plopli
03.03.05, 01:18
Jedno trzeba PD przyznać, mają świetny PR. A już celuje w tym wszystkim
Belka. Widać zatrudnienie Ciszewskiego nie poszło na marne.
Zauważcie, że za sprawą Belki PD jest news of the day od niedzieli. Coś co
można było zrobić w jeden dzień, robią już pięć! Toż to rekord świata! Od
pięciu dni Belka wypowiada jedno zdanie!
Można oczywiście mówić, że hamletycuje, albo że to groteska, ale gdyby się
zastanowić to jeszcze nic się nie stało. Belka zawsze twierdził, że jest
wynajętym fachowcem, więc mówienie, że zmiany na lewicy go nie obchodzą można
zrozumieć. Powiedział też, ze z sympatią patrzy na PD, ale przecież między
sympatią a małżeństwem jest zasadnicza różnica. Poza tym wywiad udzielony był
przed zaproszeniem, jakie wystosował do niego Frasyniuk. A to, że po tym
zaproszeniu jego słowo odczytno jako zgodę jest tylko zbiegiem okoliczności.
Innymi słowy jeszcze nic się nie stało, ale od czterech dni (dziś piąty)
opinia publiczna zalewana jest informacjami o partii, która nawet nie
istnieje! I na dodatek nie wydano na to ani grosza (poza jedną konferencją).
Cóż za pomysłowość!