basia.basia
13.12.04, 11:30
Za krakowskim Dziennikiem Polskim:
Kraj 13-12-2004
Rzady za kazda cene
Komunisci przygotowywali sie do wprowadzenia stanu wojennego od chwili
narodzin "Solidarnosci"
(INF. WL.) Wladze PRL przygotowywaly sie do wprowadzenia stanu wojennego od
Sierpnia 1980 r., czyli od chwili narodzin "Solidarnosci" - twierdzi historyk
dr Antoni Dudek. Komunisci czekali na wybor najlepszego momentu, aby rozprawic
sie z opozycja. - W marcu 1981 r. Jaruzelski i Kania podpisali dokument pod
nazwa "Mysl przewodnia stanu wojennego". Juz wtedy wszystko bylo zapiete na
"ostatni guzik". Czekano tylko na zmiane atmosfery spolecznej - przekonuje
historyk.
- Znamy dokumenty Biura Politycznego KC PZPR, z ktorych jasno wynika, iz jego
czlonkowie, nawet na zamknietych i tajnych posiedzeniach nie rozwazali
koniecznosci wprowadzenia stanu wojennego ze wzgledu na mozliwosc interwencji
ZSRR. Czlonkowie Biura Politycznego byli w wiekszosci zatwardzialymi polskimi
komunistami, ktorzy w imieniu Kremla sprawowali dyktatorska wladze w Polsce i
jak dlugo bylo to mozliwe nie chcieli jej stracic - mowi historyk Antoni Dudek.
Historyk zaznacza, ze wladze Zwiazku Sowieckiego nie zamierzaly przeprowadzic
interwencji zbrojnej w 1981 r. w Polsce, gdyz sankcje ekonomiczne Zachodu,
ktore z tego powodu spotkalyby ZSRR, bylyby dla tego panstwa nie do
wytrzymania. - Owczesny szef KGB Jurij Andropow na 3 dni przed wprowadzeniem
stanu wojennego powiedzial podczas posiedzenia KC KPZR, ze nawet gdyby
"Solidarnosc" przejela wladze, Kreml musialby sie z tym pogodzic - zaznacza dr
Dudek.
(K.W.)