Dodaj do ulubionych

Policja piratem komputerowym

    • Gość: Zgryz Re: Policja piratem komputerowym IP: *.crowley.pl 26.01.05, 11:51
      Tak jest w całej Polsce, to nie tylkow łudzkiem - ale co sie dziwic jak
      policjnci zarabiaja jak dziady to w jaki sposob ma tą instytucje stac na
      legalne oprogramowanie, a ludzie musza na czymś pracować, to nie policjantów na
      dole trzeba karać tylko ich przełożonych- kowalczyka byłego super komendanta
      głównego, który odszedł w "wielkiej chwale" z policji i wielu innych przekrętów
      w tej instytucji
    • Gość: semita Autor jest na poziomie antysemitow IP: *.crowley.pl 26.01.05, 11:53
      W 1847 roku, w Pcimiu Dolnym, jeden Zyd smierdzial czosnkiem. Od tego czasu
      antysemici czuja czosnek od Zydow.

      W 2005 roku, nieomylny dziennikarz z nieomylnego dziennika zauwazyl nielegalny
      program w policyjnym komputerze i histo(e)ria sie powtarza.
      Pan policjant powinien odpowiedziec za nielegalny program i koniec kropka.
      Podobno nieomylni dziennikarze z nieomylnego dziennika przeciwni sa
      generalizowaniu i czarno-bialemu "widactwu".
    • Gość: M. Leczyć się! IP: *.toya.net.pl 26.01.05, 11:59
      To już nie macie czym się zajmować?? Bo jakiś redaktor zobaczył TotalCommandera? Róbcie tak dalej, takie niedźwiedxzie przysługi naszej Policji - która jest biedna!
      A jak któryś z panów redaktorów taki sprytny, to niech zorganizuje przekazanie Policji starych komputerów z redakcji,których jest mnóstwo!
    • Gość: hawat "use linux" IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 26.01.05, 12:07
      na zachodzie moga instytucje moga, nasz policja woli krasc. Zreszta... Wystarczy
      "pomyslec" "kto" jest policjantem polsce... Zlodziej goni zlodzieja? Bareja!
      Gdzie jestes!
    • Gość: sceptyk Re: Policja piratem komputerowym IP: 195.187.80.* 26.01.05, 12:12
      ciekawe czym różni się program do kopiowania na płytkę filmów i muzyki od
      programu do kopiowania doców, tekstów (własnych) itd

      moim zdaniem autor tekstu pisał pod zamówienie...

      a że ktos jest zszokowany, że total komandera uzywali - aaale wielkie halo - na
      szok proponuję leczenie w odpowiednim oddziale..
    • Gość: zgred Re: Policja piratem komputerowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 12:25
      Też mi sensacja! Bo nikt nie widział na mieście policji jadącej po papierosy z
      prędkością daleko przekraczajacą prędkość dopuszczalną. Bo nikt nigdy nie
      słyszał o użyciu przez policję "środków niedozwolonych". A może warto sprawdzić
      co robią sędziowie i prokuratorzy? A co jest w komputerach bankierów?
    • zorellik Re: Policja piratem komputerowym 26.01.05, 12:31
      życze powodzenia autorowi tytułui dobre samopoczucia, ale wytropił afere, a tu
      jest komentarz policjantów
      www.przepisy.e-box.pl/phpbb/viewtopic.php?t=4457&sid=1234361744aad073ebfe8241eb5f750d
    • Gość: midat Biedny bo Głupi?? czy Głupi bo Biedny ?? IP: *.vx.pl / *.vx.pl 26.01.05, 12:33
    • Gość: abhaod Kradnij-bedziesz bogatym i dobrym policjantem. IP: *.a.pppool.de 26.01.05, 12:38
    • Gość: Melon Re: Policja piratem komputerowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 12:49
      Co to znaczy, że znaleziono nielegalny program Norton? Jaki Norton: AntiVirus,
      Ghost czu może SystemWorks? Niby autor artykułu coś tam wie, niby widział
      zainstalowane nielegalne oprogramowanie tylko nie potrafi napisać jakie (z
      wyjątkiem tych, które pewnie sam używa i które przez to potrafi nazwać). Coś
      sporo ostatnio takich pospolitych błędów dziennikarskich. A swoją drogą
      myślicie, że w polskim Microsofcie używają tylko legalnego oprogramowania?
      • Gość: asd Re: Policja piratem komputerowym IP: *.student.UU.SE 26.01.05, 14:03
        Oj... mistrzu... nawet nie wiesz jak bardzo masz racje...
    • Gość: Pitum Re: Policja piratem komputerowym IP: *.ifht.RWTH-Aachen.DE 26.01.05, 12:54
      glupia sie ta gazeta robi,ja nie moge,wielkie halo, kazdy normalny szanujacy
      sie informatyk uzywa windows commandera,no i co z tego,sami byscie sie soba
      zajeli lepiej!
    • Gość: WOJ Cały kraj piractwem stoi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 12:55
      Akurat w redakcji "GW" pewnie pracują na legalnych edytorach (może kilka
      programów do obróbki graficznej, czy innej jest "niewiadomego pochodzenia"),
      tylko, że to największa redakcja w kraju. Reszta, pewnie poza kilkoma wyjątkami
      i profesjonalistami z branży IT, czy reklamy, którzy sami siebie przecież nie
      obedrą (chociaż cholera ich tam wie) a więc reszta to myszy ściubioące grosz do
      grosza albo Piraci (notoryczni, leniwi umysłowo złodzieje).
      Dowody (Warszawa):
      nr 1: Stadion X-lecia (podobno przerobią go na potrzeby Euro 2012???)
      nr 2: Wolumen
      nr 3: "Giełdy" komputerowe
      nr 4: każdy fachman z "branży komputerowej" to spec od "składaków" hard i soft.

      Jeden artykuł rzeczywistości nie zmieni a problem nie zniknie zapewne i do
      mistrzostw 2112 jeśli ktoś w tym kraju pseudopolityką płynącym nie ruszy
      mózgiem i nie zabierze się za NOWOCZESNE technologie.
    • Gość: Poland Re: Policja piratem komputerowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 13:14
      Gość portalu: Woda napisał(a):

      > Redakcjo! Czepiacie się, sami penie napisaliście ten artykuł na komputerze, na
      > którym był przynajmniej jeden "piracki" program. Hipokryci!

      Skąd ta "pewność",hm?
      Jeśli tylko "pewnie",to znaczy,że nie wiesz na 100%.

      "Pewnie" masz jakieś niepozałatwiane sprawy z GW,ze od razu z epitetami typu"Hipokryci!" wyjeżdasz:-).

      • Gość: Melon Re: Policja piratem komputerowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 14:21
        A skąd pewność, że oprogramowanie zainstalowane na policyjnych komputerach było
        pirackie? System licencji (zwłaszcza Microsoftu) jest tak zagmatwany, że nie
        trudno zostać uznanym za pirata. Ludzie ze wspomnianego już Microsoftu raz
        informują, że w przypadku posiadania licencji OEM płytę główną komputera, na
        którym zostało zainstalowane to oprogramowanie można wymienić także po
        zakończeniu gwarancji (pod warunkiem oczywiście, że płyta została uszkodzona) i
        licencja pozostaje nadal ważna. Warunkiem ma być ekspertyza serwisu. Innym
        razem otrzymuje się informację, że aby zachować licencję płytę można wymieniać
        tylko w okresie gwarancji (oczywiście również tylko uszkodzoną). I która wersja
        jest prawdziwa? Równie dużo problemów nastręcza tzw. ekspertom oprogramowanie
        dodawne do np. skanerów. Nie wiem też z jakiego przepisu ma wynikać konieczność
        posiadania oprócz oryginalnego nośnika i licencji także faktury zakupu. Ciekawe
        kto kupując np grę bierze na nią faturę (zwłasza jeśli gra jest nabywana z
        czasopismem w kiosku)?
      • Gość: meevee Re: Policja piratem komputerowym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 15:43
        pewności nie ma więc policja powinna dokładnie przetrzepać wszystkie redakcjie GW
    • Gość: OpenSource Re: Policja piratem komputerowym IP: *.polkomtel.com.pl 26.01.05, 13:15
      A moze linux i openoffice. Darmowe i legalne.
    • Gość: dajcie pokój obłudnicy IP: 193.151.36.* 26.01.05, 13:16
      znam sprawę z 2gier ręki - znajomi pracują w policji: żeby wogle cokolwiek zrobić przynoszą czasem swoje kompy z domu bo mają 1 na całą komendę i to stary 386 np. materiały eksploatacyjne nagminnie przynosza z domu bo nie ma na to w komendzie itp. bez przesady z czeianiam sie o total Commandera - sprawdźcie swoje kompy gazeto zanim policja zrobi to w odwecie
    • Gość: -Madzia Re: Policja piratem komputerowym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 13:24
      Wielkie odkrycie tak jest na wiekszosci komendach wiec dlaczego tylko Łódzkie
      do kontroli???
    • Gość: krzys Re: Policja piratem komputerowym IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 26.01.05, 13:49
      Microsoft sprzedaje biednemu Kościołowi soft za 5% wartości.
      Ja też chce. I glinom też dajcie.
    • Gość: Niepostępowy PROFESJONALIZM DZIENNIKARZY..... (sic!) IP: *.1.Core.net.pl 26.01.05, 14:03
      >>>>W sekcji ds. zwalczania przestępczości gospodarczej (walczy m.in. z piractwem komputerowym) był prywatny komputer z nielegalnym programem antywirusowym, w prewencji i kryminalistyce policjanci zainstalowali sobie program do... kopiowania płyt muzycznych i filmów.<<<<<<

      Jakie to cudowne programy do "kopiowania płyt muzycznych i filmów"??? Przecież nawet Alcohol 120% jest programem, który moze służyć do kopiowania legalnych rzeczy. To, że ktoś go używa do kopiowania płyt muzycznych, nie oznacza, ze jest to "program do kopiowania plyt muzycznych i filmów", tak samo jak "nóż nie jest narzędziem do zabijania".

      Profesjonaliści.... heh
      • Gość: Legalny Re: PROFESJONALIZM DZIENNIKARZY..... (sic!) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 14:26
        A myślisz że Alkohola mieli z licencją. Bo ja cos myślę, że nie. Chociaż nie
        kosztuje zbyt wiele bo mniej niż 200 zł.

        A tłumaczenie piractwa tym, że sie jest biednym to bzdura. Stac kogoś na
        komputer to powinno go stać też na soft. A jak nie to to uzywać open source.
        • Gość: nie policjant Re: PROFESJONALIZM DZIENNIKARZY..... (sic!) IP: *.sympatico.ca 26.01.05, 15:38
          Twojego wpisu nie do konca zrozumialem, chociaz litery skladasz tak samo jak w
          jez. polskim. Pewnie informatyk. Ale wiem jedno: Policja powinna miec programy
          do swojej pracy za darmo...
          Byloby super, gdyby caly ten smieszny inspektorat przy okazji sprawdzil takze
          oskarzyciela, czyli redakcje. Oj bylby cyrk :)
          • Gość: legalny Re: PROFESJONALIZM DZIENNIKARZY..... (sic!) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 21:29
            Nie wiem czego nie rozumiesz, ale cóz. Masz takie prawo. Odpowiadając na Twojego
            posta - nikt nie broni Policji mieć darmowego oprogramowania. Open source i do
            boju. W moim miejscu pracy mamy: windoze OEM lub linuxa do wyboru, Open
            office'a, Acrobat reader'a, power archiver'a. Do bardziej skomplikowanych
            dokumentów jest bodajże 5 MS Office'ów. IMO zbytecznych bo zapisanie dokumentu
            w OO jako pdf rozwiązuje sprawę. Stanowisk komputerowych ok. 130-150. Instalka
            czegokolwoek wymaga zgody admina (zarządzenie dyrektora) i następuje po sieci
            LAN. I to wystarczy do sprawnego dzialania.
        • Gość: Niepostępowy CZY NÓŻ SŁUŻY TYLKO DO ZABIJANIA???? IP: *.1.Core.net.pl 26.01.05, 16:41
          > A myślisz że Alkohola mieli z licencją. Bo ja cos myślę, że nie. Chociaż nie
          > kosztuje zbyt wiele bo mniej niż 200 zł.

          Co Ty tu wypisujesz? Czego się Twój post tyczy???
          Przecież ani ja ani dziennikarze nie napisali, że ten program był niezarejestrowany.

          Napisali, że policjanci używają jakiegoś programu, który służy do kopiowania muzyki i filmów. To stwierdzenie jest totalną glupotą. Jak się choć troche znasz na komputerach, to nie będziesz zaprzeczał, że to ich stwierdzenie jest absurdalne.

          To tak jakby napisać, że w Twoim domu znaleziono nóż niewiadomego pochodzenia, który z racji tego, że jest nożem, sluży do zabijania.
          • Gość: Legalny Re: CZY NÓŻ SŁUŻY TYLKO DO ZABIJANIA???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 21:22
            OKi juz tłumaczę. Dałeś przykład, że tym 'programem do nagrywania" mógł być
            Alkohol120%. Celem mojego posta było powiedzieć, że jeśli byłby to Alkohol to
            pewnie spiracony. Tym bardziej, że po 30 dniach nie ma możliwości korzytsania z
            niego. I nawet odinstalowanie i ponowne zainstalowanie go nie pomoże. tkwi w
            rejestzre, że 30 dni minęło i koniec. Zostaje albo crack albo reinstall windy bo
            nie podejrzewam policjantów o zdolność grzebania w rejestrze. Zastanawia mnie
            jeszcze tylko - po co im program do nagrywania płyt skoro regułą w urzędach są
            komputery bez cd-romów (wiem z autopsji).
            Co do drugiego zarzutu: to że autor artykułu popisał się skrajną nieznajomością
            tematu to fakt. Ale z poowodu jego ignorancji nie możemy udawać że problemu nie
            ma. To, że policja, jak też inne instytucje jadą na pirackim sofcie to fakt
            niepodważalny. I nic tego nie usprawiedliwia. Brak kasy - są darmowe zamienniki.
            Wystarczy odrobina dobrej woli i administrator nie będacy pociotkiem któregoś z
            naczelników. Dla mnie przesłanie artykułu brzmi - policja nie ma moralnego prawa
            ścigać piratów bo sama jest piratem. Wina nie lezy jednak po stronie tych
            policjantów z komisariatóe - znam wielu i wiem w jakich warunkach muszą
            pracować, lecz decydentów, którzy albo nie chcą albo nie potrafia rozwiązac
            problemów męczących policję.
            Wystarczy, Pozdrawiam.
            • Gość: Niepostępowy KTO NA TYM STRACI??? IP: *.1.Core.net.pl 26.01.05, 23:53
              No cóż ogólnie rzecz biorąc zgadzam się.

              > Dla mnie przesłanie artykułu brzmi - policja nie ma moralnego
              > prawa ścigać piratów bo sama jest piratem.

              Zgadzam się, że policja nie ma moralnego prawa ścigać zwykłych użytkowników. Piratów - ludzi, którzy czerpią zyski ze sprzedawania takowego - TAK.

              Według mnie intencją dziennikarzy wcale nie było przesłanie, o którym wspominasz.
              Według mnie Ci dziennikarze poprostu "dorwali się" do czegoś kompromitującego i zrobili z tego newsa.

              Według mnie nie powinni tego robić. W Polsce większość ludzi korzysta z nielegalnego oprogramowania. Jeżeli jest to prywatna firma to jest to oczywiście nielegalne i naganne. Jeśli jednak jest to zwykły użytkownik, to sprawa się komplikuje.

              Na studiach informatycznych używa się oprogramowania za dziesiątki tysięcy złotych: Visual Studio NET, Adobe Photoshop, Adobe Premiere, Corel Suite, Macromedia (różne produkty), AutoCAD, 3D Studio, VMWare i wiele innych w zależności od specjalizacji.

              Cała kadra uczelniana zakłada, że studenci i tak mają w domu nielegalne kopie tych programów, bo projektu nie da się zrobić w szkole, a na trialach też trudno coś zdzialać.

              Chyba nie chcesz sugerować, że chcąc nauczyć się np. Maya lub poszerzyć wiedzę o Visual Studio NET (załóżmy, że nie jestem studentem) powinienem kupić te programy??? ....to przecież minimalnie kilka tysięcy złotych (pewnie kolo 10000). Czy mam w takim razie pozostać głupi i nie rozwijać swoich umiejętności? Kto mnie zatrudni jak będę umiał obsługiwać tylko Windowsa i windowsowego Painta?

              Na linuxa też nie przejdzie się skoro więkoszośc rynku "zwykłych" użytkowników jest opanowana przez Windows... i wiele aplikacji, których używa się w firmach informatycznych (szczególnie graficznych) dziala tylko w środowisku Windows.

              To, że dorwali się do Policji jest glupotą, bo nie ma się co oszukiwać - przelożeni nie kupią im legalnych kopii, skoro nie mają pieniędzy nawet na paliwo.

              Mogę się założyć o naprawde wiele, że albo Policja "oleje" dziennikarskie doniesienia, albo będzie miała sprzęt bez oprogramowania, bo nikt jej go nie kupi.

              Krótko mówiąc dziennikarze nie usprawnili pracy Policji, a znacznie ją utrudnili.

              Społeczeństwo na tym ucierpi, a nie zyska....

              Pozdrawiam
              • Gość: Viepr Re: KTO NA TYM STRACI??? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 02:38
                > Na studiach informatycznych używa się oprogramowania za dziesiątki tysięcy złot
                > ych: Visual Studio NET, Adobe Photoshop, Adobe Premiere, Corel Suite, Macromedi
                > a (różne produkty), AutoCAD, 3D Studio, VMWare i wiele innych w zależności od s
                > pecjalizacji.
                >
                > Cała kadra uczelniana zakłada, że studenci i tak mają w domu nielegalne kopie t
                > ych programów, bo projektu nie da się zrobić w szkole, a na trialach też trudno
                > coś zdzialać.
                O ile mi wiadomo kiedy byłem na UG był jakiś program w ramach którego studenci
                mogli pobierać pełne wersje programów o których się uczyli. Była umowa między
                uczelnią a M$ i innymi firmami i wszystko było całkiem legal. (oczywiście tylko
                do nauki)

                > Chyba nie chcesz sugerować, że chcąc nauczyć się np. Maya lub poszerzyć wiedzę
                > o Visual Studio NET (załóżmy, że nie jestem studentem) powinienem kupić te prog
                > ramy??? ....to przecież minimalnie kilka tysięcy złotych (pewnie kolo 10000). C
                > zy mam w takim razie pozostać głupi i nie rozwijać swoich umiejętności? Kto mni
                > e zatrudni jak będę umiał obsługiwać tylko Windowsa i windowsowego Painta?
                Fakt jeżeli nie jesteś studentem to bardzo ciężko (czytaj drogo) nauczyc sie
                czegos. Można też pójść na jakiś kurs (ale to tez kosztuje).

                PS.Ja kończyłem sieci więc na szczęście wystarczał mi tylko Linux.
              • Gość: Legalny Re: KTO NA TYM STRACI??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 07:52
                >Zgadzam się, że policja nie ma moralnego prawa ścigać zwykłych użytkowników. Pi
                > ratów - ludzi, którzy czerpią zyski ze sprzedawania takowego - TAK.
                Więc tutaj się zgadzamy. Naloty jakie się urządza na mieszkania prywatne to jest
                skandal podczas gdy giełdy kwitną ,na stadionach handel kwitnie, w necie i w
                gazetach pełno ogłoszen typu sprzedam soft. Jednak nie pochwalam piractwa nawet
                dla celów prywatnych. Tłumaczenie się osoby prywatnej, że używa pirackiego softu
                bo nie ma kasy dla mnie pozbawione jest sensu. Jak mnie nie stać na samochód
                jeżdżę autobusem. Jak kogoś nie stać to nie musi mieć w tygodniu 10 nowych gier
                czy filmów. Najczęściej jest jednak tak, że komp wypasiony na maxa a gierki z
                giełdy lub z netu. Więc takich prywaciarzy niech ścigają z powództwa cywilnego
                organizacje typu BSA, RIAA czy inne takie bez pomocy policji.
                Bliska mi osoba pracuje w Policji więc wiem w jakich warunkach muszą pracować.
                Ale wiem też jakie panują tam stosunki. Wierchuszka olewa potrzeby dołów. Każą
                im pracować nie zapewniając odpowiednich warunków. Dodatkowo na stanowiska
                "informatyka" w komendach przyjmuje się osoby, których jedynym osiągnięciem jest
                zainstalowanie windy u wujka - komendanta czy sformatowanie dysku u cioci
                naczelniczki.

                > To, że dorwali się do Policji jest glupotą, bo nie ma się co oszukiwać -
                >przeloeni nie kupią im legalnych kopii, skoro nie mają pieniędzy nawet na >paliwo.
                Tak się składa, że przełożeni mają kasę, tylko ta kasa nie trafia tam gdzie
                powinna. Wyposażenie komend - głownej i wojewódzkich z reguły nie odbiega od
                epoki, w której żyjemy. Na paliwo do limuzyn też się znajduje kasa. Pieniędzy
                nie ma na ołówki, długopisy, papier, o sprzecię komputerowym i oprogramowaniu
                nie wspominając dla posterunków i komisariatów.

                >Cała kadra uczelniana zakłada, że studenci i tak mają w domu nielegalne kopie
                >tych programów, bo projektu nie da się zrobić w szkole, a na trialach też
                trudnocoś zdzialać.
                > Chyba nie chcesz sugerować, że chcąc nauczyć się np. Maya lub poszerzyć wiedzę
                > o Visual Studio NET (załóżmy, że nie jestem studentem) powinienem kupić te
                >programy??? ....to przecież minimalnie kilka tysięcy złotych (pewnie kolo
                >10000). Cy mam w takim razie pozostać głupi i nie rozwijać swoich umiejętności?
                >Kto mnie zatrudni jak będę umiał obsługiwać tylko Windowsa i windowsowego >Painta?
                IMO obowiązkiem uczelni jest zapewnić studentom dostęp do koniecznego w
                dydaktyce softu. Ale cóż, żyjemy w zacofanym i biednym kraju. Kasa od studentów
                idzie na różne pierdoły a nie wyposażenie. A i jeszcze te prywatne "szkoły
                wyższe", które w większości prezentują marny poziom nie posiadając żadnego
                zaplecza. Ale kierunki informatyczne tworzą na potęgę.
                • Gość: Nipostępowy Re: KTO NA TYM STRACI??? - do Viepr i do Legalnego IP: *.1.Core.net.pl 27.01.05, 10:18
                  > Jednak nie pochwalam piractwa nawet dla celów prywatnych.
                  > Tłumaczenie się osoby prywatnej, że używa pirackiego softu
                  > bo nie ma kasy dla mnie pozbawione jest sensu.

                  No dobrze ja też nie - nie powinno się piratować podstawowych programów - typu system operacyjny, jakieś pakiety biurowe, gry, itp.

                  Powiedz mi jednak co w innej sytuacji (bo nie odpowiedziałeś) - wtedy kiedy danego oprogramowania chcę się NAUCZYĆ do celów zawodowych? Przecież gdybym chciał sobie kupić Visual Studio NET, jakieś oprogramowanie CAD, Mayę, to bym wydał spokojnie GRUBO ponad 10000zł? Gdyby Policja wtedy wparowała do mojego mieszkania, co ja bym miał im powiedzieć? Dla nich przecież taki termin jak "cele edukacyjne" nie istnieje. Załóżmy, że nie jestem studentem. Powiedz co wtedy?




                  > Bliska mi osoba pracuje w Policji więc wiem w jakich warunkach muszą pracować.
                  > Ale wiem też jakie panują tam stosunki. Wierchuszka olewa potrzeby dołów. Każą
                  > im pracować nie zapewniając odpowiednich warunków.
                  No i właśnie twierdzę, że ten artykuł niczego nie zmieni... Policjantom zabierze się część sprzętu, pokasuje oprogramowanie i ch** - będą sobie pisać na maszynach do pisania :-)

                  Przecież dziennikarze nie czepiali się chorego SYSTEMU ale jakiejś komendy w Tomaszowie - mogę się założyć, że podobna sytuacja istnieje wszędzie. Gdyby napisali, że to ogólnie tak jest, to nie byłoby newsa.



                  > >>Czy mam w takim razie pozostać głupi i nie rozwijać swoich umiejętn
                  > >> ości?
                  > >>Kto mnie zatrudni jak będę umiał obsługiwać tylko Windowsa i windowsowego
                  > >>Painta?
                  > IMO obowiązkiem uczelni jest zapewnić studentom dostęp do koniecznego w
                  > dydaktyce softu. Ale cóż, żyjemy w zacofanym i biednym kraju. Kasa od studentów
                  > idzie na różne pierdoły a nie wyposażenie.

                  Stary - jesteś niepoprawnym idealistą. Nie się co nawet łudzić, że w najbliższym czasie nastąpi poprawa. To prawda - moja uczelnia dała mi część oprogramowania ale podkreślam - tylko część. Podpisali jakiś CYROGRAF z Microsoftem o długoterminowej wspólpracy, więc Windows, Office, Visual Studio można było dostać. Photoshopa, Mathlaba'a i wielu innych bardzo drogich aplikacji już nie. No i co wtedy?

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Legalny Re: KTO NA TYM STRACI??? - do Viepr i do Legalneg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 12:09
                    > Powiedz mi jednak co w innej sytuacji (bo nie odpowiedziałeś) - wtedy kiedy dan
                    > ego oprogramowania chcę się NAUCZYĆ do celów zawodowych? Przecież gdybym chciał
                    > sobie kupić Visual Studio NET, jakieś oprogramowanie CAD, Mayę, to bym wydał s
                    > pokojnie GRUBO ponad 10000zł? Gdyby Policja wtedy wparowała do mojego mieszkani
                    > a, co ja bym miał im powiedzieć? Dla nich przecież taki termin jak "cele edukac
                    > yjne" nie istnieje. Załóżmy, że nie jestem studentem. Powiedz co wtedy?

                    Hmm, wtedy mógłbyś liczyć chyba tylko na wyrozumiałość sądu ;-) To rzeczywiście
                    jest problem, bo nie ma programów tańszych, przeznaczonych do celów
                    edukacyjnych. A przydałaby się licencja np. tylko do celów edukacyjnych i
                    szkoleniowych, za powiedzmy 5 czy 10% ceny pełnej licencji komercyjnej. Pole do
                    popisu dla władzy, niech nakłania producentów softu do tworzenia takich wersji.
                    A jak ktoś używałby takiej wersji do celów komercyjnych, zarobkowych to byłby
                    piratem(złodziejem) i powinien się liczyć z kosekwencjami. Tylko powinno być
                    tak, że sąd np karze za nielegalne używanie programu do którego licencja
                    kosztuje 10000 zł tak, jakby ukarał za kradzież 10000 zł w gotówce, czy
                    przedmiotach materialnych.
    • Gość: Hermes Re: Policja piratem komputerowym IP: *.datacomsa.pl / 194.246.106.* 26.01.05, 14:05
      Chłopakom z policji trzeba dać premię za operatywność a nie czepiać się za to
      co robią wszyscy !
      Idę o zakład że takie przypadki mają miejsce w Urzędzie Rady Ministrów, w
      starostwach , i u sołtysa. / w redakcjach też/
      Jak ten problem rozwiązać?
      Można wrócić do ołówka i kartki papieru lub dać ludziom zarobić tak jak zarabia
      Belg, Włoch, czy Hiszpan. To sobie kupi.
      Jak nie - to będzie jak jest!
      Jeszcze trochę absurdu w naszym kraju a policja będzie ścigała przestępców
      pędząc kradzionym samochodem.
    • Gość: ferein Dziękujemy Ci Gazeto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 14:09
      może dzięki tobie więcej bandytów i złodzieji będzie swobodnie spacerować po ulicy.
    • Gość: gucio Re: Policja piratem komputerowym IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 14:11
      Jak programy będą tańsze to nikt nie będzie używał piratów
    • Gość: deontolog analny Re: Policja piratem komputerowym IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl 26.01.05, 14:14
      Wole zeby policja pracowala na pirackich programach niz przepisywala recznie,
      tudziez zdjecia wkladala do albumow. Wtedy to bylby nadburdel, a tak jest tylko
      burdel. Sorry, ale z dwojga zlego...
      niemniej liczy sie afera, co nie?
    • Gość: ja Re: Policja piratem komputerowym IP: *.gorzow.mm.pl 26.01.05, 14:16
      Wcale sie nie dziwię, że tak jest ale najbardziej mnie wkurza, że policji za
      cos takiego grozi się tylko paluszkiem, a zwykłego smiertelnika który uzywa
      takich programików do wlasnych celów bardzo surowo się karze.Gdzie jest prawo w
      naszym kraju!!!
    • Gość: Iw Nie macie już o czym pisać?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 14:16
      Szukacie byle jakiej sensacji na byle temat. Beznadzieja. Wielcy przestępcy...
    • Gość: andre Re: Policja piratem komputerowym IP: *.tomaszow.mm.pl 26.01.05, 14:25
      >Brawo dzienikarze-KPP w Tomaszowie to moim zdaniem cała jest nielegalna .
      >Pracują na nielegalnym sprzęcie, używają sprzetu do prywatnych celów,a w nocy
      patrole chowają swoje tyłeczki po cieplych pomieszczeniach w licznych stacjach
      tankowania paliw,zamiast patrolować miasto flirtują sobie z dziewczynkami tam
      zatrudnionymi.Bardzo łatwo to sprawdzic przyjeżdzając niespowiedziewaną wizytą
      do Tomaszowa -tak więc panie komendancie wojewódzki proszę to kiedy sprawdzić.
      >Ale za to w czasie dnia są bardzo gorliwi i np: za jazdę bez włączonych
      świateł w czasie lekkiej mrzawki w miesiącu gdy nie obowiazuje przepis o
      koniecznosci używania świateł przy dobrej widoczności potrafi wlepic mandat za
      400zł,wykorzystając niejasny przepis art:o ruchu drogowym.
      >A dlaczego nie są tak skrupulatni i dopuszczają się sami przestępstwa pracując
      na pirackim oprogramowaniu.
      >Gdyby dzienikarze chcieli się zainteresować właśnie praca tomaszowskich
      patroli w czasie nocy to zapraszamy do odwiedzenia tego miasta ale w formie
      intognitto.Sprawdzie ile trzeba czekać na interwencje w czasie nocy i to w nie
      błachej sprawie.Przetrzepcie medialnie to towarzystwo z KPP w Tomaszowie.Efekt
      pewny artykuł na prawie niusa,-sprawdzcie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka