Dodaj do ulubionych

List dziennikarzy ws Wildsteina

31.01.05, 17:14
Ze zdumieniem i oburzeniem przypatrujemy się wspólnej akcji części mediów,
niektórych dziennikarzy i polityków, przedstawiających w całkowicie fałszywym
świetle sprawę tak zwanej listy Wildsteina. Stwierdzamy kategorycznie, że
wbrew upowszechnianym opiniom:
1. Bronisław Wildstein nie wykradł z IPN tajnej, ubeckiej listy, a tylko
skopiował ogólnie dostępną, jawną listę osobowych zasobów archiwalnych
instytutu;
2. Bronisław Wildstein nigdy tej listy ani jej fragmentów nie opublikował;
3. Bronisław Wildstein nigdy nie twierdził, że jest to lista agentów SB.
Przeciwnie, przestrzegał przed takim jej odczytywaniem.

Stwierdzamy, że wobec posiadania przez osoby szerzące takie opinie prawdziwej
wiedzy na ten temat cała akcja przeciwko Bronisławowi Wildsteinowi jest
przejawem złej woli i ma na celu skompromitowanie zarówno idei lustracji, jak
i osoby znakomitego dziennikarza, ofiary SB i niestrudzonego obrońcy
powszechnego prawa do prawdy. Przypominamy przy okazji, że dochodzenie
prawdy, także w sprawie działalności służb specjalnych PRL, jest obowiązkiem
społecznym wolnego dziennikarstwa.

podpisali:

www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek3_050131/dodatek3_a_4.html



Coś się kurczy lista tych redakcji, gdzie to według Wrońskiego ta lista krąży
jako "lista agentów".
Obserwuj wątek
    • Gość: jak.babcie.kocham Re: List dziennikarzy ws Wildsteina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:30
      Eee, zero zaskoczenia. Wszyscy z tego samego towarzystwa. Najbardziej cieszy
      sformułowanie "niestrudzony obrońca powszechnego prawa do prawdy":))))))))
      • Gość: Czarny ;-) Re: List dziennikarzy ws Wildsteina IP: *.access.telenet.be 31.01.05, 17:34
        Jaki pan taki kram.
      • goniacy.pielegniarz Re: List dziennikarzy ws Wildsteina 31.01.05, 19:46
        Gość portalu: jak.babcie.kocham napisał(a):

        > Eee, zero zaskoczenia. Wszyscy z tego samego towarzystwa.


        Nie to co GW i Trybuna.
    • indris I mają rację... 31.01.05, 17:42
      ...gdy piszą:
      "1. Bronisław Wildstein nie wykradł z IPN tajnej, ubeckiej listy, a tylko
      skopiował ogólnie dostępną, jawną listę osobowych zasobów archiwalnych
      instytutu;
      2. Bronisław Wildstein nigdy tej listy ani jej fragmentów nie opublikował;
      3. Bronisław Wildstein nigdy nie twierdził, że jest to lista agentów SB.
      Przeciwnie, przestrzegał przed takim jej odczytywaniem."

      Co do osobistej oceny Wildsteina jak również pewnych sygnatariuszy, to mam
      swoje zdanie odrębne. Ale "amicus PLato sed magis amica veritas"

      Uważam jednak, że pkt 2 świadczy na niekorzyść Wildsteina. Jeżeli w IPN są
      informacje ogólno dostępne, to prawo do nich mają WSZYSCY, a nie tylko
      przyjaciele Wildsteina. IPN działa za pieniądze PUBLICZNE, a nie jest to
      prywatna fundacja dziennikarzy utrzymywana z ich składek. Do wynikó jego prac
      powinni mieć więc dostęp wszyscy na równych prawach.
      Jestem zresztą pewny, że pojawienie się owej listy w internecie jest tylko
      kwestią czasu i to niedługiego.
    • fryderyk.moreau kilka uwag 31.01.05, 17:48
      > 1. Bronisław Wildstein nie wykradł z IPN tajnej, ubeckiej listy, a tylko
      > skopiował ogólnie dostępną, jawną listę osobowych zasobów archiwalnych
      > instytutu

      Nie poinformował jednak o swoim działaniu nikogo z kierownictwa IPN - u, pomimo
      że to IPN jest twórcą tej listy. Dlaczego? Na marginesie - to nie Wildstein
      skopiował tę listę, tylko jeden z pracowników IPN -u, naruszając wewnętrzne
      procedury obowiązujące w Instytucie. Może to tłumaczy dyskrecję Wildsteina.

      > 2. Bronisław Wildstein nigdy tej listy ani jej fragmentów nie opublikował;

      Tylko rozdał ją bliżej nieokreślonej liczbie dziennikarzy. Różnica jest bardzo
      subtelna, może nawet zbyt subtelna, by się nią zajmować. Lista była potem
      rozsyłana weśród dziennikarzy mailem, bez zbędnych adnotacji, czy figurują na
      niej agenci czy zaledwie kandydaci.

      > 3. Bronisław Wildstein nigdy nie twierdził, że jest to lista agentów SB.
      > Przeciwnie, przestrzegał przed takim jej odczytywaniem.

      To po cholerę ją wynosił, skoro i tak jest jawna? I dlaczego nie opisał swojego
      czynu, z którego jest tak dumny, na drugi dzień w macierzystej gazecie?
      Doprawdy, zbytek skromności.

      > Coś się kurczy lista tych redakcji, gdzie to według Wrońskiego ta lista krąży
      > jako "lista agentów".

      Nie rozumiem, skąd ten wniosek - to, że list został podpisany przez tych
      dziennikarzy, nie oznacza, że inni tego tak nie odczytywali.




    • iza.bella.iza Re: List dziennikarzy ws Wildsteina 31.01.05, 17:52
      Podpisali m.in.

      Piotr Gabryel, zastępca redaktora naczelnego "Wprost",
      Jarosław Gowin, redaktor naczelny "Znaku",
      Krystyna Grzybowska, publicystka,
      Wacław Holewiński, pisarz,
      Paweł Huelle, pisarz,
      Jerzy Jurecki, redaktor naczelny "Tygodnika Podhalańskiego",
      Michał Karnowski, publicysta "Newsweeka",
      Janusz Kochanowski, prezes fundacji Ius et Lex,
      Marek Król, redaktor naczelny "Wprost",
      Michał Lorenc, kompozytor,
      Robert Mazurek, publicysta "Wprost",
      Andrzej Mietkowski, dziennikarz
      Marek Nowakowski, pisarz,
      Julia Pitera, Transparency International,
      Jan Pospieszalski, TVP "Warto rozmawiać",
      Maciej Rybiński, publicysta "Rzeczpospolitej",
      Tomasz Sakiewicz, publicysta "Gazety Polskiej",
      Krzysztof Skowroński, dziennikarz telewizyjny,
      Paweł Śpiewak, profesor socjologii,
      Krzysztof Turkowski, prezes telewizji PULS,
      Tomasz Wróblewski, redaktor naczelny "Newsweeka",
      Igor Zalewski, publicysta "Wprost",
      Piotr Zaremba, publicysta "Newsweeka",
      Rafał Ziemkiewicz, publicysta "Newsweeka".

      Jest mi bardzo przyjemnie, że tak doborowe towarzystwo ma w sprawie Wildsteina
      poglądy identyczne z moimi.
      • Gość: krakus Re: List dziennikarzy ws Wildsteina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:56
        No to przynajmniej wiemy z kim tańczymy.
        • iza.bella.iza Re: List dziennikarzy ws Wildsteina 31.01.05, 18:02
          Gość portalu: krakus napisał(a):

          > No to przynajmniej wiemy z kim tańczymy.

          Wiecie z kim tańczycie, krakusie? To bardzo dobrze:)))
          • Gość: krakus Re: List dziennikarzy ws Wildsteina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 22:24
            Wiemy i rozumiemy. Toż to sam kwiat dziennikarstwa polskiego.
      • indris Amicus Plato... 31.01.05, 18:59
        ...sed magis amica veritas... Mnie jest raczej nieprzyjemnie znaleźć się w
        takim towarzystwie, ale z głównymi tezami listu zgodziłbym się nawet wtedy,
        gdyby podpisał go G. W. Bush i Kuba Rozpruwacz (różnica tylko ilościowa).
        • iza.bella.iza Re: Amicus Plato... 31.01.05, 19:12
          De gustibus non disputandum est:)
      • Gość: Czarny ;-) Re: List dziennikarzy ws Wildsteina IP: *.access.telenet.be 31.01.05, 21:03
        iza.bella.iza napisała:

        > Podpisali m.in.
        >
        > Piotr Gabryel, zastępca redaktora naczelnego "Wprost",

        :)))) nie te podpisy uzbieralas :))))
    • Gość: lusi Re: List dziennikarzy ws Wildsteina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:59
      Śmieszy mnie że lista czy jak to tam się nazywa jest ogólnodostępna.
      Dostępność do tych zasobów jest taka żeby jak najmniej osób mogło z nich
      korzystać. To tak jakby ustanowić jeden kran z wodą na całą Polskę i powiedzieć
      że woda w nim jest OGÓLNODOSTĘPNA.
    • Gość: oshi Re: List dziennikarzy ws Wildsteina IP: *.icpnet.pl 31.01.05, 18:02
      to pieknie, ze taki list powstał, ale własnie tvn 24 przed chwilą informował,
      że zarząd rzeczpospolitej debatuje nad zwolnieniem wildstaina z pracy,
      wiec z z tą solidarnością zawodową jest chyba coś nie tak...
      • Gość: Apoks Re: List dziennikarzy ws Wildsteina IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 31.01.05, 18:51
        Z listy wynika że Wildstein przejdzie do Newsweeka, Wprost lub TV Puls.
    • legal.alien Brawo!!! 31.01.05, 18:57

    • Gość: jan. Po ile chodzi "Lista agentów" na Bazarze Różyckieg IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 31.01.05, 19:11
      Mozna ją tam kupić ? A jeżeli tak to za ile ?
    • Gość: Hehehe to wszystko jest smieszne i takie polskie IP: *.grg6am.asn / 193.170.41.* 31.01.05, 19:23
      Ludzie, q.. zaponijcie o przeszlosci,bo terazniejszosc wali sie wam na leb.
      Gdzie jest demokratyczna ordynacja wyborcza ? Gdzie sa zlustrowane sady ?
      Gdzie sa wywaleni za oszustwa wyborcze poslowie ? Gdzie sa konkursy na
      stanowiska w administracji panstwowej ? Gdzie sa przepisy podatkowe
      umozliwiajace walke z bezrobociem ? Gdzie sa przepisy dot prawidlowego
      funkcjonowania padajacej sluzby zdrowia ? Wszedzie widac lajno, a ludek sie
      bawii wywolywaniem duchow przeszlosci.
    • krystian10 A świstak siedzi i zawija w te sreberko...N/txt 31.01.05, 19:26
    • leszek.sopot Znowu klamstwo 31.01.05, 19:26
      Obroncy Wildsteina napisali:
      "1. Bronisław Wildstein nie wykradł z IPN tajnej, ubeckiej listy, a tylko
      skopiował ogólnie dostępną, jawną listę osobowych zasobów archiwalnych
      instytutu".

      Lista nie jest ogolnie dostepna. By do niej zajrzec trzeba wpierw wypelnic
      wniosek i czekac na jego akceptacje.
      • Gość: wtorek Re: Znowu głupota IP: *.chello.pl 31.01.05, 19:40
        leszek.sopot napisał:

        > Lista nie jest ogolnie dostepna. By do niej zajrzec trzeba wpierw wypelnic
        > wniosek i czekac na jego akceptacje.

        Książki w bibliotekach publicznych też nie są ogólnie dostępne, bo trzeba
        najpierw założyć sobie konto czytelnka a później wypełnić rewers i poczekać, aż
        magazynier przyniesie książkę z magazynu lub nie przyniesie, bo np. dana
        książka to cymelia, którą się udostępnia tylko specjalnej kategorii czytelnków?

        Towary w sklepie też nie są ogólnie dostępne, bo trzeba najpierw za nie
        zapłacić, a nie każdy ma pieniądze, żeby móc z nich korzystać?

        • jak.babcie.kocham Re: Znowu głupota 31.01.05, 19:47
          Właśnie mi się przypomniało, jak kilkanaście miesięcy temu Wildstein szydził z
          ludzi Unii Wolności, którzy podpisali list w obronie Michnika atakowanego
          zewsząd w związku z aferą Rywina. Wildstein pisał m.in., że przypominanie zasług
          z przeszłości nie ma nic do rzeczy, bo wszyscy obywatele są równi, nikt, nawet
          najbardziej zasłużony, nie może stawiać się ponad prawem.
          No i teraz Bronisław Wildstein postawił się ponad prawem, obowiązującymi
          procedurami i normami dobrego wychowania. I ma za swoje.
        • leszek.sopot zacznij myslec 31.01.05, 19:47
          i sie odczep.
          • Gość: wtorek Re: zacznij myslec IP: *.chello.pl 31.01.05, 21:07
            Poradź to profesorowi Friszke, bo właśnie przed chwilą powiedział w TVN mniej
            więcej to samo co ja:)))
      • Gość: cz Re: Znowu klamstwo IP: *.elpos.net / *.elpos.net 31.01.05, 19:47
        :)) Leszku, przy całej sympatii, bardzo mnie ubawiłeś. Ja też nie znoszę
        wypełniania wniosków i oczekiwania na reakcję urzędników, ale ta procedura
        chyba nie oznacza, że coś jest niejawne? Chyba że oni tę zgodę dają tylko
        Wildsteinowi, a pozostałym odmawiają.
        • leszek.sopot Re: Znowu klamstwo 31.01.05, 19:50
          Gość portalu: cz napisał(a):

          > :)) Leszku, przy całej sympatii, bardzo mnie ubawiłeś. Ja też nie znoszę
          > wypełniania wniosków i oczekiwania na reakcję urzędników, ale ta procedura
          > chyba nie oznacza, że coś jest niejawne? Chyba że oni tę zgodę dają tylko
          > Wildsteinowi, a pozostałym odmawiają.

          Wejdz na strone IPN i przeczytaj wniosek. Musisz w nim uzasadnic, ze prowadzisz
          jakies badania naukowe, czy pracujesz nad jakims waznym tekstem. Po drugie z
          tego wniosku wynika, ze musisz miec uwiarygodnienie z jakiejs instytucji.
          • Gość: Hehehe Re: Znowu klamstwo IP: *.grg6am.asn / 193.170.41.* 31.01.05, 19:54
            OK ! Widzisz jednak sam czym sie konczy udostepnianie danych niepowolanym
            osobom. gawiedz tylko czeka aby zadziobac nielubianych, politykierzy aby
            zadziobac przeciwnikow politycznych.
            • leszek.sopot Re: Znowu klamstwo 31.01.05, 20:02
              Gość portalu: Hehehe napisał(a):

              > OK ! Widzisz jednak sam czym sie konczy udostepnianie danych niepowolanym
              > osobom. gawiedz tylko czeka aby zadziobac nielubianych, politykierzy aby
              > zadziobac przeciwnikow politycznych.

              Ja dziwie sie, ze te liste udostpniono dziennikarzom, a teraz czytam jeszcze,
              ze Kieres zastanawial sie juz w grudniu czy nie opublikowac jej w internecie.
              Czy ci ludzie maja wyobraznie, czy teraz tak mowia bo bronia dobrego imienia
              IPN? Taki spis powinien byc jedynie dostepny archiwistom zatrudnionym w IPN
              oraz byc moze historykom - choc nie wiem po co. Lepszy bo bardziej przydatny
              bylby przeciez katalog tematyczny a nie przedmiotowy. Co komu po jakichs
              nazwiskach jak nie wiadomo do jakiego wydarzenia je przyporzadkowac. Jaki
              dziennikarz czy historyk wie, ze np. przykladowy Emanuel Kantowski byl
              odpowiedzialny za druk jakies gazetki np. w Tczewie.
              • Gość: Hehehe Re: Znowu klamstwo IP: *.grg6am.asn / 193.170.41.* 31.01.05, 20:24
                Wydaje mi sie,ze nawet historycy powinni miec dostep do danych wylacznie za
                zgoda zainteresowanych osob,ktore nie byly donosicielami i ktore deklaruja
                wspolprace przy opracowywaniu materialu. W ogole to w polskim prawie istnieje
                wciaz luka dotyczaca spraw kolaboracji z SB. Jezeli sprawa jest naganna z
                punktu widzenia przepisow prawa nalezy ja sadzic w sadach,a nie poddawac
                dzikiemu samosadowi holoty.
      • indris Znowu klamstwo ? 31.01.05, 19:52
        To nie o tę listę chodziło. Wniosek trzeba było pisać o dostęp do TECZEK. Lista
        była dostępna on line na komputerze bez żadnych wniosków. Teczki nie.
        • lisekrudy Re: Znowu klamstwo ? 31.01.05, 20:10
        • lisekrudy Dostep do inwentarzy 31.01.05, 20:22
          To jest wniosek "o wyrażenie zgody na udostępnienie i wykorzystanie w celu
          prowadzenia badań naukowych dokumentów, o których mowa w art. 36 ustawy" o IPN.
          Dotyczy on dostepu do konkretnych dokumentow i na podstawie sprecyzowania tych
          dokumentow jest udzielana zgoda na ich wykorzystanie. NIe jest to natomiast
          generalny wniosek o zgode na prowadzenie badan na okreslony temat, bo IPN nie
          jest uprawniony do weryfikowania tematow badawczych. Wolnosc badan naukowych
          wynika wprost z Konstytucji. W przypadku dziennikarzy jest analogicznie.

          Dlatego, zeby prawidlowo wypelnic ten wniosek, kazdy zainteresowany musi
          NAJPIERW zapoznac sie z inwentarzami archiwalnymi i wypisac stamtad sygnatury
          interesujacych go akt, ktore musi podac we wniosku.

          Tak to wyglada w praktyce. Jesli dzisiaj archiwisci IPN przedstawiaja te sprawe
          nieco inaczej, to przypuszczam, ze wynika to z ostroznosci - zrozumialej w
          atmosferze obecniej histerii.

          Lisek
          • leszek.sopot Re: Dostep do inwentarzy 31.01.05, 20:35
            Na stronie IPN-u zamieszczono instrukcje:
            "W przypadku materiałów opracowanych, do których sporządzono pomoce
            ewidencyjne osoby występujące z wnioskiem o udostępnienie dokumentów
            samodzielnie przeprowadzają kwerendy archiwalne korzystając z inwentarzy do
            zespołów archiwalnych udostępnionych w czytelniach akt."

            Dla mnie jest jasne, ze dotyczy tylko to tych osob, ktore juz wystapily z
            pisemnym wnioskiem, a nie dotycza to kazdego. Ustawa natomiast okresla
            dokladnie kto z wnioskiem do IPN moze wystapic. Dopiero po spelnieniu tych
            wstepnych ograniczen mozna korzystac z "pomocy ewidencyjnych".
            Logiczne jest takze to, ze bez sensu jest przegladanie spisu nazwisk przez
            osoby, ktore z tego inwentarza by i tak skorzystac by nie mogly z mocy
            ogranczen ustawy. Dodatkowo kazdy najpierw by sprawdzal czy jest ujety w
            katalogu jako TW, bo jezeli ktos sklada wniosek, a byl wspolpracownikiem SB, to
            IPN moze wytoczyc mu procers o probe oszukania IPN - takich spraw toczy sie juz
            kilkanascie.
    • Gość: JK. Jak Wildstein nie ma co robić ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:03
      ... to niech zamiecie ulice. Są brudne. Co to ? WYrocznia jakaś ? Może w
      dodatku moralna ? Tylko on ma prawo decydować co ujawnić a co ukryć ? A może
      jest chody na schizofrenię ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka