Gość: Por. UB Jajec
IP: 192.38.163.*
09.12.04, 20:04
Urząd Ochrony (kumpli) Prezydenta
Na ten temat
» Afera z laboratorium osocza
Bez dokumentów Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego prokuratorowi będzie
trudno wyjaśnić do końca, kto powinien odpowiedzieć za chybioną inwestycję
laboratorium osocza, która nas wszystkich kosztowała 34 mln dolarów -
pisze "Super Expres".
Budowa fabryki frakcjonowania osocza w Mielcu to skandal, w który uwikłani są
politycy lewicy z pierwszych stron gazet oraz zaprzyjaźnieni z nimi
biznesmeni. Tylko dzięki swoim wpływowym przyjaciołom mogli zaciągnąć
kredyty, które poręczył Skarb Państwa. Pożyczki nie spłacili, fabryki nie ma,
a dług musimy spłacać wszyscy.
Nie chcą dać materiałów
Tarnobrzeska prokuratura rozpracowuje aferę osocza. Prokurator Bogusława
Marciniak z prowadzącej śledztwo Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu ma
problem z dotarciem do wszystkich niezbędnych dokumentów. Wczoraj powiedziała
nam, że blokuje informacje ABW.
Wzywają ludzi prezydenta
Z nieoficjalnych informacji wynika, że ABW będzie długo bronić dokumentów
przed prokuraturą, ponieważ obciążają ludzi z otoczenia prezydenta Aleksandra
Kwaśniewskiego. Prokurator chce ich przesłuchać. Będą wezwani: Marek Ungier
(51 l.) - sekretarz stanu, Marek Wagner (58 l.) - ówczesny szef Kancelarii
Premiera, Zbigniew Siemiątkowski (47 l.) - b. szef Agencji Wywiadu.
Więcej: "Super Expres" - Urząd Ochrony (kumpli) Prezydenta