Dodaj do ulubionych

SUPER OBIEKTYWANA PARADOWSKA

18.01.05, 17:05
polityka.onet.pl/162,1212139,1,0,artykul.html

Obiektywizm godny Urbana w roli rzecznika rządu.
Tak, tak wiemy Pani sama się wyżywi.
Obserwuj wątek
    • Gość: 0000 Re: SUPER OBIEKTYWANA PARADOWSKA IP: *.006.popsite.net 18.01.05, 19:03

      Gość portalu: gosc gosc gosc napisał(a):

      > Wszystkie teczki ujawnić.
      > Komuna na szafot.
      >
      > Ja mysle ze oni zniszcza teczki do jesieni.
      > dlatego potrzebuja czasu.
      >
      > bereza potrzebna znowu.


    • pan.nikt Re: SUPER OBIEKTYWANA PARADOWSKA 18.01.05, 20:36
      No co?? Nie wierzycie w jej obiektywizm?
      • imagistyk Re: SUPER OBIEKTYWANA PARADOWSKA 19.01.05, 15:11
        P.Paradowska napisała swój komentarz .Masz pełne prawo mieć zupełnie inną opinię i kochać Giertycha ponad wszystko.Jeżeli traktujesz poważnie swój rozum to nie możesz nie dostrzegać błazenady i wyrachowania w postępowaniu Giertycha.
    • kotek.filemon Re: SUPER OBIEKTYWANA PARADOWSKA 19.01.05, 15:20
      Nie lubię Paradowskiej, bo rodem z poprzedniego ustroju, bywa napastliwa i
      czasem faktycznie mało obiektywna. Ale zgadzam się z tym całym sercem: Romuś po
      prostu ośmiesza komisję śledczą. Facet, który nigdy nie był w żadnej opozycji
      teraz z pozycji mentora chce innym grzebać w życiorysach. Niech se łopatką w
      piaskownicy pogrzebie, bardziej na jego poziomie.
      • ayran Re: SUPER OBIEKTYWANA PARADOWSKA 19.01.05, 15:42
        kotek.filemon napisał:

        > Nie lubię Paradowskiej, bo rodem z poprzedniego ustroju, bywa napastliwa i
        > czasem faktycznie mało obiektywna. Ale zgadzam się z tym całym sercem: Romuś
        po
        >
        > prostu ośmiesza komisję śledczą.

        Romuś, co dla mnie jest pewną niespodzianką, zadaje bardzo przytomne pytania,
        na przykład w sobotę Ungierowi. Jego działania pozasledcze to zupełnie inna
        bajka, ale nie wydaje mi się, by ośmieszał komisję bardziej, niż np. Celiński.
        A tego jakoś red. Paradowska nie krytykuje.
        • plopli Różnica 19.01.05, 16:25
          Celiński nie usprawiedliwiał łamania praw ("wypowiem się teraz jako adwokat"),
          ani też nie próbował dokonywać puczu w trakcie obrad komisji w kadłubowym
          składzie,

          Naprawdę nie dostrzegasz różnicy?
          • ayran Re: Różnica 19.01.05, 16:43
            plopli napisał:

            > Celiński nie usprawiedliwiał łamania praw ("wypowiem się teraz jako
            adwokat"),
            > ani też nie próbował dokonywać puczu w trakcie obrad komisji w kadłubowym
            > składzie,

            Dokonywał natomiast samodzielnej oceny, czyich papierów z IPN-u można zgdodnie
            z prawem żądac, a czyich nie. Czy jako prawnik (o ile się nie mylę?) podzielasz
            takie zróżnicowanie?:

            "Koronny argument, na jaki powołuje się poseł Giertych, broniąc swojej pozycji
            w komisji, jest tutaj użyty w sposób niesłuszny. Prośba o udostępnienie
            wysokiej komisji informacji będących w posiadaniu Instytutu Pamięci Narodowej
            wobec pięciu osób dotyczyła osób uczestniczących w spotkaniu wiedeńskim z panem
            Władimirem Ałganowem, dotyczyła pana Kulczyka, Kuny, Żagla, Modeckiego,
            Jankowskiego. Jest absolutnie oczywiste, że ewentualne powiązania tych osób ze
            służbami specjalnymi - obecnie albo w dalekiej przeszłości nawet - są
            materiałem, są informacją, są wiedzą niezbędną dla pracy komisji. Lista osób
            dołączona w załączniku do głosowanego bezprawnie wniosku pana posła Giertycha
            na poprzednim, środowym spotkaniu komisji obejmuje nazwiska, które jako żywo
            nie mają żadnego związku z zakresem przedmiotowym prac komisji zleconym przez
            Sejm."

            > ani też nie próbował dokonywać puczu w trakcie obrad komisji w kadłubowym
            > składzie,

            Puczem nazywasz poddanie pod głosowanie, przy obecności wymaganego kworu,
            prawnie dopuszczalnego wniosku. To lekka przesada. Nie jest winą Giertycha, że
            kworum wynosi 4 z 11 (dość to dziwne, przyznaję, ale tak jest). Jeżeli
            faktycznie chłopaki się umawiali, że w takiej sytuacji żadne wnioski głosowane
            nie będa, to Giertych naruszył dobre obyczaje. Ale pucz?

            > Naprawdę nie dostrzegasz różnicy?

            I Giertych i Celiński przed interesy śledztwa przedkładają interesy polityczne
            własne i/lub swoich środowisk. Czy potrafiłbyś wskazać jedno pytanie
            Celińskiego, o którym można powiedzieć, że wniosło coś istotnego do sprawy?
            • plopli Re: Różnica 19.01.05, 18:22
              ayran napisał:

              > Dokonywał natomiast samodzielnej oceny, czyich papierów z IPN-u można
              zgdodnie
              > z prawem żądac, a czyich nie. Czy jako prawnik (o ile się nie mylę?)
              podzielasz
              > takie zróżnicowanie?:
              >
              > "Koronny argument, na jaki powołuje się poseł Giertych, broniąc swojej
              pozycji
              > w komisji, jest tutaj użyty w sposób niesłuszny. Prośba o udostępnienie
              > wysokiej komisji informacji będących w posiadaniu Instytutu Pamięci Narodowej
              > wobec pięciu osób dotyczyła osób uczestniczących w spotkaniu wiedeńskim z
              panem
              > Władimirem Ałganowem, dotyczyła pana Kulczyka, Kuny, Żagla, Modeckiego,
              > Jankowskiego. Jest absolutnie oczywiste, że ewentualne powiązania tych osób
              ze
              > służbami specjalnymi - obecnie albo w dalekiej przeszłości nawet - są
              > materiałem, są informacją, są wiedzą niezbędną dla pracy komisji. Lista osób
              > dołączona w załączniku do głosowanego bezprawnie wniosku pana posła Giertycha
              > na poprzednim, środowym spotkaniu komisji obejmuje nazwiska, które jako żywo
              > nie mają żadnego związku z zakresem przedmiotowym prac komisji zleconym przez
              > Sejm."

              No więc Celiński bardzo słusznie, co mu się nieczęsto w tej komisji zdarza,
              zwrócił uwagę na konieczność weryfikacji wiarygodnośći świadków, czego sposobem
              miałoby być zwrócenie się o informację do IPN. Od tego do lustracji 32 osób
              jest bardzo daleka droga.
              Celiński wskazuje jedynie, że "Jest absolutnie oczywiste, że ewentualne
              powiązania tych osób ze służbami specjalnymi - obecnie albo w dalekiej
              przeszłości nawet - są materiałem, są informacją, są wiedzą niezbędną dla pracy
              komisji." Gdzie tu masz "samodzielną ocenę, czyich papierów z IPN-u można
              zgdodnie z prawem żądać, a czyich nie". Przecież on nie stwierdził, że wniosek
              Giertycha w tym zakresie jest dopuszczalny, a jedynie wyraził opinię, że jest
              to wiedza przydatna komisji.

              > Puczem nazywasz poddanie pod głosowanie, przy obecności wymaganego kworu,
              > prawnie dopuszczalnego wniosku.

              Czyli zakładasz, że wnisek ten był prawnie dopuszczalny i lustracja
              Kozłowskiego i Buzka leżała w zakresie działania komisji. Cóż...

              > I Giertych i Celiński przed interesy śledztwa przedkładają interesy
              polityczne
              > własne i/lub swoich środowisk. Czy potrafiłbyś wskazać jedno pytanie
              > Celińskiego, o którym można powiedzieć, że wniosło coś istotnego do sprawy?

              Moja wypowiedź nie dotyczyła przydatności Celińskiego w pracach komisji (choc
              tylko on wpadł na to, aby uzyskać pod przysięgą zapewnienie Modeckiego, że nie
              jest i nie był agentem ss). Nie dotyczył tego również w dużej mierze tekst
              Paradowskiej. Problemem jest raczej to, że imć Gierych robi sobie z komisji
              spektakl jednego aktora, a nas zmusza do jego oglądania. Gdyby chociaż ta
              sztuka miała jakiś poziom...
              • ayran Re: Różnica 19.01.05, 19:35
                plopli napisał:

                > > Puczem nazywasz poddanie pod głosowanie, przy obecności wymaganego kworu,
                >
                > > prawnie dopuszczalnego wniosku.
                >
                > Czyli zakładasz, że wnisek ten był prawnie dopuszczalny i lustracja
                > Kozłowskiego i Buzka leżała w zakresie działania komisji. Cóż...

                Gdyby wniosek nie był prawnie dopuszczalny, to IPN nie musiałby się nim
                przejmować. Twoim zdaniem komisja nie ma prawa zwracać się do IPN o informację?
                Z jakiego przepisu wynika, że może się zwracać o te informacje na temat osoób o
                statusie ... Jankowskiego (nawiasem mówiąc mam jakąś lukę w pamięci i nie mogę
                przypomnieć sobie o jakiego Jankowskiego w kontekście spotkania w Wiedniu
                chodzi), a nie ma takiego prawa w odniesieniu do innych osób z listy 32?
                No i drugie pytanie - dlaczego Twoim zdaniem rację ma Celiński mowiąc, że
                wniosek Giertycha był głosowany bezprawnie?

                > Czyli zakładasz, że wnisek ten był prawnie dopuszczalny i lustracja
                > Kozłowskiego i Buzka leżała w zakresie działania komisji. Cóż...

                Ja bym IPN-u o informacje na temat tych dwóch panów nie prosił, ale nie uważam,
                by można było uznać ten wniosek za ich lustrację. Ty tak uważasz? Na jakiej
                podstawie? No i jeszcze - co rozumiesz pod słowem "pucz"?

                > Problemem jest raczej to, że imć Gierych robi sobie z komisji
                > spektakl jednego aktora, a nas zmusza do jego oglądania.

                Nie możesz się powstrzymać?
                • plopli Re: Różnica 19.01.05, 22:27
                  ayran napisał:

                  > No i drugie pytanie - dlaczego Twoim zdaniem rację ma Celiński mowiąc, że
                  > wniosek Giertycha był głosowany bezprawnie?

                  Nie wiem, o co cjhodzi zz Jankowskim, ale wskazywałem już, że wniosek wykraczał
                  poza zakres działania komisji wyznaczony uchwałą sejmu.

                  > Ja bym IPN-u o informacje na temat tych dwóch panów nie prosił, ale nie
                  uważam,
                  > by można było uznać ten wniosek za ich lustrację. Ty tak uważasz? Na jakiej
                  > podstawie? No i jeszcze - co rozumiesz pod słowem "pucz"?

                  Lustracja nie jest terminem prawnym. Jesli zaś chodzi o pucz, to może
                  faktycznie, rokitny "zamach" brzmi lepiej ;-).

                  > Nie możesz się powstrzymać?

                  Musiałbym odciąć się od telewizji, radia i prasy.
                  • ayran Re: Różnica 20.01.05, 09:14
                    plopli napisał:

                    > Nie wiem, o co cjhodzi zz Jankowskim, ale wskazywałem już, że wniosek
                    wykraczał
                    > poza zakres działania komisji wyznaczony uchwałą sejmu.

                    Czyli, zgodnie z prawem, Giertychowi nie wolno go było zgłaszać, a następnie
                    poddawać pod głosowanie?
    • plopli Giertych nie jest wart uwagi 19.01.05, 16:29
      pan.nikt napisał:

      > polityka.onet.pl/162,1212139,1,0,artykul.html
      >
      > Obiektywizm godny Urbana w roli rzecznika rządu.
      > Tak, tak wiemy Pani sama się wyżywi.

      Rozumiem, że powinna wychwalać Giertycha pod niebiosa jako światłego śledczego?

      A tak wogóle to uważam, że zdecydowanie zbyt dużo uwagi poświęca się
      człowiekowi, który niewiele w życiu osiągnął, nie prłni żadnej istotnej funkcji
      publicznej i jest członkiem partii, której poparcie oscyluje w okolicach 12 %.
      • pan.nikt Re: Giertych nie jest wart uwagi 19.01.05, 16:37
        Ja wcale nie mówię o wychwalaniu.
        Ja mówię o kuble pomyj, który na niego wylała.
        Pominąwszy samego Giertycha, to jawny atak na lustrację i na komisję.
        Atak spowodowany strachem, środowiska Pani redaktor. Strachem, przed prawdą.
        I nie interesuje mnie, czy tą prawdę wyciągnie Lepper, Girtych, czy Celiński.
        • plopli Giertych nie jest wart uwagi ... i na dodatek łże 19.01.05, 17:06
          pan.nikt napisał:

          > Ja wcale nie mówię o wychwalaniu.
          > Ja mówię o kuble pomyj, który na niego wylała.

          Nie był to kubeł pomyj. Jej opinia była wręcz zbyt łagodna, o cym świadczy
          dzisiejsza wypowiedź, jakoby niestawiennictwo na przełuchanie było przyznaniem
          się do winy!
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2501294.html
          > Pominąwszy samego Giertycha, to jawny atak na lustrację i na komisję.

          Raczej na komisję. Co do lustracji, to krytykowała tylko - słusznie -
          proponowany przez Giertycha sposób jej przeprowadzenia.

          > Atak spowodowany strachem, środowiska Pani redaktor. Strachem, przed prawdą.
          > I nie interesuje mnie, czy tą prawdę wyciągnie Lepper, Girtych, czy Celiński.

          Strachem raczej nie przed prawdą, a przed totalną erozją autorytetu najwyższych
          organów państwa.
          • pan.nikt Re: Giertych nie jest wart uwagi ... i na dodatek 19.01.05, 17:14
            plopli napisał:

            > Strachem raczej nie przed prawdą, a przed totalną erozją autorytetu
            najwyższych
            >
            > organów państwa.


            A CÓŻ TO ZA AUTORYTETY, JEŻELI OPIERAJĄ SIĘ NA ZAKŁAMANIU I być może SB-ckiej
            prowinencji??

            Autorytet, buduje się działaniem dla dobra obywaateli, a nie przeciw nim.
            A sam popatrz na bezrobocie, rozpieprz gospodarki, korupcję.
            GDZIE TU WIDZISZ AUTORYTET??
            • imagistyk Slogany pana nikta 19.01.05, 17:46
              Które autorytety opierają się na zakłamaniu i być może SB-ckiej prowinencji ? Jak by na to nie patrzeć gospodarka rozwija się i i będzie rozwijać dopóki rząd Po,PiS i LPR razem z Balcerowiczem nie zaczną schładzać gospodarki.Bezrobocie jest katastrofalne,ale żadna partia nie przedstawiła programu jego zmniejszenia.W ogóle gospodarka nie jest tematem dysputy polityków,gdyż nie mają żadnej recepty na rozwój,a czas obietnic jeszcze nie nadszedł.Korupcja była ,jest i będzie bo taka jest nasza natura.W tej chwili sprawa lustracji służy tylko i wyłącznie do igrzysk,bo prawda jest zbyt skomplikowana jak na dorażny użytek polityków.
              • pan.nikt Re: Slogany pana nikta 19.01.05, 17:54
                > Które autorytety opierają się na zakłamaniu i być może SB-ckiej prowinencji ?

                A które nie??

                I właśnie cześc (zdaję sobie sprawę, że do czysta, nigdy sie nie
                posprząta),tych dziwnych autorytetów ma sznasę ujawnić lustracja, a część
                gospodarcze komisje śledcze. Powinna to robic prokuratura, ale dziwnym trafem
                nie robi. Ciekawe dlaczego??
                • plopli Re: Slogany pana nikta 19.01.05, 18:04
                  pan.nikt napisał:

                  > Powinna to robic prokuratura, ale dziwnym trafem
                  > nie robi. Ciekawe dlaczego??

                  Jak na razie, to wszystkie informacje, które pchęły do przodu sprawę Orlenu a
                  nie pochodziły z zeznań Siemiątkowskiego, komisja otrzymała od prokuratury lub
                  służb specjalnych. Skąd więc wniosek, że te organy nic nie robią?
                  • pan.nikt Re: Slogany plopli 19.01.05, 18:24
                    Jak na razie, to wszystkie informacje, które pchęły do przodu sprawę Orlenu a
                    > nie pochodziły z zeznań Siemiątkowskiego, komisja otrzymała od prokuratury
                    lub
                    > służb specjalnych. Skąd więc wniosek, że te organy nic nie robią?


                    1. Nie wiem, na ile prokuratura, miała, a na ile tworzyła materaiały na skutek
                    działań komisji. I Ty chba też nie wiesz.

                    2. Dlaczego, skoro prokuratura wszysko miała sprawa stała w miescju??
                    Brak było plitycznego przyzwolenia??

                    3. Tu masz przykład jak prokuratura ma:

                    Umorzono sprawę Ungiera

                    Prokuratura uznała, że sprawa przedawniła się w grudniu 2003 r. Poinformował o
                    tym rzecznik tej prokuratury Maciej Kujawski.

                    I ja nie oceniam Ungier winny, czy nie.
                    Zwracam uwagę na powód umorzenia: PRZEDAWNIENIE.

                    Takie działanie nazywa się KIEPSKIM KABARETEM, A NIE PROKURATURĄ.

                    A jest jeszce kilka ciekawych spraw do przedawnienia.

                    A NA KONIEC POWIEDZ,
                    DLACZEGO OSZUKUJESZ SIEBIE I INNYCH??



                    LEPIEJ BYC NIKIM, NIŻ SZUJĄ.
                    • plopli Re: Slogany plopli 19.01.05, 22:30
                      pan.nikt napisał:
                      > A NA KONIEC POWIEDZ,
                      > DLACZEGO OSZUKUJESZ SIEBIE I INNYCH??

                      Może jakiś przykład? Choć może nie. Dyskusji na tym poziomie i to jeszcze na
                      temat pseudoprawnika prowadził nie będę.
                      • pan.nikt Re: Slogany plopli 19.01.05, 22:34
                        Nie wiem o jakiego pseudoprawnika Ci chodzi.

                        A przykład?/
                        Podałem.
                        Nie czytałeś??
                        Dzisiejsze umorzenie Ungiera.
                        I nie to, że umorzenie.
                        ale przyczyna umorzenia:
                        PRZEDAWNIENIE.

                        Nic Ci to nie mówi??
                        • imagistyk Slogany pana nikta c.d. 20.01.05, 12:18
                          W sprawie Ugiera podobno(nie wiem ile w tym prawdy) chodziło o ekspertyzę nie poptwierdzającą winy Ungiera w sprawie Juventuru.Natomiast zarówno sądy jak i prokuratury są odbiciem społeczeństwa.Nie ma szansy by były lepsze od nas.Wszak pracują tam nasze rodziny i znajomi.W innych krajach jest tak samo.Prokuratura amerykańska nie ściga prezydenta Busha za kłamstwa w sprawie broni masowego rażenia.A przecież to był pretekst do wojny.
                          • pan.nikt Re: Slogany pana nikta c.d. 20.01.05, 12:37
                            1. Nie oceniam winy Ungiera, brak mi danych (pisze to kolejny raz).
                            Natomiast sledztwo UMORZONO Z POWODU PRZEDAWNIENIA (oficjalny komunikat).

                            A TO JEST GRANDA I ŚWIADCZY O PRACY PROKURATURY.

                            2.
                            Natomiast zarówno sądy jak i pr
                            > okuratury są odbiciem społeczeństwa.Nie ma szansy by były lepsze od nas.Wszak
                            p
                            > racują tam nasze rodziny i znajomi.

                            PISZESZ, JAK OSZOŁOM O KSIĘŻACH.
                            Oświadczam, że wg danych z mównicy sejmowej, prasy itp W PROKURATURZE I
                            NIESTETY RÓWNIEŻ W SĄDACH PRACUJE KWIET POLSKIEGO SPOŁECZEŃSTWA.
                            Jest to niestety kwiat ukłądów partyjniackich, kwiat kumoterstwa, kwiat układów
                            hakowo- mafijnych. W dodatku podporządkowany bieżącej polityce i politykom.

                            CHCEMY MIEĆ PORZĄDNĄ PROKURATURE??
                            Pierwszym krokiem musi byc jej podporządkowanie Sejmowi, a nie rządowi z dużą
                            niezależnością od Sejmu. (coś jak np RPP)

                            OCZYWIŚCIE SĄ TEŻ PORZĄDNI SEDZIOWIE I PROKURATORZY.
                            Tylko:
                            1. Ci porządni siedzą głównie na podrzeędnych stołkach, bez realnej szansy
                            awansu (klucz polityczno-kumpelski)
                            2. Szkoda, że jest ich tak mało i takmało mogą, przytłoczeni polityczna czapą

                            Pozdrawiam
    • Gość: ";" ona sama ma powody, żeby bac sie lustracji IP: 216.127.68.* 19.01.05, 20:24
      • Gość: HrAdam Re: ona sama ma powody, żeby bac sie lustracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 20:30
        Pan to WIE, czy - ot, tak sobie chlapie?
        • Gość: . Nie wie, nie wie nawet, jaki z niego maly durny IP: *.range81-156.btcentralplus.com 19.01.05, 22:35
          KOMUSZEK wylazi: CZEGO mialby bac sie dziennikarz? Ze - dajmy na to - wyjdzie
          na jaw, ze wspolpracowal jak i jego SZEF? Prywatnym mediom (z wydawnictwami
          Urbana na czele)i ich pracownikom wszelkie lustracje moga nagwizdac. I tyle.
          Ale nie, nasz maly i glupi chcialby, by "panstwo" ukaralo, nauczylo, postawilo
          do kata etc. Coz, homo sovieticus!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka