Gość: asia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
08.12.04, 17:37
Czy ktoś z was zgodziłby sie uczestniczyć w pracach komisji jako świadek? Czy
komisja ma prawo traktować ludzi stajacych przed nia jak smieci, krzyczeć na
nich, ironizować, gestami ciała i słowami demonstrować niechęć do świadków?
Czy ma prawo sugerować odpowiedzi, wymuszać słowa, które chce usłyszeć? czy
normalny czlowiek musi odpowiadać przed tą bandą chamów i ludzi bez odrobiny
kultury osobistej? Czy takie Wassermanny, Miodowicze i Maciarewicze mogą
robić z człowiekiem co zechcą? Jeśli tak ma wyglądać Iv RP, to uciekajcie
mlodzi. Pomijam proweniencje świadków, ich przewiny i poglądy, ale wydaje mi
się że morderca na sali sądowej jest traktowany lepiej, niż swiadkowi przed
tą paranoiczną komisją. Nie neguję jej potrzeby.