Dodaj do ulubionych

Kongres Partii Demokratycznej

07.05.05, 07:46
"miał się pełną parą zaangażować premier Marek Belka, ale ponieważ nadal
będzie premierem, angażuje się mniej"

w jakim stopniu mniej?

Obserwuj wątek
    • niezapowiedziany no jakby na potwierdzenie... 07.05.05, 08:52
      to z innego artykulu w GW na temat tego wydarzenia jakim byl kongres PDZDCW (PD
      Z Dodatkowym Czlonem Wyrozniajacym)

      "Także Frasyniuk przyznał, że "nie wyobraża sobie sytuacji, w której premier
      urzędującego rządu aktywnie działałby w opozycji, w dodatku
      pozaparlamentarnej". Wystąpienie premiera na kongresie przewidziane jest na
      niedzielę, na godz. 10."

      jak tu powaznie traktowac to zjawisko?
    • klakierr Sądzę że Lis nie przyjmie pcałunku śmierci 07.05.05, 10:47
      Lis nie taki głupi by ewentualną walkę o prezydenturę oprzeć na poparciu
      różowej świnki i GW.On wie czym to grozi,przekonał się otym Kuroń i
      UW.Wprawdzie popierany przez GW Kwaśniewski wygrał ale był to ostatni''taki
      numer który się gazecie udał''Najlepszym kandydatem UD byłby moim zdaniem
      Jaskiernia ew.prof.Wiatr.
    • seweryn20031 Re: Kongres Partii Demokratycznej 07.05.05, 10:51
      życie polityczne w polsce toczy sie w kółko,ci sami ludzie którzy rządzili,
      dzis powracaja tylko bogatsi i próbują oszukać wyborców że zrozumią ich
      problemy ..jest tylko pytanie ile bedzie tych głupców którzy nie mając żadnego
      interesu w tym pójdą zagłosowac na taki twór polityczny..
    • oszolom.z.radia.maryja Plastynacja politycznego trupa rozpoczęta 07.05.05, 11:23
      ani chybi mamy do czynienia z ewidentną polityvczną nekrofilią
    • elfhelm A może Marek Kondrat??? 07.05.05, 11:37
      Generalnie najlepszy byłby Zoll, ale ciekawe byłoby też wystawienie Kondrata.
      Czemu nie - byłaby jakaś odmiana w tym politycznym bagnie. Jak na razie nie
      jest źle - nie widać sldowskich szalup, a pojawiają się też ciekawi ludzie
      centroprawicy (Wojtyła, Niewiarowski). Może więc być nie najgorzej. Czekajmy
      jednak na listy wyborcze i skład władz
      • yeti02 Re: A może Marek Kondrat??? 07.05.05, 12:06
        elfhelm napisał:

        > Jak na razie nie
        > jest źle - nie widać sldowskich szalup, a pojawiają się też ciekawi ludzie
        > centroprawicy (Wojtyła, Niewiarowski). Może więc być nie najgorzej. Czekajmy
        > jednak na listy wyborcze i skład władz

        hmm, Wojtyła, Niewiarowski - ciekawi?? ludzie Balazsa, ot co! Chyba nie znasz
        tych panów, a tym samym nie zdajesz sobie sprawy jaką karkołomną tezę stawiasz.
        Niech PD przyjmuje nadal do swojego grona zbłakanych byłych SKL-owców, których
        Platforma nie przyjęła, z uwagi na ich nielojalną postawę.
        • leszek.sopot Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 12:15
          yeti02 napisał:

          > elfhelm napisał:
          >
          > > Jak na razie nie
          > > jest źle - nie widać sldowskich szalup, a pojawiają się też ciekawi ludzie
          > > centroprawicy (Wojtyła, Niewiarowski). Może więc być nie najgorzej.
          Czekajmy > jednak na listy wyborcze i skład władz
          >
          > hmm, Wojtyła, Niewiarowski - ciekawi?? ludzie Balazsa, ot co! Chyba nie znasz
          > tych panów, a tym samym nie zdajesz sobie sprawy jaką karkołomną tezę
          stawiasz.
          > Niech PD przyjmuje nadal do swojego grona zbłakanych byłych SKL-owców,
          których Platforma nie przyjęła, z uwagi na ich nielojalną postawę.


          Tak, masz racje. Dla Tuska i Rokity najwazniejsze przy ocenie czlowieka jest
          to, czy beda karnie wykonywac ich polecenia - tak rozumieja lojalnosc. Od
          lojalnosci zreszta Tusk jest specem. Wie jak wykorzystac upowaznienie do
          prowadzenia negocjacji w imieniu partii by w czasie tych negocjacji przekonac
          partnera by sie wcale nie przylaczal lecz z nim i jeszcze trzecia osoba powolac
          nowa partie. To byl szczyt politycznego cwaniactwa i nieuczciwosci, ktory ty
          nazywasz lojalnoscia.

          Co do Marka Kondrata.... W przeciwienstwie do Arnolda nie gral on bohaterow,
          ktorzy rozgniatali swoich przeciwnikow. W filmie "Psy" niestety to nie on ale
          Bogus Linda strzela mu w leb i mowi chyba, ze nie ma litosci dla sukinsynow.
          Gdyby ktos ten fragment filmu wykorzystal jako antidotum na kandydature
          Kondrada to chyba nie mialby on szans. Juz lepsz bylaby kandydatura Jandy - z
          powodu jej rol w "Czlowieku z ...".
          • witek.bis Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 12:26
            leszek.sopot napisał:
            Juz lepsz bylaby kandydatura Jandy - z
            > powodu jej rol w "Czlowieku z ...".

            Chyba jednak lepszy byłby Kondrat, chociaż oczywiście nie za Psy, tylko za Dom
            wariatów i Dzień świra.
            • leszek.sopot Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 12:31
              witek.bis napisał:

              > leszek.sopot napisał:
              > Juz lepsz bylaby kandydatura Jandy - z
              > > powodu jej rol w "Czlowieku z ...".
              >
              > Chyba jednak lepszy byłby Kondrat, chociaż oczywiście nie za Psy, tylko za
              Dom
              > wariatów i Dzień świra.

              Gdyby Krysia miala w TV jakis program o gotowaniu i urzadzaniu domu, to jej
              kandydatury nikt by nie przebil!
              Ona ma od Kondata lepszy filmowy image (pod katem wyborczym). Halski ma
              problemy alkoholowe, z kobietami cos mu nie wychodzi, a w Psach gra wstretna
              postac. Jest jeszcze jeden aktor, ktorego moznaby lepiej wylasonowac od
              Kondrata, mysle o Nowickim (jego w rola w Barwach ochronnych jest chyba
              portretem wczesnych lat Belki - jak myslisz?)
              • witek.bis Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 12:40
                leszek.sopot napisał:

                > Gdyby Krysia miala w TV jakis program o gotowaniu i urzadzaniu domu, to jej
                > kandydatury nikt by nie przebil!
                > Ona ma od Kondata lepszy filmowy image (pod katem wyborczym). Halski ma
                > problemy alkoholowe, z kobietami cos mu nie wychodzi, a w Psach gra wstretna
                > postac. Jest jeszcze jeden aktor, ktorego moznaby lepiej wylasonowac od
                > Kondrata, mysle o Nowickim (jego w rola w Barwach ochronnych jest chyba
                > portretem wczesnych lat Belki - jak myslisz?)

                Na Jandę to bym specjalnie nie liczył, bo widziałem w TV, że tę "nową
                inicjatywę" popierała Szczepkowska. Staram się i staram, ale nie mogę ich sobie
                wyobrazić w jednej partii (z trudem wyobrażam je sobie w jednym i tym samym
                województwie). A co do Halskiego, to wydaje mi się, że właśnie te jego "wady"
                gwarantowały mu sympatię widzów, którzy jeśli nie mają akurat kłopotów z
                alkoholem, to przynajmniej z kobietami (a często i jedne i drugie).
                Jeśli zaś chodzi o Nowickiego, to nie dam głowy, ale on chyba w Barwach
                ochronnych nie grał.
                • leszek.sopot Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 12:44
                  Ach, dalem plame, myslalem o Zapasiewiczu a napisalem o Nowickim. Chodzi mi o
                  feonomenalna role docenta.
                  • witek.bis Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 12:51
                    leszek.sopot napisał:

                    > Ach, dalem plame, myslalem o Zapasiewiczu a napisalem o Nowickim. Chodzi mi o
                    > feonomenalna role docenta.

                    No, no. Ani przez chwilę nie podejrzewałem, że znajdziesz jakieś podobieństwa
                    między tymi postaciami. Mile mnie zaskoczyłeś. Z przyjemnością się z Tobą
                    zgadzam.
                    Ale tak zupełnie na marginesie – jak Ty możesz popierać polityków, o których
                    myślisz, że byli cynikami już od swoich najmłodszych lat? Pewnie jeszcze
                    uwielbiasz Machiavellego?
                    • leszek.sopot Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 13:09
                      witek.bis napisał:

                      > leszek.sopot napisał:
                      >
                      > > Ach, dalem plame, myslalem o Zapasiewiczu a napisalem o Nowickim. Chodzi
                      > mi o feonomenalna role docenta.
                      >
                      > No, no. Ani przez chwilę nie podejrzewałem, że znajdziesz jakieś podobieństwa
                      > między tymi postaciami. Mile mnie zaskoczyłeś. Z przyjemnością się z Tobą
                      > zgadzam.
                      > Ale tak zupełnie na marginesie – jak Ty możesz popierać polityków, o których
                      > myślisz, że byli cynikami już od swoich najmłodszych lat? Pewnie jeszcze
                      > uwielbiasz Machiavellego?

                      Mam na polce Ksiecia, ale od dawna go nie przegladalem. Konfirmistow w PRL bylo
                      pewnie z 99 proc. - to ci, ktorzy chodzili np. na wybory i pierwszomajowe
                      pochody. Sa dzis we wszystkich partiach i prezentuja soba rozna "jakosc". Czy
                      dzis nadal sa konformistami czy tez juz nimi nie musza byc bo zyja w wolnym
                      kraju? Mysle, ze ludzie z wyrobiona pozycja i dorobkiem naukowym, na pewno nimi
                      juz nie sa, za to podejrzewam, ze ci, ktorzy niczego soba nie reprezentuja
                      dalej nimi beda i pobiegna do kazdej partii i pojda na kazdy uklad byleby miec
                      z tego korzysc. Jest to, na marginesie mowiac, bardzo przydatna we wspolczesnym
                      swiecie cecha - zapewnia utrzymanie sie na powierzchni. Jak mawiaja gorale -
                      nie lej pod wiater ino z wiaterem.
                      • witek.bis Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 13:25
                        Chyba trochę się minęliśmy, bo cynizm i konformizm to jednak nie to samo.
                        Postać docenta z Barw ochronnych kojarzy mi się jednoznacznie z cynizmem,
                        chocią mogę się mylić, bo ten film oglądałem 100 lat temu.
                        • leszek.sopot Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 13:40
                          witek.bis napisał:

                          > Chyba trochę się minęliśmy, bo cynizm i konformizm to jednak nie to samo.
                          > Postać docenta z Barw ochronnych kojarzy mi się jednoznacznie z cynizmem,
                          > chocią mogę się mylić, bo ten film oglądałem 100 lat temu.

                          Moim zdaniem jest w tym filmie wlasnie zderzenie konformizmu z nonkonformizem.
                          Nonkonformistami sa m.in. studenci, ktorzy docentowi wykradaja aparat
                          fotograficzny, ktorym on fotografowal ptaszki i robia nim zdjecia 4 liter a
                          pozniej docentowi podrzucaja aparat z powrotem. Docent sobie nic z tego nie
                          robi Np. podczas wykladu dostrzega, ze rewolucyjna koncepcja reprezentowana
                          przez nonkonkonformiste o zbieznosciach jezykowych jest nic nie warta gdy np.
                          wezmie sie pod uwage japonskie slowa jama i polskie gora. Obie postawy sa w
                          jakis sposob osmieszane, bo i przeciez mlody asystent (zapomnialem nazwiska
                          aktora), ktory gorszy sie konformistyczna postawa docenta, zostaje przez
                          panienke - stypendyste z Anglii, wystawiony do wiatru, gdyz do lozka poszla ona
                          z kims innym.
                          Jest to wszystko oczywiscie mieszanina cynizmu i konformizmu oraz nieudanych
                          buntowniczych gestow (moze jeden byl udany - nadgryzienie ucha rektora, ktorego
                          gral Dmochowski). Dla mnie to jeden z najuczciwszych filmow o "realnym
                          socjalizmie" tzw. klasy inteligencji pracujacej.
          • yeti02 Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 12:27
            leszek.sopot napisał:
            Dla Tuska i Rokity najwazniejsze przy ocenie czlowieka jest
            > to, czy beda karnie wykonywac ich polecenia - tak rozumieja lojalnosc. Od
            > lojalnosci zreszta Tusk jest specem. Wie jak wykorzystac upowaznienie do
            > prowadzenia negocjacji w imieniu partii by w czasie tych negocjacji przekonac
            > partnera by sie wcale nie przylaczal lecz z nim i jeszcze trzecia osoba
            powolac
            >
            > nowa partie. To byl szczyt politycznego cwaniactwa i nieuczciwosci, ktory ty
            > nazywasz lojalnoscia.

            Panie Leszku ci panowie weszli do sejmu z list PO, by w niespełna miesiąc po
            zdobyciu mandatu opuścić Platformę i założyć własne koło SKL. Takie działanie
            nazywam skrajną nielojalnością.
            Kiedy ich pomysł na polską politykę legł w gruzach zaczęli ponownie umizgiwać
            się do PO, nie okazując przy tym żadne skruchy, a wręcz przeciwnie butnie
            szantażując, że ich chętnie przyjmie albo PiS, albo PSL albo ktoś tam, ktoś
            tam. PaDło na PD. Pańskie uprzedzenie do Tuska nie zmieni, bo nie może, mojego
            rozumienia czym jest lojalność.
            Żal mi jedynie części moich znajomych, dla których PD jest/była inicjatywą na
            którą czekali, a teraz zaczynaja się dystansować, widząc takie zaciągi.
            • leszek.sopot Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 13:00
              Ech, nie chce mi sie mowic o lojalnosci na przykladzie Donalda Tuska i calej
              PO. Moze jeszcze co do SKL-u. Wybor Rokity na szefa tej partii spowodowal, ze
              wycofalo sie z niej (czy tez zawiesilo czlonkowstwo) grono ludzi, ktorych ja
              identyfikowalem z Olkiem Hallem. Tuskowi udalo sie namowic Halla by kandydowal
              a wraz z nim ci politycy, ktorzy Rokite nie popierali. Nie przystapili oni
              jednak do PO - ich zadaniem z marketingowego pkt widzenia PO - bylo tylko
              wzmocnienie partii by wmowic ludziom, ze PO to szeroka, naprawde obywatelska
              platforma. W tym celu w Gdansku Plazynski np. przekonal takze Borowczaka do
              kandydowania z list PO. Szybko sie jednak okazalo, tuz po wyborach, ze ludzie,
              ktorzy nie byli w gronie zausznikow Rokity i Tuska sa odsuwani na boczny tor.
              Dzis Olek Hall nie zgodzil sie na wziecie mandatu posla po Januszu Lewandowskim
              argumentujac, ze mu sie brudna polityka nie podoba. Dzis wewnatrz PO trwa ten
              sam podzial i wewnetrzna rywalizacja pomiedzy bylymi czlonkami KLD i reszta
              jaka byla w UW. Dla Tuska nie jest wazna solidarnosc, wewnatrzpartyjna
              demokracja, ale swoiscie pojmowana "lojalnosc". Mnie sie Tuskowa "lojalnosc"
              nie podoba.
              • yeti02 Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 13:15
                leszek.sopot napisał:
                Mnie sie Tuskowa "lojalnosc" nie podoba.
                Jak widzę pan wszystko sprowadza do swoiście pojmowanej przez siebie
                <Tuskowej "lojalności">
                Ja pisałem wcześniej o nielojalności i bucie niektórych członków SKL-u,
                zwłaszcza tych wywodzących się z Wielkopolski.
                • leszek.sopot Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 13:23
                  yeti02 napisał:

                  > leszek.sopot napisał:
                  > Mnie sie Tuskowa "lojalnosc" nie podoba.
                  > Jak widzę pan wszystko sprowadza do swoiście pojmowanej przez siebie
                  > <Tuskowej "lojalności">
                  > Ja pisałem wcześniej o nielojalności i bucie niektórych członków SKL-u,
                  > zwłaszcza tych wywodzących się z Wielkopolski.

                  Ja to rozumiem, ale z kolei nie rozumiem jak wobec kogos nielojalnego mozna byc
                  lojalnym, chyba mozna byc jedynie poslusznym i grac w jednej druzynie tak dlugo
                  gdy po prostu ma sie w tym interes. Przeciez PO to byla i jest inicjatywy
                  wymyslona jak interes. Gdy w trakcie gry jacys czlonkowie SKL poczuli sie
                  wystrychnieci na dudka to odeszli. Moim zdaniem wiecej na tym straca. Na innej
                  zasadzie wycofal swoje poparcie dla PO Maciek Plazynski, ktory naiwnie sadzil,
                  ze rzeczywiscie bedzie filarem obywatelskiej i demokratycznej formacji
                  politycznej. Czy w jego przypadku tez nalezy pisac o braku lojalnosci wobec
                  Tuska, czy moze tez o tym, ze to Tusk zrobil z Plazynskiego glupka?
                  • yeti02 Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 13:47
                    Może już ostatni raz w tym wątku. Wojtyła, Niewiarowski odchodząc z PO po
                    zdobyciu mandatu dzięki niej, okazali się egoistycznymi politykierami,
                    nielojalnymi przede wszystkim wobec swoich wyborców. Okazali się także
                    nielojalnymi wobec lokalnych działaczy Platformy. I przy ocenie tych panów nie
                    mieszam wogóle platformianej wierchuszki.

                    Nie znam zakulisowych ?? przyczyn odejścia z PO p. M. Płażyńskiego. Wg mnie źle
                    ocenił sytuację polityczną. Błędnie założył, że Platforma nie jest w stanie
                    zdobyć szerszego poparcia elektoratu konserwtywnego i się ... zniechęcił.
                    Zniechęcił się i popełnił tym samym polityczny błąd.
                • elfhelm Re: Lepsza Krystyna Janda 07.05.05, 13:24
                  oni dostali się do Sejmu z listy PO, ale reprezentowali partię o nazwie SKL. I
                  Wojtyła i Niewiarowski byli założycielami komitetu PO. W tym czasie (styczeń
                  2001) Rokita i Komorowski grzmieli, że będą bronić jedności AWS. I dziwnym
                  trafem niemal komplet założycieli PO ze strony SKL w Platformie się nie znalazł
                  (także Hall, Rhode, Zagórski, Arciszewska, Grzelak i wielu innych). A w PO
                  liderują jej przeciwnicy (Miodowicz, Maniura, Nitras). Kto jest bardziej
                  śmieszny?
      • witek.bis Re: A może Marek Kondrat??? 07.05.05, 12:21
        Kondrat? Bardzo dobra kandydatura. Ma świetny i pozytywny program (picie
        dobrego wina, dalekie podróże, cieszenie się widokiem pięknych kobiet i –
        generalnie – kontemplowanie od rana do wieczora uroków tego najlepszego ze
        światów). W związku z tym, że jest prawdziwym profesjonalistą nie grozi mu
        zidentyfikowanie się z granymi rolami (gdyby się utożsamił z takim Halskim, to
        chyba musiałby się przenieść do PiS-u). W sumie mocna kandydatura. Popieram.
        • leszek.sopot Re: A może Marek Kondrat??? 07.05.05, 12:27
          witek.bis napisał:

          > Kondrat? Bardzo dobra kandydatura. Ma świetny i pozytywny program (picie
          > dobrego wina, dalekie podróże, cieszenie się widokiem pięknych kobiet i –
          > generalnie – kontemplowanie od rana do wieczora uroków tego najlepszego ze
          > światów). W związku z tym, że jest prawdziwym profesjonalistą nie grozi mu
          > zidentyfikowanie się z granymi rolami (gdyby się utożsamił z takim Halskim,
          to chyba musiałby się przenieść do PiS-u). W sumie mocna kandydatura. Popieram.


          Jego program jest bardzo interujacy! Chetnie bym zaglosowal na kandydata z
          takim programem:)
    • omcrew F+H 07.05.05, 12:59
      mowcie co chcecie ale frasyniuk i hausner to dla mnie dobra miezanka
      • niezapowiedziany na zasadzie "nie placz FH, bo tu miejsca brak..."? 07.05.05, 14:27
    • kataryna.kataryna Re: Kongres Partii Demokratycznej 07.05.05, 13:19
      W papierowej wersji ten artykuł ma tytuł "Frasyniuk na prezydenta?", jest też
      informacja, że nowa partia będzie się nazywać Demokraci.pl.
      • elfhelm Re: Kongres Partii Demokratycznej 07.05.05, 13:22
        dokładnie, ale prognoza z tytułu raczej się nie sprawdzi. Frasyniuk po porażce
        2002 w rodzinnym Wrocławiu nie odważy się startować na prezydenta. Wobec
        nieprzyjęcia dymisji odpada im też kandydatura Belki. Mazowiecki, Bartoszewski,
        Geremek - to kadydatury świetne, ale 10-15 lat temu. Trudno więc obstawiać, kto
        będzie ich reprezentował.
        A nazwa Demokraci.PL całkiem symaptyczna.
        • t-800 Re: Kongres Partii Demokratycznej 07.05.05, 13:35
          elfhelm napisał:

          > A nazwa Demokraci.PL całkiem symaptyczna.

          Szczególnie starszym przypadnie do gustu. ;-)
      • leszek.sopot Demokraci z kropka? 07.05.05, 13:24
        kataryna.kataryna napisała:

        > W papierowej wersji ten artykuł ma tytuł "Frasyniuk na prezydenta?", jest też
        > informacja, że nowa partia będzie się nazywać Demokraci.pl.


        naprawde to bedzie sie nazywalo demokraci kropka pl?
      • witek.bis Re: Kongres Partii Demokratycznej 07.05.05, 13:32
        kataryna.kataryna napisała:

        > W papierowej wersji ten artykuł ma tytuł "Frasyniuk na prezydenta?", jest też
        > informacja, że nowa partia będzie się nazywać Demokraci.pl.
        >
        >

        A jeszcze wczoraj Frasyniuk zarzekał się, że to będzie jednak Partia
        Demokratyczna (tylko z jakiś tam drobnym dodatkiem). Powoli tracę wiarę w to,
        że oni poradzą sobie z tak poważnym wyzwaniem jak wybranie nazwy partii.
        • t-800 Re: Kongres Partii Demokratycznej 07.05.05, 13:38
          witek.bis napisał:

          > Powoli tracę wiarę w to,
          > że oni poradzą sobie z tak poważnym wyzwaniem jak wybranie nazwy partii.

          Ale do rządzenia od dawna przygotowani. Skalski już rozpisał stołki:

          „Wyobraźmy sobie, że mamy triumwirat. Nie przesądzając, czy premierem będzie
          Rokita, czy któryś z Kaczyńskich, Platforma obsadza resorty gospodarcze:
          finanse, gospodarkę, rolnictwo, infrastrukturę. Byłaby szansa na w miarę
          sensowną politykę gospodarczą, czyli to, czego kraj potrzebuje najbardziej. PiS
          bierze sprawiedliwość, sprawy wewnętrzna i obronę - narzędzia dla realizowania
          polityki law and order. PD otrzymuje MSZ, kulturę, edukację i zdrowie. Jeśli w
          wyborach wypadnie słabo, to bez spraw zagranicznych”.

          www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050504/publicystyka/publicystyka_a_1.html
        • kataryna.kataryna Re: Kongres Partii Demokratycznej 07.05.05, 13:39
          witek.bis napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > W papierowej wersji ten artykuł ma tytuł "Frasyniuk na prezydenta?", jest
          > też
          > > informacja, że nowa partia będzie się nazywać Demokraci.pl.
          > >
          > >
          >
          > A jeszcze wczoraj Frasyniuk zarzekał się, że to będzie jednak Partia
          > Demokratyczna (tylko z jakiś tam drobnym dodatkiem).


          Widać Ewa MIlewicz jest lepiej poinformowana. A sądząc po tym, że z kilku
          wymienionych a artykule prezydenckich kandydatur zrobiła tytuł "Frasyniuk na
          prezydenta?" można chyba wnosić, że to Frasyniuk jest najmocniejszą
          kandydaturą.


          Powoli tracę wiarę w to,
          > że oni poradzą sobie z tak poważnym wyzwaniem jak wybranie nazwy partii.


          Sprawniej im idzie demokratyczny wybór szefa partii bo to zdaje się już
          postanowione, choć samej partii jeszcze nie ma.
          • niezapowiedziany Re: Kongres Partii Demokratycznej 07.05.05, 14:13
            z ostateczna nazwa partii poczekaja za pewne do wyborow. gdy na listach
            wyborczych pojawi sie nieznana dotad na scenie politycznej partia wyborcy
            pomysla, ze to powstala prawdziwa nowa jakosc i oddadza na nia swoj glos :)

            taki pewnie jest scenariusz. bo ja nie rozumiem tego, ze w jednym artykule
            Gazety Wyborczej napisane jest, ze partia nazywac sie bedzie PDZDCW (PD Z
            Dodatkowym Czlonem Wyrozniajacym) a w innym artykule tej samej Gazety Wyborczej
            (w tym samym dniu) napisane jest, ze partia przyjmie nazwe demokraci.pl . to
            jest lepsza dezinformacja niz w kontrwywiadzie. dodajac jeszcze do tego
            zarzekajacego sie niedawno Potockiego, ze PD nigdy nie zamierzala sie tak
            nazywac i nigdy nikt z partii o takiej nazwie nie mowil, mamy cyrk lepszy niz z
            dymisja, ktorej nie bylo i wszystkim sie wydawalo, ze ktos o jakis
            wczesniejszych wyborach mowil.
            • pralinka.pralinka Re: Kongres Partii Demokratycznej 07.05.05, 14:37
              Jak sie będą tak z szybkością Mazowieckiego wozić z nazwą - to i demokratów z kropką ktoś zarejestruje i bedą sobie musieli dodać jakieś socjal- przed nazwą.
            • elfhelm taka polska tradycja z lawirowaniem 07.05.05, 14:38
              jak było z Platformą i trzema smiesznymi panami zarzekającymi się, że oni nie
              budują żadnej partii??? i jak skończyli - jeden wyleciał, drugi się schował,
              trzeci coś tam czasem powie z zza pleców jednego z wrogów PO w chwili powstania
              czyli Jana Rokity. A PO - stała się partią masową, do której garną się ludzie
              ze wszystkich stron (od ZChN po SLD).
              • niezapowiedziany Re: taka polska tradycja z lawirowaniem 07.05.05, 15:02
                tez mieli taka dezinformacje z nazwa? przeciez Frasyniuk montuje zespol juz od
                zeszlego roku. Dokladnie od czasu kiedy Belka zaczynal premierostwo. Frasyniuk
                wiedzial zatem juz wtedy, ze bedzie z Belka budowal nowa formacje. A UW
                cynicznie popierala osobe Belki na premiera (do wiosny). :) to taki misterny
                plan byl a z nazwa nie moga sobie poradzic??

                Nikt nie przeczy z Platformy odeszli dwaj z jej 3 tworcow. A co to ma do
                przyjmowania Belki i Hausnera? Rokita widac dostrzegl, ze tez sie czasem myli.
                Na stonie demokratow jest informacja ze chec akcesu do PD wyrazilo ponad 13
                tysiecy osob. Ja nie wiem, ale to jest chyba druga po Mlodziezy Wszechpolskiej
                zorganizowana (??) grupa w Polsce. Poza tym czy w masowosci jest cos nagannego?
                Liczy sie kto tworzy i buduje partie, kto nadaje jej ton i twarz. A w PD sa to
                Belka i Hausner. Sorry, ale to jest kpina. Oczywiscie PD ma prawo, ale niech
                nie mowia, ze sa przedstawicielami rozsadku, nowej jakosci i autorytetami
                moralnymi.

                bardzo podobalo mi sie, ze po pierwszysch dwoch sondazach gdy UW/PD otrzymywala
                10-12% to infromacje te natychmiast pojawily sie na stronie UW, a gdy notowania
                w nastepnych zaczely spadac do 3% w ostatnich paru badaniach, przestaly sie
                ukazywac :).
    • polonus3 [...] 09.05.05, 01:54
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka