witek.bis
04.03.05, 13:29
Czy Majestat zdecydował ostatecznie jaką rolę będzie odgrywał po zakończeniu
swojej kadencji? Czy jego patronat nad umiarkowanie rozsądnymi zwolennikami
centralizmu demokratycznego jest już przesądzony? A może jednak nie
zrezygnował całkowicie z pomysłu zostania papieżem zjednoczonej i odnowionej
lewicy? Podobno dzisiaj w dużym pałacu zbiera się konklawe. Jakie będą jego
skutki? Siwy dym?