Dodaj do ulubionych

Resort zdrowia: może zgodzić się na opłaty w sz...

16.02.05, 08:40
To chore, niesprawiedliwe rozwiązanie.
Dlaczego opłaty miały by zaleć od długości
kolejki? Zamiast kombinować jak koń pod
górę, trzeba wprowadzić 100% odpłatności
a obowiązkowe ubezpieczenie powinno dotyczyć
tylko drogich chorób - powyżej 500 zł/miesiąc.
Ubodzy wtedy powinni dostawać wsparcie, ale
tylko ubodzy a nie wszyscy jak leci.
Takie traktowanie wszystkich jak dziadów
prowadzi do tego że ludzie nabywają mentalności
dziadowskiej i nawet właściciele dwóch domów
i trzech samochodów życzą sobie usługi "bezpłatnej"
a tak naprawdę płaconej m.in. przez pracownicę
Biedronki której brakuje na jedzenie dla dzieci.
To jest obrzydlidwe.

Obserwuj wątek
    • domsza Re: Resort zdrowia: może zgodzić się na opłaty w 16.02.05, 09:31
      Czyli innymi słowy mamy płacić podwójnie: raz na obowiązkowe ubezpieczenie
      zdrowotne, a potem jeszcze raz by się leczyć??? To może lepiej zlikwidujmy
      obowiązkowe ubezpieczenia prowadzone przez państwo i niech każdy leczy się za
      swoje. No ale wtedy kupa biurokratów z NFZ straciłaby ciepłe posadki i powód
      swojego istnienia.
      Pomysł pana ministra spowoduje że szpitale będą podpisywać umowy z NFZ na
      minimalne kwoty, by jak najszybciej wyczerpać limity i móc pobierać opłaty.
      • janbacz Re: Resort zdrowia: może zgodzić się na opłaty w 16.02.05, 09:56
        domsza napisał:

        > Czyli innymi słowy mamy płacić podwójnie: raz na obowiązkowe ubezpieczenie
        > zdrowotne, a potem jeszcze raz by się leczyć???

        No nie, skoro spadłby zakres ubezpieczenia
        to powinny być zmniejszone składki
        gdzieś tak 5 do 10 razy, bo raz że drogie
        choroby są rzadsze niż tanie, dwa - nawet przy
        tych drogich ubezpieczyciel płacił by
        tylko nadwyżkę nad 500 zł, a nie całość,
        trzy - pacjentów płacących ze swojej kieszeni
        trudniej naciągnąć niż NFZ - wymuszało by to
        obniżki cen usług.

    • ponka33 Re: Resort zdrowia: może zgodzić się na opłaty w 16.02.05, 16:05
      wszystko dobrze tylko zeby nie było chorej sytuacji, ze za pieniążki miejsca
      bedą a bez nie. przecież chorują też ludzie biedni i co wtedy z nimi robić????
      Nasz resort zdrowia na pewno należało by uzdrowić tylko trzeba wybrać optymalne
      rozwiązanie. Nie można doprowadzić do naturalnej selekcji.
      • janbacz Re: Resort zdrowia: może zgodzić się na opłaty w 16.02.05, 16:12
        ponka33 napisała:

        > wszystko dobrze tylko zeby nie było chorej sytuacji, ze za pieniążki miejsca
        > bedą a bez nie. przecież chorują też ludzie biedni i co wtedy z nimi robić????
        > Nasz resort zdrowia na pewno należało by uzdrowić tylko trzeba wybrać optymalne
        > rozwiązanie. Nie można doprowadzić do naturalnej selekcji.

        Proszę czytać uważnie, napisałem że biedni powinni dostać wsparcie.
        W skrajnych wypadkach kiedy biedny NIC nie ma trzeba
        mu zafundować całe 500 zł miesięcznie (jeśli leczenie
        będzie droższe to resztę zapłaci ubezpieczyciel).

        • okonn Re: Resort zdrowia: może zgodzić się na opłaty w 16.02.05, 17:34
          Wsparcie od kogo ?
          Z czego będzie płacił "ubezpieczyciel" skoro składka dotyczy tylko "drogich
          chorob" za ktorych leczenie ubezpieczyciel musi zapłacic ? I skąd to 500 zł ?
          • janbacz Re: Resort zdrowia: może zgodzić się na opłaty w 16.02.05, 21:10
            okonn napisał:

            > Wsparcie od kogo ?

            Od rodziny, a jak rodzina także jest biedna
            to od gminy.

            > Z czego będzie płacił "ubezpieczyciel" skoro składka dotyczy tylko "drogich
            > chorob" za ktorych leczenie ubezpieczyciel musi zapłacic ?

            Ze składek. Składki będą o wiele niższe
            z trzech powodów, które wymieniłem.

            > I skąd to 500 zł ?

            To jest moja propozycja. Nawet rodziny słabo
            zarabiające stać na taki wydatek biorąc
            jeszcze pod uwagę że jest to kwota maksymalna
            no i rzadko kto choruje miesiąc w miesiąc cały rok.
            Oprócz tego składka zdrowotna będzie parę
            razy mniejsza to część z zaoszczędzonych
            pieniędzy można odłożyć na wypadek choroby.

            • okonn Re: Resort zdrowia: może zgodzić się na opłaty w 16.02.05, 23:48
              coraz mniej rozumiem - te 500 zł to składka ("składke" płaci sie cały czas czy
              się choruje czy nie na wypadek gdyby sie zachorowało) czy opłata za leczenie -
              placona kiedy ? w trakcie leczenia ? choroby ? jak długo? na pewno starczy na
              leczenie "skompikowanej i drogiej choroby" ?
              co to znaczy "biedna" - od jakiego pułapu i przez kogo kontrolowanego -
              podstawowa spraw bo tym osobom cała reszta ("niebiedna") będzie musiała
              zafundowac darmowe leczenie wszystkich chorób (podniesiemy podatki?)
              a jak rodzina nie będzie chciała "wspomagać" mimo że bogata ? jak zmusimy ?
              • janbacz Re: Resort zdrowia: może zgodzić się na opłaty w 17.02.05, 10:28
                okonn napisał:

                > coraz mniej rozumiem - te 500 zł to składka ("składke" płaci sie cały czas czy
                > się choruje czy nie na wypadek gdyby sie zachorowało) czy opłata za leczenie -
                > placona kiedy ? w trakcie leczenia ? choroby ? jak długo? na pewno starczy na
                > leczenie "skompikowanej i drogiej choroby" ?

                Leczenie powinno być 100% płatne do sumy 500 zł
                miesięcznie. Jeśli leczenie będzie droższe
                niż 500 zł to ubezpieczony zapłaci tylko 500 zł
                a resztę pokryje ubezpieczyciel.
                Obecnie składka na obowiązkowe ubezpieczenie zdrowotne
                wynosi 9,25% dochodu podatnika. Przy założeniu, że średnia
                płaca wynosi teraz 2400 zł daje to sumę 220 zł
                średniej składki zdrowotnej od jednego pracującego.
                Z trzech powodów które wymieniłem ta składka zmaleje
                kilkukrotnie czyli do ok. 30 zł.

                > co to znaczy "biedna" - od jakiego pułapu i przez kogo kontrolowanego -
                > podstawowa spraw bo tym osobom cała reszta ("niebiedna") będzie musiała
                > zafundowac darmowe leczenie wszystkich chorób (podniesiemy podatki?)
                > a jak rodzina nie będzie chciała "wspomagać" mimo że bogata ? jak zmusimy ?

                No przecież istnieje system pomocy społecznej
                i oni tam pomagają biednym ludziom, aby mieli
                wszystko co jest niezbędne do przeżycia.
                Ja mam kilka pomysłów aby ten system usprawnić,
                np. osób potrzebujące pomocy finansowej powinny
                mieć pomoc od gminy w sprzedaży swoich nieruchomości,
                aby miały na życie, ale to jest szeroki osobny temat.

    • okonn Re: Resort zdrowia: może zgodzić się na opłaty w 16.02.05, 17:31
      Czy ubezpieczać się na okoliczność "drogiej choroby" na ktora sie nie choruje
      obecnie ? (bo jak się choruje to już nie ubezpieczenie tylko oplata za leczenie)
      Jak długo sie ubezpieczać? A może nigdy sie nie zachoruje ? Czemu 500 zł ?
      Kto to jest "ubogi" i kto będzie decydował czy juz jest ubogi czy jeszcze nie ?
      • wyborca68 Placić dwa razy? 16.02.05, 22:03
        Hmm, jacy sa zatroskani i dyrektorzy szpitali i resort zdrowia itp., jak sie
        pochylaja nad biednymi chorymi, ktorzy mimo, że maja pieniadze musza czekac w
        kolejkach.A tak, zaplacą, i odciążą publiczną slużbe zdrowia.A tak na serio, to
        szczytem hipokryzji i bandytyzmem w swietle prawa jest żadanie, a raczej
        wymuszanie dodatkowej oplaty, by moc być leczonym w sensownym czasie.Dla tych
        co nie pamietaja, kiedyś w czasach PRL byly sklepy tzw. Pewexy, gdzie ludzie ,
        ktorzy mieli dolary, marki i inna walutę zachodnią mogli kupowac wszelkie
        dobra, ktorych w sklepach albo nie bylo, albo trzeba bylo stac w kolejkach....W
        ten sposob ci ludzie pomagali tym biedniejszym, ktorzy dolarow nie mieli, bo
        odciazali te biedne sklepy i wiecej towarow zostawalo dla biedoty..nieprawdaż?A
        jaki jest sposob na kolejki w szpitalnictwie?Po pierwsze umożliwić ludziom
        wybor firmy ubezpieczeniowej, do ktorej moga wplacac swoje skladki zdrowotne,
        kto chce do ZUSu (NFOZ-u), kto inny do PZU, Warty, Allianzu itp.Po drugie,
        sprywatyzować sluzbe zdrowia, a panstwo lub raczej firma ubezpieczeniowa
        powinna tylko kontraktowac uslugi zdrowotne z podmiotami, ktore muszą o te
        kontrakty zabiegac i miedzy soba konkurowac.Przecież nie musimy sie martwic,
        skad sie bierze żywnosc w pobliskim sklepie, ani nie musimy stac w
        nieskonczonych kolejkach i placic lapowki za kilo schabu spod lady, wystarczy,
        że wybieramy sobie sklep, w ktorym dokonujemy zakupow.Potrzeba do tego jednak
        woli politycznej..ktorej wszystkim poltykom brakuje.I dlatego mamy jak mamy,
        raz podatek transportowy w cenie paliwa, potem jeszcze raz, potem propozycja
        winiet itp. tyle razy, i za to samo.Teraz proponuje nam sie to samo ze sluzba
        zdrowia.A propos odplatnosci z wlasnej kieszeni : juz kilkaset lat temu bardzo
        bogaci kupcy odkryli, że taniej i lepiej jest placic chocby wysoka stawke
        ubezpieczeniowa za statek pelen towaru, niż ryzykowac utrate wszystkiego, gdy
        taki statek zaginie.
        • okonn Re: Placić dwa razy? 17.02.05, 00:12
          Żle lokujesz swoje pretensje - szpitale chętnie będą leczyć "w rozsądnym
          terminie" tylko niech ktoś za to zapłaci. NFZ ktory zabiera pieniądze ze składek
          i powinien za nie kupować usługi jakoś nie tego nie robi - kupuje ich za mało
          stąd kolejki. Jeśli NFZ wykupi np. 5000 operacji danego typu na rok a chętnych
          jest 7000 to gdzie powinna stać kolejka - w nfz a nie w szpitalu.
          A "podmioty" konkurują ze sobą walcząc o przetrwanie zmuszane do brania
          kontraków finansowanych poniżej kosztów "resztę" finansując długiem.
          Sprywatyzować - owszem. Ale uczciwie powiedziec ludziom żeby nie mieli złudzeń
          (tańsze leczenie, niższe składki dzięki konkurencji itp. mrzonki) że celem
          prywatnego szpitala (jak rownież "komercyjnych" ubezpieczeń) nie jest leczenie
          ludzi tylko zarabianie pieniędzy dla właściciela. Nie będzie więc zawierał
          kontraktów na usługi poniżej kosztow - zakontraktuje te które sie będzie
          opłacało robić (a nie te ktore "są potrzebne"). I wykopie za drzwi
          nieubezpieczonego (niepłacącego). Na pewno poprawi się jakośc usług ale nie
          wszyscy będą szczęsliwi. Lepiej żeby to wiedzieli wcześniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka