Dodaj do ulubionych

kościół zraniony

29.04.05, 12:24
history.hanover.edu/courses/art/giojud.html
Na portalu wiara.pl bardzo ciekawy tekst Andrzeja Grajewskiego o kompleksie
Judasza w kontekście ostatnich wydarzeń, które osobiście mnie przerażają i
których nie jestem w stanie objąć. Jesteśmy świadkami wielkiej gry,którą
podjął sam Kościół i Kieres, a wyniki której trudno przewidzieć.

www.wiara.pl/tematcaly.php?idenart=1114693588
Obserwuj wątek
    • czur-czur-ra poruszenie szkodzi pamięci, winni się wywiną 29.04.05, 12:30
      A "Wyborcza" i Czesław Miłosz? Zapomniałeś?
    • kataryna.kataryna Re: kościół zraniony 29.04.05, 12:34
      lupus.lupus napisał:

      > Na portalu wiara.pl bardzo ciekawy tekst Andrzeja Grajewskiego o kompleksie
      > Judasza w kontekście ostatnich wydarzeń, które osobiście mnie przerażają i
      > których nie jestem w stanie objąć. Jesteśmy świadkami wielkiej gry,którą
      > podjął sam Kościół i Kieres, a wyniki której trudno przewidzieć.



      Wcale nie jestem pewna czy ta gra teczkami to sprawka Kościoła i Kieresa,
      szukałabym raczej w innym kierunku.
      • lupus.lupus Re: kościół zraniony 29.04.05, 12:41
        Wcale nie uważam, że to sprawka Kieresa I Kościoła. Pisałem jedynie o podjęciu
        gry, której inicjatorem jest oczywiście ktoś inny, a stawką jest ktoś(coś) o
        wiele ważniejszy od o. Hejno. Działania Kieresa przy pełnej wiedzy, której nie
        mamy, a które wydają się nam dziwne mogaokazać się zbawiennymi w kontekście
        całego procesu lustracji.
        • czur-czur-ra no, to OK 29.04.05, 12:47
          lupus.lupus napisał:

          > Wcale nie uważam, że to sprawka Kieresa I Kościoła. Pisałem jedynie o
          podjęciu
          > gry, której inicjatorem jest oczywiście ktoś inny, a stawką jest ktoś(coś) o
          > wiele ważniejszy od o. Hejno.

          Właśnie właśnie, od razu wiedziałem.
        • nurni Re: kościół zraniony 29.04.05, 12:51
          lupus.lupus napisał:

          > Wcale nie uważam, że to sprawka Kieresa I Kościoła. Pisałem jedynie o
          podjęciu
          > gry, której inicjatorem jest oczywiście ktoś inny, a stawką jest ktoś(coś) o
          > wiele ważniejszy od o. Hejno. Działania Kieresa przy pełnej wiedzy, której
          nie
          > mamy, a które wydają się nam dziwne mogaokazać się zbawiennymi w kontekście
          > całego procesu lustracji.


          Tak !!!
        • homosovieticus Kościół jest młodym i takie rany Mu nie straszne 29.04.05, 23:22
          lupus.lupus napisał:

          > Działania Kieresa przy pełnej wiedzy, której nie
          > mamy, a które wydają się nam dziwne moga okazać się zbawiennymi w kontekście
          > całego procesu lustracji.

          Jeśli wykluczyć z lustracji upublicznienie teczek, to Twója teza, może mieć
          logiczne umocowanie w politycznej rzeczywistosci.



      • demokrata.antyfaszysta Kosciol jest sam sobie winien 29.04.05, 12:41
        Podobno episkopat ma od dawna liste agentow w sutannach. Ukrywa ja jak wszelkie
        inne brudy dla zachowania pozorow, w ktore wierza tylko naiwni dewoci. Nikt
        sobie chyba nie wyobraza, ze SB pozbyla sie kompromitujacych kler materialow.
        Uzyje ich przy kazdej okazji wlasnego zagrozenia. Lustracja powinna odbyc sie
        wiec natychmiast i wszedzie aby uniknac podlej gry zarowno KK i SB.
        • kmklim Episkopat zapomina o Ewangelii 29.04.05, 12:43
          Jak dla mnie, to Kieres zrobił zamieszanie odmawiając (o ile to prawda)
          ujawnienia wszystkich materiałów. Teraz wszystkie media będą się ksztusiły od
          spekulacji i oskarżeń, a ucierpi na tym oczywiście Hejmo. A podobno w demokracji
          przewiduje się możliwość obrony...

          Za to Episkopat jak zwykle pokazał, że wiara katolicka jest mu dość obojętna.
          Miłosierdzie i pojednanie odeszły w zapomnienie. Chrystus nauczał, że człowieka
          się nie potępia (kto pierwszy rzuci kamień, celnicy itd). No i co robi
          episkopat? Słowem się o przebaczeniu win nie zająknął. A przecież z punktu
          widzenia wiary Hejmo, o ile pojednał się z Bogiem, nie może zostać potępiony!
          Myślę też, że taka reakcja episkopatu (a raczej brak reakcji, jak zwykle)
          doprowadzi do jeszcze głębszego kryzysu w kościele, w którym przecież wielu
          współpracowało z SB.
          • czur-czur-ra kiedy wybaczać? 29.04.05, 12:53
            Zanim Kościół wybaczy ks. Hejmo, musi chyba zapaść ostateczny werdykt, czy był
            on kapusiem, no i jeśli tak (czego chyba nie wiemy na 100 procent), to ks.
            Hejmo powinien o te wybaczenie poprosić, a w każdym razie powiedzieć, że jest
            mu przykro i że prosi o pokutę czy jakoś tak.
            Inaczej to będzie jak z zomowcami, którzy zanim jeszcze zostali skazani za
            morderstwo w Wujku, którego bez wątpienia się dopuścili, już
            usłyszeli "wybaczamy wam". To bardzo ładnie (ze strony wybaczających), ale
            jednak kolejność nie ta.
            • pandada Re: kiedy wybaczać? 29.04.05, 15:00
              Jezus mówił nie tylko o wybaczaniu (swoim winowajcom), ale i o nieosądzaniu.
              Jezus nie interesował się przeszłością ludzi, lecz ich teraźniejszością i przyszłością.
              Grzechy człowieka są sprawą pomiędzy nim a Bogiem.
              • dupekzoledny Re: kiedy wybaczać? 29.04.05, 15:09
                oprócz jakiegoś gamonia hejny będzie tam jeszcze kilkudziesięciu kapusiów w
                kieckach.czysta pyszota.
                • rolotomasi komu według pracy a komu według intelektu ? (dawać 29.04.05, 16:19
                  'mówił nie tylko o wybaczaniu -swoim winowajcom- ale i o nieosądzaniu'
                  - A co mówią n.t. dzieła Leniena, wiecznie żywego ??
                  Zwracam uwagie, że odszedł był w niebyt intelektualny i polityczny;
                  Czego i waszemu prorokowi życzę jak najbardziej oraz najszybciej :)
                  KrajowyWajchowyForumowy
                  Czas na reklamę>>
                  ! Głosuj na Zbigniewa !
          • rolotomasi kośćKatoli pitoli że patoli nie broli telo godoli 02.05.05, 23:41
            'epidiaskop ma od dawna listę agentów w sutannach. Ukrywa ją, jak wszelkie
            inne brudy dla zachowania pozorów, w które wierzą tylko naiwni dewoci. Nikt
            sobie chyba nie wyobraża, że SB pozbyła się kompromitujących kler materiałów.
            Użyje ich przy każdej okazji własnego zagrożenia'
            tyle by było tego
            KrajowyWajchowyForumowy
            Czas na reklamę>>
            ! Głosuj na Zbigniewa !
    • kataryna.kataryna Znalazłam wątek n/t 11.05.05, 11:43

      • homosovieticus podaj jak odnalazłaś wątek lupusa? :)) 11.05.05, 11:45
        • margaryna.margaryna Lupus teraz bedzie beatyfikowany? 12.05.05, 13:45
    • lupus.lupus Re: kościół zraniony 11.05.05, 12:46
      Poniedziałkowy wywiad biskupa Orszulika w "Newsweeku" zdaje się potwierdzać
      obawy Skwiecińskiego.
      całość:
      www.gazetapolska.pl/?gp=,1,050504,kom,skwie,,,kom_skwie
    • lupus.lupus Re: kościół zraniony 11.05.05, 12:50
      Poniżej, jak zwykle wyrazisty Stanisław Michalkiewicz:
      mazowsze.k-raj.com.pl/111572837046344.shtml
    • gosc.z.korony ,,GRAŁ JAK KIERES Z KOŚCIOŁEM'' 11.05.05, 15:36
      - ot takie nowe powiedzenie... ;-))
      W stylu: ,,Wyszedł jak Zabłocki na mydle''.
      • jan2005 Tylko 35 % kleru było na kontakcie UB ! 11.05.05, 18:36
        Hurrrrrra !!!!
    • nurni Re: kościół zraniony---------ps 29.05.05, 17:21
      Najlepszym komentarzem do obaw Skwiecinskiego:

      "Niebezpieczne dla Kościoła jest bowiem wszystko to, co mogłoby sugerować jego
      uprzywilejowanie. Wszystko to, co byłoby świadectwem - a bodaj pozorem - tego,
      że duchowni traktowani są inaczej niż inni obywatele."

      niech bedzie dzisiejsza wypowiedz biskupa Michalika:

      KAI: Jaka jest opinia Księdza Arcybiskupa na temat lustracji osób duchownych?

      - Osoby duchowne nie mogą tu pretendować do przywilejów, powinny być poddane
      temu samemu prawu, jak każdy obywatel. Ludzie Kościoła zdrowieją i chorują
      razem z narodem i to jest siła Kościoła. Duchowni nie pochodzą z astralnych
      planet, lecz z polskich rodzin, kształtują się w takich samych warunkach jak
      wszyscy. Dlatego w kwestii lustracji wobec ludzi Kościoła nie można stosować
      szczególnych kryteriów. Kłamstwo, czy zło ze strony duchownego wymaga takiej
      samej odpowiedzialności jak innych ludzi, a nawet trzeba takie zachowania
      oceniać surowej, bo jednak w tamtym okresie duchowni mieli większy margines
      niezależności materialnej przy jednakowym a niekiedy większym ograniczeniu ich
      wolności. Z drugiej strony byliśmy bardziej śledzeni i szykanowani niż inne
      grupy społeczne, bo każdy duchowny miał, poczynając od wstąpienia do
      seminarium, swoją "teczkę " w UB i człowieka agenta, który go śledził.


      Calosc:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2735189.html

      Duza ulga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka