Dodaj do ulubionych

Kapłański celibat....

15.05.02, 08:48
Sporo jest na tym Forum dywagacji na temat seksualizmu kleru. Padają pytania:
czy oni to robią, a jeżeli tak - to jak i z kim. Sprawa jest chyba dość
prosta. Żaden normalny mężczyzna nie jest w stanie powstrzymywać się od seksu
przez długie lata. Widać to wyraźnie po aferach seksualnych wśród kleru. Ale co
ciekawe, to to, że wśród tych skandali prawie nie ma faktów tradycyjnych,
heteroseksualnych. Normą jest gejostwo, trochę rzadziej występuje pedofilia.
No a co z hierarchami watykańskimi? Może to jest tak, że im wyższy stołek - tym
bardziej wyrafinowane zboczenie?
A więc - czyżby poniższe zdarzenie mogło mieć miejsce w życiu niejakiego
Karolka?

Przychodzi kilkuletni Karolek do domu, cały podrapany. Mama w krzyk:
- Co się stało?!
- Nic, przewróciłem się na rowerze...
- Ale przecież ty nie masz roweru!
- Pożyczyłem od kolegi...
- I gdzie to się stało?
- Przed domem, na żwirze...
- Ale przed domem jest asfalt!
- No tak, ale ja wpadłem w krzaki...
- Przecież krzaki wycięli parę dni temu!
Chwila przerwy.
- To jest mój kot i będę go pierdolił kiedy będę chciał i jak będę chciał!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: Kapłański celibat.... IP: *.tlsa.pl 15.05.02, 09:19
      laik napisał(a):

      > Sporo jest na tym Forum dywagacji na temat seksualizmu kleru. Padają pytania:
      > czy oni to robią, a jeżeli tak - to jak i z kim. Sprawa jest chyba dość
      > prosta. Żaden normalny mężczyzna nie jest w stanie powstrzymywać się od seksu
      > przez długie lata. Widać to wyraźnie po aferach seksualnych wśród kleru. Ale co
      >
      > ciekawe, to to, że wśród tych skandali prawie nie ma faktów tradycyjnych,
      > heteroseksualnych. Normą jest gejostwo, trochę rzadziej występuje pedofilia.
      > No a co z hierarchami watykańskimi? Może to jest tak, że im wyższy stołek - tym
      >
      > bardziej wyrafinowane zboczenie?
      > A więc - czyżby poniższe zdarzenie mogło mieć miejsce w życiu niejakiego
      > Karolka?
      >
      > Przychodzi kilkuletni Karolek do domu, cały podrapany. Mama w krzyk:
      > - Co się stało?!
      > - Nic, przewróciłem się na rowerze...
      > - Ale przecież ty nie masz roweru!
      > - Pożyczyłem od kolegi...
      > - I gdzie to się stało?
      > - Przed domem, na żwirze...
      > - Ale przed domem jest asfalt!
      > - No tak, ale ja wpadłem w krzaki...
      > - Przecież krzaki wycięli parę dni temu!
      > Chwila przerwy.
      > - To jest mój kot i będę go pierdolił kiedy będę chciał i jak będę chciał!!!
      K: Jedno jest pewne:
      ta falzywa moralnosc pozwala na kradziez nicka i opluwanie
      przeciwnika poprzez dawanie mu falszywgo swiadectwa... :(



      • laik Do Kaganowej podróbki 15.05.02, 09:22
        Ciebie facet już chyba całkiem pojebało...
      • Gość: MaKo Re: tlsa.pl IP: *.tnt1.auburn.wa.da.uu.net 15.05.02, 09:54
        jedno bzdurne zdanie bedziesz powtarzal caly czas ???
        dlaczego ukradles nick Kaganowi ???
        nie masz pomyslu na wlasny ???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka