Gość: prowokat
IP: *.telimeny / 192.168.0.*
28.05.02, 23:20
chodzi o jakąś kamienice w Krakowie, którą niby pan Stanisław Żółtek miał za
łapówkę sprzedać. Na razie już 5 m-cy siedzi w areszcie śledczym i nawet nie
przedstwaipno mu zarzutów. Inni aferzyści (FOZZ) chociaż zdefraudowali nie
jedną kamienicę odpowiadają z wolnej stopy. Dlaczego pan Żółtek nie? Tego nie
wiem. Nawet teraz słyszałem że prokuratora zastanawia się czy Jamrożego
zamknąć czy dozór policyjny wystarczy. Czym podpał prokuraturze? Tego tez nie
wiem. Ale pewnie niezły gangster ze Staszka musi byc.