sprawa dawno
                    byłaby osądzona. Im mniej polityki w wymiarze sprawiedliwości, tym lepiej.
                    Tymczasem komisja to czysta polityka. Niech każdy osądzi, na ile to pomaga w
                    ustalaniu prawdy, a na ile przeszkadza - z uwzględnieniem dzisiejszych wydarzeń.

                    > a co sie dzieje gdy adowkat moze stac sie swiadkiem?

                    Odpowiedź jest prosta i jednoznaczna - może i nie stanowi to przeszkody w byciu
                    pełnomocnikiem w tej samej sprawie. Poza tym bądźmy szczerzy - przyczyny
                    powołania Widackiego na świadka są dość wątłe, co zresztą przyznał sam
                    Wassermann. Tak można powołać każdego adwokata ( w aferze paliwowej jest
                    kilkudziesięciu oskarżonych i każdy ma swojego obrońcę) na świadka i Kulczyk w
                    w ogóle nie będzie miał pełnomocnika.

                    > wasserman to chyba prawnik? w takim razie dokladnie wiedzial co robi. mam
                    > wrazenie ze sie niedlugo dowiemy dlaczego to robil

                    Właśnie : chyba. Też mam wątpliwości. A jego zagranie było sprzeczne z kpk, co
                    w dość pokrętny sposób przyznali eksperci. To przekreśla sprawę celowości jego
                    postepowania.



                    • bush_w_wodzie Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 15:39
                      ich1 napisał:

                      > > a co powiesz o sprawie fozz w taki razie?
                      >
                      > A dlaczego Piwnik została ministrem sprawiedliwości? Bez tego sprawa dawno
                      > byłaby osądzona. Im mniej polityki w wymiarze sprawiedliwości, tym lepiej.

                      chyba nie chesz powiedziec z epolski wymiar sprawiedliwosci dziala szybko i
                      efektywnie?

                      > Tymczasem komisja to czysta polityka.

                      nieprawda. komisja ujawnia niewiarygodne fakty z zycia waadzy o ktorych bysmy
                      sie nigdy w sposob wiarygodny nie dowiedzieli


                      > Niech każdy osądzi, na ile to pomaga w
                      > ustalaniu prawdy, a na ile przeszkadza - z uwzględnieniem dzisiejszych wydarzeń
                      > .

                      dzisiaj byla wpadka - i jestem przekonany ze zwiazana z zeznaniami kulczyka w
                      prokuraturze. warto jednak zauwazyc ze wyglada to troche tak jakby pan kulczyk
                      ustalal kiedy i gdzie jest mu wygodnie zeznawac (i gdzie jaka wersje zdarzen
                      przedstawic)


                      >
                      > > a co sie dzieje gdy adowkat moze stac sie swiadkiem?
                      >
                      > Odpowiedź jest prosta i jednoznaczna - może i nie stanowi to przeszkody w byciu
                      >
                      > pełnomocnikiem w tej samej sprawie.

                      ok

                      > > wasserman to chyba prawnik? w takim razie dokladnie wiedzial co robi. mam
                      > > wrazenie ze sie niedlugo dowiemy dlaczego to robil
                      >
                      > Właśnie : chyba. Też mam wątpliwości. A jego zagranie było sprzeczne z kpk, co
                      > w dość pokrętny sposób przyznali eksperci. To przekreśla sprawę celowości jego
                      > postepowania.
                      >

                      oni wiedzieli duzo wczesniej ze kulczyk przyjdzie z pelnomocnikiem widackim i z
                      pewnoscia byli na to przygotowani. nie wierze ze to co sie stalo to byl
                      przypadek (a giertych wiedzial co jest grane i sie wspanialomyslnie wytlaczyl
                      dla dobra sprawy)
                      • ich1 Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 15:56
                        > chyba nie chesz powiedziec z epolski wymiar sprawiedliwosci dziala szybko i
                        > efektywnie?

                        Oj nie, to na pewno nie. Ale to temat na inną dyskusję. Dzisiaj pastwimy sie
                        nad komisją.

                        > nieprawda. komisja ujawnia niewiarygodne fakty z zycia waadzy o ktorych bysmy
                        > sie nigdy w sposob wiarygodny nie dowiedzieli

                        Jedno drugiego nie wyklucza. Powtórzę pewną ogólną myśl - szkoda, że to tacy
                        amatorzy. Brakuje zimnych kilerów, którzy nie trzęśliby się przed Widackim,
                        tylko wzięliby się z nim za bary. Można sobie z nim poradzić, tylko trzeba
                        wiedzieć czego się chce i ajk to osiągnąć.

                        > dzisiaj byla wpadka

                        która będzie miała daleko idące konsekwencje.

                        warto jednak zauwazyc ze wyglada to troche tak jakby pan kulczyk
                        > ustalal kiedy i gdzie jest mu wygodnie zeznawac (i gdzie jaka wersje zdarzen
                        > przedstawic)

                        Pretensje masz do Kulczyka czy do komisji?

                        > oni wiedzieli duzo wczesniej ze kulczyk przyjdzie z pelnomocnikiem widackim i
                        z
                        > pewnoscia byli na to przygotowani.

                        i "oni" napytali sobie biedy
                        • bush_w_wodzie Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 16:12
                          ich1 napisał:
                          >
                          > > nieprawda. komisja ujawnia niewiarygodne fakty z zycia waadzy o ktorych b
                          > ysmy
                          > > sie nigdy w sposob wiarygodny nie dowiedzieli
                          >
                          > Jedno drugiego nie wyklucza. Powtórzę pewną ogólną myśl - szkoda, że to tacy
                          > amatorzy. Brakuje zimnych kilerów, którzy nie trzęśliby się przed Widackim,
                          > tylko wzięliby się z nim za bary. Można sobie z nim poradzić, tylko trzeba
                          > wiedzieć czego się chce i ajk to osiągnąć.

                          widze ze moje spekulacje o celowym opoznieniu zeznan doktora do ciebie nie
                          przemawiaja

                          >
                          > > dzisiaj byla wpadka
                          >
                          > która będzie miała daleko idące konsekwencje.
                          >

                          a jakie?

                          > warto jednak zauwazyc ze wyglada to troche tak jakby pan kulczyk
                          > > ustalal kiedy i gdzie jest mu wygodnie zeznawac (i gdzie jaka wersje zdar
                          > zen
                          > > przedstawic)
                          >
                          > Pretensje masz do Kulczyka czy do komisji?
                          >

                          do kulczyka oczywiscie. nie tyle pretensje zreszta co konstatuje ze fakt
                          umiejetnego uzycia hakow pomowien prowokacji kretactw i obstrukcji w celu
                          utrudnienia pracy komisji

                          > > oni wiedzieli duzo wczesniej ze kulczyk przyjdzie z pelnomocnikiem widack
                          > im i
                          > z
                          > > pewnoscia byli na to przygotowani.
                          >
                          > i "oni" napytali sobie biedy

                          jakiej?
                          • ich1 Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 16:34
                            > widze ze moje spekulacje o celowym opoznieniu zeznan doktora do ciebie nie
                            > przemawiaja

                            Opozycja ma większość w komisji i przychylnego sobie przewodniczącego. Nie
                            musieli łamać kpk, żeby odsunąc przesłuchanie. Poza tym nie mieli co opóźniać
                            zeznań doktora, bo jeżeli Kulczyk coś tam wynalazł, to i tak zawsze może
                            to "wyciec", do Trybuny na przykład. Co by miało dać opóźnienie przesłuchania?

                            O konsekwencjach pisałem już kilka razy - komisja w rażący sposób złamała
                            prawo. Jeżeli np. w postępowaniu przed sądem lub w prokuraturze w trakcie
                            przesłuchania oskarżonego dojdzie do naruszenia jego praw, to cały proces
                            trzeba powtarzać,a w określonej sytuacji może to nawet doprowadzić do jego
                            uniewinnienia. Błędy popełniane teraz przez komisję będą wracać w późniejszych
                            przesłuchaniach, także przed sądem i w prokuraturze, również z Kulczykiem w
                            roli oskarżonego (wybiegajć myślą dość daleko w przyszłość).

                            > do kulczyka oczywiscie. nie tyle pretensje zreszta co konstatuje ze fakt
                            > umiejetnego uzycia hakow pomowien prowokacji kretactw i obstrukcji w celu
                            > utrudnienia pracy komisji

                            To trzeba tak postepować, żeby żadnych haków nie było. To takie trudne? A co do
                            obstrukcji - obowiązuje zasada "tak się gra, jak przeciwnik pozwala".

                            > jakiej?

                            Ano takiej, że Kulczyk może domówić zeznań i nic mu nie będzie można za to
                            zrobić.
                            • bush_w_wodzie musiala... 30.11.04, 16:51
                              ich1 napisał:

                              > > widze ze moje spekulacje o celowym opoznieniu zeznan doktora do ciebie ni
                              > e
                              > > przemawiaja
                              >
                              > Opozycja ma większość w komisji i przychylnego sobie przewodniczącego. Nie
                              > musieli łamać kpk, żeby odsunąc przesłuchanie.

                              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,58300,2419618.html

                              # Głosowanie: wniosek Wassermanna nie uzyskał większości


                              # Kłótnia trwa w najlepsze. Wassermann upiera się przy swoim wniosku i żąda jego
                              głosowania


                              # Miodowicz: "Prokuratura uniemożliwiła kompetentne, właściwe przesłuchanie świadka"


                              # Poseł Miodowicz (PO) natomiast poparł wniosek Wassermann i także wnosi o
                              przełożenie przesłuchania


                              # Celiński wyraził zdziwienie i skrytykował wniosek Wassermanna


                              # Poseł Aumiller wniósł wniosek przeciwny wnioskowi Wassermanna


                              # Wassermann - "Musimy mieć możliwość przygotowania się do przesłuchania
                              Kulczyka. Od 18 października nie mogliśmy doprosić się niektórych akt z
                              prokuratury. Doszło do sytuacji, że Kulczyk zaburzył pracę komisji - nie
                              mogliśmy np. przesłuchać najpierw pana Modeckiego, a potem Kulczyka


                              # Po przerwie poseł Wassermann wniósł wniosek o przełożenie przesłuchania Jana
                              Kulczyka na 8 grudnia.
                              ----------------------------------

                              > Poza tym nie mieli co opóźniać
                              > zeznań doktora, bo jeżeli Kulczyk coś tam wynalazł, to i tak zawsze może
                              > to "wyciec", do Trybuny na przykład. Co by miało dać opóźnienie przesłuchania?


                              wariant pozytywny dla komisji jest taki ze dr powiedzial co chcial prokuraturze
                              komisje by odsylal do akt sprawy a na nastepnym posiedzeniu by mowil ze juz bylo
                              takie pytanie itp



                              >
                              > O konsekwencjach pisałem już kilka razy - komisja w rażący sposób złamała
                              > prawo. Jeżeli np. w postępowaniu przed sądem lub w prokuraturze w trakcie
                              > przesłuchania oskarżonego dojdzie do naruszenia jego praw, to cały proces
                              > trzeba powtarzać,a w określonej sytuacji może to nawet doprowadzić do jego
                              > uniewinnienia.

                              to sie powtorzy :)

                              > Błędy popełniane teraz przez komisję będą wracać w późniejszych
                              >
                              > przesłuchaniach, także przed sądem i w prokuraturze, również z Kulczykiem w
                              > roli oskarżonego (wybiegajć myślą dość daleko w przyszłość).

                              komisj i prokuratura to 2 rozne instytucje o roznych funkcjach

                              >
                              > > do kulczyka oczywiscie. nie tyle pretensje zreszta co konstatuje ze fakt
                              > > umiejetnego uzycia hakow pomowien prowokacji kretactw i obstrukcji w celu
                              > > utrudnienia pracy komisji
                              >
                              > To trzeba tak postepować, żeby żadnych haków nie było. To takie trudne?

                              widze ze obstrukcje wym spraw uwazasz za naturalne zach9owanie szanowanego i
                              uczciwego przedsiebiorcy. jesli te haki s aw rodzjau czapki giertycha to na mnie
                              nie robia wrazenia

                              > A co do
                              > obstrukcji - obowiązuje zasada "tak się gra, jak przeciwnik pozwala".

                              zwlaszcza ze prokuratura pomaga...


                              >
                              > > jakiej?
                              >
                              > Ano takiej, że Kulczyk może domówić zeznań i nic mu nie będzie można za to
                              > zrobić.

                              niby czemu? conajwyzej przyjdzie 8 grudnia z widackim
                              • ich1 Nie musiała... 30.11.04, 17:19
                                Kulczyk nie ma prawa zasłaniać się przed komisją zeznaniami w prokuraturze. To
                                są dwa odrębne postępowania i w razie powoływania się na zeznania w
                                prokuraturze zostanie to potraktowane jako odmowa składania zeznań, z
                                wszystkimi konsekwencjami. Poza tym komu by wadziło przesłuchać go jeszcze raz,
                                po zapoznaniu się z materiałami przesłuchania.

                                > widze ze obstrukcje wym spraw uwazasz za naturalne zach9owanie szanowanego i
                                > uczciwego przedsiebiorcy.

                                Nie, uważam że to psie prawo osoby, której grozi odpowiedzialność karna. Psim
                                obowiązkiem organów ścigania jest uniemożliwienie mu tego.
                  • witek.bis Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 15:44
                    bush_w_wodzie napisał:
                    > wasserman to chyba prawnik? w takim razie dokladnie wiedzial co robi. mam
                    > wrazenie ze sie niedlugo dowiemy dlaczego to robil

                    Oby powody takiego postępowania okazały się cholernie ważne, bo jeżeli głównym
                    jego motywem było odroczenie przesłuchania do czasu, gdy wszyscy członkowie
                    zapoznają się ze stenogramami przesłuchania Kulczyka w prokuraturze, to cała ta
                    gra była niewarta świeczki. Można przecież było stanowczo oprotestować
                    działania prokuratury, po czym zabrać się do przesłuchania, które i tak dzisiaj
                    by się nie skończyło. Metoda zastosowana przez Wassermanna dostarczy niemało
                    argumentów przeciwnikom komisji, a Kulczykowi przysporzy sporo popularności i
                    sympatii. Jeśli to był oryginalny pomysł Wassermanna, to nie zdziwię się, jeśli
                    niedługo Kaczory rytualnie go zadziobią. Chyba, że to była właśnie autorska
                    koncepcja Kaczorów, a wtedy pozostaje tylko samozadziobanie.
                    • bush_w_wodzie obawiam sie 30.11.04, 15:53
                      witek.bis napisał:

                      >
                      > Oby powody takiego postępowania okazały się cholernie ważne,

                      ze to ma zwiazek z trescia zeznan kulczyka. wyglada na to ze doktor cos w tym
                      londynie upichcil: falszywki lub prawdziwki i czlonkowie komisji zostali
                      zmuszeni do podjecia szybkich i nerwowych politycznych konsultacji...

                      przecie trudno przypuszczac zeby koledzy z branzy paliwowej nie asekurowali sie
                      mocno szukajac przyjaciol wsrod wszystkich sil politycznych w kraju... choc na
                      pewno w rozmaitym stopniu
                      • witek.bis Re: obawiam sie 30.11.04, 16:17
                        bush_w_wodzie napisał:
                        [obawiam się] ze to ma zwiazek z trescia zeznan kulczyka. wyglada na to ze
                        doktor cos w tym londynie upichcil: falszywki lub prawdziwki i czlonkowie
                        komisji zostali zmuszeni do podjecia szybkich i nerwowych politycznych
                        konsultacji...
                        przecie trudno przypuszczac zeby koledzy z branzy paliwowej nie asekurowali sie
                        mocno szukajac przyjaciol wsrod wszystkich sil politycznych w kraju... choc na
                        pewno w rozmaitym stopniu

                        Jeśli jakieś "prawdziwki" są w stanie wywołać aż taką nerwowość komisji, to
                        jest znacznie gorzej niż przypuszczałem. Oby to jednak były "fałszywki".
                        Pozdrawiam!



                • Gość: lolo trafna? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 30.11.04, 15:39
                  ich1 napisał:

                  > Jest tchórzliwa, ale trafna - komisja nie może odwołać KONKRETNEGO
                  > pełnomocnika, może tylko odmówić prawa do korzystania z pełnomocnika.

                  Na jakiej podstawie? Gdzie tu ta "trafność"?


                  • ich1 Re: trafna 30.11.04, 15:47
                    > Na jakiej podstawie? Gdzie tu ta "trafność"?

                    Odsyłam do uważnej lektury opinii. To nie problem ekspertów, że członkowie
                    komisji jej nie zrozumieli albo nie chcieli zrozumieć.
                    Powtórzę - opinia była trafna, tylko sformułowana w wyjątkowo skomplikowany
                    sposób.
                    • Gość: lolo Re: trafna IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 30.11.04, 16:10
                      Uważasz, że realizacja ustawowego prawa świadka przed SKŚ do pełnomocnika
                      zależy od uznania Komisji?
                      • ich1 Re: trafna 30.11.04, 16:19
                        Moim zdaniem komisja może uznać,że może "odmówić dopuszczenia do udziału w
                        postępowaniu pełnomocnika, o którym mowa w § 2, jeżeli uzna, że nie wymaga tego
                        obrona interesów osoby nie będącej stroną." Jeżeli jednak komisja dopuszcza
                        pełnomocnika, Kulczyk mógł sobie wybrać na pełnomocnika - dajmy na to -
                        Kratiuka i komisji od tego wara.
                        A swój wniosek opieram na podstawie treści odesłania z art.11 ust. 3 u o skś.
                        Jeżeli przepis odsyła do przepisów o ustanowieniu pełnomocnika, to odsyła także
                        do 87 par. 3 kpk.
                        Ale z chęcią poznam argumenty na poparcie zdania przeciwnego.
                        • Gość: lolo Re: trafna IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 30.11.04, 17:01
                          Wydaje mi się, że to ograniczenie nie ma tu zastosowania. Skoro ustawa o SKŚ
                          zawiera własny przepis, to w tym zakresie nie ma potrzeby sięgac do art. 87 w
                          zakresie, w jakim pozwala na pełnomocnika "innej osobie". A skoro tak, nie od
                          łaski komisji to zależy.
                          Brutalnie mówiąc: nie mam wątpliwości, że tak jest.

                          • ich1 Re: trafna 30.11.04, 17:10
                            Nie rozumiem.


                            "Art. 11. 1. Każda osoba wezwana przez komisję ma obowiązek stawić się przed
                            nią i złożyć zeznanie.
                            2. Osoba, o której mowa w ust. 1, może ustanowić pełnomocnika.
                            3. Jeżeli przepisy niniejszej ustawy nie stanowią inaczej, do czynności, o
                            których mowa w ust. 1 i 2, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu
                            postępowania karnego dotyczące wzywania i przesłuchiwania świadków oraz
                            ustanowienia pełnomocnika."

                            który przepis określasz jako "własny"?
                            • Gość: lolo Re: trafna IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 30.11.04, 18:39
                              11 ust. 2. Jaki sens normatywny miałby ten przepis, gdyby świadek przed SKŚ
                              miał sobie ustanawiać pełnomocnika na podstawie kpk (z tą konsekwencją, że
                              komisja mogłaby się zgadzać albo nie)??? Gdyby o to chodziło, to przepis ten
                              byłby całkowicie zbędny,
                              • ich1 Re: trafna 30.11.04, 19:19
                                Zwrot z art. 11 ust. 3 mówi o stosowaniu odpowiednim przepisów o ustanowieniu
                                pełnomocnika - odsyła więc do art. 87, także w kwestii uprawnienia do
                                niedopuszczenia pełnomocnika. Wykładnia językowa może zawodzić, gdy ustawodawca
                                jest tak niechlujny.
                                Ale dostrzegam problem, zdaje się, że dokładnie tak jak Ty rozumuje Widacki.
                                Zwracam uwagę na dwie rzeczy: po pierwsze, raz dopuszczonego pełnomocnika ( a
                                dokładnie nie niedopusczonego)nie można potem wykluczyć. Po drugie, wniosek o
                                wyłączenie z powołaniem tego przepisu złożył Wassermann. Wyjątkowo chamskie
                                naruszenie prawa w wykonaniu byłego prokuratora.
      • witek.bis Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 14:49
        bush_w_wodzie napisał:
        > moim zdaniem w kazdym wypadku widacki by rozwalil to przesluchanie

        Też tak myślę, ale wtedy to on byłby za to dpowiedzialny. Chyba w najśmielszych
        marzeniach nie wyobrażał sobie, że zrobi to za niego Wassermann wspierany przez
        innych prawicowych członkówk komisji. Dzisiaj Grupa Trzymająca Ropę upiekła
        kilka pieczeni na jednym ogniu, a Wassermann zgrabnie rożnem obracał.
        • bush_w_wodzie Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi 30.11.04, 14:53
          z waszych postow (od tajniaka przez ich i plopli do witka) wnosze ze komisja
          bardzo nie chciala przesluchac dzisiaj kulczyka. nie waidomo tez czy bedzie
          chciala przesluchac go jutro...

          to sie robi ciekawe. wyglada ze w ruch poszly haki. czy powiedzial cos
          pikantnego w prokuraturze?

          to sie nawet uklada w jedna calosc. wasserman ostrzegal giertych sie wylaczyl
          (jakby wiedzial ze nic z teog nie bedzie) a potem komisja dala doktorowi idealna
          furtke...
    • ich1 Gruszka 30.11.04, 14:30
      Kolejny artysta. Naprawdę komuś się wydaje, że to posłowie opozycji są
      największym zagrożeniem dla komisji.
    • ich1 Kulczyk powoła po raz drugi Widackiego 30.11.04, 14:43
      I kto mu zabroni?
      • ayran Re: Kulczyk powoła po raz drugi Widackiego 30.11.04, 14:56
        ich1 napisał:

        > I kto mu zabroni?


        Pijarowcy mu zabronią. Kulczyk to nie Czarzasty i w jego interesie jest pokazać
        się jak najlepiej, nie zaś tylko wzbudzić aplauz u kumpli z Ordynackiej.
        • ich1 Re: Kulczyk powoła po raz drugi Widackiego 30.11.04, 15:02
          > Pijarowcy mu zabronią. Kulczyk to nie Czarzasty i w jego interesie jest
          >pokazać się jak najlepiej, nie zaś tylko wzbudzić aplauz u kumpli z
          Ordynackiej.

          Poczekaj, aż zostanie dokładnie opublikowana opinia ekspertów - jej treść
          wyraźnie wskazuje, że komisja naruszyła prawo. Zobaczymy, co zrobią wtedy
          pijarowcy Kulczyka.
          • ayran Re: Kulczyk powoła po raz drugi Widackiego 30.11.04, 15:22
            Kulczyk powinien stwarzac wrażenie, że był gotów ujawnić prawdę, tylko
            członkowie komisji mu w tym przeszkadzali (np. szykanując go). Ponowne
            upełnomocnienie Widackiego świadczyłoby o czyms przeciwnym.
            • ich1 Re: Kulczyk powoła po raz drugi Widackiego 30.11.04, 15:33
              > Kulczyk powinien stwarzac wrażenie, że był gotów ujawnić prawdę, tylko
              > członkowie komisji mu w tym przeszkadzali (np. szykanując go). Ponowne
              > upełnomocnienie Widackiego świadczyłoby o czyms przeciwnym.

              Komisja szykanuje Kulczyka, uniemożliwiając mu skorzystanie z usług
              pełnomocnika takiego jakiego sobie wybrał. W dodatku robi to w sposób nieudolny
              i sprzeczny z przepisami - nadal może wybrać pełnomocnika jakiego mu się
              podoba. Kto teraz jest w lepszej sytuacji?
              • ayran Re: Kulczyk powoła po raz drugi Widackiego 30.11.04, 15:36
                ich1 napisał:

                > Komisja szykanuje Kulczyka, uniemożliwiając mu skorzystanie z usług
                > pełnomocnika takiego jakiego sobie wybrał. W dodatku robi to w sposób
                nieudolny
                >
                > i sprzeczny z przepisami - nadal może wybrać pełnomocnika jakiego mu się
                > podoba. Kto teraz jest w lepszej sytuacji?

                Komisja kopnęła piłkę do własnej bramki, ale mowa jest nie o tym kto lepiej
                zagrał, tylko czy Kulczykowi opłaci się znowu powoływać Widackiego. Twoim
                zdaniem - jak rozumiem - opłaci się - bo mu "mogą naskoczyć", moim zdaniem nie
                opłaci się, bo zaszkodzi wygranemu dziś na loterii wizerunkowi człowieka
                pokrzywdzonego przez komisję.
                • ich1 Trzeba się zastanowć o co gra Kulczyk 30.11.04, 15:44
                  Tyle ile miał utracić ze swojego pijaru, już utracił. Jego wizerunek został
                  zniszczony nieodwracalnie także dzięki działalności komisji oraz "londyńskiej
                  chorobie" .Krzywdzenie przez komisję tego nie zmieni.
                  Teraz walczy o przyszłą odpowiedzialność za fałszywe zeznania tudzież inne
                  wyczyny. A z tego punktu widzenia m dłużej komisja będzie się zachowywała
                  nieprofesjonalnie, tym dla niego lepiej. Już teraz - powtórzę - pozbawiła się
                  możliwości zdyscyplinowania go za odmowę składania zeznań.
            • Gość: lolo Re: Kulczyk powoła po raz drugi Widackiego IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 30.11.04, 15:41
              ayran napisał:

              > Kulczyk powinien stwarzac wrażenie, że był gotów ujawnić prawdę, tylko
              > członkowie komisji mu w tym przeszkadzali (np. szykanując go). Ponowne
              > upełnomocnienie Widackiego świadczyłoby o czyms przeciwnym.

              Dlaczego ???
              • ayran Re: Kulczyk powoła po raz drugi Widackiego 30.11.04, 15:50
                Gość portalu: lolo napisał(a):

                > > Kulczyk powinien stwarzac wrażenie, że był gotów ujawnić prawdę, tylko
                > > członkowie komisji mu w tym przeszkadzali (np. szykanując go). Ponowne
                > > upełnomocnienie Widackiego świadczyłoby o czyms przeciwnym.
                >
                > Dlaczego ???

                Byłoby to prowokowanie komisji do zrobienia tego samego jeszcze raz, a w
                konsekwencji - ponownego odroczenia przesłuchania Kulczyka.
    • basia.basia Taktyka Kulczyka 30.11.04, 16:13
      W nowym numerze Wprost jest notka pod takim właśnie tytułem.
      Wprost ukazuje się w Warszawie już w niedzielę ale na pozostałym
      obszarze Polski w poniedziałek rano. To może mieć znaczenie,
      bo nie ma teraz sesji Sejmu i posłowie rozjechali się w piątek
      do domów i niektórzy śledczy o nagłym przesłuchaniu Kulczyka
      w Łodzi mogli się dowiedzieć dopiero dzisiaj rano i ... o to
      chodziło!

      We Wprost napisali, że termin przesłuchania Kulczyka był tajny
      (znało go tylko 3 prokuratorów) i został ustalony z Kulczykiem.
      Pierwotnie przesłuchanie miało się odbyć 3 grudnia ale termin
      został przyśpieszony po to, by Kulczyk mógł przed kś zasłaniać
      się tym, że na pytania odpowiadał już przed sądem.
      Sprawa się jednak wydała, bo ktoś z prokuratury łódzkiej wysłał
      smsa do dziennikarzy. Na pewno o tym przesłuchaniu dowiedzieli
      się Giertych i Aumiller i wygląda na to, że się dowiedzieli od
      dziennikarzy z Wprost. Tyle gazeta a ja sądzę, że Giertych i Aumiller
      powiadomili Gruszkę i ten zdążył zażądać stenogramów z tego
      przesłuchania. Jednak komisja dostała je dopiero wczoraj popołudniu
      i nie wszyscy członkowie kś mogli się z nimi zapoznać.

      Wygląda na to, że rzeczywiście komisja świadomie spaliła manewr
      Kulczykowi. Być może zrobiła to nieudolnie ale się udało:)
      Nie widziałam tego momentu kiedy głosowany był wniosek o przesunięcie
      posiedzenia kś na inny dzień ze względu na te stenogramy. Przypuszczam,
      że został utrącony przez Celińskiego, Różańskiego i ich popleczników,
      czy tak?
      • ich1 Re: Taktyka Kulczyka 30.11.04, 16:22
        > Wygląda na to, że rzeczywiście komisja świadomie spaliła manewr
        > Kulczykowi. Być może zrobiła to nieudolnie ale się udało:)

        Kulczyk nie mógł się niczym zasłaniać, bo te postępowania toczą się niezależnie
        od siebie. A poza tym, wcześniej komisji jakoś nie przeszkadzało, że Kulczyk ma
        zeznawać w prokuraturze.
      • strajker Re: Taktyka Kulczyka 30.11.04, 16:44
        To oczywiste, że Kulczyk ugadał z Olejnikiem wszystko tak, żeby
        komisja dostała (750 stron z tego co słyszałem) dzień przed jego przesłuchaniem.
        Dlatego musiał dzisiaj wyprawiać takie cyrki Waserrmann, żeby tylko odroczyć
        to przesłuchanie...
        • strajker Re: Taktyka Kulczyka 30.11.04, 16:55
          Obawiam się jednak, że wykluczanie prawników to już może być krok
          za daleko (nawiasem mówiąc znowu widać, że szkoda że nie ma w tej
          komisji Rokity bo on pewnie zdążyłby to wszystko przeczytać i napisać
          pytanie jeszcze) bo oczywiście za pięć minut Kulczyk na tej konferencji
          zrobi z siebie ofiarę, pokażą to w telewizji i... - no żeby to czasem nie był
          koniec komisji...
          • Gość: babariba to jest strajkerze już koniec tej komisii IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 30.11.04, 20:14
            bo najpierw ona wywaliła Widackiego powołując się na przepis kpk mówiący o tym, że ORGAN może zdecydować o tym, że ŚWIADKOWI nie przysługuje prawo do obecności w trakcie przesłuchania pełnomocnik.
            Potem, jak im w przerwie wytłumaczyli, że zrobili kupę pod siebie, ustalili, że może jednak świadek mieć pełnomocnika stając przed komisją.
            A żeby swoją głupotę wcześniejszą 'uprawomocnić', za pomoca Wassermana złożyli wniosek o powołanie na świadka prof. Widackiego.
            Niuansa drobna polega jednak na tym, że Widackiego już wcześniej wygnali z miejsca, na którym mógł DORADZAĆ w trakcie zeznań Kulczyku i Kulczyku uczestnicząc z woli komisarzy A BEZ SWOJEJ w działaniach komisji BEZ należnej mu pomocy prawnej.
            NA wszelki wypadek głosowanie, czy powołać Widackiego na świadka, odłożyli sobie na jutro. Jeszcze się wszystko moze zmienić, chociaż tego cyrku, jaki z prawem tego państwa zrobili PRAWODAWCY odwrócić się już nie da.
        • witek.bis Re: Taktyka Kulczyka 30.11.04, 16:57
          strajker napisał:

          > To oczywiste, że Kulczyk ugadał z Olejnikiem wszystko tak, żeby
          > komisja dostała (750 stron z tego co słyszałem) dzień przed jego
          przesłuchaniem
          > .
          > Dlatego musiał dzisiaj wyprawiać takie cyrki Waserrmann, żeby tylko odroczyć
          > to przesłuchanie...

          Oj, chyba się przesłyszałeś! Żeby wyprodukować 750 stron stenogramów musieliby
          go słuchać co najmniej ze dwa tygodnie. Ja usłyszałem, że tych stron było 50.
          Ale tak czy siak, jeśli Wassermann chciał w ten sposób odroczyć przesłuchanie,
          to był to chyba sposób najgłupszy z możliwych. Przecież dzisiaj mogliby popytać
          Kulczyka o byle co, a dopiero na drugim seansie (bo taki przecież musiałby się
          odbyć)przesłuchać go w oparciu o stenogramy zeznań w prokuraturze. Strategia
          zastosowana przez Wassermanna wydaje mi się dość osobliwa. Delikatnie mówiąc.
          Pozdrawiam!
          • strajker Re: Taktyka Kulczyka 30.11.04, 17:46
            No tez mi się wydawało, że 750 to trochę za dużo :-)
            No nie wiem kurczę- ale tak czy siak to, że oni im
            wrzucają protokoły na dzień przed, żeby się nie
            mogli dobrze przygotować jest już znane z poprzedniej
            komisji; tutaj jest to samo.

            Trochę przesadziła komisja chyba z tym Widackim całym;
            teraz na konferencji na pytanie dziennikarza czy
            możliwa jest sytuacja, że skoro wykluczono
            pełnomocnika to Kulczyk teraz ma wymówkę żeby nie
            zeznawać, Widacki prawie przytaknął.

            PS- ale najważniejsze to chyba i tak będzie w tym
            oświadczeniu całym Kulczyka bo jak tylko się
            pytają go o to on wafla od razu cieszy.
            Mają tam chyba jakąś bombę...
          • basia.basia Re: Taktyka Kulczyka 30.11.04, 18:48
            witek.bis napisał:

            > strajker napisał:
            >
            > > To oczywiste, że Kulczyk ugadał z Olejnikiem wszystko tak, żeby
            > > komisja dostała (750 stron z tego co słyszałem) dzień przed jego
            > przesłuchaniem
            > > .
            > > Dlatego musiał dzisiaj wyprawiać takie cyrki Waserrmann, żeby tylko odroc
            > zyć
            > > to przesłuchanie...
            >
            > Oj, chyba się przesłyszałeś! Żeby wyprodukować 750 stron stenogramów
            musieliby
            > go słuchać co najmniej ze dwa tygodnie.

            Przesłuchanie trwało 7 godzin:)
      • bush_w_wodzie wlasnie tak 30.11.04, 16:55
        basia.basia napisała:
        >
        > Wygląda na to, że rzeczywiście komisja świadomie spaliła manewr
        > Kulczykowi. Być może zrobiła to nieudolnie ale się udało:)
        > Nie widziałam tego momentu kiedy głosowany był wniosek o przesunięcie
        > posiedzenia kś na inny dzień ze względu na te stenogramy. Przypuszczam,
        > że został utrącony przez Celińskiego, Różańskiego i ich popleczników,
        > czy tak?


        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,58300,2419618.html
        (odwrotnie chronologicznie)

        # Głosowanie: wniosek Wassermanna nie uzyskał większości


        # Kłótnia trwa w najlepsze. Wassermann upiera się przy swoim wniosku i żąda jego
        głosowania


        # Miodowicz: "Prokuratura uniemożliwiła kompetentne, właściwe przesłuchanie świadka"


        # Poseł Miodowicz (PO) natomiast poparł wniosek Wassermann i także wnosi o
        przełożenie przesłuchania


        # Celiński wyraził zdziwienie i skrytykował wniosek Wassermanna


        # Poseł Aumiller wniósł wniosek przeciwny wnioskowi Wassermanna


        # Wassermann - "Musimy mieć możliwość przygotowania się do przesłuchania
        Kulczyka. Od 18 października nie mogliśmy doprosić się niektórych akt z
        prokuratury. Doszło do sytuacji, że Kulczyk zaburzył pracę komisji - nie
        mogliśmy np. przesłuchać najpierw pana Modeckiego, a potem Kulczyka


        # Po przerwie poseł Wassermann wniósł wniosek o przełożenie przesłuchania Jana
        Kulczyka na 8 grudnia.
      • Gość: babariba basiu, mam wrażenie, że nie zdażyłaś po obiedzie IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 30.11.04, 19:59
        garów pozwmywać i ci sie tak ponasuwało...
        Nawet ja po silnym spożyciu napoju ekologicznego, co on wyrasta wyłącznie w Puszczy Knyszyńskiej, od kilku co najmniej dni wiem, że Kluczyka już w zejszłym tygodniu prokuratura łódzka przesłuchała.
        A spożywałemcija silnie ostatnio.
        To jakby się mieli o tym dowiedzieć najważniejsze śledzie wyłącznie z gazet i to może dopiero dzisiaj rano - jak to o tej śledzianej świadczy.
        Fujjj!!! - Już myślałem że wszystkie głupoty, które mozna było zrobić w Sledzianej wyczerpała pierwsza, a teraz okazało się, że możliwości sa niewyczerpane.
        Nawet prawni eksperci, których przyszłe posady w okolicach sejmu zależeć pewnie będś niedługo od Wassermanów, Maciarewiczów i Giertychów (o czym wiedzą z pewnością) nie wytrzymały i powiedziały, że bydło jest robione
    • basia.basia "Komisja śledcza niegodna sędziego" 30.11.04, 16:20
      Przypomniałam sobie pewne zdarzenie z czasu działania
      porzedniej komisji. Chodzi o to, że prezes SN zabronił
      profesorowi Murzynowskiemu pełnienia roli eksperta kś.
      Teraz widać, że to był wielki błąd!
      Znalazłam w rzepie artkuł o tym:


      "Komisja śledcza niegodna sędziego

      Profesor Andrzej Murzynowski został zmuszony przez prezesa Sądu Najwyższego do
      rezygnacji ze stanowiska eksperta sejmowej komisji śledczej, która bada aferę
      Rywina. Lech Gardocki uznał, że udział profesora w pracach komisji może
      uchybiać godności urzędu sędziowskiego.

      Między profesorami Gardockim i Murzynowskim doszło do ostrej polemiki.
      Murzynowski jest pozostającym w stanie spoczynku, czyli emerytowanym, sędzią
      Sądu Najwyższego. Szerszej publiczności dał się poznać jako ekspert komisji
      wyjaśniającej aferę Rywina. W czasie przesłuchań profesor zajmował miejsce
      naprzeciw zeznających świadków.

      W sytuacjach prawnie wątpliwych przewodniczący Nałęcz wielokrotnie prosił
      Murzynowskiego o interpretowanie przepisów. To jednak przeszłość i profesor nie
      będzie już ekspertem komisji śledczej. Główną rolę odegrała stanowcza postawa
      prezesa Sądu Najwyższego.

      Ósmego kwietnia profesor Lech Gardocki napisał ostry list do Murzynowskiego, w
      którym wezwał go do zrezygnowania z udziału w pracach komisji. Zgodnie z ustawą
      o SN jego prezes może nie zgodzić się na to, by sędziowie Sądu Najwyższego,
      również pozostający w stanie spoczynku, podejmowali się dodatkowej pracy.
      Szczególnie gdy zajęcia te przeszkadzają w pełnieniu obowiązków sędziego,
      osłabiają zaufanie do jego bezstronności lub przynoszą ujmę godności urzędu
      sędziowskiego.

      Profesor Gardocki zaznaczył, iż w praktyce przyjęło się założenie, że istnieje
      domniemana zgoda pierwszego prezesa na udział sędziów w pracach komisji
      sejmowych i rządowych w charakterze eksperta. "Uważam jednak, wbrew
      początkowemu wrażeniu, że nie odnosi się to do sejmowej komisji śledczej. Na
      jej forum, poza przesłuchaniami, toczą się spory i walki stricte polityczne. W
      trakcie przesłuchań członkowie komisji, przy milczącej obecności ekspertów, na
      bieżąco komentują i oceniają wiarygodność zeznań. (...) Udział sędziego w
      charakterze eksperta w pracach komisji śledczej nie da się pogodzić z zasadą
      apolityczności sędziów, może zaszkodzić dobremu wizerunkowi Sądu Najwyższego, a
      nawet doprowadzić do sytuacji uchybiającej godności urzędu sędziowskiego" -
      napisał do profesora Murzynowskiego profesor Lech Gardocki.

      Jedenastego kwietnia Murzynowski odpisał, że nie widzi powodu do rezygnacji.
      Wytłumaczył, że swoje opinie prawne na forum komisji wyraża "w oparciu o swą
      wiedzę naukową, zachowując bezstronność i dystans do wszelkich nastawień i
      opcji politycznych". Dodał, że funkcję eksperta pełni na prośbę szefa komisji
      śledczej, nie pobiera za to pieniędzy i robi to "z poczucia obywatelskiej
      powinności wobec organu polskiego parlamentu".

      Na tym się nie skończyło. Cztery dni później prezes SN wysłał do Murzynowskiego
      kolejne pismo. "Różnica poglądów między nami w tej sprawie nie może być
      skwitowana stwierdzeniem, że każdy z nas pozostaje przy swoim zdaniu" - napisał
      profesor Lech Gardocki.

      Prezes, którego decyzja została zakwestionowana, poradził Murzynowskiemu, by
      skierował odwołanie do Kolegium Sądu Najwyższego. "Nieskorzystanie z tej drogi,
      z jednoczesnym nierespektowaniem wydanego sprzeciwu, byłoby wyrazem
      lekceważenia wobec kompetencji Kolegium" - napisał prezes SN do eksperta
      komisji.

      Zgodnie z radą profesor Murzynowski zwrócił się do Kolegium SN o
      rozstrzygnięcie jego sporu z prezesem Sądu Najwyższego. "Nie dostrzegam
      wystarczających powodów do zaniechania funkcji eksperta sejmowej komisji
      śledczej, czego domaga się ode mnie pierwszy prezes Sądu Najwyższego" - napisał
      profesor Murzynowski 22 kwietnia do Kolegium SN. Jednak Kolegium postanowiło w
      ogóle nie uwzględniać wniosku Murzynowskiego. W ten sposób ekspert komisji
      przegrał prawniczy pojedynek z prezesem Sądu Najwyższego.

      Trzynastego maja Murzynowski napisał do szefa komisji Tomasza Nałęcza, że wobec
      sprzeciwu Lecha Gardockiego jest zmuszony zrezygnować z funkcji eksperta."

      I dlatego mamy tam takich a nie innych ekspertów!

      • bush_w_wodzie mechanizmy 30.11.04, 16:32
        pan gardocki mianowany przez kwasniewksiego. co za niespodzianka!

        to jednak ciekawe ze eksperci sejmowi odpowiadaja tak niejasno na elementarne
        jak sie wydaje pytanie. uwazam ze jesli mamy do czynienia z naglym aktem
        zidiocenia wielu osob to musza byc po temu jakies przyczyny

        --------

        cytat z onetu:

        Początkowo Wassermann powoływał się na przepis Kodeksu postępowania karnego
        (art. 87 par. 3), który dozwala sądowi lub prokuraturze zwolnić pełnomocnika,
        jeśli ten organ uzna, że pełnomocnik nie jest potrzebny. Poseł PiS twierdził, że
        ten przepis ma zastosowanie również w pracach komisji. Wobec wątpliwości innych
        posłów, sprawą zajęli się eksperci, którzy uznali, że to komisja sama powinna
        rozstrzygnąć, czy Widacki jest pełnomocnikiem Kulczyka, czy też go wykluczyć.

        Komisja wykluczyła Widackiego. Wówczas eksperci zdystansowali się od decyzji
        posłów, podkreślając, że każdy ma prawo do obrony, do powołania pełnomocnika i
        nie można go ograniczać Kulczykowi.

        "Jestem przekonany, że wprowadziliście nas państwo w błąd" - zwrócił się wtedy
        do ekspertów szef komisji Józef Gruszka (PSL), wskazując że prawnicy byli
        proszeni o ustosunkowanie się do konkretnego wniosku, nad którym komisja debatowała.
      • ich1 Re: "Komisja śledcza niegodna sędziego" 30.11.04, 16:40
        Prof. Gardocki miał rację. Murzynowski był sędzią SN i nie wolno mu było
        występować w roli eksperta w komisji.
        Poza tym, czy to Gardocki wybierał ekspertów do obecnej komisji? Czy po
        usunięciu Murzynowskiego komisja ds. Rywina popełniała tak koszmarne błędy jak
        ta obecna? czy dr Zbrojewska wyjechała z kraju?

        I jeszcze jedno - przetrzegam przed ocenianiem postępowania sędziów tylko
        dlategho, że powołuje ich prezydent RP. Za dwa lata sędziów będzie być może
        powoływał Kaczyński lub Tusk (bez żadnego realnego wpływu na personalia) i
        raczej nie podobałoby Wam się, gdyby SLD z tego powodu kwestionowało ich
        wyroki.
        • basia.basia Re: "Komisja śledcza niegodna sędziego" 30.11.04, 19:15
          ich1 napisał:

          > Prof. Gardocki miał rację. Murzynowski był sędzią SN i nie wolno mu było
          > występować w roli eksperta w komisji.

          Nie mogę się z tym zgodzić! Prof Gardocki zadbał (być może) o godność
          urzędu sędziowskiego ale ze szkodą dla interpretowania kpk przez członków
          kś. Ekspertami w komisji są prawnicy sejmowi, którzy nie mają żadnego
          wpływu na jakoś ustaw uchwalanych przez Sejm a dzisiaj się nie popisali.
          Po tym jak prof. Murzynowski odszedł z komisji Nałęcz robił co chciał
          - pamiętam np. jak uchylał pytania Ziobrze przy przesłuchiwaniu Kwiatkowskiego!
          Potem wypowiadali się na ten temat prawnicy i mówili, że nie miał prawa!

          > Poza tym, czy to Gardocki wybierał ekspertów do obecnej komisji? Czy po
          > usunięciu Murzynowskiego komisja ds. Rywina popełniała tak koszmarne błędy
          jak
          > ta obecna? czy dr Zbrojewska wyjechała z kraju?

          Czy nie uważasz, że w sytuacji kiedy w komisji śledczej pracują
          amatorzy, którzy mogą popełniać błędy nawet kardynalne, powinna
          ona mieć pomoc fachowców, którzy w razie rozwoju sytuacji, wskazującego
          na możliwość złamania prawa przez samą komisję mogliby zastopować
          jej pracę i pouczyć śledczych, żeby zapobiec takim sytuacjom jakie
          dzisiaj miały miejsce? Oni powinni móc reagować w każdym przypadku,
          gdy sprawy przybierają obrót kompromitujący wykonywanie czynności
          przez komisję - wtedy gdy komisja błądzi i gdy przesłuchiwani zachowują
          się niewłaściwie. Dzisiaj byłam zaskoczona, że prof. Widacki powiedział
          dwukrotnie, że (chyba Wasermann) kłamie. Czy jest możliwe, że pełnomocnik
          w sądzie zwraca się takimi słowami do sędziego? Moim zdaniem to właśnie
          dyskwalifikuje Widackiego, bo jeśli nie umie trzymać nerwów na wodzy
          to się nie nadaje do swojej roli.

          >
          > I jeszcze jedno - przetrzegam przed ocenianiem postępowania sędziów tylko
          > dlategho, że powołuje ich prezydent RP. Za dwa lata sędziów będzie być może
          > powoływał Kaczyński lub Tusk (bez żadnego realnego wpływu na personalia) i
          > raczej nie podobałoby Wam się, gdyby SLD z tego powodu kwestionowało ich
          > wyroki.

          Oczywiście, że masz rację. Jeśli jednak o Gardockiego chodzi to już
          w trakcie tych przepychanek z Murzynowskim mówiono, że bardzo niedobrze
          się stało, że użył swojej władzy i to w taki sposób - uniemożliwił w ten
          sposób zwrócenie się kś do innego autorytetu, bo z góy się można było
          spodziewać odmowy. Ucierpiała na tym powaga komisji śledczej.
          • ich1 Re: "Komisja śledcza niegodna sędziego" 30.11.04, 20:06
            Milcząco zakładasz, że w Polsce tylko i wyłącznie sędziowie znają się na kpk.
            Raczej bym się z Tobą nie zgodził - bez problemu można znaleźć fachowców o
            wiedzy i autorytecie porónwwalnymi z prof. Murzynowskim, którzy nie są sędziami
            (wymienię tylko prof. Waltosia i prof. Kruszyńskiego). To na prawdę nie jest
            taki wielki problem.
            Wniosek o wyłączenie pełnomocnika, calkowicie sprzeczny z przepisami został
            złożony przez wieloletniego prokuratora, byłego Prokuratora Krajowego. Myślę,
            że to do niego w pierwszej kolejności należy mieć pretensję a nie do do
            ekspertów, którzy zresztą zostali zgłoszeni przez poszczegółnych członków
            komisji.
            Wreszcie opinia ekspertów, jakkolwiek mętna i tchórzliwa, to jednak (co
            wyraźnie będzie można zobaczyć w stenogramach), przekreślała możliwość
            głosowania nad wnioskiem. Mógł tego nie zrozumieć poseł Gruszka z jego
            przysłowiową już błyskotliwością , ale na pewno zrozumiał Wassermann,a pomimo
            to nie zareagował.
            Dzisiaj stała się rzecz, nad którą trudno przejść do porządku - komisja po raz
            pierwszy jawnie naruszyła prawo. Można dalej się pocieszać, że generalnie i tak
            wychodzimy na plus, bo jest ujawniania prawda, ale takie metody zawsze się
            mszczą.

            Dzisiaj byłam zaskoczona, że prof. Widacki powiedział
            > dwukrotnie, że (chyba Wasermann) kłamie. Czy jest możliwe, że pełnomocnik
            > w sądzie zwraca się takimi słowami do sędziego? Moim zdaniem to właśnie
            > dyskwalifikuje Widackiego, bo jeśli nie umie trzymać nerwów na wodzy
            > to się nie nadaje do swojej roli.

            To jak w końcu - posłowie są jak sędziowie, czy nie są? Bo na coś trzeba się
            zdecydować. Poza tym, o tym czy Widacki nadaje się do swojej roli ocenia
            Kulczyk, a on raczej jest zadowolony. To też trzeba podkreślić - Widacki jest
            adowkatem, a nie sędzią, ekspertem lub prokuratorem. Jemu wolno dużo więcej,
            tak jak każdemu adwokatowi, co wynika z prawa do obrony. To elementarna zasada
            rzetelenego procesu karnego. Z tego co zaobserwowałem to nie Widacki miał
            dzisiaj największe problemy z utrzymaniem nerwów na wodzy ( i nie chodzi mi
            tylko o Celińskiego).
    • Gość: franek Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 17:12
      Gdyby kogoś to interesowało - trwa konferencja prasowa Kulczyka, transmituje ją
      TVN24.
      • Gość: Romek Re: komisja zrobiła prezent Kulczykowi IP: *.chello.pl 30.11.04, 18:08
        Temu od odczynu WR dawno zaszły zmiany typowe dla tej przypadłosci chorobowej,
        Miodowicz może robic za desygnat pojęcia egzaltacja, lewatywa (gruszka do
        lewatywy) nawet w prrzypadku ustalenia czy jest przed czy po uzyciu ,
        musipowołać ekspertow. , jest pełna czy pusta. Widać, ze za komuny dzieci
        chodziły do szkoły pod przymusem, a niektórzy siedzieli w ostatniej ławce aby
        nie słuchac. No i tacy sie trafili. Nawet jakiś były prokurator, jakis szef
        (były) wywiadu, mecenas , minister (ten z problemem psychiatrycznym)
        antykomunistyczny komunista no i autorytet dla kazdego pijacego restaurator.
        Słowa ' wysoka komisjo" obrażają inteligencje duzej liczby rodaków.
    • strajker Czego oni się boją???:-o 30.11.04, 18:46
      Wygląda na to, że prawica zwyczajnie bała się dziś zeznań Kulczyka;
      dlaczego? A może chodzi o to, że chcą żeby Kulczyk najpierw zeznał w
      prokuraturze w Częstochowie o spotkaniu z Giertychem... - dlaczego?

      - ja tego nie łapię wszystkiego... :-o
      • basia.basia Re: Czego oni się boją???:-o 30.11.04, 19:30
        strajker napisał:

        > Wygląda na to, że prawica zwyczajnie bała się dziś zeznań Kulczyka;
        > dlaczego? A może chodzi o to, że chcą żeby Kulczyk najpierw zeznał w
        > prokuraturze w Częstochowie o spotkaniu z Giertychem... - dlaczego?
        >
        > - ja tego nie łapię wszystkiego... :-o

        Nie sądzę, by się bali. Uważam, że raczej jest tam coś takiego,
        co sprawia, że chcą mieć czas na przygotowanie się.
        A zauważyłeś jak się dzisiaj Celiński wściekał? Kiedy Giertych
        zaczął coś mówić o tym jego wyjaśnieniu złożonym rano Gruszce
        to mało go szlag nie trafił. We Wprost jest wyjaśnienie Pieńkowskiej,
        która pisze, że rzeczywiście w tym Londynie była ale do pracy
        w Larchmont Capital się nie najęła - jakoś to tak wykrętnie
        napisała, że nie wiadomo czy to oni z niej zrezygnowali czy to
        ona propozycji nie przyjęła. Nic o tym skąd się wziął pomysł,
        by odeszła z telewizji i poszła do Larchmont C. I jeszcze napisałą,
        że zdjęcie ilustrujące (ona z Celińskim) informację o niej we Wprost
        jest sprzed 3 lat i obecnie nie odpowiada rzeczywistości czyli ...
        para się rozstała:)
        • strajker Re: Czego oni się boją???:-o 30.11.04, 19:41
          No coś tam w tych zeznaniach musi być chyba co ich zaskoczyło...
          - nie wiem

          PS- Gdzie jesteś Kaśka do pioruna bo my nie wiemy???!:-)
          • strajker aaaaa- już chyba wiadomo... 30.11.04, 20:30
            No tak- to chyba oczywiste; tak jak powiedział Widacki:
            chodzi o to, że Kulczyk zezna w Częstochowie o spotkaniu
            z Giertychem, komisja ściągnie protokół, więc i Giertych
            będzie miał do niego dostęp, więc se przeczyta, więc
            na przesłuchanie pojedzie znając już zeznania Kulczyka,
            więc przygotuje sobie odpowiednio swoją wersję :-)
            No rzeczywiście,tylko... - aż tak broniliby Giertycha???
            Cholera wie; może Giertych spotykając się wtedy
            z Kulczykiem był wysłannikiem prawej strony komisji po
            kwity na Kwasa??? o kurka!

            PS- z drugiej strony: fajnie Monika obnażyła Widackiego
            w kwestii tamtej fundacji... :-)
            • witek.bis Re: aaaaa- już chyba wiadomo... 30.11.04, 20:42
              Też to słyszałem, ale nie bardzo rozumiem tej widackiej konstrukcji. Przecież
              to, że Kulczyk nie został przesłuchany przed komisją nie ma chyba żadnego
              wpływu na postępowanie częstochowskiej prokuratury. Doktor K. i tak będzie
              zeznawał w Częstochowie, a protokół z tego przesłuchania dotrze do komisji,
              gdzie Giertych będzie się mógł z nim zapoznać. Może jakiś element tej
              łamigłówki mi umknął?
              Ad P.S.
              W lipcu jeszcze Widackiemu fundacja śmierdziała, a w listopadzie już nie?
              Pecunia non olet? ;)
              • ich1 A co u Olejnik było o tej fundacji? 30.11.04, 20:51
                Wspomóżcie osobę bez telewizora, jeśli łaska. Z góry dziękuję.
                • witek.bis Re: A co u Olejnik było o tej fundacji? 30.11.04, 21:00
                  Olejnikowa przypomniała materiał Wiadomości (chyba z lipca, ale nie jestem
                  pewien), w którym zwracano uwagę na pewne dziwne okoliczności założenia
                  fundacji oraz dość osobliwe cele jej działania (gry losowe, handel dziełami
                  sztuki itp.). Był też fragment wypowiedzi Widackiego, który zwierzył się, że mu
                  ta fundacja pachniała służbami specjalnymi.
                  • ich1 Re: A co u Olejnik było o tej fundacji? 30.11.04, 21:02
                    Dzięki, niezłe ( chociaż żaden przełom to nie jest). Co jednak znaczy dobry
                    research.
                    • witek.bis Re: A co u Olejnik było o tej fundacji? 30.11.04, 21:10
                      Też uważam, że to żaden przełom. I w ogóle jestem przeciwnikiem łączenia
                      wszystkich afer w jedną, bo niedługo nikt nie będzie w stanie objąć tego
                      rozumem (nie wiem czy jeszcze ktoś taki się znajdzie). W ten sposób możemy
                      dobrnąć do afery Kaina i Abla, albo nawet do afery zielonych jabłuszek.
                      • ich1 Re: A co u Olejnik było o tej fundacji? 30.11.04, 21:21
                        >W ten sposób możemy dobrnąć do afery Kaina i Abla, albo nawet do afery
                        >zielonych jabłuszek.

                        Własciwie gruszek. Ale tak z innej beczki: trochę dziwię sie pomysłowi
                        przesłuchiwania Widackiego, bo każde jego pojawienie się w Sali Kolumnowej
                        kończy się katastrofą dla komisji. Instynkt samozachowawczy posłów powinien
                        podpowiadać im trzymanie się od Widackiego na dystans.
                      • strajker Re: A co u Olejnik było o tej fundacji? 30.11.04, 21:23
                        Tak, ale jak to jest, że wszędzie pojawia się nazwisko albo
                        Millera, albo Kwaśniewskiego, albo Ałganowa, albo Oleksego,
                        albo Kuny, albo Żagla... ?
                      • iza.bella.iza Żeby było jeszcze trudniej 30.11.04, 21:26
                        W "Prześwietleniu" był Aumiller i Morozowski zapytał go czy mógłby rozszyfrować
                        nr akt, na które powołał się Wasserman, gdy wnioskował o wykluczenie Widackiego
                        z przesłuchań przed KŚ. Aumiiler się wykręcał, ale Morozowski powiedział, że
                        sam się dowiedział i że są to akta dotyczące śledztwa zabójstwa gen. Papały. O
                        ile odbrze usłyszałam (bo oglądałam niezbyt uważnie), to Widacki i jego
                        współpracownicy z okresu, kiedy pan pełnomocnik był wiceministrem byli
                        przesłuchiwani jako świadkowie w tym śledztwie m.in. z powodu ich związków z
                        fundacją Jeremiasza B. Gdy Morozowski skończył, to Aumiller powiedział na to,
                        że tak, że te akta komisja właśnie dopiero co dostała i Wesseraman jako jedyny
                        jej członek zdążył się z nimi zapoznać i powinien zamiast tego wniosku o
                        odsunięcie Widackiego wnioskować o zebranie prezydium komisji i tam przedstawić
                        sprawę. Aumiller najwyraźniej nie potępiał działań Wassermana w całej
                        rozciągłąści, tylko miał pretensje o złe rozgranie sprawy, które zaszkodziło
                        wizerunkowi komisji.
                    • Gość: omamiony wiedźmin Re: A co u Olejnik było o tej fundacji?- do ICHA IP: *.crowley.pl 30.11.04, 21:34
                      Szanowny ICHu,poszukaj w necie na temat rozmowy Wassermanna z Widackim,u
                      Olejnikowej. Wersja witkowo-strajkerowa jest delikatnie mówiąc
                      baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo subiektywna .
                      pozdrawiam
              • strajker Re: aaaaa- już chyba wiadomo... 30.11.04, 20:58
                witek.bis napisał:

                > Też to słyszałem, ale nie bardzo rozumiem tej widackiej konstrukcji. Przecież
                > to, że Kulczyk nie został przesłuchany przed komisją nie ma chyba żadnego
                > wpływu na postępowanie częstochowskiej prokuratury. Doktor K. i tak będzie
                > zeznawał w Częstochowie, a protokół z tego przesłuchania dotrze do komisji,
                > gdzie Giertych będzie się mógł z nim zapoznać. Może jakiś element tej
                > łamigłówki mi umknął?

                ano właśnie :-) Jaki to ma związek... hmm no rzeczywiście niby to dwie
                różne sprawy... - kurczę nie wiem, ale teraz już widać chyba w całej
                okazałości, że ta intryga mająca na celu ubabranie Giertycha a więc
                i komisji była majstersztykiem. Złapali Giertycha (który- kto wie?
                może i miał błogosławieństwo prawicy w wyciąganiu kwitów na kwasa;
                a może nie miał, ale... coś:-) a może miał, ale nie powiedział jej
                o wszystkim bo swoje też gra, a może... :-o ja już nic nie wiem)
                i całą komisję. Kulczyk z Kwaśniewskim triumfuje. Oni są w intrygach
                mistrzami.

                > Ad P.S.
                > W lipcu jeszcze Widackiemu fundacja śmierdziała, a w listopadzie już nie?
                > Pecunia non olet? ;)

                no właśnie :-)))
              • strajker Re: aaaaa- już chyba wiadomo... 30.11.04, 21:34
                A może chodzi o to, że gdyby Kulczyk dziś zeznawał- przecież
                główny nacisk położyłby na spotkanie z Giertychem- to Giertych
                byłby w trudnej sytuacji; a tak- Kulczyk nie został przesłuchny,
                zostanie w międzyczasie przesłuchany przez prokuraturę (jeśli
                nie zachoruje albocoś) wyłoży karty na stół, Giertych je zobaczy,
                i na następnym posiedzeniu komisji kiedy Kulczyk miałby powtarzać
                to co powiedział w prokuraturze (więc Giertych będzie to już znał),
                to Giertych może zanim Kulczyk zacznie czytać jakiekolwiek oświadczenie
                uderzyć wyprzedzająco- mając przewagę wiedzy co zeznał Kulczyk.
                No chyba, że Kulczyk powiedziałby prokuraturze tylko część,
                a deser i tak zostawiłby na komisję...

                itd
                • iza.bella.iza Re: aaaaa- już chyba wiadomo... 30.11.04, 21:36
                  strajker napisał:

                  > A może chodzi o to, że gdyby Kulczyk dziś zeznawał- przecież
                  > główny nacisk położyłby na spotkanie z Giertychem- to Giertych
                  > byłby w trudnej sytuacji; a tak- Kulczyk nie został przesłuchny,
                  > zostanie w międzyczasie przesłuchany przez prokuraturę (jeśli
                  > nie zachoruje albocoś) wyłoży karty na stół, Giertych je zobaczy,
                  > i na następnym posiedzeniu komisji kiedy Kulczyk miałby powtarzać
                  > to co powiedział w prokuraturze (więc Giertych będzie to już znał),
                  > to Giertych może zanim Kulczyk zacznie czytać jakiekolwiek oświadczenie
                  > uderzyć wyprzedzająco- mając przewagę wiedzy co zeznał Kulczyk.
                  > No chyba, że Kulczyk powiedziałby prokuraturze tylko część,
                  > a deser i tak zostawiłby na komisję...
                  >
                  > itd


                  To właśnie sugerował u Moniki Widacki. Wasserman mu odpowiedział, że bardziej
                  komisji zależy na zapoznaniu się z aktami prokuratury łódzkiej i doała, że
                  prokuratura po raz kolejny zachowała się wobec komisji źle.
                • strajker Re: aaaaa- już chyba wiadomo... 01.12.04, 12:42
                  strajker napisał:

                  > A może chodzi o to, że gdyby Kulczyk dziś zeznawał- przecież
                  > główny nacisk położyłby na spotkanie z Giertychem- to Giertych
                  > byłby w trudnej sytuacji; a tak- Kulczyk nie został przesłuchny,
                  > zostanie w międzyczasie przesłuchany przez prokuraturę (jeśli
                  > nie zachoruje albocoś)


                  a nie mówiłem???!!!
                  info.onet.pl/1017495,11,item.html
                  Można było to przewidzieć!!!


                  wyłoży karty na stół, Giertych je zobaczy,
                  > i na następnym posiedzeniu komisji kiedy Kulczyk miałby powtarzać
                  > to co powiedział w prokuraturze (więc Giertych będzie to już znał),
                  > to Giertych może zanim Kulczyk zacznie czytać jakiekolwiek oświadczenie
                  > uderzyć wyprzedzająco- mając przewagę wiedzy co zeznał Kulczyk.
                  > No chyba, że Kulczyk powiedziałby prokuraturze tylko część,
                  > a deser i tak zostawiłby na komisję...
                  >
                  > itd
    • ich1 i tytułem uzupełnienia 30.11.04, 19:13
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2420466.html
      Cóż...
      • basia.basia Re: i tytułem uzupełnienia 30.11.04, 19:39
        ich1 napisał:

        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2420466.html
        > Cóż...

        Wszyscy byliśmy strasznie napaleni na słuchanie wyjaśnień Kulczyka.
        Cóż...:)

        A zauważyłeś, że jak kś utrąciła Widackiego to Kulczyk odczytał
        z kartki gotowe oświadczenie (odmowa zeznań i strasznie sądem) na
        tę okoliczność? Czyli mecenas Widacki przewidział, że to się może stać:)
        • tajniak000 Re: i tytułem uzupełnienia 30.11.04, 20:07
          To było raptem kilka zdań napisanych na boku i dość kiepsko poskładanych .
          Wydaje mi się że napisał to Widacki kilka chwil prze „wyjściem”
    • szpikulec1 GTW prowadzi 2:0 30.11.04, 21:16
      Najpierw nie poradzili sobie z Millerem, a teraz z Kulczykiem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka