Dodaj do ulubionych

"polityczne buty" profesroa Filara

03.01.05, 23:30
W głównym wydaniu "Faktów" swoją opinią na temat Oleksego raczył podzielić
się z widzami profesor Filar.Został przedstawiony przez autora materiału jako
osoba nie do końca zgadzająca się z pomysłem ukarania Oleksego.Właściwie nie
wytłumaczył dlaczego rzeczony nie ma być karany, zdążył tylko z przekąsam
zauważyć, że Fundacja "Ius et Lex" przybrała polityczne buty.
Pomyślałem,jak to dobrze, że w tym zalewie partjniactwa są jeszcze prawdziwi
apolityczni eksperci.

www.uw.org.pl/wladze.php?id=19
Obserwuj wątek
    • jak.babcie.kocham Re: "polityczne buty" profesroa Filara 03.01.05, 23:45
      Szanowny Lupusie, nie udawaj osoby mniej inteligentnej niż jesteś, na co Ci to?
      Marian Filar nigdy nie udawał. że jest "niezależnym ekspertem" nie powiązanym z
      żadnym środowiskiem i nie ukrywał swojej przynależności do UW. Natomiast pan
      Kochanowski z fundacji "Ius et lex" ("Sprawiedliwość i Prawo" - co za uroczy
      zbieg okoliczności) jeszcze kilka miesięcy temu kandydował z list PiS-u do PE i
      każdy Warszawiak mógł podziwiać eleganckie billbordy, na których tenże
      Kochanowski sciska prawice Kaczyńskiego (nie wiem dokładnie którego, ale chyba
      nie Bogusława). Za to dziś Kochanowski oburza się na insynuacje Oleksego i żali
      się, że "bardzo ceni sobie niezależność".
      Żaden to wstyd dla eksperta, jeżeli posiada jakieś poglądy. Wstyd jest natomiast
      duży, gdy ktoś kręci, lub gdy chce być uważany za autorytet w jakiejś
      dziedzinie, a jednocześnie wysuwa śmieszne i bezsasadne wnioski stawiające pod
      znakiem zapytania jego prawnicze kompetencje.
      • lupus.lupus Re: "polityczne buty" profesroa Filara 04.01.05, 00:02
        > Szanowny Lupusie, nie udawaj osoby mniej inteligentnej niż jesteś, na co Ci
        to?

        W końcu mamy karnawał...

        > Marian Filar nigdy nie udawał. że jest "niezależnym ekspertem" nie powiązanym
        >z żadnym środowiskiem i nie ukrywał swojej przynależności do UW.

        Czy dr Kochanowski wypierał się swoich związków z PiS?

        >Natomiast pan Kochanowski z fundacji "Ius et lex" ("Sprawiedliwość i Prawo" -
        >co za uroczy zbieg okoliczności

        Wierz mi, że sam zwrot ma znacznie dłuższą historię niż partia braci
        Kaczyńskich. Tak o kilka tysięcy lat.Polecam lekturę na temat prawa rzymskiego.
        Bardzo wciągające...

        >Za to dziś Kochanowski oburza się na insynuacje Oleksego i żali
        >się, że "bardzo ceni sobie niezależność".

        Równie pocieszny widok jak prof Filar zarzucający komuś uwikłanie polityczne.

        >Wstyd jest natomiast duży, gdy ktoś kręci,

        Kto kręci?

        >wysuwa śmieszne i bezsasadne wnioski stawiające pod znakiem zapytania jego
        >prawnicze kompetencje.

        Jestem praktykującym prawnikiem i nie widzę w tym nic śmiesznego i bezsadnego.
        Kim jesteś by podważać prawnicze kompetencje Kochanowskiego i ludzi z Fundacji?
      • ayran Re: "polityczne buty" profesroa Filara 04.01.05, 09:54
        Pozdrów babcię, a potem zastanów się, czy większe znaczenie ma fakt że
        Kochanowski fotografował się z Kaczyńskim (z całą pewnościa nie Bogusławem ani
        też Teodorem), czy raczej to, czy w świetle obowiązującego prawa złożony
        przezeń wniosek był zasadny bądź nie. Jeśli się okaże, że Oleksy prawa nie
        naruszył, to nie ma się co martwić, mozna dalej być dumnym że mamy takiego
        uczciwego marszałka. A jeśli naruszył, to pozostaje przykrość, że wniosku przed
        Kochanowskim nie złożył ktoś, kto nie skalał się startowaniem do Parlamentu
        Europejskiego i wspólnym zdjęciem z Kaczyńskim.
    • indris Dlaczego Oleksy ma nie być karany ? 04.01.05, 09:07
      Dlatego, że Konstytucja RP stanowi:
      "Art. 54.

      Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
      rozpowszechniania informacji.
      "
      Nie jest tu powiedziane, że owe poglądy nie moga nikogo obrażać.
      Jako prawnik wiesz zapewne, że Konstytucja ma wyższość nad każdym innym aktem
      prawnym.
      To samo co do Oleksego stosuje się oczywiście do eszystkich innych oskarżanych
      o "znieważanie organów", jak np. Lepper, czy niedawno internauta z Częstochowy,
      czy wcześniej z Zielonej Góry.
      • lupus.lupus Re: Dlaczego Oleksy ma nie być karany ? 04.01.05, 09:38
        "Nic o nas nie ma w Konstytucji" - M.Świetlicki

        Ta sama tzw. Konstytucja mówi trochę niżej:
        1. Wolność człowieka podlega ochronie prawnej.
        2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno
        zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
        3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą
        być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w
        demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź
        dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw
        innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

        Jak widzisz prawo do wyrażania opinii nie jest nieograniczone.W pewnym momencie
        spotyka opór ze stony dóbr osobistych innego człowieka (zniewaga), bądź też
        porządku publicznego ( krytyka i insynuacje pod adresem orzeczenia sądu)
        • czyzunia Re: Dlaczego Oleksy ma nie być karany ? 04.01.05, 09:44
          wzruszające jest że poczatkujący prawnik powołuje sie na pacjenta, który mówi o
          jakimś wieszaniu przed kościołem czy jakoś tak.
          trójpodział włądzy zezwala na krytykę ustawodawczej, wykonawczej-dlaczego ma
          nie zezwalać na takowąż krytykę sądowniczej?
          • lupus.lupus Re: Dlaczego Oleksy ma nie być karany ? 04.01.05, 09:54
            czyzunia napisał:

            > wzruszające jest że poczatkujący prawnik powołuje sie na pacjenta, który mówi
            >o jakimś wieszaniu przed kościołem czy jakoś tak.
            > trójpodział włądzy zezwala na krytykę ustawodawczej, wykonawczej-dlaczego ma
            > nie zezwalać na takowąż krytykę sądowniczej?

            To niezwykle ciekawe.Trójpodział władzy i prawo do krtytki sądów.Mogę liczyć na
            rozwinięcie?


        • Gość: michal Re: Dlaczego Oleksy ma nie być karany ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.05, 11:22
          Art. 30.
          Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw
          człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona
          jest obowiązkiem władz publicznych.

          Art. 47.
          Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego
          imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym.
      • ayran Re: Dlaczego Oleksy ma nie być karany ? 04.01.05, 09:41
        indris napisał:

        > To samo co do Oleksego stosuje się oczywiście do eszystkich innych
        oskarżanych
        > o "znieważanie organów", jak np. Lepper, czy niedawno internauta z
        Częstochowy,
        >
        > czy wcześniej z Zielonej Góry.

        Mógłbyś uzasadnić, w jaki sposób stwierdzenie Leppera, że polityk X wziął
        łapówkę nalezy rozumieć jako "pogląd"?
        Albo inne stwierdzenie tegoż samego Leppera, że polityk Y to "pijak i
        degenerat"?
        • czyzunia Re: Dlaczego Oleksy ma nie być karany ? 04.01.05, 10:00
          a co tu rozwijać.
          krytyka ustawodawcy-można np ale do d..y ustawa. zamykać za to pierdla?
          krytyka wykonawcy.-można ale ch...wo sprzedalai petrochemie. zmaykać do pierdla.
          krytyka sądownictwa NIE MOŻNA?
        • indris Wyjaśniam... 04.01.05, 10:05
          ...że nie miałem na myśli stwierdzeń typu "X wziął łapówkę", bo to nie jest
          zniewaga ala pomówienie (lub zniesławienie). Miałem na myśli wyrok na Leppera
          za znieważenie właśnie, chyba prezydenta.
          • ayran Re: Wyjaśniam... 04.01.05, 10:23
            indris napisał:

            > ...że nie miałem na myśli stwierdzeń typu "X wziął łapówkę", bo to nie jest
            > zniewaga ala pomówienie (lub zniesławienie). Miałem na myśli wyrok na Leppera
            > za znieważenie właśnie, chyba prezydenta.

            Prezydenta i dwóch wicepremierów. Jednego z nich nazwał "Bandytą z Pabianic",
            co - jak rozumiem - jest poglądem?
          • goniacy.pielegniarz Re: Wyjaśniam... 04.01.05, 15:49
            indris napisał:

            > ...że nie miałem na myśli stwierdzeń typu "X wziął łapówkę", bo to nie jest
            > zniewaga ala pomówienie (lub zniesławienie). Miałem na myśli wyrok na Leppera
            > za znieważenie właśnie, chyba prezydenta.


            A o którą wypowiedź o Kwaśniewskim chodziło?
            • ayran Re: Wyjaśniam... 04.01.05, 16:02
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > A o którą wypowiedź o Kwaśniewskim chodziło?

              o nazwanie Majestatu "największym nierobem w Polsce".
              • goniacy.pielegniarz Re: Wyjaśniam... 04.01.05, 16:08
                ayran napisał:

                > goniacy.pielegniarz napisał:
                >
                > > A o którą wypowiedź o Kwaśniewskim chodziło?
                >
                > o nazwanie Majestatu "największym nierobem w Polsce".


                Czy to znaczy, że Lepper w tej wypowiedzi nie oceniał kwalifikacji Majestatu,
                jak było to w przypadku zera Millera?
                • ayran Re: Wyjaśniam... 04.01.05, 16:52
                  goniacy.pielegniarz napisał:

                  > Czy to znaczy, że Lepper w tej wypowiedzi nie oceniał kwalifikacji Majestatu,
                  > jak było to w przypadku zera Millera?

                  Nie wiem, czy taka cecha jak "pracowitość" mieści się w
                  kategorii "kwalifikacje". Czym innym byłoby "największy nieuk w Polsce".
      • gini Re:Indris 04.01.05, 09:58
        indris napisał:

        > Dlatego, że Konstytucja RP stanowi:
        > "Art. 54.
        >
        > Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i
        > rozpowszechniania informacji.
        > "
        > Nie jest tu powiedziane, że owe poglądy nie moga nikogo obrażać.
        > Jako prawnik wiesz zapewne, że Konstytucja ma wyższość nad każdym innym aktem
        > prawnym.
        > To samo co do Oleksego stosuje się oczywiście do eszystkich innych
        oskarżanych
        > o "znieważanie organów", jak np. Lepper, czy niedawno internauta z
        Częstochowy,
        >
        > czy wcześniej z Zielonej Góry.


        A za co Ratajczaka wywalono z pracy?Dlaczego w Jego przypadku, ta wolnosc
        wyrazania pogladow nie dzialala?
        • indris W sprawie Ratajczaka 04.01.05, 10:22
          Wywalenie z pracy nie jest represją karną. A to, że Ratajczak miał równiez
          sprawę karną, uważam za antykonstytucyjny skandal, podobnie jak całe
          ustawodawstwo o "kłamstwach oświęciomskich". Zastrzegam się, że od poglądów
          Ratajczaka (a znam je z sieci) jestem jak najdalszy i gdybym był rektorem, na
          pewno bym go nie zatrudnił, a przy pierwszej okazji zwolnił. Ale ściganie
          sądowne, to coś innego.
          Zawsze się dziwię, że polskie "elyty" tak chętnie podające za wzór USA nigdy
          nawet nie próbowały przejąć z tego państwa tego, co jest tam najbardziej godne
          naśladowania: Pierwszej Poprawki. W USA RAtajczaka zwolniliby zniejednego
          uniwersytetu, ale ani jego proces, ani nawet wydanie ustawy z której go
          oskarżono nie byłyby mozliwe.
          • gini Re: W sprawie Ratajczaka 04.01.05, 10:50
            indris napisał:

            > Wywalenie z pracy nie jest represją karną.

            Doprawdy?Gdy wywalasz kogos z pracy za kare, to jnie jest represja karna?

            A to, że Ratajczak miał równiez
            > sprawę karną, uważam za antykonstytucyjny skandal, podobnie jak całe
            > ustawodawstwo o "kłamstwach oświęciomskich".

            Tu sie zgadzamy.

            Zastrzegam się, że od poglądów
            > Ratajczaka (a znam je z sieci) jestem jak najdalszy i gdybym był rektorem, na
            > pewno bym go nie zatrudnił, a przy pierwszej okazji zwolnił.

            A jakie poglady Ratajczaka Tobie sie nie podobaja i co z Wolterem Indrisie?

            Ale ściganie
            > sądowne, to coś innego.
            > Zawsze się dziwię, że polskie "elyty" tak chętnie podające za wzór USA nigdy
            > nawet nie próbowały przejąć z tego państwa tego, co jest tam najbardziej
            godne
            > naśladowania: Pierwszej Poprawki. W USA RAtajczaka zwolniliby zniejednego
            > uniwersytetu, ale ani jego proces, ani nawet wydanie ustawy z której go
            > oskarżono nie byłyby mozliwe.

            Wiesz szykanowac za poglady mozna roznie , mozna zwoln,ic z pracy, odciac
            zrodlo zarobkow itd...
            Co z Wolterem, ktorego tu Indris cytowales czesto a ja zacytuje z pamieci wiec
            pewnie cos przekrece.
            "Nie zgadzam sie z Twoimi pogladami, ale zrobie wszystko bys mogl je glosic",
    • witek.bis Przezorny wszędzie ubezpieczony 04.01.05, 11:03
      Przezorność Józefowi Oleksemu każe
      Ubezpieczyć swą wolność również w tym Filarze.
      • gini Re:Indris znalazlam 04.01.05, 11:13
        Wolność słowa jest niepodzielna
        Autor: indris
        Data: 15.06.2002 14:58 + dodaj do ulubionych wątków


        zarchiwizowany

        --------------------------------------------------------------------------------
        Konstytucja RP (i Stanów Zjednoczonych) gwarantują wolność słowa. Sądowe
        ściganie publikacji jest paranoją i reliktem niechlubnej przzeszłości. Nie
        tylko zresztą komunistycznej, bo i w II Rzeczypospolitej zdarzały się
        konfiskaty książek. A już Kamil Desmoulins powiedział w 1794: "spalić to nie
        znaczy odpowiedzieć". A nieco wcześniej Wolter: "nienawidzę tego co mówisz,,,
        ale zrobię wszystko, żebyś mógł to mówić". Podzielam te opinie.

        To co jest z tym wyrzucaniem z pracy??
        Na cos trzeba sie zdecydowac.


        • Gość: maturzysta O co Wy się, kochani forumowicze, spieracie ? IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.05, 11:49
          O myśl zawartą w postcie Lupusa, czy też o znaczenie słów i określeń, które w
          duskusji używacie.
          Moim zdaniem , Lupus chciał powiedzieć w swoim poście z linkiem, że zarzuty
          prof.Filara w stosunku do dr Kochanowskiego, wynikają nie tyle z włąściwszego
          zrozumienia i prawa, co z politycznych uwarunkowań profesora.
          Zzgadzam się w pełni z takim widzeniem przyczyny głównej róznicy zdań, na temat
          skandalicznej(prawoburczej)- bo politycznej- wypowiedzi posła Oleksego,
          pomiedzy profesorem a doktorem prawa.
        • gini Re:halo, halo 04.01.05, 15:36
          Jak sie ma zwalnianie z pracy do wolnosci wypowiedzi?
          Szczytne hasla, a w razie czego to i tak zalatwimy, glodem jak na Ukrainie...
          • homosovieticus Re:halo, halo 04.01.05, 15:55
            Gini !
            Pora spoważnieć!
            Zaprzestań gęgania.
            Masz racje i nie ma o czym dyskutowac dalej.
          • indris Zwalnianie z pracy a wolność słowa 04.01.05, 15:59
            Przez wolność słowa rozumiem niewtrącanie się organów państwa, które jako
            jedyne dysponuje przymusem do tego, co ludzie mówią. Natomiast Uniwersytet
            Opolski (tam pracował Ratajczak) nie może nikomu zakazać mówienia czegoś, ale
            może nie życzyć sobie, żeby robił to jako jego pracownik. W kraju na tyle
            pluralistycznym jak Polska może Ratajczak głosić swoje poglady na innych
            forach. Jestem przeciwko zakazowi wydawania jakichkolwiek publikacji, ale nie
            mam nic przeciw temu, że księgarnia Naszego Dziennika nie sprzedaje dzieł
            Marksa a kiermasz wydawnictw lewicowych - dzieł J. R. Nowaka.
            • gini Re: Zwalnianie z pracy a wolność słowa 04.01.05, 16:36
              indris napisał:

              > Przez wolność słowa rozumiem niewtrącanie się organów państwa, które jako
              > jedyne dysponuje przymusem do tego, co ludzie mówią.


              Aha dysponuje przymusem, ale ma sie nie wtracac.

              Natomiast Uniwersytet
              > Opolski (tam pracował Ratajczak) nie może nikomu zakazać mówienia czegoś, ale
              > może nie życzyć sobie, żeby robił to jako jego pracownik

              Czyli mowiac innymi slowami moze zakazac, i co Wolter na to?


              . W kraju na tyle
              > pluralistycznym jak Polska może Ratajczak głosić swoje poglady na innych
              > forach.

              Pod warunkiem, ze nie wsadza go za to do wiezienia , w tym pluralistycznym
              kraju.
              Cos takiego jak napisanie, ze prezydent Zielonej czy tam Czerwonej Gory jest
              kretynka, to juz jest scigane przez organa ...

              Jestem przeciwko zakazowi wydawania jakichkolwiek publikacji, ale nie
              > mam nic przeciw temu, że księgarnia Naszego Dziennika nie sprzedaje dzieł
              > Marksa a kiermasz wydawnictw lewicowych - dzieł J. R. Nowaka.
    • goniacy.pielegniarz Lupusie, czyżbyś nie wiedział? 04.01.05, 16:12
      Czyżbyś nie wiedział, do których partii należą karierowicze i zwykli
      partyjniacy, a do których niezależni fachowcy?
      • lupus.lupus Re: Lupusie, czyżbyś nie wiedział? 04.01.05, 17:06
        :) Unia Wolności to najbardziej apolityczna partia w Polsce.
    • lupus.lupus obuwnicze fobie profesora Filara 04.01.05, 17:10
      W dniu wczorajszym ("Fakty" i wywiad dla "ŻW") pan profesor tylko o wchodzeniui
      do cudzych butów mówił:

      "Pomysł prezydenta Warszawy oceniam jednoznacznie negatywnie. Dziwi mnie
      łatwość, z jaką prezydent Warszawy, kiedyś jeden z filarów antykomunistycznej
      opozycji, dzisiaj wskakuje w postkomunistyczne buty"
      www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=54973

      Mam czasem podobne uczucie gdy korzystam z kręglarni.

      • basia.basia Re: obuwnicze fobie profesora Filara 04.01.05, 19:58
        lupus.lupus napisał:

        > www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=54973

        Przeczytałam:) Ten kawałek, że wszystko gra ...

        "Tylko policji i straży miejskiej nie zawsze wystarcza chęci, a przez to także
        skuteczności."

        też smakowity:)))))))))

        Czytałam wywiad a Arcanach z J. Kaczyńskim i popieram. Dał doskonałe
        przykłady - tak właśnie jest czyli jak się nie ma chęci to znajdzie
        się małą szkodliwość społeczną i jak ci się po raz trzeci włamią do
        auta to już nawet nie dasz znać policji. I tak to biega:(
    • Gość: absolwent UW Oleksy nie może, a Kaczyński już tak?? IP: *.chello.pl 04.01.05, 20:35
      Nie lubię Oleksego, ale w tym wypadku zgadzam się z jego argumentacją (choć z
      drugiej strony też mi nie odpowiada takie "komentowanie" wyroków sądu, ale kto
      tego dziś nie robi niech pierwszy rzuci kamień- dziennikarze, czy choćby
      forumowicze...). Przykładajmy równą miarę do wszystkich. Kochanowski się
      kompromituje, skoro takie fundacje mamy, to co tu się dziwić, że o prawie jest
      takie zdanie jak jest. Całe szczęście, że ukończyłem już wydział prawa na UW i
      nie muszę mieć już styczności z dr Kochanowskim, bo pewnie bym mu wrzucił co o
      tym myśle, a to pewnie nie skończyło by się najlepiej u tak "niezależnego"
      pracownika UW.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka