Gość: Czarny ;-)
IP: 84.194.250.*
28.12.04, 14:13
Kiedys takim jezykiem poslugiwal sie margines spoleczny. Dzisiaj to normalka
nawet "szanowani" czarni go uzywaja.
" - Bez obawy. Na wszystko jest sposób. Ja już kiedyś za szampana organy
zbudowałem. Wino będzie zgodne z prawem. Zawrę taką umowę, że mucha nie
siada - deklaruje duchowny".