Dodaj do ulubionych

Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę

07.02.05, 22:16
Prawicowcy to ci, którzy chorują na kompleks Adama Michnika i mają
socjalistyczne lub narodowo-socjalistyczne poglądy gospodarcze.
Lewicowcy to ci, którzy panicznie boją się Adama Michnika i najskuteczniej
kłamią, że mają socjalistyczne podglądy gospodarcze.
Prawicowcy to chrześcijanie: nigdy nie wybaczają, zawsze osądzają i pierwsi
rzucają kamieniem.
Lewicowcy to ateiści: wysyłają dzieci na religię, żeby nie było obciachu.
Obserwuj wątek
    • rs_gazeta_forum Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 07.02.05, 22:28
      rozmaryn napisał:
      Prawicowcy to ci...

      :-)))
      • zbud Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 12:54
        Ludzie ruszcie dupy i wyjdzicie w POLSKE . Zobaczycie ,że normalni
        ludzie maja gdzieś waszą zabawkę z lustracją!!!Tylko wokół nas
        rozdzierają szaty ,na rożne sposoby:dziennikarze -dla chleba,politycy -z
        obawy o pieniądze, które jeszcze są do ukradzenia, nawiedzeni-jak
        zawsze,emeryci - z nudów i popisania się ,że jeszcze cos mogą.A
        gadają i piszą dużo ci - co się boją,że im się ktoś kiedyś do dupy
        dobierze i będą musieli się wstydzić.
        • davidmorst Re: Agenci lustracji nie chcą - to oczywiste; 08.02.05, 15:56
    • kataryna.kataryna Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 07.02.05, 22:35
      "Większość Polaków wie, że lustracja źle wpłynie na klimat w państwie"

      Panie Pacewicz, to jest badanie opinii, więc nie "wie" ale "uważa", to tylko
      pozornie drobna różnica. Sugeruje pan, że to jest pewnik, tyle, że jedni o nim
      wiedzą, a inni nie.
      • seawolfie Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 07.02.05, 22:48
        Dokladnie to samo mnie uderzylo, pani kataryno. To znowu to zadufanie i
        arogancja srodowiska "salonowego", ktore przyjmuje swoje poglądy za pewnik i
        punkt odniesienia. Społeczeństwo nie jest podmiotem, ale jest tu swoiscie
        egzaminowane- odpowie dobrze, zgodnie z "prawdą objawioną", czy tez pobłądzi
        (pod wpływem barbarzyńskiej agitacji zoologicznych antykomunistow, lub też
        zoologicznej agitacji barbarzynskich antykomunistow) i pokaże, że znowu nie
        dorosło i zasłuży na dwóję.

        cały ten artykuł to niezwykle karkołomna żonglerka procentami "pod tezę". I
        czuć poczucie zawodu- społeczenstwo nie wykonuje instrukcji płynących z
        Wyborczej, Nie i Trybuny!
        • kkkaczory_biss_brothers Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 07.02.05, 22:50
          z lustracją jest jak z dentystą. Nikt go nie lubi, wie ze bedzie boleć, ale za
          to potem jaka ulga.
          • amhu Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 07:51
            I trzeba wstawic sztuczna szczeke. CZy jednak stac was na to?
            • wmaker Jak już,to ODSZKODOWANIA,przyznane sądownie ! 08.02.05, 09:57
              I to na spokojnie ,będą mogli ludzie uznani za pokrzywdzonych wywalczyć
              odszkodowania , od dobrze majątkowo ustawionych kapusiów.
              Tam w teczkach są różne informacje , i sporo podpisanych przez tajnych
              donosicieli.I np. taka Niezabitowska (tw. Nowak ) , ma pieniądze , może nie tak
              wielkie jak Michnik, albo Frasyniuk , ale ma , i jest z czego ściągnąc na
              zapłacenie odszkodowań .Takie sprawy odszkodowawcze , będą i tu jest spory
              problem dla ludzi z Unii Wolności ;) .
        • szamoni Czy Historia powinna być tajna??? 08.02.05, 12:07
          By jakoś Holocaustu nikt nie zataja
      • czarnyczarny Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 07.02.05, 23:06
        kataryna.kataryna napisała:

        > "Większość Polaków wie, że lustracja źle wpłynie na klimat w państwie"
        >
        > Panie Pacewicz, to jest badanie opinii, więc nie "wie" ale "uważa", to tylko
        > pozornie drobna różnica. Sugeruje pan, że to jest pewnik, tyle, że jedni o
        nim
        > wiedzą, a inni nie.

        Ciekawe co jutro Rzepa napisz.
      • w.wozniak Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 01:22
        Droga Pani,jak ktoś chce rzucić kamieniem,to i powód się znajdzie.Pacewicz
        wielokrotnie podkreśla,że jest to badanie OPINII.Jak każde badanie sondażowe,
        jest tylko, i aż, badaniem poglądów społeczeństwa.Podkreślone też jest,że
        wyniki nie dotyczą okresu po ujawinieniu "listy". Żądamy przyzwoitości od GW,
        ale wymagajmy jej też od siebie,pisząc te komentarze.
        • amhu Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 07:57
          Owego zdzbla w cudzym oku szukaja najczesciej ci ktorzy we wlasnym maja juz nie
          belke lecz caly drewniane ogrodzenie. Badz tez w czasie komuny udawali szare
          myszki pod miotla skulone. Gdy odwaga staniala przyoblekli na siebie szaty
          Katonow, prokuratorow, sedziow, katow. Nadszedl czas dowartosciowania miernot.
        • kataryna.kataryna Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 08:36
          w.wozniak napisał:

          > Droga Pani,jak ktoś chce rzucić kamieniem,to i powód się znajdzie.Pacewicz
          > wielokrotnie podkreśla,że jest to badanie OPINII.Jak każde badanie sondażowe,
          > jest tylko, i aż, badaniem poglądów społeczeństwa.Podkreślone też jest,że
          > wyniki nie dotyczą okresu po ujawinieniu "listy". Żądamy przyzwoitości od GW,
          > ale wymagajmy jej też od siebie,pisząc te komentarze.



          Czyli jeśli w sondażu będzie pytanie "Czy uważąsz Gazetę Wyborczą za
          wiarygodną?" to można na tej podstawie napisać w tekście: "20% badanych wie, że
          Gazeta Wyborcza nie jest wiarygodna"?
      • dem0kryt Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 08:16
        Ależ pan Pacewicz, tak jak i cała Gazetka WIE, że lustracja jest be. A skoro oni
        to WIEDZĄ, to co niby ma uważać społeczeństwo? I po co społeczeństwo ma
        cokolwiek uważać?

        Ta antylustracyjna kampania GW zaczyna przypominać propagandowe kampanie Trybuny
        Ludu.... A Adaś Michnik znowu był ponoc widziany na obiedzie z Urbanem. Wraca do
        zdrowia widać.
        • asp420 Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 15:56
          dem0kryt napisał:

          > Ależ pan Pacewicz, tak jak i cała Gazetka WIE, że lustracja jest be. A skoro on
          > i
          > to WIEDZĄ, to co niby ma uważać społeczeństwo? I po co społeczeństwo ma
          > cokolwiek uważać?
          >


          Mnie "Gazeta Wyborcza" i jej dzialania przypominaja to co Brecht napisal o rzadzie Republiki Weimarskiej, piszac w jeszcze w latach dwudziestych: "Rzad obrazil sie na spoleczenstwo i postanowil wybrac sobie nowe".
    • zbyszek2005 Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 00:40
      Jedna z warszawskich opinii:
      Bzdury w "obszarze p. d."
      Jan Pietrzak kabaret@pietrzakjan.com.pl
      Co nam Małysz poprawi nastrój pięknym skokiem, to rzeczywistość ściąga nas w
      dół depresji. Nie najlepiej czuje się ostatnio Polska ubecka i strasznie zaniża
      poziom "publicznej debaty". Ukształtowało się takie pojęcie - "przestrzeń,
      obszar publicznej debaty". Na tę przestrzeń składa się kilka gazet, parę
      telewizji i sejmowe korytarze, gdzie państwo posłowie nagabywani są przez
      natrętów z mikrofonami. Suma wypowiedzi, opinii, notatek, rozmówek na jakiś
      modny temat - to jest ta niby debata publiczna. Wszystko w nerwowym sosie
      gwałtownych emocji i histerycznych opinii, jakie lubią media uciekające od nudy.


      Właśnie dał się odczuć gwałtowny przypływ histerii w gronie przeciwników
      lustracji. Jakby fala tsunami przewaliła się przez "obszar p. d.". Po piętnastu
      latach chrześcijańskiej troski o los komunistycznych kapusiów i donosicieli,
      III Rzeczpospolita zrozumiała wreszcie, że jest robiona w konia przez tych
      biedaków. Na nic się zdało miłosierdzie, na nic gruba kreska, przebaczenie i
      wyrozumiałość. Wszystkie wielkie afery, przekręty, złodziejstwa, a także liczne
      morderstwa, mają w tle specyficzne środowisko peerelowskiej Służby
      Bezpieczeństwa. Nie ma nic ważniejszego w Polsce do zrobienia, jak oczyszczenie
      życia publicznego z podskórnej struktury zatruwającej państwo i gospodarkę.
      Obrońcy dotychczasowego, niechętnego stosunku do lustracji i dekomunizacji,
      również ci nie zainteresowani osobiście ukrywaniem prawdy, używają w zasadzie
      dwóch argumentów: o fałszywkach leżących w teczkach i o tragizmie jednostki
      wciągniętej w tryby historii. Oczywiście, należy się ulitować nad rozdartym
      sercem donosiciela, który z obrzydzeniem do siebie pisał donos na przyjaciela,
      ale bardziej należy się litować nad denuncjowanym przyjacielem, ponoszącym
      konsekwencje tej pisaniny. Naturalnie, należy brać pod uwagę możliwość
      fałszywki, ale trudno uwierzyć, że dwadzieścia lat temu SB fałszowała papiery
      po to, by w wolnej Polsce uniemożliwić karierę ministerialną TW Nowakowi. Ani o
      wolnej Polsce nikt z nich nie marzył, ani nikomu nie przyszło do głowy, że TW
      Nowak może być ministrem. To są bzdury, nie argumenty. Prosimy o mądrzejsze
      argumenty w "obszarze p. d.".
      Jeżeli takowych nie ma, należy jak najszybciej lustrować i dekomunizować, co
      się da, żeby wreszcie świństwo nie zatruwało nam już życia.
      • wallit Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 13:37
        Popieram; i im szybciej tym dla wszystkich lepiej,zdrowiej i taniej.
      • luchino Spalmy wioskę albo dwie 08.02.05, 14:52
        Na nic się zdało miłosierdzie, na nic gruba kreska, przebaczenie i
        > wyrozumiałość. Wszystkie wielkie afery, przekręty, złodziejstwa, a także
        liczne
        >
        > morderstwa, mają w tle specyficzne środowisko peerelowskiej Służby
        > Bezpieczeństwa. Nie ma nic ważniejszego w Polsce do zrobienia, jak
        oczyszczenie
        >
        > życia publicznego z podskórnej struktury zatruwającej państwo i gospodarkę

        środkiem stosownym w państwie prawa dla rozwiązania takich bolączek jak
        rzeczone afery, ale również, jak się dowiadujemy, ZŁODZIESTWA I LICZNE
        MORDERSTWA, jet utrzymywanie niezawisłych i sprawnie działających organów
        sprawiedliwości, które przeprowadzą indywidualne śledztwa, procesy karne,
        orzekną wyroki, a te zostaną wykonane.

        jeśli zyczycie sobie,by ktoś uwierzyć,że zabiegi o przeprowadzenie lustracji i
        dekomunizacji są przejawem troski o państwo, to zacznijcie podawać statystyki
        dot. "wszystkich wielkich afer (no tu to już wiadomo 100%), przekrętów,
        złodziejstwa, a także licznych morderstw", których dopuścili się byli agenci.
        Rozumiem, że odsetek jest tego rzędu (ale jaki w ogóle miałby być,żeby tyle
        ważyć?), iż usprawiedliwia zastosowanie odpowiedzialności zbiorowej i
        odebrania wszystkim parszywym i niewdzięcznym za grubą kresę komuchom, które
        śmieją sie nam w twarz rozgrabiając państwo i lud uciskając jednorazowym aktem
        części praw obywatelskich. Przypomnę,że bogata ludzka, ansza europejska i
        polska, historia zna przypadki palenia całych miast i wiosek.

        Skąd ten ton politowania, kiedy zbyszek 2005 recenzuje poziom pożal-się-bożę
        debatę publiczną, skoro sam działa i gada z powodów ideologicznych (a to znaczy
        też - emocjonalnych). Sami widzicie, że trudno wyobrazić sobie ojowników
        lustracji jako statecznych mężow, co dwa razy naajmniej przemyślą, nim udzielą
        nam swych rad i w ogóle rozgonią nad naszymi głowami ciemne chmury przesądówi i
        niedodpowiedzialnej krótkowzroczności i wpuszczą nam ten polski zaduch trochę
        ożywczego światła rozumu.

        Pozdrawiam
    • pan.nikt kOLEJNY ODCINEK Z CYKLU 08.02.05, 01:30
      kOLEJNY ODCINEK Z CYKLU "lustracji, mówimy nie" w wykonaniu GW.

      Ciekawe ile jeszcze odcinków nas czeka??
      A może pobija ilość odcinków "Klanu"??
    • douglasmclloyd Ja nie muszę, ja chcę 08.02.05, 02:59
      Skąd autor wziął tą większość? Pewnie chodziło mu o większość w Wyborczej.
    • peeter2 sam tytuł artykułu to MANIPULACJA!!!! 08.02.05, 03:01
      i to odrynarna... trzeba naprawdę złej woli żeby wypisywać coś takiego. p. Pacewicz staje sie czołowym IDEOLOGIEM antylustracyjnym - wszystko, co pisze, a za zadanie forsować i uzasadniać jeden pogląd: lustracja jest niepotrzebna, szkodliwa, jest wbrew interesowi społecznemu i co ciekawe, nawet zwykli obywatele (te rzekomo szare i nieświadome masy) jej nie chcą...
      rozumiem, że można w sposób przewrotny interpretować wyniki różnych badań i równie karkołomne wnioski z nich wyciągać, ale przesadą jest przytaczanie i relacjonowanie wyników w sposób tak bardzo tendencyjny. przykłady - dane dotyczące "przeciwników" lustracji:

      - "TYLKO jedna czwarta badanych podziela pogląd prawicy, że dzięki oczyszczeniu przeszłości polityczny klimat w Polsce się poprawi"

      - "Nieco więcej, ALE TYLKO jedna trzecia,, uważa, że lustracja to jeden z ważniejszych problemów, który trzeba niezwłocznie rozwiązać"

      moim zdaniem 1/3 czy 1/4 ogółu badanych to dość znaczące grupy, szczególnie w społeczeństwie pluralistycznym, gdzie współistnieje wielość poglądów, natomiast nie obowiązuje jedyna słuszna ideologia i jeden właściwy światopogląd (wbrew intencjom GW, która za jedynie słuszne uważa poglądy firmowane przez UW, i bardzo chciałaby je narzucić reszcie).
      tak więc ta 1/3 czy 1/4 to głos znaczący w dyskusji społecznej i tylko manipulator będzie dodawał w swojej relacji słowa w rodzaju "TYLKO", "ZALEDWIE" itp. obiektywne i bezstronne przekazanie wyników badania nie potrzebuje tego typu sugestii, mających za zadanie umniejszyć wymowę konkretnych danych. czyż nie lepsze byłoby zwykłe sprawozdanie, najlepiej w postaci wykresów??? każdy czytelnik może samodzielnie wyrobć sobie zdanie, a komentarz p. Pacewicza przeczyta, jesli będzie chciał.
      druga sprawa - wyniki badań referuje człowiek uprzedzony, zaciekle promujący jedno z badanych rozwiązań. to również niweczy sens przytaczania danych, bo należy zakładać stronniczość i brak obiektywizmu apologety antylustracji.

      z tak przedstawionych danych wynika oczywiście, że najrozsądniejsi są przeciwnicy lustracji, a wśród nich najwięcej jest ludzi o orientacji centrolewicowej. z tego z kolei wynika, że po raz kolejny kręgi UW wykazują polityczną intelektualną i moralną wyższość nad resztą....

      * przy okazji - czemu "60 proc. osób o orientacji lewicowej podważa wartość ubeckich archiwów"??
      moim zdaniem dlatego, że oni są najbardziej umaczani, mają najwięcej na sumieniu. maja więc konkretny interes w podważaniu wiarygodności tych archiwów. jeśli zakwestionują skutecznie tę wiarygodność, to nie będzie można ich obciążyć tym, co na ich temat w archiwach jest. dokumenty okażą się bezwartościowe, nawet gdyby mówiły prawdę. a ludzie mający sporo na sumieniu pozostaną na zawsze bezkarni.
      lewicowcy wyrośli w PRL, zawsze symapatyzowali z partią i reżimem komunistycznym, w porównaniu z resztą społeczeństwa zdecydowanie chętniej współpracowali z władzą i jej aparatem, równiez z UB i SB. dlatego też są najbardziej zainteresowani w ukryciu tych faktów, ergo - są przeciwni lustracji i ujawnianiu jakichkolwiek list. po prostu chronią własne tyłki...

    • hrabina777 Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 03:11


      jak sie zalogujesz
      To podyskutujesz:))))



      Mnie wciaz sie wydaje ze najprosciej byloby zaczac od zmiany prawa wyborczego
      i najpierw wybieranie do sejmu wg 100% jednomandatowych okregow wyborczych,ale
      to sie nie da tak od razu,a lustracja juz de facto sie zaczela,wiec

      trzeba by to juz teraz pociagnac do konca,

      Tak tez mysle ze z nowo wybranym sejmem wg.JOW byloby o cale niebo latwiej
      kontymuowac ten proces,ale tez nad Wisla nigdy nie ma tak zeby cos latwo,ciagle
      mamy pod gorke:((

      I tak mi sie wydaje ze tez trzeba uwazac zeby nie zniszczono nam IPN,bo to jest
      jednak wazna instytucja.
      • kropekuk I wyglada na to, ze IPN ma dobry pomysl... 08.02.05, 03:12
        info.onet.pl/1050106,11,item.html
      • janek007 hrabina777 pisze:"trzeba by to juz teraz... 08.02.05, 04:07
        pociagnac do konca".
        Wchodzi hrabina do gabinetu lekarza i od razu wlazi pod stol.
        Lekarz: 'dlugo hrabina nie pociagnie najwyzej 15 minut, wychodze na miasto'.
    • druid1 pieknie napisane :-))))))) 08.02.05, 04:12
      ta cala lewico-prawica w polsce to jedno wielkie pomiesznaie z poplataniem :-)

      bo czy jestem prawicowcem popierajac wolny rynek i kapitalizm, ale badac osoba
      niereligijna o liberalnych pogladach ?

      cala ta prawica to tez najczesciej bogoboini ludzie popierajacy interwencjonizm
      i panstwo opiekuncze upstrzone zakazami i nakazami - wiec to raczaj religijna
      lewica :-)


      ad rem:
      jako osoba popierajaca wolny rynek stanowczo domagam sie lustracji - lubie
      kiedy sytuacja jest na rynku jest klarowna i decyduja o nim prawa popytu i
      podazy, a nie republika kolesiow umaczanych wspolpraca z SB

      Otworzyc teczki i zamknac temat raz na zawsze - niech wyborcy zadecyduja, czy
      dawny kapus zasluguje na druga probe i mozliwosc zaistnienia w zyciu publicznym
    • jozek46 Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 05:17
      Podejrzewam,że prawdziwi agenci sa wyczyszczeni,a ta lista jest odwróceniem
      uwagi od zasadniczych spraw.To jest bardzo potrzebne rządzacym przed wyborami!!!
    • gallux Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 07:36
      "Ciekawe, że najwięcej (aż 34 proc.) badanych nie potrafiło zakwalifikować
      swoich poglądów, a centrowców (31 proc.) było więcej niż prawicowców (23 proc.)
      i lewicowców (13 proc.). Potwierdza to tezę, że jest w Polsce spory "bezdomny
      elektorat centrowy" oraz elektorat "trudno powiedzieć" - oba potencjalnie do
      wzięcia."

      no to jak, co te badania miały ukazać??
      poglądy na lustracje czy potencjał do zagospodarowania??
      wybiórcza znowu miesza i plącze a użycie zbitki "zdecydowana mniejszość woli"
      no to mi już pachnie szymonem niemcem i mniejszością, którą reprezentuje
      ja z tych badań widze jedno
      lustracja nie jest znowu aż taką POLITYCZNĄ DINTOJRĄ skoro aż 34% ankietowaych
      w tym względzie osób jest apolitycznych albo bez wyraźnych preferencji
      wyborczych
      otwierać otwierać bo pójde po slusarza W
      • borrus Lustracja jest tematem zastępczym 08.02.05, 08:05
        Lustracja jest tematem zastępczym- przed każdymi wyborami mieliśmy taki dyżurny
        temat mający za zadanie odwrócenie uwagi wyborców od rzeczy ważnych-
        gospodarki, afer, oraz rzeczy najważniejszej- wywiązania sie partii
        politycznych z obietnic wyborczych. Oczywiście, temat ten był obecny w życiu
        społecznym, wystarczyło go tylko odpowiednio podgrzać , doprawić i podać
        głupiutkim Polakom. Kto to uczynił- niewątpliwie ci co będą mieć z tego
        największe korzyści a więc lewica ( SLD) lub prawica z LPR na czele.
        Niewykluczone że do wywołania tematu użyto służb specyjalnych.
    • ksiundz Kierunki ataku Frontu - fotka :) 08.02.05, 07:49
      "Archiwiści IPN to w większości młodzi ludzie, tamtych czasów nie znają, w
      większości ideowi, z definicji i rekrutacji zwolennicy lustracji. Czy będą
      stosować zasadę domniemania niewinności? Na zdjęciu ludzie składają wnioski do
      IPN"

      Następna fala artykułów w GW/Trybunie itp. to nieżetelni, obłąkani młodzi
      inkwizytorzy z IPN :)

      Wczoraj mi usunięto z forum post na temat kolejnego istotnego kierunku ataku
      zmierzającego do zabronienia "poszkodowanym" ogłaszania nazwisk kapusi. GW
      dobrze wie, że jeśli nawet tysiące teczek osobowych zniszczono, to nazwiska
      mogą "wyleźć" w innych teczkach w różnych oddziałach IPN.

      SE - promuje pozwy przeciw IPN i Bronkowi, zob. www.tylkopolityka.pl/

      Słowem wachlarz propozycji Frontu jak tęcza.

      Pozdr
      Ksiundz


    • amhu Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 07:49
      Zagryzajcie sie dalej Polacy. To mily widok. Na nic wiecej nie zasluzyliscie.
      • renomus11 Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 08:54
        Piewcy czynu Wildsteina nie zauważają istoty sprawy: lustracji chcą wszyscy,
        tyle tylko, że ludzie odpowiedzialni pragną, by odbyła się ona w sposób
        cywilizowany, nie dotykając tych, którzy nigdy nie mieli nic wspólnego z ubecją
        i którzy bardzo często nie mogą lub nie potrafią się bronić.
        Ohyda tego czynu jest oczywista, bo:
        - imiona i nazwiska uwidocznione na liście nosi wielokrotnie więcej
        ludzi, z których już wielu nie ma wśród nas;
        - trudne do sprecyzowania grono osób obrzuconych błotem (1mln, 2mln...?)
        trzeba pomnożyć jeszcze przez pewien współczynnik (1, 2, 3....?), będący
        odzwierciedleniem faktu, iż osoby te posiadają rodziny;
        - łatwo sobie wyobrazić tabuny osób nieżyczliwych, wręcz wrogich i
        zwykłych plotkarzy, dla których nie ma znaczenia, do kogo odnosi się dane
        nazwisko, bo najważniejsze, że można je wykorzystać w prowadzonych przez nie
        gierkach i atakach.
        Powstaje więc szereg pytań i wątpliwości, min.: czy organizatorzy hecy zdają
        sobie sprawę z tego co robią, czy też czynią to świadomie, zgodnie z określonym
        planem? Czy opublikowanie listy było czynem spontanicznym (i ewidentnie
        głupim), czy też zgodnym z przedwyborczym planem oszalałej skrajnej prawicy?
        A jeśli idzie o listy kapusi, to niech chłopaki od Wildsteina wyniosą je
        wszystkie, tylko niech to będą listy kapusi, do jasnej cholery!
        • dem0kryt Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 09:03
          Z całym szacunkiem pozwolę się nie zgodzić w kilku kwestiach.

          Po pierwsze: nie jest prawdą, że lustracji chcą wszyscy. Środowisko GW nie chce
          i nigdy nie chciało. Dawało temu wyraz wielokrotnie.

          Po drugie: obawiam się, że w tym stanie akt lustracji nie da się przeprowadzić
          absolutnie bezboleśnie. Problem w tym, że jest ona konieczna.

          Po trzecie: to GW nazwała tę listę "ubecką". Każdy rozsądny człowiek wie, że na
          podstawie imienia i nazwiska nie można oskarżać nikogo. A idiotów i tak nie
          przekonają żadne argumenty, typu :ilu w Polsce jest Janów Kowalskich? Ja
          zacząłem przeglądać tę listę, ale kiedy znalazłem na niej osobę o imieniu i
          nazwisku mojego przyjaciela - dałem sobie spokój. Własnie - z przyczyn
          omówionych wyżej.
    • banzul Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 08:28
      Autorytety moralne, Elyty, Etosowcy, po lustracji mogą wielu ludzi zszokować,
      że ludzie wierzyli nie godnym ich zaufania.
    • bartek.atys Kolory tez zmanipulowane 08.02.05, 08:31
      Normalna sprawa jest pokazywanie pozytywnych odpowiedzi na zielono, a
      negatywnych na czerwono. Tymczasem wykres ma dokladnie odwrotne barwy. Zalosne
      jest to manipulowanie sprawa lutracji nawet w tak drobnych sczegolach. Po co?
      Panie Pacewicz. Jak ktos byl niewinny, to krzywda mu sie nie stanie. Jak ktos
      nabruzdzil, to predzej czy pozniej zbierze tego owoce.
      • mgdt komentarze ciekawsze są... 08.02.05, 08:49
        ...od artykulow gazetowych od jakiegos czasu.
        zwolnijcie, szanowna redakcjo Pana Pacewicza a przyjmijcie dyskutantow.
        ciekawiej bedzie. i do rzeczy

        szkoda, ze czytelnicy celulozowej wersji nie maja dostepu do prawdziwie
        "merytorycznej dyskusji na łamach GW"
        • m15 Re: komentarze ciekawsze są... 08.02.05, 09:27
          NIe sluchajcie mgdt, wszak w Gazecie jest miejsce dla miernot, politycznych
          szui,ubeckich agentów,wszelkiej masci sprzedawczyków,etc
    • andrzej.musial Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 08:51
      no coz pan Pacewicz i s-ka juz sie trzesa na mysl co ich czeka. Ja powiem jedno,
      jeszcze rok temu traktowalem te gazete w miare obiektywnie, starajac sie jej
      nawet bronic w swoich kregach przed nieuzasadnionymi jak mi sie wydawalo
      atakami. Jednak im blizej tegorocznych wyborow, tym bardziej mnie od Was
      odrzuca. I juz powoli zbiera mi sie na wymioty gdy czytam artykuly, ktore
      niezaleznie od tematu o ktorym traktuja, sa czysta gra polityczna, i napedzaja
      powoli lewicowa (chociaz nie wiem czy to okreslenie nie obrazi prawdziwych
      lewicowcow) machine wyborcza. Po prostu wstyd. Poziom profesjonalizmu
      niebezpiecznie zbliza sie do poziomu depresji. Tak trzymac, a nie trzeba bedzie
      lustracji. Strzelacie sobie samoboja jednego za drugim i odejdziecie w niepamiec
      smiercia naturalna.
      Pozdrawiam

    • sabinka707 Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 09:03
      Mnie jest wszystko jedno, czy politycy i cała reszta się zlustrują. I tak ci,
      którzy mieli układy w PRL, pozakładali swoje firmy, żyją na styku państwowego i
      prywatnego i ciągną z tego korzyści. Czy biznesmenowi X zaszkodzi informacja,
      że był donosicielem? Wątpię. Byli tacy, co zaczynali jako cinkciarze - czyli
      potencjalni klienci SB - w III RP zakładali banki, a lud składał w nim swoje
      oszczędności. Dodatkowo mówiono, ze są to ludzie z inicjatywą, więc należy ich
      szanować i podziwiać.
      Co do polityków - wątpię, aby ci z dłuższym stażem w polityce niż 15 lat nie
      byli w cokolwiek zamieszani, inaczej byliby w mojej ocenie miernotami - bo albo
      ktoś za nimi chodził, albo szukał haka, albo sami bywali w sytuacjach
      ocenianych dwuznacznie moralnie.
      Znowu trzeba będzie wystawić rachunek przed urną wyborczą nie z tego, co
      obiecywano i czego dokonano, ale z tego, czy Józek mówił czy też nie bajeczki
      albo czy Romuś miał okazję czy też nie bajeczkę powiedzieć.
      Nie sądzę też, by nas uratował system jednomandatowy - za mało inicjatyw
      oddolnych- lokalni politycy jeszcze gorsi od tych centralnych, umoczeni po
      pachy w niejasnych przetargach, brak wizji dla regionów, to co mówić o wizjach
      ogólnonarodowych? A pierwszoligowi zbyt mocno siedzą w Warszawie, by być
      rozpoznawalni z perspektywy Szczecina, Wrocławia, Poznania, nie mówiąc o
      mniejszych ośrodkach. Pokazały to przecież wybory do Europarlamentu - w
      Kujawsko Pomorskiem wygrał Tadeusz Zwiefka - prezenter telewizyjny - twarz
      medialna, nie polityk z wizją tego, co można w parlamencie robić.
      Podsumowując- lustracja jest biciem piany, spóźnionym o 15 lat i stanowi
      chichot historii o sprawiedliwość dziejową, której nie da się osiągnąć, tak jak
      nie da się naprawić czyjegoś złamanego przez ubeków życia.
    • toja3003 czas na grubą kreskę - otworzyć teczki! 08.02.05, 09:26
    • anbrzoz Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 09:28
      ŻYJĘ W MIEŚCIE LICZĄCYM KILKADZIESIĄT TYSIĘCY MIESZKAŃCÓW, W ŚRODOWISKU LUDZI
      WYKSZTAŁCONYCH, W ŚREDNIM WIEKU. NAPRAWDĘ KREW MNIE ZALEWA JAK CZYTAM LUB
      SŁUCHAM W ŚRODKACH PRZEKAZU O TYM JAK WIELU LUDZI SZCZEGÓLNIE MŁODYCH JEST ZA
      OTWARTĄ LUSTRACJĄ, JAKĄ TO ŚWIETLANĄ PRZYSZŁOŚĆ MAMY PO JEJ ZAKOŃCZENIU. A, TU
      U NAS CISZA. NIKT O LUSTRACJI NIE DYSKUTUJE, KAŻDY STARA SIĘ NORMALNIE
      PRACOWAĆ, NIKT NIE SZUKA UBEKÓW, NIE DYSKUTUJE O SŁAWNEJ LIŚCIE, NIE NARZEKA,
      ŻE OD KOMUNY DOZNAŁ JAKIŚ KRZYWD. CHYBA JAKIEŚ NIENORMALNE MIASTO!!!!!!
      ODNOSZĘ WRAŻENIE ŻE JEST TO TEMAT WAŻNY DLA GARSTKI OSÓB.
      • amhu Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 11:15
        Rzecz w tym,ze miasto w ktorym zyjesz jest NORMALNE i wcale nie odosobnionym
        przypadkiem. Jego mieszkancy nie maja czasu i checi na zajmowanie sie tematami
        stanowiacymi sens zycia chorych umyslow nie majacych niczego sensownego do
        zaproponowania ani sobie ani swym bliznim. Zyje wiec te chore umysly w
        nieustannej malignie - a to kombatanctwa, a to rozliczen, a to prawdziwych i
        rzekomych ubekow i donosicieli. Dopoki nie wymra beda majaczyc, zatruwajac
        swymi myslowymi ekstrementami wszystko co sie znajdzie w ich polu razenia.
        Zycie zas sie toczy w miare normalnie, ludzie kochaja sie i nienawidza,
        pracuja, leniuchuja, ciesza sie lub martwia - tak naprawde obojetni na kolejne,
        przedwczesne ejakulacje nieszczesnych, niedowartosciowanych gazetowych
        pisarczykow.
    • que2 Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 10:09
      a skąd się wziął pogląd, że jeśli słysząco lustracji czuję irytację to znaczy że
      jej nie chcę? może poprostu wku..a mnie, że lustracja dawno powinna być
      przeprowadzona, a nie jest?

      gw się broni rękoma i nogami - może dlatego, że pracują w niej ubecy.
    • battosai Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 10:23
      Czy teczkami nakarmi się choć jednego głodnego, których mamy w kraju wiele
      milionów? Nie tak dawno zaślepieni prawicowcy darli się, że rząd propaguje
      tematy zastępcze w postaci lustracji, zamiast zająć się ważnymi sprawami - a co
      teraz robią oni sami?
      • m15 Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 10:47
        Teczkami nie nakarmi sie nikogo,no moze tylko spragnionych sprawiedliwosci,lecz
        nie to jest najwazniejsze.Lustracja moze pomóc w oczyszczeniu panstwa z
        postkomuny okradajacej tych,których cialbys nakarmic teczkami.
        • amhu Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 11:21
          Obys sie nie rozczarowal. Nie bedzie to tylko postkomuna.Oj, nie bedzie.
      • aaarrgh Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 11:54
        Te argumenty sa już zgrane.... Przez 15 lat nie można było przeprowadzić
        lustracji: "bo to pomysł prawicowej ekstremy", "bo materiału SB są niepełne"'
        "bo są ważniejsze sprawy".... Tak samo teraz: bo miliony głodują. Pokaż mi
        kraj na świecie w którym wszyscy są bogaci i szczęśliwi. Niemcy zarabiają 5 razy
        tyle co my i tam też ludzie chodzą głodni, a lustracje zrobili....
    • jakarta Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 10:42
      Precz z Hausnerem - ciemiężcą emerytów, rencistów i nauczycieli! To on jest
      sprawcą niegodziwych ustaw i przepisów (razem z b. wiceministrem Lewicką).
      Nie głosujcie na Hausnera!
    • szatan33 Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 11:30
      Śmiech pusty mnie ogarnia, jak słyszę obrońców wildszteina (czyste polskie
      nazwisko - pewnie z herbem). Oglądałem wczoraj fragmenty programu nawiedzonego
      pospieszalskiego i szlag mnie trafiał, jak próbowano karcić GW ( a nie
      redaktora tej gazety). Oszłomostwo za wszelką cenę, aby błysnąć na arenie, aby
      zaprezentować sie w TV za nasze pieniążki. Bo gdyby to nadawała komercyjna
      stacja to pal licho. Szkoda tylko, że dzienniki telewizyjne nie zaczynają sie
      od modlitw. Dawniej zaczynały się od słów - I sekretarz pojechał, wypoczywał,
      a teraz papież w szpitali, papież piernął, papież beknął etc. No cóż
      chrześcijanin z tego wildsztejna jak z Lenina katolik.
    • dominuste Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 11:32
      Panie Pacewicz ciagle powtarza te klamstwa wyuczone od Aarona Szechtera ze lustracja niczego nie zmieni. Czego sie boicie, że podobni Maleszcze u Was pracują i to wyjdzie?. Dzieki bohaterowi Wildsteinowi ten oglupiony przez Michnika narod wreszcie przejrzy na oczy i odesle Was na smietnik historii gdzie Wasze miejsce. Zniszczyliscie i sparszywiliscie ten piekny kraj, ale Wasz czas mija, narod poczeka jeszcze troche i "ludzi honoru" (tj katow wlasnego narodu jak Michnik Jaruzelski czy Kiszczak) rozliczy z ich niegodziwosci
      • sabinka707 Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 12:44
        Widzę u 'dominuste' pewne objawy schizofrenii: jednemu wypomina pochodzenie,
        drugiego chwali, a resztę Polaków uważa za durniów, co własnego rozumu nie mają
        i decyzji samodzielnie nie potrafią podjąć. Ciekawa byłam, kiedy dyżurny temat
        antysemickich wystąpień przeciwko GW nadejdzie w związku z lustracją. Pewna
        trudność była w tym, że czołowy bohater publikacji też ma "nieprawomyślne
        pochodzenie", ale nie można widać odpuścić w dyskusji prostackich argumentów.
    • bronek12 Re: Polak o lustracji: nie chcę, ale muszę 08.02.05, 11:34
      Dziękuje za udział w badaniu.
      Marta Zień
      Uniwersytet Warszawski


      wildstein.blog.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka