Dodaj do ulubionych

APEL DO PANA PEZYDENTA WAŁĘSY

17.02.05, 12:11
SZANOWNY PANIE PREZYDENCIE,

podaje link do artykułu o dramatycznej sytuacji Pani Anny
Walentynowicz.
Jest ciężko chora.Bez środków do życia.
Wiem,że Państwo jesteście pokłoceni.
Ale Pan-Mąz Stanu, katolik,Noblista,człowiek przebaczający po
chrześcijańsku i po męsku-wielkodusznie może warto jej po cichu
pomóc.Wykupic przez przyjaciół leki.Opłacić mieszkanie,pilęgniarke
jakąś rentę ufundować?Wstyd, że jak zwierzę kończy życie tak
zasłużona osoba.Samotnie.Bez nikogo bez SOLIDARNOŚCI.Pamiętam
Państwa z filmu Wajdy.Młoda,silna a teraz az smutno patrzeć.

Seredecznie pozdrawam i życze dużo zdrowia
Z poważaniem
Jan Skonieczny

"Walentynowicz opowiadała o szykanach, jakich doznawała od 1978 r. -
rewizjach i zatrzymaniach na 48 godzin, biciu.

- Nigdy nie dostałam dokumentu ani ustnej informacji, na jakiej
podstawie mnie zatrzymano. Nigdy nie okazano też nakazu rewizji -
podkreślała. Tajniacy przychodzili po nią po szóstej rano. Zawsze
coś z domu zabierali - jako dowód jej przestępstwa. Była
też "zgarniana siłą" z ulicy.

- Potem już nie liczyłam tych zatrzymań - mówiła przed sądem.

Zatrudniona w Stoczni Gdańskiej jako spawacz i operator urządzeń
dźwigowych była ciągle przenoszona na inne wydziały lub do
oddalonych o wiele kilometrów zakładów, aż wreszcie zwolniona z
pracy bez podania przyczyny - to właśnie w jej obronie w sierpniu
1980 r. rozpoczął się strajk w Stoczni Gdańskiej.

Anna Walentynowicz złożyła pozew do toruńskiego sądu w lipcu 2004
roku.

- Nie mam za co żyć, ciężko choruję i nie starcza mi nawet na
lekarstwa, a moi prześladowcy mają się bardzo dobrze -
argumentowała swoją decyzję w rozmowie z "Rz".

Grażyna Rakowicz, PAD
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050217/kraj/kraj_a_13.ht
Obserwuj wątek
    • patience Falsz, falsz, falsz! 17.02.05, 12:31
      Zajrzalam tam, ale odechcialo mi sie odzywac
      Autor: patience
      Data: 17.02.2005 02:24 + dodaj do ulubionych wątków


      watek kataryny wydal mi sie po prostu chamowaty. Jakies jeki i placze o namiary
      na pania Walentynowicz, a tymczasem wystarczy zadzwonic na 913... Tak samo
      zreszta wygrywanie cudzej biedy do dokopywania wrogom forumowym i politycznym
      przeciwnikom. Rydzykowcy szlochaja nad ciezka dola pani Walentynowicz, tylko ze
      ona wystepowala w radiu Rydzyka, zainteresowanego glownie wlasnym Maybachem. A
      poza tym kraza po sieci plotki, ze pani Walentynowicz juz nie jest mile
      widziana u Rydzyka. No wiec graja sobie glowa starej kobiety, a ona tymczasem
      poplakala sie w TVN ze nie ma za co lekarstw kupic.

      Drugi falsz, to ta renta specjalna. Ona rozwiazalaby problemy pani Anny, a co z
      reszta? Z ludzmi, ktorzy nie maja tak wielkiego nazwiska, a sa w tej samej
      sytuacji co ona, powychodzili z pudel i podziemia, i sie okazalo, ze nie maja
      gdzie mieszkac, za co zyc, a na starosc to najlepiej samobojstwo, bo skladka
      emerytalna tez nie byla odkladana. Falsz, falsz, falsz. Nie pani Anny
      oczywiscie
      • pan.nikt Re: Falsz, falsz, falsz! 17.02.05, 12:48
        Można sobie robić jaja.
        Ale naet jaja mają swoje granice.

        Dlaczego to piszę??

        PÓJŚCIE WAŁĘSY DO PRACY W STOCZNI (po prezydenturze) TO WŁAŚNIE BYŁY TE
        NIESMACZE JAJA, POWIEDZIAŁBYM ZBUKI.

        Człowieku, Wałesa ze śrubokretem i trzech byków ochroniarzy wkoło??
        Ty to nazywasz pracą??
        NIE TO NIE BYŁA PRACA.
        TO ZWYKŁA KPINA Z milionów robotników>

        Myśl chłopie. Myslenie nie boli.



        A sprawa Pani Walentynowicz.
        Ta sprawa to wyrzut sumienia dla Wałęsy i jego otoczenia.
        TO CHICHOT HISTORII.

        Rewolucja zjała swoje dzieci.
        Takich, może mniej zasłuzonych, ale jednak Walentynowicz są tysiace, a może
        miliony.
        A ICH OPRAWCY, CHODZĄ Z NABITYMI KIEBZAMI i smieją się z naiwnych.
        A ich oprawcy, dziś są albo bogatymi emerytami, z emeryturami po kilka tysięcy
        złotych, albo bisnesmenami uwłaszczonymi na państwowym majatku.

        TAKI STAN RZECZY TO WSTYD DLA "SOLIDARNOŚCI" .
        WSTYD DLA IIIRP
        I OSOBISTY WSTYD DLA LECHA WAŁĘSY.

        Pamietaj, bez walentynowicz, Gwiazdy, Lisa i wielu innych bezimiennych, Wałęsa
        byłby nikim, a dziś niewykluczone, że szukałby po śmietnikach, jak wielu jego
        ówczesnych kolegów.

        Tak miał Wałęsa odwagę być sztandarem, czy jak wolisz mordą "S". To jego
        zasługa.
        Nigdy nie był mózgiem "S".
        A bez mózgu morda jest niczym.
        I zarówno Pan Wałęsa, jak i ty powinniście o tym pamietać.


        POZDRAWIAM I ZYCZĘ ZROZUMIENIA PROBLEMU.
        • patience Re: Falsz, falsz, falsz! 17.02.05, 13:02
          Czyli jednak wlasnymi slowami mozna?
          Zgadzam sie. Sprawa nie zalatwionego bytu na podstawowym poziomie dla ludzi
          pokroju pani Walentynowicz i mniejszych, o nieznanych nazwiskach, ale z
          podobnymi problemami, to kwestia zasadnicza dla przywodcow Solidarnosci. Miedzy
          innymi dlatego opublikowalam jaki jest sklad komitetu konorowego obchodow
          25lecia. Na przyklad mam powazne watpliwosci, czy ten sklad jest wlasciwy.

          Ale jeszcze wieksze watpliwosci mam pod adresem Rydzykowcow.

          Jak to jest, ze majac z pania Anna bliski kontakt, chocby przez Radio Maryja,
          nie zauwazyli, ze nie ma z czego zyc!? Jak to jest, ze posiadajac reprezentacje
          parlamentarna nie zlozyli stosownego projektu? Od czego ci poslowie sa?

          Kolejna to Rzepa. Tacy moralni? Dlaczego wyrzucaja z pracy czlowieka za
          poglady? I dlaczego ci mistrzowie piora nie zauwazyli do tej pory, ze cos jest
          nie tak?

          Na drzewo z taka moralnoscia i takimi 'patriotami' co sobie przypominaja o
          cudzej biedzie tylko wtedy jak moga dokopac wrogom. Wczoraj jak zobaczylam te
          teksty w watku kataryny to za przeproszeniem rzygac mi sie chcialo. Wielka
          Sprawiedliwa miala czas nja tluczenie postow o tym jak bardzo chce pomoc pani
          Walentynowicz ale nie zna numeru telefonu i Walesa to swinia. Nie znalazla
          jednak czasu na podniesienie sluchawki i zadzwonienie na miedzymiastowa, zeby
          sprawdzic, czy w spisie istnieje numer do pani Walentynowicz lub do Gwiazdow.
          Wielcy Swiatojebliwi Moralisci ktorzy potrzasaja czekami i sa gotowi do
          pomocy... tylko ze pozalowali 26 groszy na jedno polaczenie telefoniczne.
          Parszywi. Precz z Rydzykiem i ta cala banda.

          Otworzyć archiwa PRL. Całe
          • nabukko Dwie uwagi 17.02.05, 13:17
            jeśli pozwolisz.
            1. Rzepa wywaliła BW nie za poglady tylko za konkretne zachowanie pod szyldem
            RZ na co naczelny sie miał prawo nie zgodzić.
            2. nie wierzę że kataryna to zwyczajny "forumowicz". Jest zbyt wyszczekana, za
            bardzo znajaca różne, różniste teksty, wątki, linki itp. Wg mnie kataryna to
            taki oszołom rm tylko z innej parafii, ciekaw jestem kto jej płaci.
            • chilum Re: Dwie uwagi 17.02.05, 16:17
              > 2. nie wierzę że kataryna to zwyczajny "forumowicz". Jest zbyt wyszczekana, za
              > bardzo znajaca różne, różniste teksty, wątki, linki itp. Wg mnie kataryna to
              > taki oszołom rm tylko z innej parafii, ciekaw jestem kto jej płaci.

              Do podobnych wniosków ja też dochodzę.
              Powoli,ale skłaniam sie do Twojej teorii.
              Sam kiedyś nie byłem przekonany do tego.
              Ostatnie pół roku(mniej więcej) sprawiło,że myślę podobnie do Ciebie.
          • pan.nikt Re: Falsz, falsz, falsz! 17.02.05, 13:22
            Nie wyciagnąłęs wniosków z mojego postu.
            A ja w Twoim widzę kilka procent prawdy i cały worek nieuzasadnionej NIENAWIŚCI.
            Pamiętaj. Nienawiść ogranicza mozliwosci konstruktywnego i logicznego myslenia.
          • 9111951u Re: Falsz, falsz, falsz! 17.02.05, 13:33
            patience,
            Tu nie chodzi tylko o załatwienie "bytu" dla ludzi pokroju P.Anny
            Walentynowicz, czy ty tego niedostrzegasz ?
            Tu chodzi o kwestię demokratycznego państwa prawa !
            Czy demokratycznym państwem prawa jest Polska ???, która nagradza rentami i
            emeryturami specjalnym funkcjonariuszy byłego aparatu bezpieczeństwa , którzy
            działali na szkodę interesu państwa polskiego i Polaków a często dopuszczali
            się jako funkcjonariusze aparatu państwowego przestępstw kryminalnych wobec np.
            p.Anny Walentynowicz ściganych nawet przez ówczesne prlowskie prawo ! w
            sytuacji, w której osby pokrzywdzone przez funkcjonariuszy państwowych nie
            doczekały się od "tego demokratycznego państwa prawa" nawet zadośćucznienia
            moralnego , ze o od odszkodwaniu nie wspomnę !!!!! w sytuacji, gdy przestępcy z
            państwowego aparatu bezpieczeństwa nawet nie są ścigani za swe zbrodnie , to ty
            piszesz , że jej trzeba załatwić jakiś byt ? i wskazujesz na np. Rydzyka ,
            Rzepę itp. Czy to oni rządzili to oni byli prezydentami ,ze takie mamay
            państwo ?
            Nawet nie zwróciłeś uwagi, zasłuchany w swoje złote myśli, iż Walentynowicz nie
            oczekuje pomocy od Solidarności i innych osób ona oczekuje jej od
            demokratycznego państwa prawa !!!!!!!! Ona chce zmusić te państwo aby w końcu
            stało się państwem prawa a nie państwem prawa dla przestępców państwowych !!!!

            Na dodtaek mieszasz do tego Rydzyka, ktory jako zywo z tym państwem nie miał
            nic wspólnego !
            • patience Re: Falsz, falsz, falsz! 17.02.05, 21:06
              a[, pani jestes. Wlasnie zwrocilam uwage. I wlasnie to caly czas powtarzam.
              Polska ktora nagradza emeryturami sb-kow i rozmaitych funkconariuszy PRLu a nie
              potrafi nawet zalatwic przyzwoitej renty starczajacej na lekarstwa dla
              bohaterow, to nie jest Polska demokratyczna. Wlasnie dlatego sie tak wscieklam
              na ten wczorajszy watek Wielkiej Sprawiedliwej, i tak samo sie wscieklam na
              czlowieka ktory tu Rzepe puszcza. Jak ktos chce indywidualnie pani Annie
              pomagac, to niech odzaluje 26 groszy na telefon na miedzymiastowa. Chyba ze
              klamie, i ten watek byl po to, zeby rozpaczliwa sytuacje pani Anny wykorzystac
              do zabawy czy nie wiem czego. Rudzykowcy? Jak pani Anna nadawala na Walese to
              ja puszczali. Jak sie okazalo ze nie ma na leki, to niewygodna. Rzepa? Kolejni
              sprawiedliwi. Tylko ze wyrzucili Bronka na bruk. Strajk Solidarnosci tez sie
              zaczal od wyrzucenia na bruk. Co tym wszystkim bydlakom przeszkadzalo
              zainteresowac sie losem bohaterow przez te ostatnie lata?

              Pretensje do Walesy mozna bylo miec jak byl prezydentem. Teraz nie ma
              najmniejszego wplywu na to parlament robi. Parlamen pelen
              rozmaitych "sprawiedliwych'. A ja osobiscie znam ludzi zyjacych w skrajnej
              nedzy. Za komuny siedzieli po wiezieniach, byli wywalani na bruk, a dzisiaj
              nawet ciaglosci pracy nie maja i wyslugi lat. Ja nie mowie o przywilejach,
              tylko o tym, ze komuna i wiezienia im ukradly najlepsze lata zycia, a teraz sie
              okazalo, ze gdyby sie dekowali, to przynajmniej by mieli ksiazeczki
              mieszkaniowe i staz pracy. Taka jest prawda. Popieram pania Anie. Nie popieram
              gnojkow, ktorzy wykorzystuja jej sytuacje do zalatwiania swoich interesow.
              Potrzebna jest USTAWA.
      • konto27 Walentynowicz bronila bogacza Jankowskiego 17.02.05, 16:21
        On ma na wyplacanie swoim chloptasiom po 4 tys. zl miesiecznie ! Czy nie moglby
        znalezc parustet zlotych dla tej,ktora go tak zazarcie bronila ?
        • 9111951u Re: Walentynowicz bronila bogacza Jankowskiego 17.02.05, 17:07
          Puknij sie w czółko, jej się nalezy od państwa, bo aparat państwowy ją
          krzywdził z naruszeniem prawa !
          Już doszło , czy dalej musisz pukać ?
    • eres2 Re: APEL DO PANA PEZYDENTA WAŁĘSY 17.02.05, 18:21
      Wałęsa, świadom, że to p. Walentynowicz była właściwą organizatorką
      historycznych strajków w stoczni i faktycznym twórcą wolnych związków
      zawodowych, powinien bez nakłaniania go do świadczenia na rzecz tej bohaterki
      jałmużn. Sam, z własnej woli powinien PODZIELIĆ się z nią solidarnościowymi
      pieniędzmi. Wałęsa w swojej chorobliwej pysze i zarozumiałości, zazdrosny jest
      o wszystko, co zmusiłoby go do oddania choć części niezasłużonego miru i
      pieniędzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka