Dodaj do ulubionych

Antyborówki

04.03.05, 23:11
Powstanie PD powoduje spore rozdrażnienie w pewnych kręgach. Ale co ciekawe
spokój zachowuje chłostane ciągle SLD, spokojny jest też PIS, podobnie PSL i
LPR. Najbardziej krytyczny okazał się Marek Borowski z profesorem Nałęczem.
Najwyraźniej uwiera ich cios w plecy, jaki zadali im ogon z UW i prezydenckim
psem, ktory poparł tę roszadę. Biedacy juz zapomnieli co niecały rok temu
myśleli ich byli towarzysze z SLD i co oni jeszcze tak niedawno o nich
mówili. SDPl, ktora okazała się fiaskiem ma dwa wyjścia, albo wtopic się w
nowe-stare UW, ale na zasadach dyktowanych przez Frasyniuka i koleżków, albo
popaść w nicość po najbliższych wyborach.
Nerwowy jest też Janek Rokita, którego pozycja może osłabnąć na tyle, że to
nie PO będzie decydować o przyszłym rządzie. PO może stracić, ale czy PD
zyska na tyle żeby odegrać jakąś rolę? Może się w końcu okazać,
że "propaństwowcy" z UW spowodują jeszcze większy galimatias na scenie
politycznej, co samo w sobie nie miałoby większego znaczenia gdyby nie fakt,
że ktoś musi jednak tym krajem rządzić, lub przynajmniej udawać że to robi.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka