Dodaj do ulubionych

Wędkarze zapłaczą i zapłacą

IP: *.idea.pl 02.02.05, 00:28
Polska się zmienia... już kolacji nie złapiesz
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: chciwosc nie ma granic IP: *.hrl.com 02.02.05, 01:53
      w tym kraju wszystko sie robi przeciw ludziom
    • Gość: fisherman Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.bus.umich.edu 02.02.05, 01:59
      Tiaaa, zapełnią się, ale kieszenie urzędasów łapówkami. Co za idiotyzm - jaka
      jest korelacja między opłatami za kartę wędkarską czy inną licencje a
      zarybieniem rzek??? A o czynnikach zewnętrznych panowie urzędasy słyszeli ???
      Kłusownicy albo tacy którzy zwyczajnie nie zapłacą??? Krzywa laffera się
      kłania, chłopaki od ekonomii. To się nazywa szybka maksymalizacja zysku, albo
      łupienie klientów z pozycji monopolisty...
    • Gość: zet bezpieczny temat, bez logowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 02:04
      Uś, ja nie wędkarz, ja tylko chciałem sprawdzić czy wszędzie w GWnie trzeba sie logować. Okazuje się, ze tu nie - bezpieczny temat wedkowanie. Co innego o bezpiece i kapusiach, tam aj waj trzeba sie zalogować. Adieu forum GWna
      • Gość: robol michnik sługus czerwonych IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 02.02.05, 02:19

        GWno Stalina się stawia
        a ja wędkarz i od jutra GWna nie czytam
        hwdp agoro papa
    • maruda.r Urzędnicy zapłaczą 02.02.05, 03:49


      Nie jest dla nikogo nowością (może poza urzednikami), że drastyczny wzrost opłat
      powoduje spadek ilości płacących. Legalni członkowie PZW, których nie stać na
      takie składki, będą łowić nielegalnie lub zrezygnują. Urzędnicy przełożą palec z
      du.y do ucha i zaczną obmyślać jeszcze "lepszy" plan.





      • Gość: robol Re: Urzędnicy zapłaczą IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 02.02.05, 04:18
        nawet dane przytoczone w artykule są jasne: półtora miliona wędkujących a
        najwyżej polowa to czlonkowie. Jeszcze kilka lat temu PZW liczyl lekko milion
        czlonków. A ja znam wielu wędkarzy i nikt nie placi, sam też nie płacę , wolę
        wody prywatne albo komercyjne. Tam płacę i wiem za co, przynajmniej nie ma
        balaganu wprowadzonego wraz z reformą terytorialną: składka czlonkowska plus
        wszelkie dodatkowe w każdej niemal gminie i haracze od każdego bajorka. A ryb
        na lekarstwo bo szkoda na zarybianie pieniędzy.
        Zresztą niech łapią klusowników strażnicy, sprzęt na targu to wydatek rzędu
        100 zl, prawdopodobieństwo zlapania niskie a sądzić się można przez 10 lat. I
        tak po 3 jest przedawnienie albo wcześniej znikoma szkodliwość spoleczna.
        Zresztą polecam wody czeskie, niemieckie a w tym roku zacznę jeździć na
        Ukrainę. Tanio połowię i jeszcze się do tego tanio napiję. A PZW skoro nie
        nadąża za czasami niech szlag trafi podobnie jak pazernych urzędników
        połamania kija
    • Gość: Gość Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.02.05, 04:08
      W związku z tym zapraszam do Kanady (a w zasadzie do Ontario) gdzie "karta
      wędkarska" ważna na całą prowincję (400 tys. jezior, 15% zasobów wody słodkiej
      na świecie) za jedyne $22.50.
      outdoorscard.mnr.gov.on.ca/english/oc_initial.asp?tid=&s=41
      Pozdrawiam....
      • Gość: wstan Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: 212.244.84.* 02.02.05, 04:54
        Mieszkam w Sokolowie Podlaskim.W ubieglym roku zaplacilem za wedkowanie ok130zl.
        I teraz jak sie ma to do naszych zarobkow,jesli zaradiasz na miesac 1000zl,to
        na musisz na to pracowac ponad dwa dni.Toz to nie trzyma sie kupy.Bo jak koles
        z Kanady pisze jemu wystarczy dwie trzy godz. pracy.
        • Gość: robol Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 02.02.05, 11:23
          w CAŁEJ Europie jest podobnie. Dużo kosztują tylko wody o charakterze
          komercyjnym.
          No ale jak zwykle u nas, obywatela tego kraju trzeba oskubać ze wszystkiego,
          niedługo może zostanie wprowadzona opłata dodatkowa za posiadanie wędki, tak
          przynajmniej jest z odbiornikami TV
          a ryb jak nie było tak nie ma
    • Gość: Jasio Re: NA RYBY.......... IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 02.02.05, 05:02
      Zapraszam wszystkich wedkarzy do Kanady.
      Lezy przede mna moja karta wedkarska za 2004. Na polowy na morzu u wybrzezy
      Brytyjskiej Kolumbii karta kosztuje 22.47 Cdn, czyli ok 60 zlociszy. Do tego
      dochodzi oplata za lososie (a sa ladne), 6.42 Cdn, czyli ok 15 zlociszy.
      Za wody slodkie, oplata jest podobna, albo mniejsza. Mozna z taka oplata lowic
      w calej prowincji o wielkosci 3xPolska. O zarybianie martwi sie rzad, a o PZW
      czy podobnej organizacji nikt tu nie slyszal. Egzaminow na taka karte sie nie
      zdaje, tylko wteczaja ci przepisy razem z licencja, ktora mozna np. kupic na
      niektorych stacjach benzynowych, albo sklepach ze sprzetem wedkarskim. Twoim
      obowiazkiem jest tych przepisow przestrzegac.
      A tak na marginesie, to w zeszlym roku pociagnalem trzy lososie 10 do 15 kg
      kazdy, jednego halibuta tez ok 15 kg i dwa Lingcody (takie dorszowate po ok 8
      do 12 kg.
      Jedno jest pewne. Do Polski na urlop wedkarski nie ma sie co wybierac.
      Pozdrawiam
      • Gość: Prezes PZW Re: NA RYBY.......... IP: *.westln01.mi.comcast.net 02.02.05, 06:23
        ty jestes chyba nienormalny ze sie babrzesz rybami. No ale co sie dziwic jak
        ktos ma kielbie we lbie, hehehehe. Nawet jak to sa pol zdechle lososie robiace
        za kilbie.
    • Gość: Wedkarz z USA Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.resnet.uky.edu 02.02.05, 06:33
      Kupuje licencje za $25 i lowie przez caly rok w swoim stanie, stan jest
      wielkosci ponad pol Polski, a moje zarobki przynajmniej 10x takie jak
      przecietnych polskich wedkarzy. Dziwie sie, ze Polacy maja taka cierpliwosc to
      tych band zlodziei w Polsce, ktorzy wszedzie gdzie sie da ich okradaja.
    • Gość: tomaszkiss@yahoo.c Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 02.02.05, 07:03
      Witam, ja nie jestem wedkarzem. Ale czegos nie rozumie, w Stanie w ktorym
      mieszkam pozwolenie na wedkowanie wykupuje sie np. na stoisku wedkarskim w
      supermarkecie i kosztuje ono ok 10$ (30 zl). Jezeli chcesz lowic np. pstragi
      musisz doplacic 5$ (15 zl) - oczywiscie obowiazuja limity polowow.
    • Gość: tabu Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.lacko.sdi.tpnet.pl 02.02.05, 07:43

      W okręgu nowosądeckim jest normalnie bez wariacji.
    • Gość: Wściekły A jakie były nakłady na walkę z kłusolami?!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 08:09
      Jak mnie to spienia. Za małe nakłady na zarybianie! Skoro starczyło tych ryb
      dla setek kłusoli z agregatami i sieciami to tak źle z tymi zarybieniami nie
      było. Może zacznimy od tego, że sądy będą wreszcie karać za kłusownictwo, a
      potem zabierzemy się za ocenianie.
    • Gość: zbigniew Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 08:37
      Czysta paranoja kłusoli pełno ceny dla wędkarzy w góre kto im tego będzie
      pilnował czyżby wedkarze byli złem koniecznym nad naszymi wodami ja myśle że
      nie ,jeśli wędkarzy zabraknie skonczy się porządek nad wodą a wysokie opłaty
      nic nie dadzą,prym zaczną wieśc ci którzy nic nie mają wspólnego z wędkarstwem.
      • Gość: kleń Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.us.wroc.pl / *.mikrozet.wroc.pl 02.02.05, 09:11
        LUdzie!,chcą nas wybzykać. Może grube ryby poczuły zapach szmalu.
        ja też bym chciał mieć jacht, domek idobrą furę.
        Olać ich, łówmy na komercyjbych zbiornikach, choć to nie to samo.
      • Gość: Wędkoholik Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.02.05, 09:53
        Czystą paranoją jest to co mówisz. Od pilnowania wód nie są wędkarze. To nie
        liczebność wędkarzy nad wodą ma decydować o liczebności kłusoli. To ilość i
        jakość odpowiednio wyposażonych strażników z PSR ma się przyczyniać do spadku
        kłusownictwa. Dziś PSR jest w stanie opłakanym. To nieuchronność kar i ich
        wysokość powodujące nieopłacalność procederu, ma zniechęcać i odstraszać
        kłusoli. Rola wędkarza kończy się na wyjęciu telefonu komórkowego i
        powiadomieniu straży o zauważonym przestępstwie. A tak przy okazji, to część
        tych co się mienią być wędkarzami, to zwykli kłusole z wędką w ręku, łamiący
        limity, wymiary i okresy ochronne oraz wiele innych przepisów, napychając kufry
        samochodów do oporu, bo licencje i wydatki muszą się zwrócić.
    • Gość: FLAME Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.mpwik.waw.pl / 217.153.90.* 02.02.05, 09:43
      Wędkarstwo nie jest sposobem na zdobycie taniego mięcha!!!!!!!!!!! Pora to
      zrozumieć!!!. Inną sprawą jest "prawidłowe" wykorzystanie pieniędzy przez
      gospodaży łowisk. Ale chyba gorzej niż jest do tej pory nie będzie..
    • Gość: wściekły Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 10:06
      Jak dostanę się do "koryta"podniosę składki do 500 zł.za dzień wędkowania.Nam-
      czyli władzy wędkarskiej-też się coś od życia należy.Podniosę sobie,żonie i
      szwagrom pensję do 150 000 miesięcznie.A wy drodzy bracia po kiju płaćcie i
      płaczcie...
    • Gość: FLAME Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.mpwik.waw.pl / 217.153.90.* 02.02.05, 10:46
      .."(Podwyżki na wędkarzy czekają również na południu, gdzie odcinek od zapory w
      Wiśle Czarnem do zbiornika w Goczałkowicach wydzierżawił Maciej Wilk, biznesmen
      z Tychów. On także przelicytował PZW i podniósł stawki opłat. Nie chce
      zdradzić, jakie będą docelowo. Na internetowych forach wędkarze przewidują, że
      licencja na łowienie w tym miejscu może wynieść ponad 300 zł (dotychczas było
      100)....
      Maciej Wilk to nie jest LEPPER !!!, że biznesmen to źle ??? Zainteresowani
      wiedzą, że Maciek Wilk nie przerobi pstrągów z Wisły na kotlety...Na tym
      odcinku wisły ma powstać łowisko "specjalne" za większa opłatę niż
      dotychczas,ale za to łowisko ma być zarybione( już jest zarybiane ) rybami po
      które wędkarze będą przyjeżdzali nawet kilkaset kilometrów.. PZW widzi winnych
      złego stanu (rybostanu) rzek wszędzie poza sobą.....typowe. Kłusownictwo i jego
      karanie to już inna sprawa.
    • Gość: Wolff Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.Zabrze.Net.pl 02.02.05, 11:31
      Polska jest krajem złodzieji, nieudaczników na wysokich stołkach i pełna
      niekompetencji. Ci którzy zostali powałani do ochrony naszych zasobów wodnych
      (PSR, SSR) nie wypełniają swoich obowiązków zniechęceni brakiem jakichkolwiek
      działań ze strony prokuratury i sądów. Tryb orzekania i kary wymierzane za
      kłusownictwo wołają o pomstę do nieba i zachęcają nowe rzesze kłusowników do
      zwiększania aktywności!
      Opłacam składki PZW już 35 lat od ponad 15 lat nie zabieram złowionych ryb z
      łowiska za wyjątkiem gatunków sztucznie wprowadzonych do naszej ichtiofałny!
      Podnosząc stawki za wędkowanie zasilimy kieszenie urzędników i wszelkiej masci
      spekulantów żerujących na naszych składkach. Jeżeli stanie się to faktem,
      przestanę opłacać jakiekolwiek składki i zasilę rzeszę kłusowników, bez obawy o
      złapanie i ukaranie mnie, ponieważ i tak kara nie wysupła z mojej kieszeni
      więcej niż miałbym zapłacić za składki w jakimś chorym PZW. Żałuję że nie
      zrobiłem już tego kilka lub kilkanaście lat temu ponieważ strażnika nad wodą
      jak do tej pory nie spotkałem ani razu! W taki oto sposób (powiększanie opłat)
      doprowadzimy do braku funduszy na zarybianie i zwiększenia ilości kłusowników!
      Obym się mylił!
      • Gość: Górna Wisła Wędkarze zapłacą i złowią. IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 02.02.05, 13:47
        KAŻDA WODA MUSI MIEĆ GOSPODARZA, który o nią dba, pilnuje i zarybia. Niestety
        PZW jest bardzo miernym gospodarzem. Jest to organizacja żywcem wyjęta z PRL,
        władze PZW to w większości emeryci (często służb mundurowych), dla których
        liczy sie tylko stołek na którym siedzą i kaska z tym związana. W wielu
        okręgach właze są "samowybieralne się" i przeżerające większość pieniędzy z
        składek przeznaczonych na ochronę i zarybianie (delegacje, rałyt, popijawy, b.
        wysokie premie dla działaczy, wycieczki, przerośnięta administracja). Jestem
        przekonany że ludzie pokroju Pana Wilka w niedługim czasię stworzą w naszym
        bezrybnym kraju łowiska na miarę Skandynawi czy Kanady, a to niestety musi
        trochę kosztować, a w tym względzie na anachroniczne PZW bym nie liczył.
        Niestety kończą się czasy darmowego mięska, a wędkarstwo staje się pasją
        ludzi "mniej biednych" tak jak myślistwo, żeglarstwo czy narciarstwo. Czasy
        gdzie wody były PZW czyli wszystkich, czyli niczyje - mijają jak PRL przeminą.
        Na kłusownictwo czyli złodziejstwo jest tylko jedno rozwiązanie - nieuchronna
        wysoka kara bez zmiłuj się.
        Wodą cześci.
      • Gość: Haczyk Za darmo to jest tylko ser... w płapce na myszy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 14:00
        Po przeczytaniu artykułu i kilku komentarzy narzekających na brak kontroli i
        słabość instytucji do tego powołanych, wniosek nasuwa się jeden – tak czy
        inaczej trzeba będzie sięgnąć do kieszeni ( z płaczem, czy bez) dużo głębiej.
        Czasy społeczników chyba się skończyły, stąd słabość i nieefektywność działania
        SSR. Za ochronę trzeba zapłacić, wiedzą to „komercyjni”, dlatego u nich
        kosztuje łowienie na kilometrowym odcinku rzeki 300 PLN, a w PZW ok. 150 na
        całym okręgu. Z tych 150 PLN trzeba jeszcze odpalić działkę, chyba z 10%
        na „Twardą”. Wniosek – kasa, kasa i jeszcze raz kasa
    • Gość: the Pietrek Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.betanet.pl 02.02.05, 14:01
      Moim zdaniem, panowie z PZW najpierw powinni zadbać o czystość wody i nad
      wodą,o ułatwienie dostępu do łowisk,oraz bezpieczeństwo wędkarzy.Coraz częściej
      pojawiaja sie prywatne łowiska, zadbane, z koszami na smieci,z parkingiem,jak
      płacić to wiedziec za co,zrezygnowałem z PZW na korzyść PRYWACIRZY :-)
      • Gość: wolff Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą IP: *.Zabrze.Net.pl 02.02.05, 15:00
        Taaaa i ułatwić dostęp do wody kłusolom!! Najlepiej, zamiast zarybiać, rozdać
        ryby pomiędzy członków a resztę wystawić na rynku żeby i kłusole (czyt
        złodzieje) coś z tego mieli. No cholerę komu czysta, woda bez ryb, dostęp do
        łowiska wytrzebionego przez kłusowników, na co i komu kosze na śmieci,
        kłusolom, czy wandalom, bo na bezrybnej wodzie wędkarza nie ujżysz!
        Kontrole, kontrole i jeszcze raz kontrole oraz karanie i to dotkliwe każdego
        złapanego kłusola. Ja przez najbliższe 2 lata zrezygnowałbym z zarybiania a
        pieniążki przeznaczył na nabór, opłacenie i doposażenie PSRu i innych służb!
    • tytan38 Re: Wędkarze zapłaczą i zapłacą 05.02.05, 12:40
      Ale jaja,ryby się śmieją,Wędkarze zapłacą za zarybianie.Pieniądze zjedzą
      urzędasy,ryby kture jeszcze są,. wybiją z zimną krwią złodzieje.A ryb nie
      ma,myślę że zacznijmy pożądnie walczyć z tymi,co kradną ikłusują,nie gońmy za
      tym który w niedzielne popołudnie jedną wędką łapie wode,bo ryby w nocy wybrał
      kłusownik,pomużmy rybom pływać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka