Dodaj do ulubionych

CBOS: Prezydent coraz niżej

24.03.05, 21:20
naród się budzi, zaczynają mu sie oczy otwierać...szkoda że tak póxno ale
lepiej późno niż wcale...
Obserwuj wątek
    • passa CBOS: Prezydent coraz niżej 24.03.05, 21:24
      Jak się czujecie Polacy, którzyście głosowali na "roztańczonego OLKA"?

      Po 10 latach, licząc od przegranych wyborów w 1995 r( zawsze tak uważałem, że
      to my przegraliśmy dzięki Panu Wałęsie, a nie On-Kwaśniewski zwyciężył)dane
      jest mi przeżyć coś więcej jak satysfakcja. Jeżeli Pan A. Kwaśniewski
      rzeczywiście boi się spojrzeć narodowi " w oczy", to jest to wygrana moja i
      tych którzy nie zagłosowali na Niego!!!
      Jutro nie mam zamiaru patrzeć i wytężać wyobraźni jak dysharmoniuje mimika
      Prezydenta ze słowami. Te będą gładkie i oślizłe, nie wierzę że
      prawdziwe!!!!!!!!!!! Ja biorę sobie do serca słowa Pana Belki; " do pracy" i
      od 6,00 zaczynam zarabiać na rodzinę.
      Dla mnie demokracja SOLIDARNOŚCIOWA, o którą godnie walczyłem skończyła się w
      NOCY HAŃBY 2 czerwca 1992 r. Mój godny, odważny i prawy kandydat przegrał w I
      turze 1995 i niestety wiem, że bezpowrotnie. Drugiego Zamojskiego nie widzę,
      na szefową Banku także nie będę głosował( to murowana kandydatura P O)więc
      krajem mym biednym i rządnym sprawiedliwości po latach zakłamania "komuny"
      jeszcze raz na kolejną kadencję zawładną " MOCE I SYNOWIE( LUB CÓRY)
      CIEMNOŚCI. Będzie to albo lewak, albo liberał z rodowodem PZPR.
      Jak się kończą obecne rządy Pana Kwaśniewskiego, to widzimy w całej
      krasie "gnoju moralnego" w środku Europy. Jak obywatele zareagują na
      postawę "wybrańca"? Mnie to nie dotyczy jak już dałem wyraz powyżej.
      Marzy mi się najprostrza recepta dla kraju mojego i 38 milionów obywateli,
      którą stosował mistrz sprawiedliwego rządzenia król Salomon:
      " Gdy sprawiedliwi sprawują władzę lud się cieszy, lecz gdy rządzą bezbożni,
      lud wzdycha".
      Samiśmy sobie zgotowali ten los. Żaden Putin, ani Clinton ( ten co to się
      cygarem zabawiał... Pamiętacie jakim był przyjacielem naszego "Prezia")nie
      umocowywali Pana Kwaśniewskiego na Prezydenta.
      Mam kandydatkę-teściową( jak najbardziej poważnie; ONA by zrobiła porządek w
      tym kraju jak Batory), ale niestety przekroczyła wiek
      GÓRNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Wsiewo charosziewo towarzysze ZSMP-owcy lat 70 tych. Wasz "Prezio" obroni
      się. Społeczeństwo mu wszystko wybaczy. Wstrzymajcie się z rezerwacją miejsc.
      Samoloty będą latały i pojutrze. Nie wszystko stracone. Wasze konta
      są "chronione" w "krajach rajów podatkowych". Co wam i kto wam podskoczy.
      Pan Kwaśniewski jest inteligentnym( zawsze uważałem, że nie tyt magistra jest
      najważniejszy)uczniem oświeconego "komunizmu" lat 70- tych i wie na jakich
      strunach( "zadach ") zagrać społeczeństwu. Namaści swojego( dosłownie i w
      przenośni)następcę a obywatele wybiorą go, a potem będą Lkać, łkać, łkać, a
      oni będą grac, grać, grać i kraść, kraść, kraść jak kradli.
      C.K. Norwid się kłania, i Jego goryczy pełna czara, i łkania spod serca z nad
      Sekwany płynące od prawie dwóch wieków.
      A nam jak K.K. Baczyńskiemu przyjdzie ( z różnicą zasadniczą, On tego nie
      widział, a przewidział)czuć ból w sercach i gorycz kolejnych przegranych "
      nad Wisłą"!!!!!!!!!!!
      Ten tekst wysłałem 7 MARCA O GODZ 18 W ONECIE:
      BYŁ ZAREJESTROWANY W LINCU PT " Kwaśniewski będzie siedział tyłem do
      kamer", na pół godziny przed ogłoszeniem o niestawieniu się przed Komisję!
      • m635 Smutny koniec Prezia! Jakie życie taki zgon... 24.03.05, 22:32
        Dość tłustego, kłamliwego ryja wypełniającego cały ekran TV!
        Dość bolszewików szargających godność urzędu Prezydenta RP.
        • pandada Re: Smutny koniec Prezia! Jakie życie taki zgon. 25.03.05, 00:44
          Sobie pyska prezydentem nie wycieraj frustracie zaśliniony. Za tłusty? To może czas na rozlazłą gebę i rozlazłą mowę Kaczyńskiego?
          Banda ujadających ratlerków! Pan Roman mówi : bierz go! psiaki warczą i szczekają.
          • wicek.wacek Re: Smutny koniec Prezia! Jakie życie taki zgon. 25.03.05, 06:08
            • desspo69 Re: a gdzie poplecznicy antyuwlaszczeniowi 25.03.05, 10:37
              borowski lewandowski i cala PDfilia
              z pozostalymi glowami hydry PO PiS PSL
              poswiecili prezia na oltarzu koryta

              baj baj
              a rdzen mafii miewa sie dobrze w agendzie zydokomuny pod
              przykrywka fundacji batorego
      • borrus Re: CBOS: Prezydent coraz niżej 25.03.05, 07:19
        Do kolegi Passa

        Twój tekst dobrze się wpisuje w nastrój dzisiejszego dnia- Wielkiego Piątku.
        Pozwolę sobie tylko na jedno uzupełnienie- towarzysze ZMP-owcy o których
        wspominasz mają swą instytucję - Stowarzyszenie Ordynacka- z oddziałami
        dublujacymi struktury wojewódzkie. W większości afer - szczególnie tych z
        sektora paliwowego, członkowie Ordynackiej grali pierwze skrypce, a korzystne
        decyzje dla aferzystów wydawali wysocy urzędnicy państwowi........też
        członkowie Ordynackiej.

        Wracając do Twojej wypowiedzi przesiąkniętej troską o nasz kraj-( dziękując Ci
        za nią), mam jednocześnie nadzieje że sie mylisz kreśląc katastroficzne wizje
        przyszłości. Tak jak po Wielkim Piątku nadchodzi Wielka Noc, tak i w życiu
        naszego kraju musi nastąpiż zmiana na lepsze. A jeśli nie teraz , to kiedy?
        • passa Re: CBOS: Prezydent coraz niżej 26.03.05, 08:52
          Przyjacielu Ty, oby Twój optymizm sie ziścił. Na kolanach będę składał
          podziekowania, na kolanach- przed ołtarzem Jasnogórskiej Pani.
      • mrlusiek dziarmolisz trzy po trzy 25.03.05, 07:59
      • dziecina.betlejemska Wielki sukces socjotechniki 25.03.05, 09:21
        Gratulacje dla prawiczków! Udany suckes socjotechniki jakiej nie powstydziliby się najlepsi propagandyści komuny i sam Goebbels. Brawo! Zrobić coś z niczego, to wielka sztuka!
        Szczególne gratulacje dla "Wprost" za cykl publikacji uszytych na podstawie kilku zdjęc. Brawo! Piękny pokaz socjotechniki - "koniec świata Aleksanda K." - to powinno trafić do podręczników z cyklu "Mały Agitator".
    • passa Re: CBOS: Prezydent coraz niżej 24.03.05, 21:32
      Radzę Ci przeczytaj "Rzeczpospolitą Obojga Narodów" J.P. Jasienicy i nic nie
      będzie tu-nad Wisłą tajemnicą.
      Nie widzę żadnej różnicy pomiędzy tym co po NOCY HAŃBY 4 czerwca 1992 roku
      tworzyło się " na dworze prezia", a po nocy 27 czerwca 1697 w otoczeniu Augusta
      Mocnego -Sasa. mój Nauczyciel tamtą noc nazywa, "nastała nocna orgia pijaństwa
      i korupcji. Zdobyć należało przede wszystkim wielmożnych, szlachtę wystarczyło
      karmić, a zwłaszcza poić".
      Tyle Nauczyciel str 23 w cyt Rz. O. N.
      Tamta epoka Sasów-epoka " gnoju moralnego" miała swoje odwzorowanie w "
      dziesięcioleciu prezia", co dotyczy zwyczajów i rozpasania. W tamtej epoce była
      jednak przeszkoda praktycznie nie do wzięcia. Zeby zostać królem polskim i
      wielkim księciem litewskim trzeba było być katolikiem. Sas August ( potem
      przybrał nazwę Mocny)widząc okazję do tronu wyrzekł się protestantyzmu a
      następnie złożył katolickie wyznanie wiary. Nazajutrz przyozdobił szyję
      ulubionego ogara(...) RÓŻAŃCEM!!!
      A co uczynił "prezio", że wyciągam niecności augusta. Prawda, nie przyjął
      naszej wiary ale jego koleś Min. Sprawiedliwości "kierowanej" M. Jaskiernia
      oczyścił Go ze wszystkiego. Następnie po audiencjach u Ojca Świętego z żoną-"
      matką Jolantą od prezentów kulczykowych" w pijackim widzie na stadionie w
      Kaliszu zachęca i przyjmuje "akt zniewagi" naszej wiary. Nie pamiętacie?
      To ja Wam Polacy przypomnę, zarówno wtedy jak i w 1995 roku na przywódców kraju
      wybierali- POLACY.
      Czytaj i przekazuj innym Rzeczpospolitą Obojga Narodów. tam znajdziemy
      nasze "odbicie narodowej głupoty".



      ~Historyk II, 2005-03-24 21:10 [na ONECIE]
      • pandada Re: CBOS: Prezydent coraz niżej 25.03.05, 00:47
        Nie pieprz frustracie. Co masz do Kwaśniewskiego? Że przestępcy go nie lubią, ale nawet wymyśleć dowodów nie potrafią?
        Na pohybel koalicji prawicowców i kryminalistów!
        • desspo69 Re: widze zwolennika leninowskiego NEP-u 25.03.05, 10:41
          hahaha poczytaj sobie bulhakowa powrot cziczikowa
          nie trzeba siegac do czasow saskich czy rozbioru polski
        • passa Re: CBOS: Prezydent coraz niżej 26.03.05, 12:32
          Zamiast komentarza autorskiego-passa przypomnę kilka komentarzy autorytetów.
          jeżeli chciałbyś polemizować z tymi to ptzypomnę , Jeden z nich niestety nie
          odpowie. Jest juz wśród nieżyjących.
          Kwestia smaku

          Prezentacja wydarzeń z Kalisza i Charkowa podczas kampanii wyborczej
          przypomniała o fundamentalnej dla demokracji sprawie: że działania w sferze
          publicznej nie mogą być oderwane od moralności. Trafnie sformułował to na
          łamach "Rzeczpospolitej" Ireneusz Krzemiński, socjolog daleki od politycznych
          powiązań z prawicą. Pisał on o moralnym, obywatelskim obowiązku ujawnienia
          nagrania z Kalisza5. Obie taśmy zawierały informacje, o których powinni
          wiedzieć obywatele. Pokazywały one bowiem zachowania niegodne prezydenta, które
          nie licują z godnością głowy państwa reprezentującej majestat Rzeczypospolitej
          (Jan Nowak-Jeziorański). Przedstawiały prezydenta, który obraża nie tylko gesty
          i symbole religijne, lecz także poniża piastowany urząd i samego siebie.

          Zdumiewają w tej sytuacji opinie osób, które są w stanie patrzeć na tę sprawę
          wyłącznie w kontekście walki politycznej, uważając ją jedynie za przejaw
          politycznej kampanii negatywnej. Jak widać, obrońcy Kwaśniewskiego skutecznie
          skierowali uwagę nawet wielu ludzi dobrej woli na fakt, że "taśmy prawdy"
          pokazano w ramach kampanii wyborczej Mariana Krzaklewskiego. Zasugerowano, że
          prawica wcale nie pokazuje tych taśm bezinteresownie, lecz wyłącznie po to, by
          zwalczać urzędującego prezydenta6.

          Tymczasem, jak napisał w "Dzienniku Polskim" Stanisław Obirek SJ, choć kluczowy
          wydaje się spór polityczny, tak naprawdę chodzi tu o kwestię smaku, o której w
          wiadomych czasach pisał Zbigniew Herbert. Tak się po prostu nie robi7. Autor
          ten podkreślił, że ubieganie się o najważniejszy urząd w państwie nie może być
          uwarunkowane tylko pozytywnym wynikiem lustracji. Tutaj potrzeba również
          wiarygodności moralnej. Zachowania Aleksandra Kwaśniewskiego jako głowy państwa
          w Kaliszu i Charkowie takiej wiarygodności nie dają. To jest właśnie istota
          sprawy.

          Stosunek do "taśm prawdy" ma zatem istotne znaczenie dla określenia moralnego
          fundamentu, na jakim budowana ma być demokratyczna Rzeczpospolita. Ważniejsze
          od kaliskiej błazenady jest tu zachowanie prezydenta na cmentarzu w Charkowie.
          W krajach o ustabilizowanej demokracji taki film - ukazujący głowę państwa
          chwiejącą się na nogach w miejscu pamięci narodowej, na cmentarzu, na dodatek
          poza granicami kraju - natychmiast nie tylko zachwiałby opinią bohatera filmu,
          lecz wysadziłby go ze stanowiska. A w Polsce? Tylko niektóre gazety odważyły
          się pokazać te zdjęcia bezpośrednio po wydarzeniu. Po kilku dniach
          zaprezentowały je również komercyjne stacje telewizyjne. Telewizja dworska
          (zwana dla niepoznaki publiczną) zupełnie je zignorowała, wychodząc z
          orwellowskiego założenia, że skoro się o tym nie mówi, to faktu nie było.
          Również największa polska gazeta nie wspominała o tej sprawie8. W sumie do
          wielu osób ta informacja w ogóle nie dotarła. Podobnie byłoby z taśmami
          kaliskimi - telewizja publiczna zapewne nigdy by ich nie zaprezentowała, gdyby
          nie została do tego zmuszona poprzez fakt włączenia ich do wyborczych audycji
          Krzaklewskiego. Realna możliwość przemilczania takich spraw to - jak stwierdził
          o. Maciej Zięba OP - jedno z największych zagrożeń dla polskiej demokracji.

          Fundamentem demokracji muszą być takie wartości, jak prawdomówność, uczciwość,
          praworządność, bezinteresowność, troska o dobro wspólne, wzajemne zaufanie.
          Brak poszanowania dla tych wartości może sprawić, że demokracja rozpadnie się
          niczym dom zbudowany na piasku. Z tego punktu widzenia kłopot z Aleksandrem
          Kwaśniewskim polega na tym, że najwyższymi, jeśli nie jedynymi wartościami są
          dla niego sukces i skuteczność. To właśnie przewidywana skuteczność decyduje
          najczęściej o jego zachowaniach i postawach. Prezydent RP nie jest bowiem
          człowiekiem ideowym. Tak jak nie był przekonanym komunistą, nie jest też
          socjaldemokratą ani liberałem. Bywa różny, w zależności od potrzeb.

          Czy można czynić politykowi zarzut z tego, że pragnie być skuteczny? Sądzę, że
          tak, jeśli skuteczność jest dla niego celem samym w sobie, a inne wartości
          traktuje jedynie instrumentalnie, jako środki do celu. Wydaje mi się, że tak
          właśnie jest w przypadku prezydenta Rzeczypospolitej. Nie pociesza mnie fakt,
          że tak jest również w przypadku coraz większej liczby polityków zachodnich. W
          USA czy w Niemczech, gdzie również rządzą obecnie ludzie "bez właściwości",
          mamy przynajmniej do czynienia z utrwalonymi strukturami demokratycznymi. W
          Polsce one wciąż dopiero się tworzą.

          Moralność publiczna i prywatna

          O tym, że Kwaśniewski jest po prostu pragmatykiem bez głębszego odniesienia do
          wartości, wiadomo już od dawna. Taśmy z Kalisza i Charkowa nie wniosły tu wiele
          nowego. Po prostu w jednoznaczny sposób pokazały to, o czym było wiadomo i o
          czym wiele razy pisali publicyści. Dostarczyły dowodów, że publiczne deklaracje
          polityka Kwaśniewskiego dramatycznie rozmijają się z jego zachowaniami.

          I rzeczywiście wielu ludzi zaczęło wątpić w szczerość deklaracji głowy państwa.
          Z wyjaśnieniem pospieszył Adam Michnik, twierdząc że Prezydent Kwaśniewski
          dopuścił się tego żartu bez świadomości, że to zachowanie może stać się faktem
          publicznym i że może kogoś dotknąć. Publicznie wielokrotnie wypowiadał się z
          najwyższym szacunkiem i podziwem o papieżu Janie Pawle II i wspaniałych
          dokonaniach jego pontyfikatu. Te publiczne wypowiedzi, a nie te niestosowne
          dowcipasy decydują, moim zdaniem, o stosunku prezydenta Kwaśniewskiego do
          papieża Jana Pawła II i do Kościoła katolickiego w naszym kraju. Poza tym
          redaktor naczelny największej polskiej gazety dowodził, iż Kwaśniewski
          przeprosił, a to potwierdza, że nie było jego intencją obrażenie wrażliwości
          religijnej kogokolwiek z Polaków.

          Doprawdy karkołomne to rozumowanie. A gdyby okazało się, że prawicowy kandydat
          na prezydenta, wielokrotnie deklarujący przywiązanie do wartości rodzinnych,
          pokątnie, "w chwili słabości", powiedzmy na wyjeździe zagranicznym, poszedł
          zabawić się w nocnym lokalu tańca erotycznego - rzecz jasna, bez świadomości,
          że to zachowanie może stać się faktem publicznym - to co by się liczyło po
          ujawnieniu takiego ewentualnego faktu: tylko wielokrotne publiczne deklaracje
          pełne szacunku i miłości do małżonki czy również "sztubacki" wybryk?

          Michnik, jak również Roman Graczyk (Żartować jest rzeczą ludzką i wypić jest
          rzeczą ludzką; błąd i wina prezydenta polegały na tym, że działo się to przed
          obiektywem kamery) sugerują, że sfera prywatna w życiu polityka powinna być
          całkowicie rozdzielona od jego działalności publicznej. Takie stawianie sprawy
          usprawiedliwia polityków. Kompromitować miałyby ich jedynie "przekręty", w
          których wykorzystywaliby swoją pozycję polityczną, szwindle w życiu prywatnym
          nie byłyby istotne dla oceny ich publicznej działalności. Uważam, że jest
          przeciwnie: chorobą polskiego życia publicznego jest rozdzielanie moralności
          (także indywidualnej) od polityki. Choroba ta dotyka zresztą, w różnym stopniu,
          wszystkich ugrupowań politycznych.

          Argumentacja Michnika jest nietrafna również dlatego, że zarówno w Charkowie,
          jak i w Kaliszu Kwaśniewski nie występował prywatnie. W Charkowie to właśnie
          jako głowa państwa zataczał się nad grobami polskich oficerów. W Kaliszu zaś -
          jak napisał Ireneusz Krzemiński - rejestrująca obraz kamera nie była kamerą
          politycznego paparazzi, lecz całkiem oficjalnie rejestrowała przybycie
          dostojników państwowych. Zresztą nawet zastępca Michnika, Piotr Pacewicz pisał
          w "Wyborczej": przecież widać było, że to nie są imieniny u cioci Frani, tylko
          publiczny występ głowy państwa. Jak można zatem uparcie twierdzić, że był to
          tylko żart w gronie przyjaciół?

          A nawet gdyby były to zachowania tylko prywatne, to i tak powinny one
          dyskwalifikować polityka. Jeśli o
      • pandada Re: CBOS: Prezydent coraz niżej 25.03.05, 00:48
        "akt zniewagi naszej wiary"... W co ty wierzysz heretyku?! Wiary nie odróżniasz od kultu idoli.
        • passa Re: CBOS: Prezydent coraz niżej 26.03.05, 08:57
          Ty wierzysz w " genitalia" na krzyżu. To słychać i ...czuć!!!
    • karul jak to ladnie 24.03.05, 21:36
      powiedzial jerzy urban - gnojki zgadaly sie przeciw kwasniewskiemu, ja dodam ze
      to gnojki katolickie a wiec slynace z obludy i klamstwa.

      i co na to jehowa, bozek uniwersalny semitow i antysemitow? czy to czasem nie
      jest zbiorowe, masowe lamanie jakichs dekalogow o ktorej gnojki tyle gadaja?
      • passa Re: jak to ladnie 24.03.05, 21:42
        Gnojkom i cynikom z " zespołu Urbana" na nic słowa moje, lub ostrzeżenia
        Nauczyciela. Te przestrogi dla tych co pobłądzili. I tyle.
      • passa Re: jak to ladnie 26.03.05, 12:38
        Fundamentem demokracji muszą być takie wartości, jak prawdomówność, uczciwość,
        praworządność, bezinteresowność, troska o dobro wspólne, wzajemne zaufanie.
        Brak poszanowania dla tych wartości może sprawić, że demokracja rozpadnie się
        niczym dom zbudowany na piasku. Z tego punktu widzenia kłopot z Aleksandrem
        Kwaśniewskim polega na tym, że najwyższymi, jeśli nie jedynymi wartościami są
        dla niego sukces i skuteczność. To właśnie przewidywana skuteczność decyduje
        najczęściej o jego zachowaniach i postawach. Prezydent RP nie jest bowiem
        człowiekiem ideowym. Tak jak nie był przekonanym komunistą, nie jest też
        socjaldemokratą ani liberałem. Bywa różny, w zależności od potrzeb.
    • niemiec.niemiec Akajew uciekl, Kwasniewski trwa do jesieni 24.03.05, 21:59
      No jakby sie na to nie patrzec to konczy sie era prezydentow - bylych
      aparatczykow komunistycznych namaszczonych jeszcze w latach 80tych przez
      Sowietow. Miejmy nadzieje, ze oby na zawsze.
      • passa Re: Akajew uciekl, Kwasniewski trwa do jesieni 24.03.05, 22:02
        mam podobne życzenia( zawsze takie miałem) ale KARALUCHÓW ci u nas moc.
        • amrra Re: Kwasniewski trwa do jesieni a sejmowi i 24.03.05, 22:32
          sentowi oraz wielu politykom nalezy życzyć
          z okazji Wielkanocy takich notowań jak
          Kwaśniewski ma dziś, tych ok. 50% poparcia
          (zwłaszcza po 9 latach sprawowania urzędu i
          obrzydliwych atakach ze strony KARALUCHÓW
          czyt. pretendentów do fotela)
      • pandada Re: Akajew uciekl, Kwasniewski trwa do jesieni 25.03.05, 00:57
        Polacy go wybrali dwa razy. Tylko element antypolski jest świadomie zainteresowany niszczeniem prezydenta. Który z kandydatów może się równać pod względem zaufania u rodaków z Kwachem? tylko Religa - czyli słynny lekarz i mierny polityk, za to, że nie jest kojarzony z politykierstwem i partiami.
        Ale wam antykomunizm przesłania patriotyzm (inna sprawa, że z Kwacha taki komuch, jak z Oleksego biskup). Tępicie swoich wrogów szkodząc państwu i przyzwoitości. Kłamiecie, plujecie i okazujecie najbardziej podłe cechy jak: amoralność, nienawiść, nikczemność, zawiść itp.
        • mieczman Re: Akajew uciekl, Kwasniewski trwa do jesieni 25.03.05, 01:40
          to jest dobre,taki cały ty, komunista a nie komunista, biskup a nie biskup, ma
          wykształcenie a nie ma wykształcenia, jest agentem a nie jest, jest uczciwy a
          nie jest itd a itp., to tacy jak ty popaprańcy niby mają swoje zdanie a
          powtarzają głupoty, niby robią co chcą a robią co proboszcz im każe, jest to
          paranoja ale tacy jesteśmy uciekliśmy z szamba ruskiego wpadliśmy gnój
          amerykański, wybraliśmy władzę nieuków oddaliśmy złodziei, popełnimy następnych
          setki błędów bo chodziliśmy na wagary lub w szkołę rzucaliśmy kamieniami a
          wybierzemy do sejmu tego co postawi piwo a na prezydenta co da jeszcze
          kiełbaskę, obudżcie się i zacznijcie myśleć samodzielnie i w dodatku po polsku!
        • passa Re: Akajew uciekl, Kwasniewski trwa do jesieni 25.03.05, 07:00
          Przypominam, "prwdziwa cnota krytyk się nie boi".
        • mrlusiek Reasumując, co wiemy na pewno? 25.03.05, 08:10
          to szaleństwo w mediach wypacza u większości umiejętność rozumienia czegokolwiek
    • volksdojcz.z.radyja.maryja Kwasniewski nie kandyduje 24.03.05, 22:21
      a girtysz tez nie , wiec o co biega, nazolu? Rydzyk smierdzi!
    • obcy444 Re: CBOS: Prezydent coraz niżej 24.03.05, 22:22
      Zlazil po drabinie przed dziennikarzami - i spadl. Fajnie. Prezydent sliski
      oportunista, narod glupi...
    • seawolfie Re: CBOS: Prezydent coraz niżej 24.03.05, 22:49
      To, że prezio idzie w dół, to oczywiste, żaden news. Zagadką jest to, czemu
      DOPIERO TERAZ, czemu wciąż ma jakichkolwiek zwolenników. To chyba naprawde
      dolna półka elektoratu- ludzie, którym juz wszystko "wisi", wielbicielki
      Księżniczki, która tak pięknie wypada na zdjęciach w pismach kobiecych, a może
      ludzie beznadziejnie zakochani w "pięknym Olku", ignorujący kłamstwa,
      pijaństwa, umaczanie we wszystkich aferach juz ujawnionych, a podejrzewam, że i
      tych JESZCZE czekających na wypłynięcie, gdy Kwaśniewski straci immunitet.
      • adax4 Kwaśniewski agent SB- link 24.03.05, 23:33
        Zaufanie doKwacha sięgnie bruku gdy przedrze się do świadomości spółecznej
        największe kłamstwo naszego prezydenta. Kwąsniewski wbrew temu co głosi był w
        latach 80 tych agentemSB. Problem zwiazany z jego oświadczeniem lustracujnym
        polegał na tym że niekompletna teczka, brak oryginałów spowodowału uznanie że
        Kwaśniewski nie skłamał w swoim oświadczeniu lustracyjnym. Dzisiaj po prawie
        10 latach o archiwaliach SB wiemy dużo więcej. Zachowały się kopie; naewt
        zniszczenie teczki nie niszczy wszystkich dowodów współpracy bo w WSW
        obowiązywała zasada dołączania kopi raportów agentów do teczek osób lub
        środowisk rozpracowywanych.

        Szerzej o sprawie;
        • pandada Re: Kwaśniewski agent SB- link 25.03.05, 01:02
          Pieprzeni idioci i kłamcy. Masz coś, to opublikuj mąciwodo radiomaryjna! Goebbelsiki własnego chowu puszczone w świat i szkalujące kogo popadnie. A nuż się trochę ich własnego gnoju do oponenta przylepi.
        • mrlusiek kręcisz lody ? a to co widziałem to nie ważne 25.03.05, 08:15
          ważne jest coś jeszcze w papierach ? a czyny i praca przez 10 lat i jej ocena
          nie ma znaczenia?
          bredzisz adasiu, liczy się co widzę, i następny świstek papieru tego nie zmieni
      • pandada Re: CBOS: Prezydent coraz niżej 25.03.05, 01:09
        Masz jakiś dowód na to umaczanie. A jak nie dowód, to może jakiś konkret: co, gdzie, kiedy? Plujecie i szczekacie, a naród z tego jazgotu sfrustrowanych łajdaków i kłamliwej prasy odbiera tylko huk dezaprobaty dla prezydenta. Ale i tak żaden z wodzirejów zabawy w poniżanie nie ma nawet części poparcia, jakim wciąż cieszy się Kwachu. Komisja orlenowska jest na dnie zaufania społecznego wraz z jej mocodawcą - sejmem.
        Spada Kwachu, ale nikt nie idzie w górę - na "męża stanu". Spada po prostu zaufanie do polityki, gdy banda prawicowych gangsterów zajmuje się obalaniem instytucji i konstytucji, a nie naprawianiem losu Polaków.
        • wicek.wacek Re: CBOS: Prezydent coraz niżej 25.03.05, 06:17
          Nie jestem lewicowcem, jak Ty, ale diagnoze stawiasz sluszna w 100 %. Jeszcze
          niedawno mialem watpliwosci, czy glosowac na PD (zawsze bylem wyborca UW). Ale
          teraz widze, ze to najlepsze wyjscie
          • desspo69 Re: na szczescie PDfilia jest karalna :-P 25.03.05, 10:45
    • brynk tolerancja dla Kwaśniewskiego wyczerpała się... 25.03.05, 00:53
      ...jezeli uwaza sie za nadPolaka, to jak moze byc inaczej . Zainteresowanie
      Prezydentem wzrosnie jak bedzie siedział w pierdlu
      • oszolom.z.radia.maryja Re: tolerancja dla Kwaśniewskiego wyczerpała si 25.03.05, 00:54
        i cierpliwość również...
        • wicek.wacek Wart oszolom brynka, a brynk oszoloma! 25.03.05, 06:14
        • mrlusiek nie cudzomyśl 25.03.05, 08:17
    • tomekjeden Re: CBOS: Prezydent coraz niżej 25.03.05, 04:01
      Kto wie, może obecność Pana Prezydenta Kwaśniewskiego w Moskwie 9 maja przesądzi
      ostatecznie o upadku jego popularności. Polacy mają prawo do tego, by głowa
      państwa polskiego nie uczestniczyła w stalinowskim fałszowaniu historii. Pan
      Kwaśniewski nie rozumie, że jego nieobecność w Moskwie byłaby dużo mocniej
      zauważona i pozytywnie przyjęta - nawet za cenę dalszego, ale krótkotrwałego
      przecież, ochłodzenia stosunków z Moskwą - niż jego "wasalcza" obecność na tej
      farsie zadającej kłam uczciwemu podejściu do zbrodni popełnionych przez ZSRR na
      Polakach. No cóż, trudno się spodziewać po byłym komunistycznym aparatczyku,
      żeby w pełni zrozumiał szokujący wydźwięk jego obecności w Moskwie wśród tych
      wszystkich Polaków, którym drogie są honor i uczciwość w stosunkach z Rosją,
      opartych na zdrowych zasadach, a nie na kontynuowaniu potwornej spuścizny
      stalinizmu.
      • volksdojcz.z.radyja.maryja W Moskwie bedzie tez prezydent Bush 25.03.05, 04:05
        wiec i Bush u ciebie, palancie nadwislanski, niepopularny? Co za bieda, hehe.
        • tomekjeden Re: W Moskwie bedzie tez prezydent Bush 26.03.05, 04:28
          volksdojcz.z.radyja.maryja napisała:

          > wiec i Bush u ciebie, palancie nadwislanski, niepopularny? Co za bieda, hehe.

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          Obecność Prezydenta Busha w Moskwie połączona z nieobecnościa Prezydenta
          Kwaśniewskiego jest bardzo dobrym argumentem dla racji, które przedstawiłem w
          swoim poście. To forum nie potrzebuje chamskich inwektyw. Jeżeli nie potrafisz
          dyskotować w sposób cywilizowany to może zniknij z tego forum. Nie potrzebujemy
          tutaj chamstwa w Twoim wydaniu.
    • galt ponad 40% - to i tak paranoia... 25.03.05, 04:02
      Jak czlowiek tak powiklany w sily anty-polskie w sojej przeszlosci mogl dojsc do
      tak wysokiego poparcia narodu??!!
      Znaczy, ze w Polsce historie ma sie za nic, mlodziez ma wszystko tam gdzie MTV
      nie dochodzi, a reszta woli odwrocic sie plecami w rzekomym "protescie" liczac,
      ze lepsze czasy "same przyjada".
      Tylko w Polsce!
      • karmin-cynober Re: Jak? 25.03.05, 04:10
        Odpowiedz jest bardzo prosta. W Polsce ludzie glosuja przeciwko komus a nie na
        kogos.Glosowali na Kwacha przeciw Walesie.Wczesniej przez glosy przeciw doszedl
        do ostatniej tury Tyminski.Glosowali przeciwko Walesie lub przeciwko Tyminskiemu.
        Wszyscy kandydaci maja szanse bo glosuje sie przeciwko im.
        • wicek.wacek Wieczerzak na prezydenta, Dochnal na premiera! 25.03.05, 06:10
          Czyzewski na ministra sprawiedliwosci, Bobrek na ministra gospodarki. To dopiero
          bedzie rzad prawdomowny i uczciwy. Przeciez to najuczciwsi swiadkowie!
          • p.smerf Re: Wieczerzak na prezydenta, Dochnal na premiera 25.03.05, 06:16
            Zapomniałeś jeszcze o takich wzrocach uczciwości i propaństwowości jak Dochnal
            Wieczerzak i Jamroży. Naród (z dziennikarzami na czele), spija im z ust każde
            słowo. W radiu nie ma prawie wiadomości, aby w nich nie cytowano "złotych myśli"
            któregoś z zatrzymanych.
        • galt tak ale to nie wyjasnia wynikow sonadazy.. 25.03.05, 06:19
          zgadzam sie niestety z Twoja opinia. Stad w Stanach niekore kola staraja sie
          ograniczyc mozliwosci finansowania kampani przez "specjalne" grupy, bo to
          wlasnie one czesto anonimowo przewodza kampani negatywnych atakow.

          Ale to niestety nie wyjasnia polpularnosci Kwacha w badaniach opinii. Chyba ze
          byly przeprowadzone na Uniwersytecie pod wezwaniem Wlodziemierz Ilicza.. :)
      • passa Re: ponad 40% - to i tak paranoia... 25.03.05, 07:20
        Kwaśniewski jak każdy inteligentny " przyszły funkcjonariusz" państwa ludowo-
        wschodniego(model leninowski)doskonale wiedział i znał moc jednego z
        podstawowych dogmatów, co do którego komuniści nie dyskutowali. Przyjmowali do
        stosowania:
        "Jeśli chcesz zniszczyć naród, zniszcz jego moralność, a spadnie on w twoje
        ręce jak dojrzałe jabłko z drzewa" W.I. Lenin
        Kto czyta i zrozumie temu nie powinno sprawić żadnych problemów " ułożenie
        całej ( dwóch) prezydentury i jej poszczególnych etapów.
        Najważniejszy i zarazem skutkujący destrukcyjnie na naród był i pozostanie do
        końca Jego dni fakt :kłamstwa na zamówienie". Głowa państwa nie powinna się
        tego dopuścić!!!!! Kolejne kłamstwa, wpadki, koterie "dworskie" autoramentu
        rywina, Dochnala, ungiera... Czy potrzeba więcej?
        • mrlusiek Re: ponad 40% - to i tak paranoia... 25.03.05, 08:21
          a tak bez jaj to co kłamał Kwaśniewski? o swoim wykształceniu czy coś mi
          jeszcze umkneło.
          • passa Re: ponad 40% - to i tak paranoia... 25.03.05, 09:19
            Przypominajmy tym, którzy już zapomnieli. Jesienią nas będą po sądach "
            włóczyć" jak Prokurator Napierski Lecha Kaczyńskiego. A wiecie za co? Za to, że
            Pan Lech Kaczyński 2,5 roku temu po wypuszczeniu E. Mazura( TEGO SAMEGO ZA
            KTÓRYM WYSŁANO WNIOSEK O EKSTRADYCJĘ do USA)ośmielił się powiedzieć, że
            istniały podejrzenia co do W.W gentelmena o jego związki z zabójstwem Gen
            Papały. zarzut ten skierował do Pana Prokuratora Napierskiego. I ma proces od 2
            lat. Przypominam z pamięci, źródła na pewno są obfitsze:
            1 UKOŃCZONE STUDIA EGZAMINEM MAGISTERSKIM. załatwił a właściwie wymósił na
            Jaskierni żeby ten potęgował jedno zaistniałe kłamstwo Urzędem Ministra
            Sprawiedliwości. Mógł się udać do wróżki i przekupić ją w zamian za oczekiwany
            seans.
            2 NIGDY NIE SPOTYKAŁ SIĘ Z AŁGANOWEM. Może świadkowie z Jastrzębiej góry
            wreszcie powiedzą prawdę.
            3 NIC NIE WIEDZIAŁ O UMOWIE UNGIERA Z PROKURATOREM.
            4 NIE PRZYJMOWAŁ W PIJACKIEJ FANTAZJI SKŁONÓW SIWCA NA LOTNISKU W KALISZU
            5 NIE BYŁ PIJANY W ... NAD GROBAMI W KATYNIU.
            6 NIE ZNAŁ I NIE SPOTYKAŁ SIĘ Z DOCHNALEM.
            7 NIC NIE WIEDZIAŁ O SPONSORINGU SZWAGRA -WŁAściciela salonu meblarskiego
            8 NIC NIE WIEDZIAŁ ( POZA NOTATKĄ) W SPRAWIE RYWINA.
            9 WIEDZĄC JUŻ O PROPOZYCJI RYWINA NIE ZNAŁ GOŚCI ZAPROSZONYCH NA SWOJE IMIENINY
            10 NIC NIE WIEDZIAŁ O ROZLEWAJĄCEJ SIĘ MAFII PALIWOWEJ NA KRAJ. Przypomnę,
            początki mafii sięgają Jego początku I szej prezydentury.
    • kotek5050 Re: CBOS: Prezydent coraz niżej 25.03.05, 07:54
      Kto jemu doradza?Czy te niedouczone sosjologi nie wiedziały tego wcześniej?Olek!
      Wyrzuc to tałatajstwo,czas minął.
      • mrlusiek rządy socjologów teraz mamy 25.03.05, 08:23
        największy socjolog to Śpiewak ?
    • mrlusiek uprawdopodobnianie się wyników CBOS 25.03.05, 07:57
      jak się kogoś chlapie błotem to w końcu się coś do obrzucanego przyklei, to
      metoda powszechnie stosowana przez pseudo biura opinii, media oraz części
      poltyków. Czuje brzydzenie do tego zjawiska.
      Zamienia sie merytoryczną dyskusję na coś takiego j.w. oraz rozmawia się na
      mało istotne tematy zamiast o powszechnej biedzie lub celach gospodarczych.
    • komentator oszolomy.z.radia.maryja wybiora 25.03.05, 08:08
      oszolom.z.radia.maryja napisał:

      > naród się budzi, zaczynają mu sie oczy otwierać...szkoda że tak póxno ale
      > lepiej późno niż wcale...

      Jeszcze kilka miesiecy i oszolomy wybiora tych co zrobia ze bedzie Leppiej bo
      maja Wytrychy jak to zrobic hehe.
      • m15 Prezydent coraz nizej 25.03.05, 08:52
        Wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu,no moze jeszcze ciut za wysoko ,tylko ze
        czerwone oszolomy, oszolomione nadchodzacym koncem tego nie widza,i bardzo
        dobrze, zdziwienie ich bedzie wielkie a radosc narodu przeogromna.Toniecie
        panowie ,toniecie ha,ha,ha
      • she8 Re: oszolomy.z.radia.maryja wybiora 25.03.05, 08:55
        a od kiedy oszołomy z RM popierają lepperka? to kolega Kwasa przecie.Wesołych
        Świąt!
    • jeremiaszpolak To dopiero poczatek konca 25.03.05, 08:55
      Prawdziwy koniec Kwacha, ktory jest najgorszym , najbardziej szkodliwym
      prezydentem w historii Polski, nastapi kiedy straci on swoja tarcze- immunitet.
      Wowczas ( prosze pamietac, ze to narod bedzie juz mial wladze) ciupasem
      powedruje do aresztu sledczego, moze wraz z ta swoja podstarzala Barbie -
      Jolanta.Do tego czas komisje sledcze oraz prokuratura bedzie juz miala 100-
      procentowe dowody jego winy. Siadzie na lawie oskarzonych , a potem - surowy
      ale sprawiedliwy wyrok. Moze nawet szubienica- jesli uda sie Polsce wydobyc w
      bagna pt. Unia Europejska? musi zaistniec takie mocne, symoliczne wrecz
      zakonczenie tego okresu hanby narodowej - od utworzenia PKWN w 1944 do
      skazania Kwacha i jego bandy
      • m15 Re: To dopiero poczatek konca 25.03.05, 09:18
        A co ma Unia do tego .Przeciez nie Kwach ja zakladal tylko prawica europejska
      • kruha1 Re: To dopiero poczatek konca 25.03.05, 09:23
        brawo!niech ludziom lepiej przekonaj jak jest komuchy kwach zniszczył prawdziwą
        POLSKĘ .Może być lepiej póżno niż wcale
        przekonują!!!!!!
        • m15 Re: To dopiero poczatek konca 25.03.05, 09:34
          nie zrozumialem ,ciezki tekst
          • jeremiaszpolak M15 - to proste 25.03.05, 18:04
            chodzi o to, ze dopoki jestesmy w UE nie mozemy stosowac kary smierci. A
            przeciez kwach nie zasluzyl na nic innego, wiec trzeba wyjsc z tego unijnego
            bagna, zeby zrobic w naszj ojczyznie porzadek, z kwachem i innymi.
    • openmind.desk.pl nie magister, nic nie robi przecież 25.03.05, 09:41
      zlikwidować stanowisko prezydenta bo do niczego nie służy !!!!
      a ile za nieroba płacimy !!!
      • m15 Re: nie magister, nic nie robi przecież 25.03.05, 09:45
        A moze z obrazonym Belka razem na Marsa? Ot taki wspólczesny fundusz wczasów
        pracowniczych.Sponsor pilnie poszukiwany!
    • rrj Chyba czas na pomarańczową rewolucję w PL 25.03.05, 09:58
      • m15 Czas na IV RP 25.03.05, 10:03
        Czas najwyzszy skonczyc z PRL bis i rozpoczac budowe IV RP.Precz z
        komuna ,lewactwem itp.
        • desspo69 Re:proponuje skromniej precz z publicznym korytem 25.03.05, 10:50
          z ktorego mozna czerpac luksusy

          zamiast obszernych palacow wladzy skromne urzedy
    • adax4 prezio agentem artykuł - gdańszczanin 25.03.05, 12:27
      Teczka Kwaśniewskiego

      Wkrótce sejmowa komisja śledcza otrzyma materiały z Instytutu Pamięci Narodowej
      dotyczące kilkunastu osób, m.in. także Aleksandra Kwaśniewskiego. W czasie
      ostatniej kampanii prezydenckiej ujawnione zostały niektóre materiały służb
      specjalnych PRL dotyczące jego osoby.

      W sierpniu 2000 r. UOP przesłał do sądu lustracyjnego dokumenty mające
      świadczyć o współpracy Aleksandra Kwaśniewskiego z SB. Dokumenty przekazane
      przez UOP - które nie były wcześniej znane ani rzecznikowi interesu
      publicznego, ani ministrowi-koordynatorowi służb specjalnych, dotyczyły
      agenta "Alka". Według tych materiałów miał nim być właśnie Kwaśniewski. Na ich
      podstawie sąd zdecydował wszcząć proces lustracyjny. Dokumenty te wskazywały
      m.in., że:

      - 23 czerwca 1982 r. Kwaśniewski został zarejestrowany przez Wydział XIV
      Departamentu B pod nr 72204 w kategorii zabezpieczenie.

      - 29 czerwca 1983 r. zmieniono kategorię rejestracji na TW pseudonim "Alek".

      - 3 grudnia 1983 r. przeniesiono rejestrację na stan Wydziału VII Departamentu
      III MSW

      - 7 września 1989 r. dokonano wyrejestrowania.

      Podstawa rejestracji, to zapis w pozycji nr 72204 dziennika rejestracyjnego
      sieci agenturalnej MSW, załącznik nr 2. Nazwa tego druku jest jednak myląca,
      ponieważ w rzeczywistości odnotowywano w nim wszystkie rejestracje, zarówno
      agentury, jak i figurantów, tj. osób rozpracowywanych, oraz spraw operacyjnych,
      a także same sprawy - tłumaczył w Sejmie już po zakończeniu procesu
      lustracyjnego minister Janusz Pałubicki..

      Kwaśniewski zaprzeczył tym informacjom. Pomocne dla niego okazal się fakt, że
      uznano, iż agent "Alek" pracował w "Życiu Warszawy". I na tej podstawie
      prezydent oparł swoją obronę, twierdził bowiem, że nie pracował w tej gazecie.
      Po kilkunastu dniach procesu sąd lustracyjny orzekł, że Kwaśniewski nie skłamał
      w swoim oświadczeniu. Dokumenty "Alka" dotyczą Kwaśniewskiego

      Jednocześnie sąd stwierdził, iż "zabezpieczenie operacyjne" w materiałach
      służby bezpieczeństwa i późniejsza zmiana jego kwalifikacji na "tajnego
      współpracownika" o pseudonimie Alek dotyczą Aleksandra Kwaśniewskiego. Jak
      stwierdził w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Grzegorz Karziewicz, materiały
      przekazane przez UOP były autentyczne: Nie ma podstaw do kwestionowania
      rzetelności przekazanych materiałów. Udostępnione na żądanie sądu oryginały
      dziennika rejestracyjnego i dzienników koordynacyjnych zawierają wpisy
      autentyczne (…). Z dokumentów tych (…) wynika, że w 1982 roku dokonano
      zabezpieczenia wskazanej osoby pod pozycją 72204, a w 1983 roku zmieniono
      kwalifikację, przyjmując, iż jest to tajny współpracownik o pseudonimie "Alek".
      (…) Zarówno to zabezpieczenie, jak i zmiana kwalifikacji na tajnego
      współpracownika dotyczy osoby pana Aleksandra Kwaśniewskiego.

      Przewodniczący składu sędziowskiego stwierdził także, że nie było możliwości
      sprawdzenia, czy zakwalifikowanie Kwaśniewskiego jako TW było zgodne ze stanem
      rzeczywistym, ponieważ sąd nie otrzymał ani kart rejestracyjnych, ani teczki
      personalnej tajnego współpracownika. Sędziowie nie uzyskali także informacji,
      czy złożył o­n ustną bądź pisemną deklarację współpracy.

      Już po zakończeniu procesu lustracyjnego Kwaśniewskiego koordynator służb
      specjalny minister Pałubicki tłumaczył w Sejmie: Czy numer 72204 to jest numer
      ustalony przez sąd? Proszę państwa, tak. Problem dla sądu polegał na czymś
      innym. Nawet istniejące w dokumentach zobowiązanie osoby do współpracy - na
      przykład: ja, taki i taki, zobowiązuję się do współpracy ze Służbą
      Bezpieczeństwa, będę występował pod pseudonimem takim i takim, zobowiązuję się
      wszystko zachować w tajemnicy - załącza się do akt, ale z punktu widzenia sądu
      ten dokument i zarejestrowanie nie ma decydującego znaczenia. (…) Fakt
      zarejestrowania jest bezsporny i stwierdził to sąd, nie tylko urząd. Sąd w
      uzasadnieniu wyroku stwierdził, że pod tym numerem ta osoba jest
      zarejestrowana, że "Alek" i że w tych latach.Meldunek z Seulu

      Później ujawniono także, że UOP znalazł materiały operacyjne z okresu olimpiady
      w Seulu, kiedy Kwaśniewski był ministrem sportu. Pałubicki ujawnił, że była to
      notatka służbowa z 3 września 1988 r., w której znalazły się następująca
      informacja: Melduję, że w 229-osobowym składzie ekipy narodowej udającej się na
      igrzyska olimpijskie w Seulu uplasowano 29 osobowych źródeł informacji różnej
      kategorii,

      W meldunku wymienione zostały różne kategorie tych źrodeł, podano także na
      kontakcie, jakiego wydziału znajdowały się te źródła.

      Pałubicki podał, że w ścisłym kierownictwie ekipy olimpijskiej znajdowały się
      takie źródła: 3 TW, 1 konsultant, 1 KS, czyli kontakt specjalny: Archiwiści
      Urzędu Ochrony Państwa wzięli powszechnie dostępną książkę, w której
      przeczytali: Kierownictwo polskiej ekipy składa się z następujących osób:
      prezesa PKOZ ministra Aleksandra Kwaśniewskiego, szefa misji olimpijskiej dr.
      Stefana Paszczyka, zastępcy szefa misji, szefa zespołu sportowego Janusza
      Tracewskiego, attache olimpijskiego dr. Zygmunta Szulca, sekretarza generalnego
      PKOl Janusza Pawluka, szefa zespołu organizacyjnego Zbigniewa Sikory, szefa
      zespołu medycznego Zbigniewa Rusina. Proszę państwa, 7 osób w kierownictwie,
      oficjalnie, w oficjalnym wydruku. I notatka służbowa, że wymienione źródła
      uplasowane są w ścisłym kierownictwie ekipy.

      Ówczesny szef służb specjalnych powiedział również, że nie należy traktować
      orzeczenia sądu jako ostatecznego dowodu: Natomiast proszę też nie traktować
      tego tak, że ustalenie sądu, że ktoś nie skłamał w oświadczeniu lustracyjnym,
      jest dowodem na to, że ten ktoś agentem nie był. Nie. To może oznaczać, że sąd
      miał za mało dowodów albo, że dowody z punktu widzenia sądu były niekompletne,
      bo je zainteresowani funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa niszczyli. I na
      przykład w tej sprawie sąd stwierdził, że ten numer i ta rejestracja dotyczyła
      Aleksandra Kwaśniewskiego, ale nie orzekł, że skłamał o­n w oświadczeniu
      lustracyjnym.

      W okolicach "Olina" Kilka lat wcześniej nazwisko Kwaśniewskiego pojawiło się
      przy okazji "afery Olina" i oskarżenia premiera Józefa Oleksego o współpracę z
      KGB. W styczniu 1996 r. tygodnik "Wprost" stwierdził, ze poza "Olinem" w
      elitach naszej władzy działa jeszcze czterech innych rosyjskich agentów, w tym
      m. in. o pseudonimach "Kat" i "Minim". Problemem jest również sprawa, kto się
      kryje za tymi dwoma ujawnionymi pseudonimami. Jeden z autorów tekstu
      we "Wprost", Stanisław Janecki, mówił: Wiemy, kim są "Kat" i "Minim". Wiemy
      także, kim są dwie inne osoby zakwalifikowane w Moskwie jako wartościowe źródła
      informacji. Zastanawiamy się, co z tą wiedząa zrobić. Nasza decyzja będzie
      zależała od tego, jak będzie się rozwijać sytuacja w Polsce.

      Kilka miesięcy później Paweł Moczydłowski, były szef więziennictwa, podczas
      konferencji wspomniał nazwisko prezydenta w związku z rosyjskim agentem o
      pseudonimie "Kat", a nazwisko ówczesnego szefa URM Leszka Millera w powiązaniu
      z agentem o pseudonimie "Minim". Moczydłowski powiedział: Pozostaje zadać
      pytanie ministrowi spraw wewnętrznych Zbigniewowi Siemiątkowskiemu, czy być
      może nie jest tak, że snuje się podejrzenia, iż za pseudonimami Kat stoi
      nazwisko Aleksandra Kwaśniewskiego, a Minim nazwisko Leszka Millera. Zdaniem
      Kwaśniewskiego było to oszczerstwo, nawet, jeśli jest "ze znakiem zapytania".
      Moczydłowski nie odwołał tych sugestii, a Prokuratura Wojewódzka w Warszawie
      odmówiła wszczęcia śledztwa przeciwko Moczydłowskiemu.

      PIOTR BĄCZEK
      Tygodnik Głos
    • slon16 On jeszcze prezydentem ??????????//// 25.03.05, 19:56
      Ja nie wiem czy ktoś jest świadomy co sie stało????
      8.5 Miliarda złotych wyciekło do prywatnych kieszeni
      1.Pan Prezydent nic o tym nie wie
      2.Pan były premier nic o tym nie wie, bawi w USA
      3.pan premier obecny,który żerował 4 letni ukłaD NIC O TYM NIE WIE
      4.prokurator generalny nic o tym nie wie
      5.Minister sprawiedliwosci nic o tym nie wie
      więc co ???? Kto ??? ile???
      i co i nic ??/ kto -nikt ile- nie wiadomo
      jeden tylko zwiał a resztę trzeba zmieść i to zaraz natychmiast ukarać nie za
      to,że wzięli ale za to ,że nic nie wiedzą .
      I po co komisje , wiadomo wszystko

      • jeremiaszpolak Re: On jeszcze prezydentem ??????????//// 26.03.05, 16:44
        Dlaatego wolam - czy znajdzie sie jakis Eligiusz Niewiadomski w tym kraju?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka