Dodaj do ulubionych

PO chce zmiany konstytucji

18.12.04, 12:19
zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum konstytucyjne jest bezcelowe,
Podpisy moga byc jedynie zbierane pod wnioskiem o projekt tzw. "ustawy
obywatelskiej", a tą konstytucji sie nie zmieni. Jaka to wiarygosność skoro
sie robi coś czym się niczego nie osiągnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Re: PO chce zmiany konstytucji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 12:22
      a) nieladnie uzywac komentarzy do reklamy wlasnego forum
      b) Nie ma sensu opierac sie na istniejacym prawie, kiedy chce sie je zmienic
      • Gość: l Re: PO chce zmiany konstytucji IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 18.12.04, 16:03
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > b) Nie ma sensu opierac sie na istniejacym prawie, kiedy chce sie je zmienic

        a) nic nie wiadomo, żeby to akurat PO chciała zmieniać
        b) choćby nawet, to na razie zasady gry są takie jakie są i nie można się ich
        nie trzymać
        c) co to znaczy "opierać się"? Trzeba przestrzegać prawa.

        • Gość: Pro PNP NIE TEDY DROGA.III RP POWSTALA WYSILKIEM NARODU IP: *.sympatico.ca 19.12.04, 05:01
          III RZECZPOSPOLITA POLSKA powstala wielkim wysilkiem Narodu, powstan,
          SOLIDARNOSCI, Kosciola, Jana Pawla II, Kardynala Stn.Wyszynskiego, Lecha
          Walesy, Zbigniewa Brzezinskiego, Polski, Europy, Stanow i calego Swiata. Teraz
          nie ma politykow wielkich, sa sredniacy. Mozna ulepszyc i uszlachetnic to co
          nie zepsuli postkomunisci, pogrobowcy z LSD-up. Podnosic jednak reke na III RP
          to blad polityczny.
          • Gość: Kajetan 230 posłów, a 178 członków w Radzie Krajowej PO? IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 19.12.04, 05:11
            Jak się ma postulat ograniczenia liczby posłów do 230 wobec 178 członków w
            Radzie Krajowej PO? To czysty populizm! A z drugiej strony można sądzić, że
            jest to próba uczynienia z Sejmu i rządu jedynie pasa transmisyjnego dla
            decyzji podejmowanych w UE. Dlatego TAKIM reformom należy powiedzieć
            zdecydowane NIE!

            Podoba mi się pomysł Ligi na Senat: Ograniczyć jego wielkość i zagwarantować w
            nim obecność osób naprawdę światłych, m.in. rektorów wyższych uczelni.

            Jeśli chodzi o wybory do Sejmu, to myślę, że warto by było rozważyć ustawowe
            ograniczenie liczby osób z list poszczególnych partii, które mogłyby startować
            poza miejscem swego zamieszkania, np. maksymalnie do 3. W ten sposób damy
            partiom szansę wprowadzenia do Sejmu osób dla tych partii wartościowych, a z
            drugiej strony, w znacznej większości znajdą się w Sejmie osoby "z terenu", z
            miejscowości, w których mieszkają. Ograniczyłoby to nadreprezentatywność dużych
            miast w Sejmie, z których regularnie zrzuca się przedwyborcze densanty na wsie
            i miasteczka. Gdyby ten pomysł przeszedł, to należałoby jeszcze zaznaczyć, by
            osoba startująca w wyborach do Sejmu FIZYCZNIE w danym okręgu zamieszkiwała,
            powiedzmy przez ostatnie trzy lata. Wykluczy się w ten sposób fikcyjne
            zameldowanie załóżmy Jana Marii Rokity w Ustrzykach Dolnych.

            Wracając natomiast do szukania oszczędności: proponuję drastycznie ograniczyć
            wydatki na prezydencką świtę. Przed wojną było to nieco ponad dwadzieścia osób,
            włącznie z doradcami. Myślę, że dzisiaj też by tylu wystarczyło.
      • create jak sie niewie poco sa sygnaturki to... 18.12.04, 17:49
        chyba trzeba sie najpierw zapoznać z zasadami działania danego forum - to co do
        pkt. a.

        co do pkt. b. są metody zmiany można zmienić konstytucje w drodze referendum
        albo odpowiednia wiekszoscia glosów przed polaczonymi izbami sejmu i senatu. A
        efekt jaki PO osiagneła (jezeli jakikolwiek) jest wyłacznie polityczny nie
        faktyczny.
        • create Re: jak sie niewie poco sa sygnaturki to... 18.12.04, 18:06
          uups. Nie jestem konstytucjonalistą i dopiero teraz sprawdziłem. Zmiane może
          przedłożyć 20% posłów, Senat albo Prezydent i uchwala ją sie najpierw w sejmie
          2/3 wiekszoscia a pozniej w senacie bezwzgledna wiekszoscia. Jezeli zmiany
          dotycza odpowiednich rozdziałow to te grupy ww. mogą zarządać przeprowadzenia
          referendum.
    • mnietek_wczesniak Re: PO chce zmiany konstytucji 18.12.04, 13:00
      jestem na tak , mam nadzieje ze premier maria i prezydent donald nie zaczna za
      kilka lat dbać o swoje interesy. Może ktoś wie jaki rzekret żydzi zrobili przy
      okragłym stole, cos mi sie obiło o uszy a nigdzie nie moge znaleźć takiej
      informacjii
      • sothis666 Re: PO chce zmiany konstytucji 18.12.04, 13:15
        Każdy dba o swoje interesy, tylko rozsądna władza wie, że im lepiej dla kraju tym lepiej także dla niej. Dotychczas jeszcze takiej władzy nie mieliśmy - trzeba mieć w głowie ciut wyobraźni zamiast inteligencji świni rwącej do koryta.

        Moze tym razem (?)
        4xTAK jest przykładem rozsądnego myslenia.
        Jestem za.
        • Gość: ploosqva Re: PO chce zmiany konstytucji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 17:24
          sothis666 napisał:

          > Moze tym razem (?)
          > 4xTAK jest przykładem rozsądnego myslenia.
          > Jestem za.

          Jak na mów gust 4xTAK jest jedynie demagogią i wykorzystwaniem niewiedzy i
          niezadowolenia obywateli. Cała inicjatywa jest dokładnie w połowie niedorzeczna.
          Mianiowicie zmiejszenie sejmu+jednomandaowe okręgi wyborcze. Nie trzeba się
          długo zastanawiać, żeby wydedukować, że w takim układzie okręgi osiągną
          olbrzymie rozmiary - będzie (oby nie) 200 posłów i tyle też będzie okręgów,
          czyli każdy okręg będzie obejmował około 130 tys wyborców!! Nawet nie mówię o
          innych wadach JOW...

          Ogólnie 4x TAK oceniam razcej jako chwyt marketingowy. Kto z nas nie słyszał o
          zbyt wysokich dietach poselskich i nieudolności ordynacji wyborczej. Najprościej
          rzucić ludowi kilka haseł, żeby ich potem nie zrealizować (bo są niedorzeczne),
          ale za to przejąć władzę. Żeby tylko była dla nich jakaś rozsądna konkurencja :(

          Mimo wszystko apeluję do Was: NIE PODPISUJCIĘ TYCH LIST!!!!
          • create akurat te dwa punkty ktore wymieniłes sa 18.12.04, 17:52
            chyba najlepsze. Najbardziej niedorzeczne jest odbieranie imunitetu politykom,
            przeciez to wiatr w zagle wszystkim krzykaczom. Politycy maja byc skuteczni, a
            jak maja to robić kiedy beda ciagle stali przed wysokim sadem, bo zawsze sie
            znajdzie sie ktos niezadowolony, imunitet trzeba ograniczyc, wprowadzic takze
            zasade ze kryminalisci nie powinni sie realizowac jako posłowie.
            • platformiak Re: akurat te dwa punkty ktore wymieniłes sa 18.12.04, 19:25
              Nie każde oskarżenie od razu prowadzi do sądu. A znamy przyklady jak Beger czy
              Hojarska którzy od początku kadencji ukrywają się za immunitetem
              • Gość: teżsiępodpisałem Re: akurat te dwa punkty ktore wymieniłes sa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 00:03
                Do sądu nie, ale na 48 już może, a do tego nie trzeba popełnić wielkiego
                przekrętu.
    • Gość: arc Re: PO chce zmiany konstytucji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 13:03
      Mam nadzieję, że pytania w ewentualnym referendum będą oddzielne...
    • elfhelm szczęśliwie antypolskich zmian nie będzie 18.12.04, 13:14
      1. likwidacja Senatu nie ma uzasadnienia. Senat jest częścią tradycji I, II i
      III RP, zresztą największe państwa mają 2 izby parlamentu,
      2. zmniejszenie liczby posłów - idiotyczny populizm. Polska ma przeciętny
      wskaźnik liczby parlamentarzystów na mieszkańców - mniejszy niż we Francji,
      Włozech, Szwecji. 230 posłów ma Portugalia z 4 razy mniejszą liczbą ludności.
      Platforma więc kłamie.
      3. immunitet - ograniczać a nie znosić. Immunitet materialny jest podstawą
      demokracji.
      4. JOWy - być może, trzeba wypróbować w wyborach samorządowych i do Senatu
      najpierw.
      • sothis666 Re: szczęśliwie antypolskich zmian nie będzie 18.12.04, 13:25
        elfhelm napisał:

        > 1. likwidacja Senatu nie ma uzasadnienia. Senat jest częścią tradycji I, II i
        > III RP, zresztą największe państwa mają 2 izby parlamentu,

        Celem ustroju politycznego nie jest kultywowanie tradycji tylko sprawne zarządzanie państwem. Ilość nie przechodzi w jakość.

        > 2. zmniejszenie liczby posłów - idiotyczny populizm. Polska ma przeciętny
        > wskaźnik liczby parlamentarzystów na mieszkańców - mniejszy niż we Francji,
        > Włozech, Szwecji. 230 posłów ma Portugalia z 4 razy mniejszą liczbą ludności.
        > Platforma więc kłamie.

        To nie są kartofle. Z ilości posłów na głowę nic nie wynika. Powinno ich być tylu by mogły sformować sie komisje i by mógł funkcjonować parlament. Czyli 200-300. Wszystko ponad to jest bezsensownym wydatkiem. Liczba ludności nie ma tu nic do rzeczy.

        > 3. immunitet - ograniczać a nie znosić. Immunitet materialny jest podstawą
        > demokracji.

        Z polskich doświadczeń wynika cos wręcz przeciwnego.

        > 4. JOWy - być może, trzeba wypróbować w wyborach samorządowych i do Senatu
        > najpierw.

        Nie 'byc może'. Obecny system nie zapewnia podstawowej zasady - by do parlamentu bezposrednio trafiali ludzie na których obywatele głosują. Nawet gorzej; skład parlamentu jest ustalany przez partyjnych kacyków a ludzie decydują tylko z czyjej puli weźmie się najwięcej, pośrednio. Efekty widać.
      • Gość: piotrek Re: szczęśliwie antypolskich zmian nie będzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.12.04, 13:42
        1 Obecny Senat zostal nam rzucony na pocieche przez komunistow (Sejm wasz Senat
        nasz) nie spelnia on swojej roli, jest to polityczna emerytura, nie wnosza
        zadnych ustaw a maja inicjatywe ustwodawcza. Siedza nic nie robia i biora
        niezle pieniadze. Zlikwidowac i przeniesc uprawnienia na prazydenta.
        2 Duza liczba poslow nie znaczy dobrze wykonana praca (patrz dobra ustawa lub
        prawo). Wiekszy parlament maja tylko Wlochy, ale to kraj specyficzny gdzie
        rzadzi mafia i nie ma co z nich brac przykladu.
        3 Immunitet zniesc calkowicie, w sprawach karnych jak i materialnych, oni sa
        takimi samymi obywatelami jak my wiec czemu maja miec immunitety?? Zreszta jak
        ciezko ruszyc majatek osoby bez immunitetu a ewidentnie winnej jest przyklad
        pana Kulczyka.
        4 Jednomandatowe Okregi Wyborcze sa wspanialym pomyslem. Osoba wybra w okregu
        bedzie miala ponad 50% poparcie w danym okregu czyli bedzie cieszyla sie
        poparciem ponad polowy ludnosci w okregu, co jest bardzo wazne.
        • elfhelm Re: szczęśliwie antypolskich zmian nie będzie 18.12.04, 15:12
          Gość portalu: piotrek napisał(a):

          > 1 Obecny Senat zostal nam rzucony na pocieche przez komunistow (Sejm wasz
          Senat
          >
          > nasz) nie spelnia on swojej roli, jest to polityczna emerytura, nie wnosza
          > zadnych ustaw a maja inicjatywe ustwodawcza. Siedza nic nie robia i biora
          > niezle pieniadze.

          Nieprawda. Żadna tajemnicza rada legislacyjna, o której się mówi, nie
          przejęłaby kompetencji Senatu. Kilkustopniowość legislacji zapewnia jej lepszy
          poziom. Senat jest mnie podatny na naciski lobbystów i niejednokrotnie
          naprawiał błędy popełnione przez Sejm. Można dyskutować o zmianie jego
          kompetencji, ale nie o likwidacji.

          > Zlikwidowac i przeniesc uprawnienia na prazydenta.

          Idiotyzm. Sfera ustawodawcza wchodziłaby w wykonawczą. Brak znajomości zasady
          rozdziału władzy.

          > 2 Duza liczba poslow nie znaczy dobrze wykonana praca (patrz dobra ustawa lub
          > prawo).

          Mniejsza liczba posłów nie znaczy dobrze wykonywana praca. Jak poza tym
          obsadzić komisje, w których dokonuje się 90% pracy.

          > Wiekszy parlament maja tylko Wlochy, ale to kraj specyficzny gdzie
          > rzadzi mafia i nie ma co z nich brac przykladu.

          W liczbach bezwzględnych więcej posłów mają UK, Włochy, Niemcy, Francja, mniej
          Hiszpania ale ma za to znacznie większy Senat. W przeliczeniu na osobę więcej
          parlamentarzystów mają Włochy, Francja, UK, Portugalia, Szwecja, Dania,
          Holandia, Czechy i wiele innych. Państw z liczbą ludności powyżej 75 mln nie
          warto porównywać.

          > 3 Immunitet zniesc calkowicie, w sprawach karnych jak i materialnych, oni sa
          > takimi samymi obywatelami jak my wiec czemu maja miec immunitety?? Zreszta
          > jak ciezko ruszyc majatek osoby bez immunitetu a ewidentnie winnej jest
          > przyklad pana Kulczyka.

          Nie wiesz o czym piszesz. Poczytaj wpierw o immunitecie. Poza tym co ma
          wspólnego immunitet z Kulczykiem i dobieraniem się do majątków???

          > 4 Jednomandatowe Okregi Wyborcze sa wspanialym pomyslem. Osoba wybra w okregu
          > bedzie miala ponad 50% poparcie w danym okregu czyli bedzie cieszyla sie
          > poparciem ponad polowy ludnosci w okregu, co jest bardzo wazne.

          Po pierwsze JOWy można wprowadzić, ale wówczas nie można zmniejszać liczby
          posłów o połowę. W przypadku połączenia tych dwóch propozycji poseł przypadałby
          na 170 tys. mieszkańców, wiele mniejszych miejscowości zostałoby pozbawionych
          reprezentacji w parlamencie. Poparcie ponad 50% byłoby wymuszone, bo w 2 turze
          ludzie głosowaliby w znacznej części na mniejsze zło. No i przy jowach często
          ponad 35% społeczeństwa nie ma reprezentacji w parlamencie.
        • Gość: l Re: szczęśliwie antypolskich zmian nie będzie IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 18.12.04, 16:11
          Gość portalu: piotrek napisał(a):

          > 1 Obecny Senat zostal nam rzucony na pocieche przez komunistow (Sejm wasz
          Senat
          > nasz) nie spelnia on swojej roli, jest to polityczna emerytura, nie wnosza
          > zadnych ustaw a maja inicjatywe ustwodawcza. Siedza nic nie robia i biora
          > niezle pieniadze. Zlikwidowac i przeniesc uprawnienia na prazydenta.

          To nieprawda. Było dokładnie odwrotnie. jeszcze niedawno to czerwoni powtarzali
          hasło likwidacji senatu.

          > 2 Duza liczba poslow nie znaczy dobrze wykonana praca (patrz dobra ustawa lub
          > prawo). Wiekszy parlament maja tylko Wlochy, ale to kraj specyficzny gdzie
          > rzadzi mafia i nie ma co z nich brac przykladu.

          Masz dawno nieaktualne wiadomości. A w przeliczeniu na liczbę mieszkańsców sejm
          wcale nie jesy duży.

          > 3 Immunitet zniesc calkowicie, w sprawach karnych jak i materialnych, oni sa
          > takimi samymi obywatelami jak my wiec czemu maja miec immunitety?? Zreszta
          jak
          > ciezko ruszyc majatek osoby bez immunitetu a ewidentnie winnej jest przyklad
          > pana Kulczyka.

          Zastanów się człowieku co za brednie wypisujesz? Pomyśl choć przez chwilę, czy
          jakakolwiek sprawa o najlżejszym nawet zabarwieniu politycznym mogłaby się
          skończyć czymkolwiek, gdyby nie istniał immunitet? Waystarczyyłoby rzucić na
          sedziego dowolne oskarzenie. Posłów opozycji można by zatrzymywac na pare
          godzin przed każdym istotnym głosowaniem w sejmie.
          Immunitet to fundament demokracji, nie można go znieść.

          > 4 Jednomandatowe Okregi Wyborcze sa wspanialym pomyslem. Osoba wybra w okregu
          > bedzie miala ponad 50% poparcie w danym okregu czyli bedzie cieszyla sie
          > poparciem ponad polowy ludnosci w okregu, co jest bardzo wazne.

          W chwili głosowania być może. Ceną za okręgi jednomandatowe jest polaryzacja
          sceny politycznej i trwałe pozbwaienie reprezentacji parlamentarnej 30-40%
          wyborców.


        • Gość: Ploosqva Re: szczęśliwie antypolskich zmian nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 17:45
          Gość portalu: piotrek napisał(a):

          > 4 Jednomandatowe Okregi Wyborcze sa wspanialym pomyslem. Osoba wybra w okregu
          > bedzie miala ponad 50% poparcie w danym okregu czyli bedzie cieszyla sie
          > poparciem ponad polowy ludnosci w okregu, co jest bardzo wazne.

          Wierutna bzdura. Wyobraź sobie, że masz jakąś partię, której popularność bardzo
          równomiernie rozkłada się na cały kraj - powiedzmy 25% poparcia w skali kraju. W
          JOWie istnieje realne ryzyko, że taka partia w ogóle nie wjedzie do parlamentu,
          bo jej posłowie w rzadnym z okręgów nie dostaną wymagane liczby głosów.
          Po drugie jak chcesz wyłaniać kandydatów w okręgach obejmujące swoją
          powierzchnią tak dużą liczbę ludności? Np. woj. Lubelskie: powierzchnia 25 155
          km2, ludność 2 mln 191 tys. To województwo podzielimy na około 18 okręgów. Każdy
          będzie zajmował powierzchnię 1397 km2, czyli 10 razy powierzchnię
          300-tysięcznego miasta!!!! W innych województwach statystyka ta wygląda jeszcze
          gorzej.

          Efekty wprowadzenia JOWu mogą być tragiczne: Po początkowym wzroście frekwencji,
          dramatyczny spadek poniżej jakichkolwiek granic spowodowany ostateczną utratą
          zaufania do polityki. Wtedy jedyną opcją będzie przejęcie władzy przez
          autorywtanych radykałów (podobnych przykładów w historii świata jest co najmniej
          kilkanaście)
        • maaac POpulizm na codzień 18.12.04, 23:36
          > 4 Jednomandatowe Okregi Wyborcze sa wspanialym pomyslem. Osoba wybra w okregu
          > bedzie miala ponad 50% poparcie w danym okregu czyli bedzie cieszyla sie
          > poparciem ponad polowy ludnosci w okregu, co jest bardzo wazne.

          Mamy już w wyborach do Senatu przedsmak tego co dają JOW - jednoosobową partię
          niejakiego Stokłosy. Facet nie do ruszenia robi w swoim województwie co chce.
          Wprowadzimy w całej Polsce to będziemy mieli cały Parlament ze "Stokłosów" i
          230 czy 460 jednoosobowych partii. Platforma zapomina że prawo się tworzy nie
          dla siebie tylko dla opozycji.

          Aha czy ktoś jeszcze pamieta że PO miało NIE być partią tylko czymś innym
          (ciekawe czym)? Jak się urodzili w grzechu pierworodnym POpulizmu tak w nim
          dalej brną - a mogła to być taka fajna liberalna partia ;P.
        • Gość: Kajetan Ordynacja wyborcza a wyniki wyborów IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 19.12.04, 05:50
          Ciekawym głosem w tej dyskusji jest analiza wyników wyborów do parlamentu
          Ukrainy, gdzie obowiązuje ordynacja mieszana. Oto fragmenty:

          "Wybory parlamentarne na Ukrainie 2002 r."
          www.osw.waw.pl/pub/prace/nr8/A00.htm (a następnie przejść do wersji
          pdf.)


          [...] Ordynacja wyborcza a wynik wyborów (s. 8)

          Na taki kształt nowego parlamentu decydujący wpływ miała ordynacja wyborcza. Na
          Ukrainie obowiązuje ordynacja mieszana: połowa z 450 mandatów obsadzana jest w
          wyborach proporcjonalnych, w ogólnokrajowym okręgu wielomandatowym, zaś druga
          połowa - w wyborach większościowych, w 225 okręgach jednomandatowych. Ponieważ
          te ostatnie odbywają się w jednej turze, większość kandydatów zdobywa mandat
          względną większością głosów, niejednokrotnie nawet poniżej 20%. Zaś w okręgach
          jednomandatowych przedstawicielom lokalnej administracji i biznesu jest
          znacznie łatwiej wpływać na przebieg wyborów niż w głosowaniu proporcjonalnym.
          Charakterystyczne, że większość skarg na nadużycia wyborcze dotyczy właśnie
          tych okręgów. Taką ordynację wyborczą wprowadzono przed wyborami z 1998 r.,
          przy zdecydowanym oporze prezydenta Kuczmy, opowiadającego się za systemem
          czysto większościowym. Rada Najwyższa ostatniej kadencji usiłowała wprowadzić
          wybory czysto proporcjonalne lub przynajmniej zwiększyć udział kurii
          proporcjonalnej do 75%, jednak prezydent zawetował dwa kolejne projekty
          ordynacji i ostatecznie nie dopuścił do jej zmiany. W świetle powyższych danych
          nie ma wątpliwości, że konsekwencja prezydenta przyniosła zamierzony efekt.
          Gdyby wybory były czysto proporcjonalne, układ sił w kształt Rady Najwyższej
          byłby inny: "Nasza Ukraina" miałaby 139 mandatów, komuniści 119, "O jedną
          Ukrainę" 71, BJuTy 43, SPU 41, a SDPU(o) 37 (porównanie to ma ograniczoną
          wartość - przy innej ordynacji inna też byłaby taktyka głównych sił
          politycznych, zwłaszcza obozu prezydenckiego). Zauważmy, że w takim
          hipotetycznym parlamencie niemożliwe byłoby utworzenie jakiejkolwiek (a nie
          tylko antyprezydenckiej) stabilnej koalicji bez komunistów, których frakcja
          liczy w tej symulacji prawie tyle samo deputowanych, ilu wprowadzili do
          parlamentu komuniści w wyborach z 1998 r. (121, w tym tylko 84 wybranych w
          wyborach proporcjonalnych). Można oczekiwać, że sprawa zmiany ordynacji
          wyborczej stanie na porządku dziennym nowej Rady Najwyższej, jednak
          prawdopodobnie dopiero po wyborach prezydenckich. Nie wydaje się bowiem, by
          prezydent Kuczma miał zrezygnować z obstawania przy ordynacji mieszanej; jego
          następca może natomiast poprzeć system czysto proporcjonalny lub przynajmniej
          nie oponować, gdy uchwali go parlament. [...]

          Wyniki wyborów większościowych (s. 10)

          W wyborach większościowych największe były rozmiary porażki komunistów (7
          mandatów, 212 kandydatów) i socjalistów (2 mandaty, 175 kandydatów). "Nasza
          Ukraina" wprowadziła do parlamentu ok. 1/4 swych kandydatów (44 mandaty, 186
          kandydatów), a "O jedną Ukrainę" - połowę (66 mandatów, 121 kandydatów). Z 4
          kandydatów BJuTy żaden nie zdobył mandatu, z 89 SDPU(o) do parlamentu weszło
          tylko 5. Prawie połowę mandatów kurii większościowej zdobyli kandydaci, których
          nie wysunęła żadna z ww. partii i bloków. W praktyce wielu z nich korzystało z
          ich poparcia, przede wszystkim "O jedną Ukrainę" i "Naszej Ukrainy".
          Ugrupowania, przeciwstawiające się blokowi "O jedną Ukrainę" niejednokrotnie
          zawierały lokalne koalicje tak, by w tym samym obwodzie nie konkurowali
          kandydaci np. bloków Juszczenki i Tymoszenko lub bloku Juszczenki i
          socjalistów. Tak było np. w przypadku dwu skrajnych nacjonalistów, Andrija
          Szkila (kandydował samodzielnie, zdobył mandat) i Ołeha Tiahnyboka (kandydat
          bloku Juszczenki, zdobył mandat). "Nasza Ukraina" nie wystawiła też kandydata w
          okręgu, w którym kandydował b. przewodniczący parlamentu, Iwan Pluszcz. Na
          zachodzie Ukrainy większość mandatów większościowych zdobyła "Nasza Ukraina" i
          kandydaci przez nią popierani; w Galicji Wschodniej było to 100%. W centrum
          Blok Juszczenki zdobywał mniejszość mandatów (tylko w Kijowie – połowę), a na
          wschodzie kandydaci Juszczenki byli bez szans: tylko w obwodzie zaporoskim
          zdobyli 2 mandaty, a w czernihowskim jeden. Natomiast "O jedną Ukrainę" zdobyła
          większość mandatów w obwodach wschodnich, eliminując komunistów, a w obwodach
          centralnych skutecznie rywalizowała z kandydatami Juszczenki i socjalistów.
          Warto porównać rozbicie głosów na listy partyjne w poszczególnych obwodach z
          podziałem mandatów większościowych. I tak, przykładowo, w obwodzie lwowskim
          Blok Wiktora Juszczenki zdobył 64% głosów, a BJuTy - 17%; z 12 mandatów 10
          przypadło pierwszemu z nich. W obwodzie winnickim Blok Juszczenki zdobył 29%,
          socjaliści 21, a "O jedną Ukrainę" 6; z 13 mandatów ten ostatni blok zdobył 4,
          Juszczenko jeden, socjaliści - żadnego. W obwodzie charkowskim KPU zdobyła
          31%, "Nasza Ukraina" 12, "O jedną Ukrainę" 7; z 14 mandatów 9 przypadło tej
          ostatniej, komuniści nie zdobyli ani jednego. Rozmiary sukcesów "O jedną
          Ukrainę" były w istocie większe - znaczna większość "samodzielnych" kandydatów,
          którzy zdobyli mandaty, była związana z tym blokiem. Ta rozbieżność między
          wynikami wyborów w obu kuriach bierze się przede wszystkim z różnych zachowań
          wyborców. W wyborach proporcjonalnych głosowano przede wszystkim na programy
          oraz przywódców, odpowiadających wizerunkowi lidera narodowego. Natomiast w
          wyborach większościowych wyborcy kierowali się częściej (zwłaszcza na
          centralnej i wschodniej Ukrainie) lokalnymi układami i interesami, głosując na
          osoby dobrze im znane, po których mogli oczekiwać troski o interesy lokalnej
          społeczności, lub od których czuli się zależni. Kandydatami tymi byli często
          obecni lub dawni wysocy funkcjonariusze administracji państwowej bądź
          dyrektorzy wielkich przedsiębiorstw. Z drugiej strony nie ma wątpliwości, że w
          wyborach większościowych na wyborców wywierano znacznie większy nacisk niż w
          proporcjonalnych, między innymi właśnie dlatego, że w grę wchodziły lokalne
          interesy, tyle że wielkiego biznesu, a nie społeczeństwa. [...]
    • Gość: bialasova Do przodu! IP: 161.52.103.* 18.12.04, 13:19
    • Gość: piotrek PO to najbardziej reformatorska partia IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.12.04, 14:10
      PO to ludzie ktorzy chca jak najlepiej dla Polski. Wszystkie zmiany ktore
      proponuja sa podyktowane dobrem kraju i narodu.
      • maaac Re: PO to najbardziej reformatorska partia 18.12.04, 23:37
        Znajdź takich którzy twierdzą co innego o swojej partii. ;P
    • Gość: rafal Re: PO chce zmiany konstytucji IP: *.chello.pl 18.12.04, 16:06
      Takiego refernedum byc nie moze. nie mozna doprowadzic przez referendum do
      zmiany konstytucji. PO okklamuje ludzi i robi przy tym sprytna kampanie wyborcza.

      TUSK! NIR OSZUKUJ LUDZI
      • Gość: l to przykre IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 18.12.04, 16:12
        że partia antypopulistyczna i opierająca się niby na zdrowym rozsądku używa tak
        prymitywnej demagogii.
        • Gość: Ploosqva nie pzrykre - to norma :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 17:47
          Niestety w naszym państwie takia działania stają się normą. Aby zdobyć władzę
          partie sięgają po najgorsze sposoby
          • Gość: l więc tym bardziej przykre IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 18.12.04, 21:22
            Na kogo ma głosować wyborca o rozsądnych, umiarkowanych poglądach, brzydzacy
            się demagogią i tanim populizmem?
            • Gość: rafal na UNIE WOLNOSCI n/t IP: *.chello.pl 18.12.04, 21:52
              • Gość: l Re: na UNIE WOLNOSCI n/t IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 18.12.04, 22:15
                Odpowiedź prawidłowa!
        • Gość: rafal Re: to przykre IP: *.chello.pl 18.12.04, 20:46
          i nadal wierzysz ze to aprtia "antypopulsityczna"
          jak jeszcze dodac do tego "refenrendum" pomysl rokity by konfiskowac kademu
          majatek jesli nie jest w stanie udowodnic jego pochodzenia - to mamy czysty populizm
          • platformiak Re: to przykre 18.12.04, 20:49
            To lepper wymyslil to z konfiskacja a nie rokita
          • Gość: LC Re: to przykre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 00:05
            No włąśnie to nie Rokita, tylko Lepper i Wassemann chcą mienie konfiskować
    • Gość: polonus z Lyonu WPROWADZIC ODPOWIEDZIALNOSC POSLA PRZED IP: *.adsl.proxad.net 18.12.04, 18:18
      WYBORCAMI.
      Procz wprowadzenia jednomandatowych okregow wyborczych nalezy wprowadzic
      odpowiedzialnosc posla przed jego wyborcami z okregu wyborczego.Oznacza to
      mozliwosc pozbawienia mandatu ,skorumpowanego posla przez jego wyborcow ,przed
      uplywem kadencji.Tak jak pracodawca ma prawo wylac z pracy nieuczciwego
      pracownika,tak samo wyborcy-pracodawcy mogliby usunac
      w kazdej chwili skorumpowanego lub nieefektywnego posla.Co Panstwo na taki
      pomysl?
      • create Re: WPROWADZIC ODPOWIEDZIALNOSC POSLA PRZED 18.12.04, 18:23
        tak i nasi kochani wyborcy mieliby sie bawić w sad i określać który poseł jest a
        który niejest skorumpowany. Gratuluje pomysłu
        Po roku trzebaby organizować nowe wybory bo nie było posłów w Sejmie.
        • Gość: polonus z Lyonu Re: WPROWADZIC ODPOWIEDZIALNOSC 'dla creata) IP: *.adsl.proxad.net 18.12.04, 22:52
          create napisał:

          > tak i nasi kochani wyborcy mieliby sie bawić w sad i określać który poseł
          jest
          > a
          > który niejest skorumpowany. Gratuluje pomysłu
          > Po roku trzebaby organizować nowe wybory bo nie było posłów w Sejmie.

          Sa tylko dwa wyjscia:
          1.Pogodzic sie z osem,tolerowaclobuzow sejmowych i przestac narzekac, ze los
          Was tak ciezko doswiadczyl.
          1.Zerwac ze starym porzadkiem,wziac sprawy w swoje rece i wprowadzic
          system ,ktory uniemozliwlby dalsza gangrene polityczno-przestepcza w Polsce.
          Do tego nie trzeba angazowac wszystkich "kochanych wyborcow".
          Wystarczy wprowadzic przepis o zebraniu 20% podpisow z danego regionu pod wotum
          nieufnosci dla Pana Posla i to powinno wystarczyc do rozpisania wyborow
          uzupelniajacych w danym okregu.
          Wiem ,ze Francja nie jest obecnie w Polsce dobrym przykladem,ale taki system
          dobrze tu funkcjonuje.
          • maaac Re: WPROWADZIC ODPOWIEDZIALNOSC 'dla creata) 18.12.04, 23:41
            A nie prościej trochę ruszyć dupę przed wyborami i pooglądać sobie kandydatów,
            a w trakcie wyborów ruszyć łbem i nie głosować na matołów i złodzieji?
            Tak rewelacyjne że nie do zrealizowania co? Lepiej wymyślać jakieś nowe super
            prawo niż z rozwagą podejść do przywileju/prawa głosowania.
    • lennon1 Re: PO chce zmiany konstytucji 18.12.04, 18:35
      Weźcie sobie jeszcze Widackiego do pomocy. On wam wszystko udowodni nawet, że
      największy przekręt jest działaniem na dobro państwa zgodnie z paragrafem takim
      to a takim.
      Ludzie maja już dosyć takiego uprawiania polityki. Imuniteci, przekręcik dobry
      adwokat i sie żyje. A ty zapieprzaj na tą bandę od switu do nocy.
    • platformiak Re: PO chce zmiany konstytucji 18.12.04, 19:23
      Prawdąjest że, te podpisy nic nie dają a jedynie mają uwidocznić polityką
      poglądy społeczeństwa. Jaki polityk ośmieli sie działać wbrew wyborca i to w
      roku wyborczym??
      • Gość: teżsiępodpisałem Re: PO chce zmiany konstytucji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 00:01
        złożenie podpisu nie świadczy o poparciu wszystkich punktów
    • areklaczak Parlament, immunitet, okręgi wyborcze 18.12.04, 20:17
      1. Utrzymanie Parlamentu (Sejmu, Senatu) kosztuje każdego Polaka około 10 zł
      rocznie, to jest koszt tworzenia prawa, które Nam służy, w PRL Sejm zwiększył
      się o 16 posłów co jest postępem, gdyż większa reprezentatywność to atut - mamy
      większy wybór, jakość jest większa bo liczba parlamentarzystów jest większa i
      proces legislacyjny jest rozbudowany. W Polsce reprezentatywność wynosi
      teoretycznie: 38 m. / (460+100) 560 = 68 tys. i to jest również składnik naszej
      niepodległości, gdyż Niemcy mają mniejszą reprezentatywność: 83 m. / (669 + 69)
      738 = 112 tys., Rosja również 145 m. /(450 + 178) 628 = 231 tys., Francja 59
      m. /(577 + 331) 809 = 73 tys. i Holandia 16 m. (150 + 75) 225 = 71 tys., lepszą
      reprezentatywność mają: Litwa 3,7 mln / 141 = 26 tys., Czechy 10,5 m. (200 +
      81) 281 = 37 tys., W.B. 59 m. /(659 + 710) 1369 = 43 tys., Włochy 57 m. /(630 +
      326) 956 = 60 tys., Hiszpania 40 m. /(350 + 256) 606 = 66 tys., Belgia 10 m.
      (150 + 72) 222 = 45 tys., Grecja 10,5 m. / 300 = 35 tys., Austria 8 m. / (183 +
      64) 247 = 32 tys., Szwajcaria 7 m. (154 + 46) 200 = 35 tys., Irlandia 4 m. /
      (166 + 60) 226 = 17 tys., Szwecji 9 m. / 349 = 26 tys., Portugalia 10,5 m. /
      230 = 46 tys., Dania 5,5 m. / 179 = 31 tys., Finlandia 5 m / 200 = 25 tys.,
      Lux. 430 t. / 60 = 7 tys. Parlamentarzyści powinni jednak zajmować się
      legislacją, dbaniem o wizerunek izb, reprezentowaniem wyborców, a nie
      osobistymi nie mającymi związku z prawodawstwem uwagami i wypowiedziami; co by
      by pomyśleli deputowani Bundestagu, gdyby ktoś wypowiadał takie rzeczy jak
      niektórzy parlamentarzyści?
      2. Jeśli chodzi o immunitet - sprawdziłaby się odpowiedzialność przed wyborcami
      w obliczu wielu afer i postępowań sądowych.
      3. Okręgi jednomandatowe istnieją w systemach wyborczych Francji, W.B., Kanady,
      Stanów Zj., zwycięzców II W.Ś. i członków G7 podczas gdy Niemcy, Japonia i
      Włochy mają mieszany system większościowo-partyjny.
      • elfhelm Francja 18.12.04, 21:11
        lekki błąd w obliczeniach - francja ma ponad 900 deputowanych w obu izbach i
        daje to około 63 tys., a więc Polska ma wyższy wskaźnik
        • Gość: merci Re: Francja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 21:28
          65tys.
          • maaac Re: Francja 18.12.04, 23:43
            No i ciekawe jaką to wojnę niby Francja wygrała... ;)
            • Gość: ? Re: Francja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.04, 23:57
              o utrzymanie stabilnego kursu Euro i wartości produktów i usług w 12 państwach,
              o zachowanie murów domostw setek tysięcy irackich rodzin
              o utrzymanie niskich cen paliw...
      • Gość: Alexsis Re: Parlament, immunitet, okręgi wyborcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.04, 00:07
        W tamtym roku prezydent Kwaśniewski powiedział, że Polacy nie są jednak
        dostatecznie dojrzali, aby można było przeprowadzić zmianę ordynacji wyborczej.
        Według niego Polacy muszą się znacznie różnić od Kanadyjczyków, Amerykanów,
        Anglików, i przedstawicieli wielu innych nacji na całym świecie, którzy od
        dawna taka dojrzałość już posiadają i mogą wybierać w bezpośrednich wyborach
        większościowych. Jedno jest pewne. Prezydent na pewno dojrzały jest od dawna i
        pomaga swoim kolegom w budowaniu fortun kosztem niedojrzałych Polaków. Kilka
        lat temu był bliski stracenia stołka (zabrakło tylko czterech głosów) , kiedy
        wyszło na jaw, że w czasach zasiadania na tronie Ministerstwa Sportu wpadło mu
        w ręce 50 milionów dolarów z kasy publicznej. W każdym normalnym kraju sprawą
        tą zajęłyby się najwyższe szczeble ścigania przestępstw narodowych, a w Polsce
        zajął się nią po prostu parlament. Koledzy prezydenta wykazali się dojrzałością
        i obronili swojego. Oczywiście z legalnego punku widzenia, nie ma żadnych
        dowodów na przestępstwa prezydenta.
    • Gość: teżsiępodpisałem Re: PO chce zmiany konstytucji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 00:09
      Referendum popieram, niech ludzie zdecydują. sam obecnie myślę nad
      zagłosowaniem albo3x Nie JOW Tak, albo sejm tak senat nie JOW tak imunitet nie.
      Bardziej skłaniam się ku pierwszej opcji
    • nowytor Nic o prokuratorze generalnym 19.12.04, 06:13
      W dalszym ciągu główny ścigacz przestęstw będzie podlegał premierowi i
      "realizował" politykę rządu.
      I dalej przestępstwa rządzących będą będą podlegały "jurysdykcji" premiera.
      Przy całkowitej niezależnosci prokuratora generalnego (krajowego) od rządu, być
      może nie tak bardzo opłacało by się "rządzić".
      Nowy
      • p.smerf Re: Nic o prokuratorze generalnym 19.12.04, 06:38
        To przejść nie może. To jest pomysł komuszy. Najpierw lansował go Cimoszewicz a
        potem Kurczuk.
      • Gość: l powiedz to Kaczyńskiemu IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 20.12.04, 20:26
        Wiele wskazuje na to, ze to L.Kaczyński będzie "rozdawał karty" po wyborach, a
        on jest zwolennikiem pełnego podporządkowania prokuratury rządowi i ręcznego
        sterowania do najniższego szczebla.
    • Gość: a? Parlament argentyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 10:02
      Parlament argentyński liczy 256 deputowanych i 21 senatorów, czy oni tworzą
      lepsze prawo? PO może zredukować podatki, ujednolicić przepisy gospodarcze, ale
      brak doświadczenia jej młodszych członków stawia za przykład amerykańskie około
      200-letnie państwa. Pomieszanie postulatów w połączeniu ze sporym poparciem i
      wyborami to równie niebezpieczne jak lewicowa polityka AWS która zostawiła
      ponad 1000zł każdemu obywatelowi do spłacenia w przyszłości. Na uwagę zasługują
      wybory jednomandatowe, bo tak jest w najbardziej rozwiniętych państwach i
      bezpośrednia odpowiedzialność parlamentarzystów za afery i nadużycia.
      • platformiak Re: Parlament argentyński 19.12.04, 10:38
        Ale argentyna jest państwem federacyjnym a my unitarnym
        • Gość: . USA też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 10:41
          St. Zj.: 535 kongresmenów nie mogło zmienić popieranego pośrednio przez
          mniejszość wyborców rozboju międzynarodowego w Iraku, większym zniszczeniom niż
          za rządów wojskowych Saddama Husajna, rekordowym wzrostem cen ropy i spadkiem
          kursu dolara do 3 zł.
        • Gość: teżsiępodpisałem Re: Parlament argentyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 17:32
          I może dlatego mogą sobie pozwolić na mniejszą liczbę parlamentarzystów, bo
          więcej spraw jest załatwianych w regionach.
          • Gość: a Re: Parlament argentyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 18:37
            władza ustawodawcza ewoluowała u nich 3 razy krócej niż w Polsce i dlatego jest
            amerykańsko-mniej reprezentatywna
            • Gość: a Ameryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 19:05
              Legislatywy amerykańskie mają kilkakrotnie krótszą historię i dlatego są mniej
              reprezentatywne, choć cały czas ewolują, przy okazji Północna Ameryka jest
              rozwinięta ekonomicznie, życzę tego Ameryce Łacińskiej, co z pewnośćią nastąpi
              jako że ex-metropolie Hiszpania i trochę mniej Portugalia doganiają rozwiniętą
              gospodarczo byłą metropolię Ameryki Północnej: W. Brytanię i ojczyzny
              emigrantów: Niemcy, Francję, Holandię, Włochy itd. Czyżby PO brała przykład z
              byłych kolonii a nie z ex-metropolii, żeby później znowu wracać do wiekowej
              tradycji europejskiej?
    • Gość: arek 3 grosze dziennie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.04, 11:23
      Obecnie płacimy po 10 zł za powstawanie prawa, jeśli obniżymy tą sumę o 5 zł,
      to albo prawo, albo jakość się nie zwiększy.
      • Gość: a 3 grosze dziennie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 00:01
        Tylko 3 grosze dziennie kosztuje 511-letnia ewolucja ustawodawcza w drodze
        lepszego reprezentowania obywateli i prawodawstawa, która zaczynała się od 45
        posłów i 90 senatorów, XVI:170/140-150, XVIIw:182/146, 1791:204/132, 1919:394,
        1921: 444/111, 1935:208/96, 1946-444, 1960:460, 1989:460/100. Wniosek PO wiąże
        się z ograniczeniem demokracji, narastaniem rządów autorytarnych i pogrążeniem
        Europy w II wojnie św. Proszę ustanowić maksymalnie 28%podatki bezpośrednie,
        harmonizować prawo, wybory jednomandatowe, kontrolę immunitetu, a resztę
        zostawić w spokoju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka