Dodaj do ulubionych

Sprawy Wroński versus Rybiński ciąg dalszy

04.02.05, 09:34
Nie mogę znaleźć tego na portalu, ale papierowa "Gazeta" drukuje dziś na 2
stronie odpowiedź Pawła Wrońskiego na połajanki Macieja Rybińskiego. Wroński
podpiera się cytatami z 1997 z Frankfurter Allgemeine Zeitung i tekstu
Rybińskiego. Powołuje się też na polski tygodnik "Forum", który ma wielkie
doświadczenie w studiowaniu prasy zagranicznej.
Ogólnie rzecz biorąc, postać Rybińskiego w tym sporze nie wydaje się tak
kryształowa jak by to chciały widzieć jego niektóre rozhisteryzowane fanki i
mniej liczni fanowie.
Nie chce mi się wklepywać do komputera, jak kogoś ta sprawa jeszcze
interesuje, niech sobie kupi "Gazetę".

Maciej Rybiński, utalentowany kabotyn, który nigdy nie odmawia sobie
przyjemności żeby w kolejnym felietonie obśmiać "Gazetę" (mimo że ta zazwyczaj
nie poświęca mu żadnej uwagi) mógłby czasami ugryźć się w język, lub
przynajmniej bardziej ważyć słowa. I zważywszy na swoje zerowe zaangażowanie w
poparcie opozycji lat 70-tych, a następnie prawie dziesięcioletnią, dobrowolną
emigrację powinien się głęboko zastanowić, na ile
stosowne są w obecjej chwili jego niewybredne szyderstwa pod adresem
środowiska "Gazety" oraz ludzi takich jak Bujak i Frasyniuk.
Obserwuj wątek
    • jak.babcie.kocham Re: Sprawy Wroński versus Rybiński ciąg dalszy 04.02.05, 09:48
      Pozwolę sobie jeszcze tylko zacytować komentarz redakcyjny tygodnika "Forum"
      (8 czerwca 1997), na który powołuje się Paweł Wroński: "Twórczy wkład autora
      tej korespondencji polegał jedynie na opuszczeniu kilku zdań oraz na paru
      samodzielnie zrobionych błędach w przepisywaniu z FAZ".
    • b.krakus na paryskim bruku 04.02.05, 09:49
      Może i chce obśmiać, ale śmieje się wyłącznie autor, co zresztą widać na tych
      jego fotkach. A co do nowych „ksiąg pielgrzymstwa polskiego”, to obecnie jest
      to juz materiał bardziej dla historyków (i histeryków) oraz dramatopisarzy, niż
      szerokiej opinii. I szkoda że wyłazi na plan pierwszy, bo to jest woda na młyn
      tych wszystkich odwetowców.
      • jak.babcie.kocham Re: na paryskim bruku 04.02.05, 09:55
        Tekst Wrońskiego i tekst Rybińskiego z 1997 jest
        tu:serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2528526.html
    • indris Nie wystarczy kupić... 04.02.05, 10:44
      ...wydanie papierowe, bo ono odsyła do sieci. A Wrońskiemu życzę sukcesu w
      potyczce z tą ultraprawicową purchawką Rybińskim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka