Dodaj do ulubionych

Fatalne warunki na polskich drogach

12.02.05, 22:43
Ten artykuł jest przepięknie napisany. Chylę czoła autorowi. Niech Bóg będzie
z nim.
Obserwuj wątek
    • edenik Fatalne warunki na polskich drogach 12.02.05, 22:45
      Ja nie muszę nigdzie jechać.Jak dobrze posiedzieć w domciu przed
      telewizorkiem.
    • xvn Re: Fatalne warunki na polskich drogach 13.02.05, 09:19
      Jechałem w czoraj z Bydgoszczy do Olsztyna. Wyjechałem o 17:00 z przerwą na
      godzinne zakupy w Toruniu. Droga do Torunia była wstrętna. Max. 40-50 kmph.
      Jedno auto w rowie. Przebycie 40 km zajęło jednak grubo ponad godzinę. Solarki,
      i owszem, parę widziałem, ale to wszystko. Chyba nie wyjechały na czas, tzn. nie
      było ich wtedy, kiedy powinny już być. Od Torunia do Olsztyna też tragicznie.
      Max 60 kmph. W olsztynie byłem około 01:00. To mój rekord :(

      Aha, pługi jeździły po dwa, jeden za drugim. W efekcie po drodze spotkałem tylko
      ze 4 solarki w moją stronę podążające, natomiast chyba z ponad 10 w przeciwnym.
      Tamten pas był tylko miejscami lepiej utrzymany.

      Zima _zaskoczyła_ naszych drogowców: przecież kto to widział _ŚNIEG_ w _LUTYM_,
      no nie :)
      • ugarit Re: Fatalne warunki na polskich drogach 13.02.05, 09:40
        To po cholerę się pętasz bez sensu ?.
    • ugarit Boska interwencja mu nie pomoże. Autor zbyt 13.02.05, 09:39
      "doskonały", by dało się cokolwiek poprawić.
      • tricolour Re: Boska interwencja mu nie pomoże. Autor zbyt 13.02.05, 09:52
        Hehe... lewą nogą wstałeś, bracie? Więcej uśmiechu!
        • ugarit Re: Boska interwencja mu nie pomoże. Autor zbyt 13.02.05, 09:57
          tricolour napisał:

          > Hehe... lewą nogą wstałeś, bracie? Więcej uśmiechu!
          Jasnowidz jakiś ?.
        • anka1 Re: Boska interwencja mu nie pomoże. Autor zbyt 13.02.05, 10:02
          musialam dzis dojechac do pracy na 9.00. przejechalam 50 km droga krajowa nr
          19, z poludnia na polnoc woj. podlaskiego. horror ! ani jednego plugu ani
          jednej solarki, ani jednej piaskarki. gdbyby nie tiry ktore rozjezdzaly snieg
          na szosie to musialabym chyba psi zaprzeg wynajac.
          samochodem jechalam 2 godziny , gora 50 km/h bo inaczej auto zaczynalo piruety
          wywijac...
          brawo drogowcy !!!
          • ugarit Re: Boska interwencja mu nie pomoże. Autor zbyt 13.02.05, 10:05
            To była kara boska dla Ciebie Aniu. Uczciwi ludzie w niedziele przed 10-tą, nie
            ruszają się z łóżka.
            • anka1 Re: Boska interwencja mu nie pomoże. Autor zbyt 13.02.05, 11:37
              z lozka tak czy inaczej musialabym sie ruszyc. jak sie ma male dzieci to
              wiadomo,ze z niedzielnego wylegiwania sie nici :)
    • redakcja_v Re: Fatalne warunki na polskich drogach 13.02.05, 10:57
      artykuł wybitnie pisany z warszawy,
      bez najmniejszej wiedzy ze kilka kilometrów
      dalej może być zielono i ciepło.

      bałem się wczoraj powyżej 160km/h.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka