Dodaj do ulubionych

Biedny Oleksy

02.01.05, 13:42
Kiepsko kończy Oleksy. Z jednej strony wyrok Sądu Lustracyjnego, teraz szykuje
się kolejny proces. Wyjątkowo pechowy człowiek. Jest jeszcze kilka miesięcy do
wyborów, więc w rankingu na najberdziej pechowego człowieka SLD ma szansę
przebić Siemiątkowskiego, którego to pech nie opuszcza przecież nigdy.



info.onet.pl/1031678,11,item.html
Obserwuj wątek
    • Gość: olo Re: Biedny Oleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 13:44
      Miałbym niezły ubaw jakby instancja odwoławcza uchyliła wyrok.
      • douglasmclloyd Re: Biedny Oleksy 02.01.05, 14:42
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > Miałbym niezły ubaw jakby instancja odwoławcza uchyliła wyrok.

        Co będziesz miał, gdy nie odwoła?
        • venus99 Re: Biedny Oleksy 02.01.05, 17:26
          co będzie miał olo to nie wiem ale ja utwierdzę się w przekonaniu,że Oleksy to
          skończony palant. jak ktoś się wstydzi współpracy z wywiadem to zasługuje tylko
          na kolektywne obsikanie.
    • Gość: michal Re: Biedny Oleksy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.05, 14:02
      Niepotrzebnie sie wyglupiaja z tym doniesieniem do prokuratury. Wypowiedz
      Jozefa na pewno byla wysoce niestosowna, ale to jeszcze nie powod, by leciec od
      razu do prokuratury. Gdyby w ten sposob traktowac wszystki tego typu
      wypowiedzi, to prawie cala Polska mialaby sprawy w prokuraturze.
      • Gość: Cezary Re: Biedny Oleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 14:14
        To była publiczna wypowiedź marszałka Sejmu, drugiej osoby w państwie, a nie
        byle kogo.
        • Gość: michal Re: Biedny Oleksy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.05, 14:38
          > To była publiczna wypowiedź marszałka Sejmu, drugiej osoby w państwie, a nie
          > byle kogo.

          Owszem, tym bardziej jest to naganne, ale nie ma prawnego znaczenia. Albo jest
          zniewaga, albo jej nie ma. Doniesienie do prokuratury oceniam w tym przypadku
          jako probe pognebienia Oleksego pod dosc nedznym pretekstem. Calkiem mozliwe,
          ze odniesie to skutek odwrotny do zamierzanego.
          • Gość: Cezary Re: Biedny Oleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 14:59
            Od osoby piastującej tak wysoki urząd w państwie oczekuję, że najpierw sie dwa
            razy zastanowi, zanim coś powie. Nie żałuję absolutnie "Pana Józefa" i życzę
            mu, aby zakończył wreszcie swoją działalność państwową. Jak bardzo chce, niech
            się wyżywa w reanimacji SLD tak długo, aż jego przyjaciele go stamtąd nie
            wyrzucą.
          • basia.basia Re: Biedny Oleksy 02.01.05, 17:20
            Gość portalu: michal napisał(a):

            > > To była publiczna wypowiedź marszałka Sejmu, drugiej osoby w państwie, a
            > nie
            > > byle kogo.
            >
            > Owszem, tym bardziej jest to naganne, ale nie ma prawnego znaczenia. Albo
            jest
            > zniewaga, albo jej nie ma.

            Twoja wypowiedź dowodzi jak bardzo nasz wymiar sprawiedliwości kuleje.
            Wszystko stanęło na głowie:( Czy nie pamiętasz jak Miller nazwał Ziobrę
            zerem a potem prokuratura oddaliła pozew (o znieważenie urzędnika), bo
            to nie była opinia tylko ocena? Rezultat był taki, że Wprost w dwóch
            kolejnych numerach przezywał prokuratorów zerami i żaden z nich ani
            drgnął. Czy wyobrażasz sobie co by było gdyby Oleksy zaraz po ogłoszeniu
            wyroku, jeszcze w sądzie powiedział, że ten wyrok to farsa itd.?
            Prawdopodobnie od razu zostałby ukarany za obrazę sądu! Nic nie zmienia
            fakt, że powiedział to poza sądem w parę godzin później.

            Doniesienie do prokuratury oceniam w tym przypadku
            > jako probe pognebienia Oleksego pod dosc nedznym pretekstem.

            A ja bym chciała się nareszcie dowiedzieć co wolno a czego nie wolno
            politykowi w takich właśnie wypadkach i czy oni stoją ponad prawem.
            Przypominam sobie wypadek z zeszłego roku kiedy to sędzina w prywatnym
            liście jakiegoś więźnia znalazła bardzo nieprzyjemne (ordynarne) opinie
            na swój temat. Zrobiła z tego wielkie halo, proces o obrazę sądu,
            i sprawę przegrała w Strasburgu, bo nie miała prawa wkraczać w prywatną
            sferę skazanego (wolność słowa), a po drugie to ona sama nagłośniła
            dotyczące jej inwektywy, więc sama jest sobie winna!
            W sprawie Oleksego sprawa jest jasna; publicznie i w obecności mediów
            drwił z sądu i pomawiał sędziów o nieczyste motywy. Zrobiła to druga osoba
            w państwie. Jeśli posłużyć się przykładem "zera" Millera to każdy może
            po niekorzystnym dla siebie wyroku urągać publicznie sądowi i pomawiać
            sędziów o Bóg wie co. Czy tak ma wyglądać funkcjonowanie wymiaru
            sprawiedliwości u nas?

            Pomijam sprawę tego, że tak w ogóle to nasz wymiar sprawiedliwości
            pozostawia wiele do życzenia, vide casus Ungier (dla przykładu).


            Calkiem mozliwe,
            > ze odniesie to skutek odwrotny do zamierzanego.
            • Gość: michal Re: Biedny Oleksy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.05, 17:52
              Czy wyobrażasz sobie co by było gdyby Oleksy zaraz po ogłoszeniu
              > wyroku, jeszcze w sądzie powiedział, że ten wyrok to farsa itd.?
              > Prawdopodobnie od razu zostałby ukarany za obrazę sądu! Nic nie zmienia
              > fakt, że powiedział to poza sądem w parę godzin później.

              To jednak cos innego. Na sali sadowej obowiazuja pewne reguly - grzywna ma
              sluzyc dyscyplinowaniu zbyt zapalczywych uczestnikow procesu i zapewnic sprawny
              przebieg rozprawy. Sedzia moze wlepic grzywne nawet nie za tresc wypowiedzi,
              ale za sam fakt zabierania glosu bez zezwolenia.

              A ja bym chciała się nareszcie dowiedzieć co wolno a czego nie wolno
              > politykowi w takich właśnie wypadkach i czy oni stoją ponad prawem.
              > Przypominam sobie wypadek z zeszłego roku kiedy to sędzina w prywatnym
              > liście jakiegoś więźnia znalazła bardzo nieprzyjemne (ordynarne) opinie
              > na swój temat. Zrobiła z tego wielkie halo, proces o obrazę sądu,
              > i sprawę przegrała w Strasburgu, bo nie miała prawa wkraczać w prywatną
              > sferę skazanego (wolność słowa), a po drugie to ona sama nagłośniła
              > dotyczące jej inwektywy, więc sama jest sobie winna!

              Tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Moim zdaniem przepisy przewidujace
              odpowiedzialnosc karna za znieslawiajace wypowiedzi powinny byc ograniczone do
              najbardziej skrajnych przypadkow. Np. skazanie znieslawiajacego mogloby byc
              mozliwe wtedy, gdy wykazane bedzie dzialanie w zlej wierze, a szkoda bedzie
              powazna. W pozostalych przypadkach wystarczy odpowiedzialnosc cywilna.

              Jeśli posłużyć się przykładem "zera" Millera to każdy może
              > po niekorzystnym dla siebie wyroku urągać publicznie sądowi i pomawiać
              > sędziów o Bóg wie co.

              To nie znaczy, ze ma za to grozic odpowiedzialnosc karna. Jest jeszcze
              odpowiedzialnosc cywilna.
            • iza.bella.iza Re: Biedny Oleksy 02.01.05, 18:01
              basia.basia napisała:

              > Czy wyobrażasz sobie co by było gdyby Oleksy zaraz po ogłoszeniu
              > wyroku, jeszcze w sądzie powiedział, że ten wyrok to farsa itd.?
              > Prawdopodobnie od razu zostałby ukarany za obrazę sądu! Nic nie zmienia
              > fakt, że powiedział to poza sądem w parę godzin później.


              Mylisz się Basiu - Oleksy obraził sąd na sali sądowej, a potem tylko powtórzył
              swoje "opnie" na konferencji prasowej. I według mnie to, że sędzia nie
              zareagował natchmist nie ma nic do rzeczy. Widocznie pan sędzia ma o polskim
              wymiarze sprawiedliwości taką opinię jak kilku tu piszących i tak jak oni nie
              wydzi nadziei na poprawę tego stanu rzeczy. Ja ją widzę, podobnie jak prawnicy,
              którzy złożyli doniesienie. Kiedyś wreszcie trzeba zacząć egzekwować
              obowiązujące prawo i kiedyś trzeba zacząć stawiać najwyższe wymagania
              najwyżyszym urzędnikom. Oleksy swoją wypowiedzią nie tylko obraził majestat
              Rzeczpospolitej, ale również pohańbił sprawowany przez siebie urząd Marszałka
              Sejmu i tego nie wolno ot tak sobie zostawić. Czas na naprawę państwa i czas na
              przywracanie godności jego konstytucyjnym organom. To, że niektórzy tego nie
              rozumieją, świadczy tylko o ich bardzo niskim morale.


              • Gość: michal Re: Biedny Oleksy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.05, 18:11
                Kiedyś wreszcie trzeba zacząć egzekwować
                > obowiązujące prawo i kiedyś trzeba zacząć stawiać najwyższe wymagania
                > najwyżyszym urzędnikom. Oleksy swoją wypowiedzią nie tylko obraził majestat
                > Rzeczpospolitej, ale również pohańbił sprawowany przez siebie urząd Marszałka
                > Sejmu i tego nie wolno ot tak sobie zostawić. Czas na naprawę państwa i czas
                na
                >
                > przywracanie godności jego konstytucyjnym organom. To, że niektórzy tego nie
                > rozumieją, świadczy tylko o ich bardzo niskim morale.

                Rozumiem twoj rewolucyjny zapal, lecz niesmialo chcialem zwrocic uwage, ze o
                godnosc konstytucyjnych organow najbardziej dbano w czasach stalinowskich.
                Kontynujac ten tok rozumowania mozna z twych slow wywiesc, ze Bieruta
                charakteryzowalo wyjatkowo wysokie morale.
                • iza.bella.iza Re: Biedny Oleksy 02.01.05, 18:17
                  Gość portalu: michal napisał(a):


                  > Rozumiem twoj rewolucyjny zapal, lecz niesmialo chcialem zwrocic uwage, ze o
                  > godnosc konstytucyjnych organow najbardziej dbano w czasach stalinowskich.
                  > Kontynujac ten tok rozumowania mozna z twych slow wywiesc, ze Bieruta
                  > charakteryzowalo wyjatkowo wysokie morale.

                  Nudni jesteście z tymi swoimi porównaniami do okresu stalinowskiego - jak
                  słyszę taką chamską propagandę to mi się nie chce z jej propagatorami gadać.

                  Żal mi Ciebie, że na inne przykłady nie jesteś w stanie się powołać. Spróbował
                  byś w Anglii obrazić królową lub sędzie, to byś za to słono zapłacił.

                  "Jak powiedział w niedzielę PAP Kochanowski, Oleksy powinien ponieść
                  konsekwencje prawne swoich wypowiedzi.

                  - Jeśli chcemy budować wymiar sprawiedliwości, a to jest jeden z najbardziej
                  palących problemów naszego kraju, musimy sądowi zapewnić pewne warunki, a
                  jednym z nich jest wolność od zniewagi - dodał Kochanowski. - Mam nadzieję, że
                  Prokuratura się tym zainteresuje. Będziemy monitorować ich działania."
                  • Gość: michal Re: Biedny Oleksy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.05, 18:39
                    Przeciez nie chodzi o to, zeby potwarca nie ponosil odpowiedzialnosci, tylko o
                    to, ze odpowiedzialnosc cywilna jest wystarczajaca. Autorytetu i powagi panstwa
                    wbrew przekonaniom Kochanowskiego i twoim nie buduje sie na strachu przed kara,
                    czego dowodem jest komuna (wiem, wiem, nudny jestem). Zas wymiarowi
                    sprawiedliwosci potrzebne sa pieniadze i odporni na naciski, uczciwi
                    pracownicy. Gdy sprawy nie beda ciagnely sie latami (m.in. z powodu objecia
                    sankcjami karnymi takich powaznych wykroczen, jak picie piwa na ulicy itp.),
                    nie bedzie poblazania dla kolesiostwa i lapownictwa w srodowisku sedziow, a
                    wyroki beda sprawiedliwe, to wymiar sprawiedliwosci bedzie mial autorytet.

                    Nie podoba mi sie, ze jakis Kochanowski robi z igly widly, niechcacy oddajac
                    przysluge Oleksemu. Podoba mi sie za to postawa sedziego, ktory wyglupy
                    Oleksego zbyl wyniosym milczeniem.

                    • Gość: l Re: Biedny Oleksy IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 02.01.05, 19:10
                      Kiedy Kochanowskiemu zabraknie pretekstów do zaistnienia w TV, to dokona
                      publicznego samospalenia. Biedny megaloman.
                      (co nie zmienia faktu, że takich zachowań, jak chamstwo Oleksego tolerować nie
                      wolno).
                      • Gość: michal Re: Biedny Oleksy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.01.05, 19:14
                        > (co nie zmienia faktu, że takich zachowań, jak chamstwo Oleksego tolerować
                        nie
                        > wolno).

                        Zgadzam sie, ze wystep Oleksego kompromituje go calkowicie, jednak nie uwazam,
                        ze chamstwo powinno byc objete sankcjami karnymi.
                        • Gość: l Re: Biedny Oleksy IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 02.01.05, 19:18
                          Niektór postaci - powinny być i są. Pytanie, czy ten przypadek też. To dość
                          wątpliwe.
                  • basia.basia Re: Biedny Oleksy 02.01.05, 20:26
                    iza.bella.iza napisała:

                    > Gość portalu: michal napisał(a):
                    >
                    >
                    > > Rozumiem twoj rewolucyjny zapal, lecz niesmialo chcialem zwrocic uwage, z
                    > e o
                    > > godnosc konstytucyjnych organow najbardziej dbano w czasach stalinowskich
                    > .
                    > > Kontynujac ten tok rozumowania mozna z twych slow wywiesc, ze Bieruta
                    > > charakteryzowalo wyjatkowo wysokie morale.
                    >
                    > Nudni jesteście z tymi swoimi porównaniami do okresu stalinowskiego - jak
                    > słyszę taką chamską propagandę to mi się nie chce z jej propagatorami gadać.
                    >
                    > Żal mi Ciebie, że na inne przykłady nie jesteś w stanie się powołać.
                    Spróbował
                    > byś w Anglii obrazić królową lub sędzie, to byś za to słono zapłacił.

                    Kiedy diabeł tkwi w szczegółach:) Anglik może powiedzieć, że Lizzy
                    jest głupia (wolność słowa) i ma prawo mieć taką o niej opinię! Nie może
                    natomiast powiedzieć bezkarnie, że np. ona jest pijaczką (pomówienie):)
                    Widziałam przed chwilą w wiadomościach, że tę "farsę" to wygłosił
                    jeszcze w sądzie ale już poza salą). Wydaje mi się, że by się nie
                    ośmielił wygłosić tego sędziom w twarz.

                    >
                    > "Jak powiedział w niedzielę PAP Kochanowski, Oleksy powinien ponieść
                    > konsekwencje prawne swoich wypowiedzi.
                    >
                    > - Jeśli chcemy budować wymiar sprawiedliwości, a to jest jeden z najbardziej
                    > palących problemów naszego kraju, musimy sądowi zapewnić pewne warunki, a
                    > jednym z nich jest wolność od zniewagi - dodał Kochanowski. - Mam nadzieję,
                    że
                    > Prokuratura się tym zainteresuje. Będziemy monitorować ich działania."

                    Spawę należy potraktować poważnie, bo przy okazji "zera" to była farsa
                    i ludziom zrobiono wodę z mózgu.

                    Serdecznie pozdrawiam:)
      • douglasmclloyd Re: Biedny Oleksy 02.01.05, 14:43
        Gość portalu: michal napisał(a):

        > Niepotrzebnie sie wyglupiaja z tym doniesieniem do prokuratury. Wypowiedz
        > Jozefa na pewno byla wysoce niestosowna, ale to jeszcze nie powod, by leciec od
        >
        > razu do prokuratury. Gdyby w ten sposob traktowac wszystki tego typu
        > wypowiedzi, to prawie cala Polska mialaby sprawy w prokuraturze.

        Wszystkich w Polsce po sądach nie ciągają, a jeszcze mniej skazują.
    • Gość: młody prawnik klasyczne oszołomstwo :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 14:17
      prosimy o więcej takich pozwów, a lewica jeszcze wygra wybory :)
      • iza.bella.iza Re: klasyczne oszołomstwo :) 02.01.05, 18:03
        Gość portalu: młody prawnik napisał(a):

        > prosimy o więcej takich pozwów, a lewica jeszcze wygra wybory :)

        nadzieja matką głupich:)))
      • Gość: l bo bardzo młodego prawnika IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 02.01.05, 18:41
        Gość portalu: młody prawnik napisał(a):

        > prosimy o więcej takich pozwów, a lewica jeszcze wygra wybory :)

        Jeśli nie odróżniasz nawet zawiadomienia o przestęstwie od pozwu, to jesteś
        baaaaardzo młodym prawnikiem, tak młodym, że jeszcze ci sporo zostało do
        rozpoczęcia studiów (jeśli się dostaniesz).
    • Gość: antonienko Pech Józefa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 14:18
      Aparatczyk Józef ma pecha, gdyż zachowuje się jak zwykła gapa. Sam wrzucił
      granat (tj. złożył kłamliwe oświadczenie lustracyjne) do swojego szamba, jakim
      jest jego "służba" Polsce, a gdy granat wybuchł to się zagapił nie zdążył
      odskoczyć. Sam siebie ubabrał. Jego gapiostwo i matactwa spowodują nieuchronne
      wyeliminowanie go w bieżącym roku z polityki, czego mu serdecznie życzę.
      Myślę, że w kontekście wcześniejszych naszych rozważań na forum o miłości
      bliźniego moje życzenia są dla Józefa bardzo serdeczne.
    • Gość: jan. za Stalina krytyka sądu to była kulka w łeb IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 02.01.05, 15:28
      A jakim to prawem krytyka wyroku sądowego jest zabroniona ? Jest dozwolona a
      nawet wskazana panowie PiS-wcy z "Ius et Lex" !. WSZYSTKO podlega ocenie i
      krytyce w demokratycznym pańsatwie gdzie przestrzegane są prawa człowieka ,itp.

      Krytyce więc podlega prezydent ,prokurator ,sąd , biskup ,poseł, dziennikarz ,
      burmistrz ......WSZYSCY !!!
      Nie róbmy wyjątków ,gdyż to się nam zemści.


      • iza.bella.iza Re: za Stalina krytyka sądu to była kulka w łeb 02.01.05, 18:09
        Gość portalu: jan. napisał(a):

        > za Stalina krytyka sądu to była kulka w łeb

        A dzisiaj Oleksy może sobie pluć dowoli. Czyżbyś mu tego żałował?

        > A jakim to prawem krytyka wyroku sądowego jest zabroniona ?Jest dozwolona a
        > nawet wskazana panowie PiS-wcy z "Ius et Lex" !.

        Krytyką sądu jest złożenie apelacji i każdy ma do tego prawo.

        > WSZYSTKO podlega ocenie i
        > krytyce w demokratycznym pańsatwie gdzie przestrzegane są prawa
        człowieka ,itp.
        > Krytyce więc podlega prezydent ,prokurator ,sąd , biskup ,poseł,
        dziennikarz ,
        > burmistrz ......WSZYSCY !!!

        Ewidentnie nie odróżniasz krytyki od rzucania oszczerstw i obrażania, z resztą
        jak zwykle na tym forum.

        > Nie róbmy wyjątków ,gdyż to się nam zemści.

        Właśnie - nie róbmy wyjątków i egzekwujmy prawo wobec wszystkich. To, że od tej
        pory było inaczej już się na nas mści i taki wieczny kłamca jak Oleksy jest
        dziś drugą osobą w państwie!
      • Gość: l czemu Oleksy miałby być wyjatkiem? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 02.01.05, 19:03
        Gość portalu: jan. napisał(a):

        > A jakim to prawem krytyka wyroku sądowego jest zabroniona ?

        Krytyka nie jest zabroniona. Znieważanie jest (jak na całym świecie).


        > Krytyce więc podlega prezydent ,prokurator ,sąd , biskup ,poseł,
        dziennikarz ,
        > burmistrz ......WSZYSCY !!!

        Owszem. Bezkarnemu znieważaniu nie podlega natomiast nikt.
        Takiego chamstwa, jak zaprezentował Oleksy po prostu nie wolno tolerować.
        • venus99 Re: czemu Oleksy miałby być wyjatkiem? 02.01.05, 19:08
          a jakie wolno? kościelne? prawicowe?
          • Gość: l Re: czemu Oleksy miałby być wyjatkiem? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 02.01.05, 19:09
            venus99 napisał:

            > a jakie wolno? kościelne? prawicowe?

            Właśnie w tym rzecz, że NIKOGO znieważać nie wolno. Nawet, jeśli się jest
            Oleksym.
            • venus99 Re: czemu Oleksy miałby być wyjatkiem? 02.01.05, 19:16
              gdyby jeszcze wymagano tego od wszystkich a nie tylko od Oleksego.
              • Gość: l Re: czemu Oleksy miałby być wyjatkiem? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 02.01.05, 19:18
                O tototo!!!
                • Gość: jacek A czy w Polsce.. IP: *.arcor-ip.net 02.01.05, 20:41
                  mamy jeszcze Prawo? Zartujecie chyba.
                  O takim czyms ucza tylko na studiach w teorii , w praktyce go juz dawno nie ma.
                  • Gość: l Re: A czy w Polsce.. IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 02.01.05, 21:56
                    Gość portalu: jacek napisał(a):

                    > mamy jeszcze Prawo?

                    Tak, i trzeba je egzekwować.
    • Gość: omamiony wiedźmin Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny IP: *.crowley.pl 02.01.05, 21:13
      "Re: Fundacja "Ius et Lex": Oleksy znieważył organ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl

      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Gość: P-77 02.01.2005 17:28 + odpowiedz


      Chciałem tylko zauważyć, że określenie "farsa" (czyli utwór sceniczny o
      żartobliwej tematyce) obraźliwe nie jest. Zbigniew Ziobro o pierwszym wyroku w
      procesie Lwa Rywina powiedział, że to "kpina" i to była zniewaga, ale to
      jakoś "ekspertowi" Kochanowskiemu nie przeszkadzało.
      Zaś drugie stwierdzenie, że wyrok był z góry ustalony - nikt jakoś nie zwraca
      uwagi, że to był już drugi wyrok sądu pierwszej instancji - wcześniej instancja
      odwoławcza zwróciła sprawę wraz z zaleceniami, którymi sąd pierwszej instancji
      był związany. Oleksy zarzucił sądowi, że nie wykonał żadnego z tych zaleceń i
      drugi proces niczym nie różnił się od pierwszego. Nie wiem czy tak było, ale
      już samo to wystarczy aby wyrok się nie ostał.
      To może bez związku, ale kto to właściwie jest ten dr Kochanowski, który
      dopiero niedawno wypłynął, ale ostatnio wszędzie go pełno a gdy (co nie daj
      Boże) PiS weźmie resort sprawiedliwości jego aktywność medialna jeszcze się
      zwiększy?
      W każdym razie wypowiada się bardziej jak polityk niż jak prawnik (dla
      porównania warto posłuchać prof. Zolla, Filara, Waltosia i kilku innych). "
      -----------------------------------------
      Staję się coraz gorętszym fanem P-77 :)
      Przepraszam za cytowanie bez wiedzy autora.
      Czy mądre słowa ,zmuszą kogokolwiek do zastanowienia ???


      • iza.bella.iza Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny 02.01.05, 22:01
        Gość portalu: omamiony wiedźmin napisał(a):

        > "Re: Fundacja "Ius et Lex": Oleksy znieważył organ IP:
        *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        >
        >
        > Przeczytaj komentowany artykuł »
        > Gość: P-77 02.01.2005 17:28 + odpowiedz
        >
        >
        > Chciałem tylko zauważyć, że określenie "farsa" (czyli utwór sceniczny o
        > żartobliwej tematyce) obraźliwe nie jest. Zbigniew Ziobro o pierwszym wyroku
        w
        > procesie Lwa Rywina powiedział, że to "kpina" i to była zniewaga, ale to
        > jakoś "ekspertowi" Kochanowskiemu nie przeszkadzało.
        > Zaś drugie stwierdzenie, że wyrok był z góry ustalony - nikt jakoś nie zwraca
        > uwagi, że to był już drugi wyrok sądu pierwszej instancji - wcześniej
        instancja
        >
        > odwoławcza zwróciła sprawę wraz z zaleceniami, którymi sąd pierwszej
        instancji
        > był związany. Oleksy zarzucił sądowi, że nie wykonał żadnego z tych zaleceń i
        > drugi proces niczym nie różnił się od pierwszego. Nie wiem czy tak było, ale
        > już samo to wystarczy aby wyrok się nie ostał.
        > To może bez związku, ale kto to właściwie jest ten dr Kochanowski, który
        > dopiero niedawno wypłynął, ale ostatnio wszędzie go pełno a gdy (co nie daj
        > Boże) PiS weźmie resort sprawiedliwości jego aktywność medialna jeszcze się
        > zwiększy?
        > W każdym razie wypowiada się bardziej jak polityk niż jak prawnik (dla
        > porównania warto posłuchać prof. Zolla, Filara, Waltosia i kilku innych). "
        > -----------------------------------------
        > Staję się coraz gorętszym fanem P-77 :)
        > Przepraszam za cytowanie bez wiedzy autora.

        Wystarczyło podać link. Nie musiałbyś wtedy autora przepraszać.


        > Czy mądre słowa ,zmuszą kogokolwiek do zastanowienia ???

        Ale nad czym mamy się zastanowić? Z tonu jakim się P-77 wypowiada i twojego
        cytowania go wnoszę, że obaj zakładacie, że ja i inni, którzy domagają się aby
        Oleksego ścignął prokurator myślimy kategoraimi Kalego. W wątku GP odpisałam
        komuś, że chodzi o to, żeby wreszcie prawo było dla wszystkich takie same, a w
        przypadku najwyższych urzędników najsurowiej egzekwowane, bo oni są przykładem
        dla innych. Jeśli ktokolwiek inny zachował się tak jak Oleksy, to też trzeba go
        skarżyć do prokuratora. Wypowiedzi Ziobry nie przypominam sobie tak dokładnie,
        żebym mogła się tutaj konkretnie o niej wypowiedzieć. Zacytuj ją, to moze
        spróbuję. Jeśli było tak jak twierdzisz to nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś
        powiadomił prokuraturę o popełnieniu przez Ziobro przestępstwa.
        • Gość: l Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 02.01.05, 22:08
          Moralność Kalego to przedew wszystkim wieczny adiunkt Kochanowski i jego kumple
          prezentują.
          Kiedy ich idol Lech Kaczyński obrażał sądy (wiele razy) jakoś milczeli.
          • basia.basia Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny 02.01.05, 22:34
            Gość portalu: l napisał(a):

            > Moralność Kalego to przedew wszystkim wieczny adiunkt Kochanowski i jego
            kumple
            >
            > prezentują.
            > Kiedy ich idol Lech Kaczyński obrażał sądy (wiele razy) jakoś milczeli.

            Nie wiem o czym konkretnie mówisz ale faktem jest, że trzeba być czujnym
            ( doskonale to ujął Łukasiewicz w we wstępniaku do ostatniego Plusa Minusa)
            i nie dać sobie wody z mózgu robić. Różne dziwne rzeczy działy się w Polsce
            ostatnio i jakoś te armie prawników nie podnosiły alarmu - to prawda. Doszło
            nawet do tego, że prof. Murzynowski został skarcony przez Gardockiego (o ile
            mnie pamięć nie myli, co do nazwiska) za to, że był ekspertem kś ds. Rywina.
            Uznał, że urąga to powadze sędziego czyli pośrednio uznał, że ta komisja
            jest nieprofesjonalna i śmieszna i niech się ośmiesza na własny rachunek.
            Bardzo mi się nie spodobała taka postawa.
        • basia.basia Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny 02.01.05, 22:23
          iza.bella.iza napisała:

          Jeśli ktokolwiek inny zachował się tak jak Oleksy, to też trzeba go
          >
          > skarżyć do prokuratora. Wypowiedzi Ziobry nie przypominam sobie tak
          dokładnie,
          > żebym mogła się tutaj konkretnie o niej wypowiedzieć. Zacytuj ją, to moze
          > spróbuję. Jeśli było tak jak twierdzisz to nic nie stoi na przeszkodzie,
          żebyś
          > powiadomił prokuraturę o popełnieniu przez Ziobro przestępstwa.

          Jeżeli nawet Ziobro powiedział, że pierwszy wyrok na Rywina to farsa
          (na pewno nie użył takich słów) to trzeba wraz z Ziobrą skarżyć całe
          tłumy (również śledczych forumowych) dziennikarzy i polityków, bo
          wielu z nich uznało, że sąd strzelił sobie samobója:) Rywin oszalał
          i "sam z siebie" poszedł do Michnika z ofertą "koszernego" interesu:)

          Warto teraz przeczytać stenogram z tego sławnego sam na sam obu panów:)
        • ayran Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny 02.01.05, 22:27
          iza.bella.iza napisała:

          > Wypowiedzi Ziobry nie przypominam sobie tak dokładnie,
          > żebym mogła się tutaj konkretnie o niej wypowiedzieć. Zacytuj ją, to moze
          > spróbuję.


          To może ja. "to jest kpina z faktów, kpina z prawdy, kpina z praworządności.
          Jest to zwycięstwo cynizmu i zakłamania." Dosłowny cytat z Ziobry.


          A teraz niespodzianka - cytowana wypowiedź nie dotyczyła wyroku w sprawie
          Rywina, tylko oceny raportu autorstwa Anity B. Ale jest faktem, że Ziobro użył
          słowa "kpina" i nikt go za to nie pozwał. A że w innej sprawie - toż to drobiazg
          przecie....

          • basia.basia Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny 02.01.05, 22:39
            ayran napisał:

            > A teraz niespodzianka - cytowana wypowiedź nie dotyczyła wyroku w sprawie
            > Rywina, tylko oceny raportu autorstwa Anity B. Ale jest faktem, że Ziobro użył
            > słowa "kpina" i nikt go za to nie pozwał. A że w innej sprawie - toż to
            drobiaz
            > g
            > przecie....
            >

            Czy nie jest tak, że brak pozwu w tym przypadku oznacza, że po cichu
            wszyscy się z tym zgodzili? Czy nie jest tak, w tym przypadku (tez raportu
            Anity) nazwano czarne białym i na odwrót? I każdy sumienny sąd musiałby
            przyznać rację Ziobrze i stwierdzić tym samym mizerię Sejmu?
            • ayran Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny 02.01.05, 22:43
              basia.basia napisała:

              > Czy nie jest tak, że brak pozwu w tym przypadku oznacza, że po cichu
              > wszyscy się z tym zgodzili?

              Bynajmniej. Nikt nie poczuł się obrażony. Ani autorka, ani głosujący za
              raportem, ani nikt inny. To taka zabawa była.
              • basia.basia Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny 02.01.05, 23:26
                ayran napisał:

                > basia.basia napisała:
                >
                > > Czy nie jest tak, że brak pozwu w tym przypadku oznacza, że po cichu
                > > wszyscy się z tym zgodzili?
                >
                > Bynajmniej. Nikt nie poczuł się obrażony. Ani autorka, ani głosujący za
                > raportem, ani nikt inny. To taka zabawa była.

                Prawda. Ciuciubabka. Ktoś tutaj dzisiaj przypomniał jak to Miller
                głosował, żeby go przed TS postawić (raport Łącznego) razem z Kwaśniewskim
                i Kurczukiem:)
        • Gość: iza.bella.iza sprostowanie IP: *.chello.pl 02.01.05, 22:48
          iza.bella.iza napisała:

          > W wątku GP odpisałam komuś,

          W swoim wątku, sorki:) Tak to jest jak się pisze w dwóch wątkach na jeden i ten
          sam temat;)
      • goniacy.pielegniarz Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny 02.01.05, 22:29
        Gość portalu: omamiony wiedźmin napisał(a):


        > Czy mądre słowa ,zmuszą kogokolwiek do zastanowienia ???


        Nie wiem, czy do mnie pijesz, ale mniejsza z tym. Nie mam pojęcia, czy Oleksy
        powinien mieć sprawę za te słowa. Pisałem tylko o pechu, jaki biednego Józefa
        prześladuje ostatnio. W każdym razie robi się to nawet zabawne. Najpierw Miller
        go załatwił kilka lat temu z szefowaniem SLD, teraz marzenia o prezydenturze
        legną w gruzach. Zawsze to chyba miło na to popatrzeć, nie? Choć muszę przyznać,
        że bez codziennej serenaty Oleksego w mediach to już nie będzie to samo.
        Co do samej sprawy, to, jak już pisałem, nie wypowiadam się, bo trudno mi tu
        cokolwiek powiedzieć. W normalnych warunkach, przy sprawnym systemie
        sprawiedliwości, czyli między innymi takim, w którym procesy elit i ogólnie
        ludzi wpływowych, nie wyglądałyby jak jedno wielkie nieszczęście, byłbym na
        pewno za pozostawieniem tego ocenie opinii publicznej. Przy wyższych standardach
        życia publicznego i sprawnym aparacie sprawiedliwości takimi oświadczeniami
        mógłby Oleksy co najwyżej narazić się na śmieszność. Jednak patrząc na to, jak
        to wszystko działa, nie wiem, czy karanie za takie słowa pod adresem wymiaru
        sprawiedliwości jest dobrym rozwiązaniem. Nie chodzi tu o to, czy mówi to akurat
        czerwony czy czarny, bo każdy kij ma przecież dwa końce. Biorąc jeszcze
        dodatkowo pod uwagę to, jak bogaty jest język i jak można się nim bawić,
        nietrudno sobie wyobrazić, że tego typu procesy mogłyby przypominać kabaret.
        Może więc oszczędźmy tych nieszczęsnych sędziów, żeby nie musieli zaprzątać
        swoich tęgich głów do stwierdzeń typu - nazwanie kogoś zerem nie jest obraźliwe,
        jest jedynie oceną kwalifikacji, czy jakoś tak.


        • Gość: omamiony wiedźmin Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny IP: *.crowley.pl 03.01.05, 02:14
          goniacy.pielegniarz napisał:Nie wiem, czy do mnie pijesz, ale mniejsza z tym.
          Nie mam pojęcia, czy Oleksy
          > powinien mieć sprawę za te słowa. Pisałem tylko o pechu, jaki biednego Józefa
          > prześladuje ostatnio.
          Piję tylko do sędziów wydających przedwczesne wyroki,pełne hipokryzji.Szczerze
          mówiąc nie mogę juz ze spokojem ,słuchać Moralistów z Gigantyczna Belką we
          Własnym Oku.
          Coraz bardziej sprawiedliwosć w tym chorym kraju ,przypomina tą "pawlakową"
          z "Samych swoich" - sąd sądem.......
          Kiedy prawo przekracza "swojak" przymykamy oczy lub usprawiedliwiamy. Kiedy
          wróg ,każde świństwo jest dopuszczalne.
          Uwierzyłbym w poszanowanie prawa przez "sprawiedliwych" pokroju
          Ziobry,Wassermana czy Kochanowskiego,kiedy równocześnie ze zgłoszeniem do
          prokuratury "zbrodni słownej" Oleksego,zgłosiliby wniosek o wszczęcie
          postępowania przeciwko np.Milczanowskiemu i Wałęsie za "sprawę Olina".
          To byłby dowód na ich poczucie sprawiedliwości (dla mnie).Inaczej to tylko
          szambo polityczne,w którym coraz częściej wydaje mi się biorą udział sędziowie
          i prokuratorzy.Przynajmniej ci bardziej podatni na naciski.
          Zbliza się zmiana warty na wierzchołkach władzy.trzeba się
          pokazać,podlizać "nowym",mając coraz głębiej w ....tą całą sprawiedliwość.
          Kto mieczem wojuje,od miecza ginie.Za 4 lata,będzie pewnie to samo ,w drugą
          stronę.Ileż można ?
          Jeśli wielu Forumowiczów,juz wydało wyrok w sprawie lustracji Oleksego nie
          czekając końca odwołań i równocześnie mają głęboko w d...e wyrok sądu w sprawie
          zarzutów przeciwko byłemu premierowi,nazywajac go ciągle Olinem,to nie widzisz
          tu horrendalnej hipokryzji ???
          Zakładam,że nie widzisz ,bo inaczej wytykałbyś swoim znajomkom z foruma ich
          obłudę.
          Więc co - sprawiedliwość to tylko kwestia subiektywnej oceny ???
          Za właściwe uznajemy tylko niektóre wyroki ???
          Mnie się to z pieniactwem i bolszewizmem kojarzy.
          I jesli ta polska sprawiedliwosć ma tak wyglądać jak działania śledczych w
          komisji ds.orlenu,nie różniących się niczym pozytywnym od przesłuchiwanych,to
          ja w taką "prawosć" po prostu nigdy nie uwierzę.
          Cieszy mnie ,że Ty wierzysz.

          • ayran Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny 03.01.05, 09:28
            Gość portalu: omamiony wiedźmin napisał(a):

            > Uwierzyłbym w poszanowanie prawa przez "sprawiedliwych" pokroju
            > Ziobry,Wassermana czy Kochanowskiego,kiedy równocześnie ze zgłoszeniem do
            > prokuratury "zbrodni słownej" Oleksego,zgłosiliby wniosek o wszczęcie
            > postępowania przeciwko np.Milczanowskiemu i Wałęsie za "sprawę Olina".

            zaraz zaraz. Afera Olina wybuchła w grudniu 1995 roku. Jeżeli oskarżenie
            Oleksego przez Milczanowskiego (na zlecenie Wałęsy, jak rozumiem) było
            oszczercze, kłamliwe i pozbawione podstaw, a jego głownym celem była
            destabilizacja sytuacji państwa, to psim obowiązkiem prokuratury, kierowanej
            kolejno przez Ministrów Jaskiernię i Kubickiego, było podjęcie stosownych
            działań. Dlaczego tak się nie stało? Dlaczego oczekiwać, że dzisiaj, po 9
            latach, w obronie Oleksego staną opozycyjni politycy Ziobro i Wassermann?


            • Gość: omamiony wiedźmin Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny IP: *.crowley.pl 03.01.05, 12:00
              ayran napisał: zaraz zaraz. Afera Olina wybuchła w grudniu 1995 roku. Jeżeli
              oskarżenie
              > Oleksego przez Milczanowskiego (na zlecenie Wałęsy, jak rozumiem) było
              > oszczercze, kłamliwe i pozbawione podstaw, a jego głownym celem była
              > destabilizacja sytuacji państwa, to psim obowiązkiem prokuratury, kierowanej
              > kolejno przez Ministrów Jaskiernię i Kubickiego, było podjęcie stosownych
              > działań. Dlaczego tak się nie stało? Dlaczego oczekiwać, że dzisiaj, po 9
              > latach, w obronie Oleksego staną opozycyjni politycy Ziobro i Wassermann?
              >
              Z całym szacunkiem dla Ciebie Ayranie,w takich właśnie sprawach kształtują się
              autorytety (w moim przekonaniu). Zrobić coś w imię sprawiedliwości,na przekór
              partyjnej linii.
              Potwierdzasz tylko,że cała ta "pisuarowa sprawiedliwość" jest zwyczajnym
              działaniem politycznych szambonurków.
              Boleję ,że nie ma w tym kraju prawdziwych autorytetów,których zdanie
              szanowałaby kazda ze stron politycznej barykady.
              Nie ma już w ogóle,takich prawdziwie "sprawiedliwych" ?
              Skąd się mają "brać", jeśli nie w takich sprawach ?
              Jeśli Cię dobrze rozumiem,to wszystko jest tylko grą polityczną?
              I jeśli prawica jest bardziej żądna krwi niż lewica,to tylko gorzej dla lewicy?
              Czyli igrzyska forever ???
              pozdrówka od omamionego naiwniaka
              • ayran Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny 03.01.05, 12:28
                Niczego nie potwierdzam.
                Gdyby były w miarę mocne podstawy, że Oleksy został oskarżony bez żadnych
                powodów, jedynie w intencji zdestabilizowania państwa, na pewno minister
                Jaskiernia zadbałby o to, by wszcząć stosowne procedury. Wszczął je przecież w
                sprawie o wiele błahszej, inspirowany listem od prostego obywatela (którym
                okazała się być posłanka Sierakowska).
                Przeciw Milczanowskiemu na drogę sadową wystąpił w końcu sam Oleksy, oskarżając
                go o upublicznienie informacji objętych tajemnicą - i tylko o to.

                A wracając do samego Kochanowskiego - całkiem niedawno dość energicznie
                wypowiadał się był w sprawie obrony praw Kulczyka do bycia reprezentowanym
                przez Widackiego.




              • goniacy.pielegniarz Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny 03.01.05, 14:25
                Gość portalu: omamiony wiedźmin napisał(a):


                > Boleję ,że nie ma w tym kraju prawdziwych autorytetów,których zdanie
                > szanowałaby kazda ze stron politycznej barykady.

                A do czego Ci są te autorytety potrzebne?
          • goniacy.pielegniarz Re: Biedny Oleksy a pissujący bolszewizm prawny 03.01.05, 14:21
            Gość portalu: omamiony wiedźmin napisał(a):


            > Piję tylko do sędziów wydających przedwczesne wyroki,pełne hipokryzji.Szczerze
            > mówiąc nie mogę juz ze spokojem ,słuchać Moralistów z Gigantyczna Belką we
            > Własnym Oku.
            > Coraz bardziej sprawiedliwosć w tym chorym kraju ,przypomina tą "pawlakową"
            > z "Samych swoich" - sąd sądem.......
            > Kiedy prawo przekracza "swojak" przymykamy oczy lub usprawiedliwiamy. Kiedy
            > wróg ,każde świństwo jest dopuszczalne.

            Ja też bym wolał, żeby w naszym kraju istniały bardziej surowe standardy, ale
            póki co, mogą je zmienić tylko sami politycy a nie my.

            > Uwierzyłbym w poszanowanie prawa przez "sprawiedliwych" pokroju
            > Ziobry,Wassermana czy Kochanowskiego,kiedy równocześnie ze zgłoszeniem do
            > prokuratury "zbrodni słownej" Oleksego,zgłosiliby wniosek o wszczęcie
            > postępowania przeciwko np.Milczanowskiemu i Wałęsie za "sprawę Olina".
            > To byłby dowód na ich poczucie sprawiedliwości (dla mnie).Inaczej to tylko
            > szambo polityczne,w którym coraz częściej wydaje mi się biorą udział sędziowie
            > i prokuratorzy.Przynajmniej ci bardziej podatni na naciski.
            > Zbliza się zmiana warty na wierzchołkach władzy.trzeba się
            > pokazać,podlizać "nowym",mając coraz głębiej w ....tą całą sprawiedliwość.
            > Kto mieczem wojuje,od miecza ginie.Za 4 lata,będzie pewnie to samo ,w drugą
            > stronę.Ileż można ?
            > Jeśli wielu Forumowiczów,juz wydało wyrok w sprawie lustracji Oleksego nie
            > czekając końca odwołań

            Nie przesadzasz trochę? Forum to głos opinii publicznej, społeczeństwa.
            Wyjdziesz na ulicę i też będziesz karcił ludzi, krzyczących, że politycy to
            złodzieje, choć wyroków nie ma?


            > i równocześnie mają głęboko w d...e wyrok sądu w sprawie
            > zarzutów przeciwko byłemu premierowi,nazywajac go ciągle Olinem,to nie widzisz
            > tu horrendalnej hipokryzji ???

            A jak Ty piszesz o przeciwnikach politycznych? Co piszą na przykład przeciwnicy
            Kaczorów o FOZZie, o Telegrafie?
            Taka to już poetyka, a Ty robisz z igły widły. To są tylko anonimowe wpisy na
            otwartym forum internetowym.

            > Zakładam,że nie widzisz ,bo inaczej wytykałbyś swoim znajomkom z foruma ich
            > obłudę.
            > Więc co - sprawiedliwość to tylko kwestia subiektywnej oceny ???

            Już kiedyś zamieniliśmy kilka słów na ten temat przy rozmowie o dekomunizacji w
            kontekście sprawiedliwości.

            > Za właściwe uznajemy tylko niektóre wyroki ???
            > Mnie się to z pieniactwem i bolszewizmem kojarzy.
            > I jesli ta polska sprawiedliwosć ma tak wyglądać jak działania śledczych w
            > komisji ds.orlenu,nie różniących się niczym pozytywnym od przesłuchiwanych,to
            > ja w taką "prawosć" po prostu nigdy nie uwierzę.
            > Cieszy mnie ,że Ty wierzysz.

            Nie wiesz, w co ja wierzę.
    • Gość: Slon Biedna POLSKA z Oleksym i resztą komuchów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 22:06
    • ayran dla równowagi 02.01.05, 23:15
      "O pozycji, znaczeniu i roli Wicepremiera Józefa Oleksego nie decyduje liczba
      ochroniarzy oraz stopień opancerzenia samochodu, a doświadczenie, kompetencje i
      autorytet, jakim Pan Józef Oleksy cieszy się zarówno w kraju, jak i za granicą."

      (c) Alicja Hytrek, rzecznik MSWiA, luty 2004
      • basia.basia Re: dla równowagi 02.01.05, 23:27
        ayran napisał:

        > "O pozycji, znaczeniu i roli Wicepremiera Józefa Oleksego nie decyduje liczba
        > ochroniarzy oraz stopień opancerzenia samochodu, a doświadczenie, kompetencje
        i
        > autorytet, jakim Pan Józef Oleksy cieszy się zarówno w kraju, jak i za
        granicą.
        > "
        >
        > (c) Alicja Hytrek, rzecznik MSWiA, luty 2004

        Za którą granicą, ja się pytam?:)
        • lvlarynat Re: dla równowagi, ale bardzo chwiejnej... 03.01.05, 03:44
          basia.basia napisała:

          > Za którą granicą, ja się pytam?:)

          Nie czytuję pilnie pani rzeczniczki Hytrek, ale mi się przypomina zdania z
          sienkiewiczowskiego "Potopu" o "... granicach, za którymi się wina rozpoczyna."
          i to wina za tak podłe uczynki "...których niejeden hultaj nawet nie uczyni".
          Pasuje?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka