Dodaj do ulubionych

Rotfeld o Dniu Solidarności

03.05.05, 21:50
ot, pocaluj zabke w lapke. A najlepiej wspolnie ja cmoknac. Szczerze watpie,
jak widze zbiesienie L.W. Tragedia.
Obserwuj wątek
    • langwer1 Re: Rotfeld o Dniu Solidarności 03.05.05, 22:27
      Wspóczuję sobie i 10 mln. byłych czł. Solidarności że tacy ludzie jak L.Wałęsa i
      Kwaśniewski będą głównymi bohaterami jubileuszowych obchodów.tfuj...
    • heraldek Takiej polskiej Solidarnosci swiat nie potrzebuje. 04.05.05, 00:24
      .....gdy jednym sie przewraca w glowie z dobrobytu
      a inni gina w bieda-szybach, czy na torach zbierajac
      wegiel.....
      Polska jest wszystkim, ale nie krajem solidarnym...
      Te zatomizowane jednostki mozna od czasu do czasu
      poderwac jakims wyciskajacym lzy apelem o pomoc,
      ale solidarnosci i prostego bratestwa miedzyludzkiego
      raczej nie widac...
      To raczej wyscig wyglodzonych swin do koryta....
      • karul idotyczne polskie zadecie, 04.05.05, 03:50
        ta megalomania chlopa w gumiakach, nie ma sobie rownych ...
      • camell_ek Re: Takiej polskiej Solidarnosci swiat nie potrze 04.05.05, 16:05
        Heraldek, poknij sie w lepek. To ze nie potrafisz odnalezc sie w kapitalizmie
        to Twoj problem, a nie brak solidarnosci. Nikt Ci miski sam nie napelni
        zarelkiem, sam o siebie musisz zadbac.
        • heraldek Czy w Polsce wiedza co znaczy solidarnosc..... 04.05.05, 23:21
          ....to nie tylko wyzsze uczucie Polakow
          zbierajacy solidarnie na wodke i potem
          solidarnie oproznienie butelke.....

          A co sie tyczy kapitalizmu to wiekszosc
          swojego zycia w nim spedzilem i nie mam
          zadnych kompleksow....Tylko ze ja znam
          inny kapitalizm, bo mieszkalem w miescie
          gdzie nie bylo calej tej emigracyjnej
          halastry, nie bylo Polakow, niewielu
          bylo katolikow....
          Choc obowiazywaly tam prawa rynku jak
          w calej Ameryce, protestanci nie zapominali
          o tych ktorzy mieli mniej szczescia, byli
          biedniejsi nie wlasnej winy....

          Gdy mieszkalem jeszcze w Polsce i pracowalem
          w Katowicach w pewnym biurze projektowym,
          to podczas srogiej zimy 1980/1981 gdy na
          polkach sklepowych stal tylko ocet i suchary
          wraz z czlonkami powstalej Solidarnosci stalismy
          solidarnie co drugi dzien w czasie godzin pracy
          po kilka godzin na mrozie ....przed sklepem monopolowym
          bo mieli rzucic wodke.....
          Poniewaz dawali tylko po butelce na glowe, to pol
          biura stalo SOLIDARNIE w kolejce aby szefowie tez
          sie mogli napic......
    • bladatwarz Co porabial Rotfeld, gdy rodzila sie Solidarnosc? 04.05.05, 23:40

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka